Właśnie sprzątnąłem łazienkę.

24.03.07, 15:17
O fu! Nie wiedziałem, że to takie okropne.
Wszędzie włosy, krople wody :/
A teraz jeszcze kurze na półkach...

JEJ nie ma, wyjechała do SPA na weekend. Ja obiecałem, że będzie błysk...
    • eluch_a Re: Właśnie sprzątnąłem łazienkę. 24.03.07, 15:23
      Kochany jesteś :)
      • kociamama Re: Właśnie sprzątnąłem łazienkę. 24.03.07, 15:35
        A mnie wlasnie zastnawia, jak ludzie to robia, ze maja porzadek w domu. Ale
        chodzi mi o takich normalnych ludzi, co to nie spedzaja calego łikendu na
        sprzateni, tylko na relaks. Czy moze to jest niemozliwe??

        Wielu osobom sie w glowie nie miesci, ze monza miec non-stop balagan. A mi sie
        w glowie nie miesci, jak mozna go uniknac? przeciez jak przychodze do domu po
        szkole i pracy zmeczona to zeby odzyskac rownowage wenwtrzna zajmuje sie
        relaksem - typu czytanie, komputer, sport albo znajomi. No i to samo robie w
        łikend, wyczerpana po calym tygodniu, kiedy relaks, ktory opisalam wyzej jest w
        ilosciach sladowych i trzeba to nadrobic. Nie wyobrazam sobie skad znalezc sile
        i entuzjazj do zakasania rekawow i sprzatania wtedy.

        I w gole ile czasu ludzie poswiecacie na sprzatenie? Czy rbicie to regularnie?
        Czy raz na jakis czas generalnie??

        Pzdr,
        Kociamama.
        • madeinussa Re: Właśnie sprzątnąłem łazienkę. 24.03.07, 15:38
          My mieliśmy kiedyś sprzątaczkę - przychodziła raz w tygodniu, kiedy byliśmy w
          pracy, stąd zawsze było czysto :) Ale zrezygnowaliśmy - bo wszyscy nam mówili,
          że yo wywyższanie się... No i teraz albo ja, albo ONA, albo razem.
          • kociamama Re: Właśnie sprzątnąłem łazienkę. 24.03.07, 15:40
            to ja sie chyba zaczne "wywyzszac";) Brzmi najrozsadniej. Tylko nie lubie jak
            mi ktos w prywatnych rzeczach grzebie... Mam obsesje prywatnosci.

            Pzdr,
            Kociamama.
          • diabel_wcielony Re: Właśnie sprzątnąłem łazienkę. 24.03.07, 15:42
            O przepraszam, nie zalogowałem się - madeinussa, to moja siostrzenica -
            mieszkamy po sąsiedzku i właśnie siedzi mi na komputerze :)
Pełna wersja