jak walczyć z wiosną????

01.04.07, 15:49
Myslałem ze mam to juz za sobą... do samotnosci sie przyzwyczaiłem= mam
przyjaciół, nadmiar wolnego czasu zwalczyłem=jestem pracoholikiem, do braku
sexu sie przyzwyczaiłem... i wszystko było dobrze prawie przez rok. Az do
piatku. W piatek w knajpie obok siedziała para swiętujac rocznice... para jak
to para- jak w piosence Wołka ale walnęło mocno bo oni byli SZCZESLIWI że są
razem i promieniowali na 10 m wokół tym swoim szczesciem :(
Dzisiaj poszedłem na obiad do ulubionej knajpki... obok usiadła babka z
dzieckiem i chyba swoją matką... siedziała tyłem i na 100% jestem pewny ze
wiedziała że się w nią gapię i wciąż bawiła się swoimi włosami, kręcąc ja na
palcach..., poprawiając... cholera jasna przylazłem do domu i znów mam
nastrój do d*py. Nie chce tak!!! Chce troche spokoju. Żyć. Pracować.
Urlopować sie. No women no cry.
Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • avital84 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 15:53
      Na pierwszego kwietnia wszystkich takie widać nastroje dopadły.
      Może chodzi o to, że No women no Cry to tylko wygodne kłamsewko. Nie tyle dla
      innych co dla samego siebie.
      A kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw.:)
      Przed niektórymi rzeczami nie da się uciec.
      • telka_es Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:02
        nie chce waczyć z wiosną, ani od niej uciekać.... chce kogoś z kim będe mogła
        się nią cieszyć, sieszyć się latem jesuenia i zimą i tak do poźnej starości aż
        doczekam sie wnuków......

        ale na razie radości i widoków na nią brak ;p
    • modrooka Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:02
      Spoko, to przejdzie. Niestety na wiosnę odczuć można brak kogoś. To chyba
      jedyna wada tej pory roku
      • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:11
        modrooka napisała:

        > Spoko, to przejdzie. Niestety na wiosnę odczuć można brak kogoś. To chyba
        > jedyna wada tej pory roku

        Dlaczego akurat na wiosnę? Kurcze ja nie wiem bo nie miałam tak nigdy:)
        • modrooka Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:14
          A ja zazwyczaj na wiosnę mam takie parcie :)
    • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:03
      Przestań chodzić do knajpek i zacznij gotować w domu. Nie będziesz wtedy skazany
      na oglądanie bawiących się włosami kobiet.
      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:08
        wiesz że w domu nie mam jak. Poszedłem po prostu na rosołek z ravili i selvo
        nera... no i winko.
        A wróciłem skwaszony i zły :(
        • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:10
          trypel napisał:

          > wiesz że w domu nie mam jak.

          Niedługo będziesz miał jak.

          > Poszedłem po prostu na rosołek z ravili i selvo
          > nera... no i winko.
          > A wróciłem skwaszony i zły :(

          A to dlatego, że selvo nero zjadłeś bez nas:P
          Będziemy Ci się teraz odbijać czkawką codziennie.
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:20
            Oj to nie to. Nawet mi sie tego torta odechciało. Po prostu myslałem ze już
            jestem na tyle duży i silny żeby dać sobie radę z tego typu głupotami... wiec o
            co chodzi???? mam jakieś cele, jakieś uporządkowane zycie i na razie nie chce
            tego zmieniać wiec skad dziwne poczucie jakiegos braku nie wiadomo
            czego ????????????????????????????????????????????????????
            • avital84 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:25
              Ale nie martw się Trypel. To jest naturalne i dopada chyba każdego.
              Mam nadzieję, że mnie nie prędko.
              Ustabiliozwane życie, praca, sukcesy, podróże to często tylko substytuty tego
              czegoś. I czasem przychodzi taki moment, może on potrwać dłużej lub krócej,
              kiedy uzmysławiamy sobie, że to może trochę nie tak jak być powinno.
              Czujesz głód kiedy Twój organizm potrzebuje pożywienia.
              W tych sprawach jest podobnie. Możesz kontrolować umysł, ale nie możesz
              kontrolować bilogii.
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:34
                Własnie biologie mogę kontrolować :) do braku sexu sie przyzwyczaiłem ale to
                jest cos innego. Brakuje czegos innego. I aż boje sie pomyslec czego. :(
                • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:38
                  Brzydka ona, brzydki on
                  Mała stacja, kiepski bar
                  A oni przytuleni, jakoś niezwykle tak
                  Jakby się miał utlenić nagle świat
                  I gdzieś w jeziorach źrenic
                  światła na tysiąc par
                  W czterech słońcach żar

