stokrotka000
29.03.07, 15:08
Czy ktoras z was cierpi moze tak jak ja w czasie swoich kobiecych trudnych
dni, tzn. okresu...ja umieram wtedy, widze swiat jak przez mgle, bol
przyslania mi wszystko, jedynie silne prochy jakos pozwalaja mi funkcjonowac.
A Wy jak sobie z takimi ciezkimi dniami radzicie? I jak z tymi dniami
przed...mnie wtedy nachodza napady objadani sie, nastroje depresyjne,
przeplatane nerwowymi...nie chce zeby to hormony decydowaly o tym jak sie
czuje, co mysle...i jak widze swiat, na czarno...nie kochana, brzydka,
gruba...nie widzaca sensu zycia, naprawde mam masakryczne dni okresu i
przed...