avital84
24.03.07, 21:05
No muszę ponarzekać. Nie dam rady.;)
Chciałam sobie poprawić humor i zmieniłam trochę kolor włosów. Przyciemniłam na
czerń fekate. Nigdy wcześniej czystej czerni nie miałam. Lubiłam swój
naturalny odcień i nie wiem co mi przyszło do gowy.:/
Ehhh...wyglądam zdecydowanie gorzej. Nawet siostra mnie pocieszyła, że wyjść
na ulicę mogę, ale bardziej podobałam się jej w moim. Qrcze a z czarnego nie
jest łatwo zejść na jaśniejsze tonacje. Teraz drugi raz farbować nie chcę, bo
włosów mi szkoda, więc będę musiała pewnie poczekać aż mi ta czerń wypłowieje.:/
Wiem, wiem typowy marudny kobiecy wątek.;)
Ale morał jest taki: Stawiajmy na naturalność! Natura zna nas najlepiej!:)))