                  Gdzieś tu chyba zakpił los
                  Ona brzydka, brzydki on
                  A taka ładna miłość, aż nierealna wręcz
                  Tak jakby ich spowiła tęcza tęcz
                  I wszechobecna siła
                  Tknęła najczystszy ton
                  Tkliwy serca dzwon

                  Nie mów do mnie często zbyt
                  "Wyglądasz dziś jak nikt"
                  Jakoś nie bawi mnie już wcale
                  Ten banalny sznyt
                  Ja ci odpowiem szczerze
                  Uprzejmie wierze, lecz nie w tym rzecz

                  Brzydka ona, brzydki on
                  A taka ładna miłość
                  Mała stacja, kiepski bar
                  Brzydka ona, brzydki on
                  A taka ładna miłość
                  Brzydka ona, brzydki on
                  To nie w tym rzecz

                  Nie w tym rzecz
                  • modrooka Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 17:14
                    Uwielbiam. Grażka Łobaszka RULEZ :)
                • avital84 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:48
                  Chodziło mi o biologię w sensie naturę. Doskonale wiem co masz na myśli.
                  Może po prostu czas by przewartościować swoje życie.
                  To, że było dobrze to pewnego momentu nie oznacza, że musi być tak zawsze.
                  Może to znak, że nastąpił czas na kolejny etap w życiu.
                  Na pewno nie ma co przed tym uciekać, bo i tak wyjdzie prędzej czy później.
                  Trudno jest się przyznać przed samym sobą, że nie jest tak do końca ok, ale to
                  pierwszy krok do tego by zmienić coś na lepsze.
                  I nie radziałbym Ci wcale tak jak Izabellaz chowania się w domu.
                  Wręcz przeciwnie wychodź do ludzi. To jedyny sposób by przekonać się czym jest
                  to czego Ci brakuje i ewentualnie mieć szansę na uzupełnienie tej pustki.:)
                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:51
                    avital84 napisała:

                    > I nie radziałbym Ci wcale tak jak Izabellaz chowania się w domu.

                    Avi to był żart:)
                    Nawet Go na spacer paskudę wyciągam właśnie ale nie chce uparciuch:)
                    • avital84 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 16:56
                      Ehh Wy To macie w tej Wawie życie jak w Madrycie.;)
                      Trypel słońce tak pięknie świeci. Na pewno to znak, że powinineś ruszyć tyłeczek
                      i wyskoczyć z Izą na spacer do parku. A nuż spotkasz jakiegoś łabędzia.;)
                      • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 17:03
                        avital84 napisała:

                        > Ehh Wy To macie w tej Wawie życie jak w Madrycie.;)
                        > Trypel słońce tak pięknie świeci. Na pewno to znak, że powinineś ruszyć tyłecze
                        > k
                        > i wyskoczyć z Izą na spacer do parku. A nuż spotkasz jakiegoś łabędzia.;)

                        No nawet mogę mu jakiegoś poszukać i palcem wskazać;)
                        Ale chyba nie skorzysta leniuch. Pewnie już śpi...Stary Niedźwiedź;P
                        • niezorientowany1 Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 18:44
                          Witam !
                          Dożyjesz setki tak , jak ja, to samo Ci przejdzie :)
                          Uszy do góry Kolego !
                          Pozdrawiam :-))
                          NN
                          • izabellaz1 Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 18:48
                            niezorientowany1 napisał:


