malwi6
24.03.07, 22:49
Mam 8 miesięczną córeczkę, ostatnio tak przy okazji rozmowy ze znajomymi,
rozmawialiśmy z mężem o "roczku" naszej córci. Postanowiliśmy że nie zamawiamy
mszy w kościele i nie pójdziemy do kościoła. (na Śląsku jest tradycja
odprawiania roczku wraz z mszą, nie jest to jednak w żadnym wypadku przymus!).
Dzisiaj mieliśmy wizytę Teściów... teściowa kiedy to usłyszała za wszelką cene
chciała nas przekonać że mamy isc do kościoła. Powiedziałam jej że nie. Wtedy
zaczeła mówić że ona powie swojej córce (mojej szwagierce która jest chrzestną
naszej córki) żeby kupiła małej ubranko do kościoła i pójdziemy! Ja na to że
nie bo i tak nie pójdziemy. Zaczęło się wielkie przekonywanie... My z mężem
postanowiliśmy wcześniej że nie pójdziemy do kościoła na roczek! Już się boję
co bedzie jak już bedzie tak daleko... Ja postanowiłam i nikt nie bedzie mi
rozkazywał co mam robić! Tylko dlatego że niby taki zwyczaj i ona karze nam
isc!!! Ale sie wkurzyłam! Nasze dziecko, nasza decyzja! Co o tym myślicie?