                            > Dożyjesz setki tak , jak ja, to samo Ci przejdzie :)

                            To będzie problem bo On ma dużo więcej niż sto:DDD
                            • niezorientowany1 Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 18:55
                              izabellaz1 napisała:

                              > To będzie problem bo On ma dużo więcej niż sto:DDD
                              **Witam :)
                              Czego ma więcej niż sto ? Lat czy centymetrów ?
                              :-))
                              NN
                              • izabellaz1 Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 18:59
                                niezorientowany1 napisał:

                                > Czego ma więcej niż sto ? Lat czy centymetrów ?
                                > :-))

                                I lat i centymetrów (wzrostu);)))
                                • niezorientowany1 Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 19:03
                                  izabellaz1 napisała:
                                  > I lat i centymetrów (wzrostu);)))
                                  **A dobrze mu tak ! Teraz niech siedzi i łabędzie ogląda, chyba już się w życiu nalatał za babami ?
                                  Pora Tryplowi pofilozofować :)
                                  NN
                                  • trypel Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 19:33
                                    niezorientowany1 napisał:

                                    > izabellaz1 napisała:
                                    > > I lat i centymetrów (wzrostu);)))
                                    > **A dobrze mu tak ! Teraz niech siedzi i łabędzie ogląda, chyba już się w
                                    życiu
                                    > nalatał za babami ?
                                    > Pora Tryplowi pofilozofować :)
                                    > NN


                                    Pora pora...
                                    filozofowanie uspokaja duszę...
                                    • niezorientowany1 Re: Trypel , nie łam się chłopie :) 01.04.07, 19:47
                                      trypel napisał:
                                      filozofowanie uspokaja duszę...
                                      **Cześć !
                                      Mniejsza o duszę (udusić się można czasami), grunt żeby ciało spokojnie spało :))
                                      NN
                • simon_r Zostań gejem :))) 02.04.07, 13:36

                  • trypel Re: Zostań gejem :))) 02.04.07, 13:56
                    Ogólnie byłoby to rozwiązanie idealne ale nie znosze nie wydepilowanych nóg
                    wiec odpada... żaden z moich kolegów nie depiluje :(
                    • nutopia Re: Zostań gejem :))) 02.04.07, 14:04
                      trypel napisał:

                      > Ogólnie byłoby to rozwiązanie idealne ale nie znosze nie wydepilowanych nóg
                      > wiec odpada... żaden z moich kolegów nie depiluje :(


                      trypel co ty opowiadasz! znasz jakiś ciepłych braci? wiesz jakie oni sobie
                      sceny potrafią zrobić za spóżnienie albo nie wyniesienie śmieci?
                      wrogowi nie życzę!
                      :D
                      • trypel Re: Zostań gejem :))) 02.04.07, 14:14
                        No co Ty???? nie wierze. To byłby idealny zwiazek gdyby nie jeden szczegół :(
                        • simon_r Re: Zostań gejem :))) 02.04.07, 14:37
                          To już chyba dwa szczegóły .... pierwszym były nie wydepilowane nogi.

                          Ale nie ma to jak prawdziwa czysta miłość między mężczyznami... bez kobiet!!!

                          -------------------
                          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 18:48
      Nie walcz. Wejdź w ten rytm. Ja cię nauczę ;)
      Wpadnij do ezoterycznego Poznania na Grunwald. Dzisiaj danie dnia: karkówka
      pieczona z brązowym sosem, do tego ziemniaczki pieczone w chrzanie, a na deser
      sernik :)
      Zapraszam zawsze! Tylko uprzedź!
    • yoshikee Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 18:53
      takie niskie te odczucia, ale cóż poczać
      zapraszam na spacęerek nad wisłą w K. uciekałam szybciej niż sie tam znalazłam ;)
      urocze są te szczęśliwe twarze, ale czlowiek to tylko czlowiek, marna, prosta
      istota. Hehe.
      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 18:58
        Jestescie niedobre.. ;( zamiast doradzić jak to ominać i jak się wychłodzić na
        podobne zdarzenia to pchacie mnie w najgorsze w środek...
        Ja to już przeszedłem i nie mam ochoty powtarzać. Instynkt przetrwania gatunku
        zaspokoiłem i teraz mogę sie skupic na innych sprawach...
        Żadnych spacerów, żadnych kobiet, żadnych budzących dziwne skojarzenia
        widoków.. koniec i basta :(
        • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:01
          Jakich kobiet i jakich spacerów?! Człowieku, ja chcę cię poczęstować karkówką
          by moja mama...
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:03
            i nie bedzie żadnych kobiet?? ;P
            • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:04
              Tylko ja. Ale ja to co to za kobieta? Dziewica, nigdy się nie całowała, nigdy
              nie była w związku, zakompleksiona - nie liczy się :)
        • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:03
          A, i weź pod uwagę, że może być gorzej. Rozmawiasz właśnie z dziewczyną, której
          nigdy nikt nie chciał, która nigdy nie była w związku i która nigdy się nie
          całowała - a w lipcu tegoż roku stuknie mi 22. A mimo to zachwycam się światem,
          facetami przystojnymi też.
          • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 03.04.07, 14:30
            Jeszcze cuś dorzucę.
            Wiecie, że ja tak naprawdę nigdy nie byłam na randce. Tak myślę.
        • yoshikee Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:06
          jasne. trypel Ty po prostu jestes wygodny.
          fajnie sie tak zyje?
          "nie wyjde z domu, bo mnie przejedzie samochod".
          • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:07
            O, napisałaś to, co mi też chodziło po głowie.
            Pamiętaj, trypel, że nie traci nic tylko ten, kto nie nie ma i nic nie robi,
            aby coś mieć.
            • yoshikee Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:09
              Elucha ja sobie ten tekst wydrukuje i powiesze nad biurkiem, bo tez mnie czasem
              dopada podobna apatia a potem narzekam, ze mam nudne zycie.
              • eluch_a OK 01.04.07, 19:10
                Zresztą, drukujcie i rozpowszechniajcie, zrzekam się praw autorskich :)
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:14
            yoshikee napisała:

            > jasne. trypel Ty po prostu jestes wygodny.
            > fajnie sie tak zyje?
            > "nie wyjde z domu, bo mnie przejedzie samochod".

            Własnie fajnie sie tak żyje!!! Mam hobby- motocykl, jeep, nurkowanie, mam
            pracę, mam dziecko, zaczynam budować dom niedługo, mam cel w życiu - domek w
            Grecji :)
            Własnie żyje się fajnie i nie chce tego zmieniać. Nie chce pchać sie w następne
            bagno. Nie chce potem znów wyłazić z bagna 2-3 lata i zaczynac z jeszcze
            gorszym nastawieniem.
            Dlatego wcale nie podobają mi się dziwne objawy ktore zaatakowały moją osobę.
            • yoshikee Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:16
              Trypel a nie chcesz kogoś kochać? Naprawdę nie chcesz?
              Ja też się bardzo boję, ale chcę. Sam będziesz w tym domku siedział? Sam
              jezdzisz na wycieczki? Sam do siebie mówisz?
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:17
                Kocham córę. Mam przyjaciół. Z nią i z nimi jezdzę. Oni bedą mnie odwiedzać tak
                jak ja odwiedzam teraz ich.
            • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:17
              Bo nie wyjdziesz na spacer z domkiem w Grecji! Człowiek to istota społeczna,
              tylko, że my single - dorabiamy do tego singlowania ideologię i okłamujemy
              siebie, że tej drugiej osoby nie potrzebujemy. I czasem, nawet przez rok, w to
              wierzymy. Ale to i tak nie jest prawda!

              "Nie bądź cynikiem na siłę", trypel!
              • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:18
                Ech, czekam na kogoś, komu bez obaw będę mogła powiedzieć: "Potrzebuję cię"
                i "Kocham cię".
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:19
                Jestem na siłę :) wiem ale to mi bardziej pasuje. Może kiedyś zechcę to zmienić
                i jak nie bedzie tulejt to to zrobię ale nie teraz. Za wczesnie. Wiem mógłbym
                patrzeć na kobietę przez pryzmat ex a to by nikomu nie pomogło.
                • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:21
                  Ano widzisz. To, że "nie teraz" brzmi całkiem inaczej niż "w ogóle nie chcę
                  tego zmieniać". Ja też chyba nie teraz. Czekam. Ja nawet wiem, na kogo, tylko,
                  że jeszcze się nie pojawił.
                  • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:25
                    Nie, no, bądźmy prawdomówni! Mój problem polega na tym, że ja się zawsze
                    zakochuję w jakichś nienormalnych facetach. Albo takich, co udają ekscentryków,
                    a są naprawdę normalnymi facetami, albo takich, których w ogóle nic nie
                    obchodzi poza nimi samymi, albo takich, którzy mają życie ułożone. I efekt jest
                    taki, że każdy robi mi w życiu jeszcze większy bałagan niż miałam.
                    I teraz muszę sobie to poukładać. A moze pojawi się taki, który zaakceptuje i
                    mnie, i ten bałagan, i moje książki, i wszystko...
                    Ale ja wierzę w miłość! Do licha, nie można wszystkich uczuć przelewać na psa!
                    • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:28
                      Weź pod uwagę że pies Cie tak nie skrzywdzi jak facet ;P
                      • eluch_a Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 19:32
                        Kolejna złota myśl:
                        Ten, przez którego płaczę, nie jest wart moich łez. A ten, kto jest ich wart,
                        nigdy nie doprowadzi mnie do płaczu.
                        Czekam na tgo drugiego.
                        Pies mnie może nie skrzywdzi tak jak facet i za to go kocham, ale... Ale facet
                        to jest jednak facet. Co ja poradzę, że bez was jakoś głupio żyć? Jak na razie
                        umiejętnie się okłamuję, że nie chcę i nie potrzebuję, ale wbrew pozorom, tu ci
                        muszę to oddać, bycie samemu wymaga odwagi. A ja coraz częściej sama siebie
                        przyłapuję na kłamstwie.
                        • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:00
                          skąd u Ciebie tyle złotych myśli? :)

                          mogę ewentualnie odpowiedziec kiepskim tłumaczeniem:

                          Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży
                          Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi
                          A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
                          I walizkę ma spakowaną już.

                          Pierwsza wojna - pal ją sześć, to już tyle lat.
                          Druga wojna - jeszcze dziś winnych szuka świat
                          A tej trzeciej co chce przerwać nasze dni,
                          Winien będziesz ty, winien będziesz ty.

                          Pierwsze kłamstwo, myślisz : ech, zażartował ktoś
                          Drugie kłamstwo - gorzki śmiech, śmiechu nigdy dość.
                          A to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg
                          Głębiej zrani cię, niż na wojnie wróg.


    • moninia2000 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:09
      Trypelku...
      A widzisz, myslalo sie , myslalo, ze to juz, ze to koniec, ze to nareszcie, ze
      wreszcie baby niet, ze wszystko poukladane, takie czyste i gotowe, ze cialo
      wytresowane, ze mysli pozbierane i...
      Krecenie wlosow, znak, ze kobietka kokietuje, si.
      Trypel, po prostu przyjmij to, co czujesz, znak zes zywy.
      Po prostu olej sprawe.
      Nie hamuje sie sztucznie, jak trza to trza;-)
      Samo wyjdzie, kiedys, gdzies..moze w tej grecji wymarzonej, ze nagle zapomnisz
      ex i wszelkie pryzmaty przysloni Ci.....

      ?
    • iberia.pl Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:30
      Prima aprilis? :-)
      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:32
        Iberia własnie cholera jasna nie :(
        po prostu wiosna mnie zdołowała... i po cholere ona sie tak tymi włosami
        bawiła - mogła sie dzieckiem zajac albo z matka pogadać wrrrrrrrrrrrr
        • moninia2000 Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:34
          No iwdac zadzialales na nia...czy podzialales, jak zwol tak zwol.
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 20:37
            własnie to jest najgorsze. Siedzi sobie człowiek spokojnie i czyta a potem
            tylko komplikacje. Ładna dziewczyna i sliczne dziecko :)
        • iberia.pl Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:12
          trypel napisał:

          > Iberia własnie cholera jasna nie :(
          > po prostu wiosna mnie zdołowała... i po cholere ona sie tak tymi włosami
          > bawiła - mogła sie dzieckiem zajac albo z matka pogadać wrrrrrrrrrrrr

          TRYPEL....o ile pamietam to...jestes w szczesliwym zwiazku...no chyba, ze nie
          jestem na biezaco....
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:14
            Iberia rany nie jesteś na bierząco.... od jakichs 8 miesięcy :) skończył sie
            zanim sie zaczął na dobre :D
            • iberia.pl Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:32
              powiedz, ze zartujesz :-)
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:33
                wcale... samo życie. Powiedzmy że zupełnie do siebie nie pasowaliśmy pod
                pewnymi względami.
                • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:35
                  trypel napisał:

                  > wcale... samo życie. Powiedzmy że zupełnie do siebie nie pasowaliśmy pod
                  > pewnymi względami.

                  Pozwól, że zadam Ci pytanie, a dlaczego z tym walczysza się po prostu nie
                  poddasz?
                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:44
                    Nutopia bo jest mi dobrze. Tamto w zeszłym roku jak teraz to widzę było
                    szukaniem na wariata w celu zapełnienia pustki po zwiazku, wydawało mi sie że
                    sam umre albo zwariuję. Potem okazało się że spokój to błogosławieństwo i
                    samotność w pewnych sytuacjach to piekna rzecz.
                    I tylko ta wiosna mnie teraz stresuje bo w zeszłym roku zaczęło się to
                    dokładnie w połowie kwietnia...
                    • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:54
                      trypel napisał:

                      > Nutopia bo jest mi dobrze. Tamto w zeszłym roku jak teraz to widzę było
                      > szukaniem na wariata w celu zapełnienia pustki po zwiazku, wydawało mi sie że
                      > sam umre albo zwariuję. Potem okazało się że spokój to błogosławieństwo i
                      > samotność w pewnych sytuacjach to piekna rzecz.
                      > I tylko ta wiosna mnie teraz stresuje bo w zeszłym roku zaczęło się to
                      > dokładnie w połowie kwietnia...

                      bardzo dobrze cię rozumiem.
                • iberia.pl Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:42
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=47632707&a=47632707
                  znaczy nieaktualne? :-( szkoda.
                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 22:54
                    na szczęscie samochód kupiłem już sobie sam :):):)
                    • iberia.pl Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 23:02
                      a jaki?GC?
                      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 01.04.07, 23:03
                        wranglera :D nastepna zabawka - totalnie niepraktyczny ale boski
    • qw994 A tu nawet koty marcują! :) 01.04.07, 22:42
      Koszmar! :)
      Dlaczego nie jestem kotem? :)))
    • maretina potrzebujesz baby 01.04.07, 22:52
      porzadnej. powodzenia w szukaniu. rusz dupe, bo zycie przepuscisz przez palce.
      • trypel Re: potrzebujesz baby 01.04.07, 22:58
        Baby porządnej??????? Takiej z certyfikatem niby? :D nie wierze w takie
        bajki...;P
        • tygrysek27 Re: potrzebujesz baby 01.04.07, 23:45
          hola, hola panocku - że co że ja niby nieprawdziwa hę ??!!!

          rozwalił mnie Twój post - zasmucił i uśmiechnął zarazem :)
          fajnie że to czujesz, znaczy się że żyjesz i nie jesteś zramolały dziad ;)

          P.S. A baba się znajdzie wtedy jak sie nie będziesz spodziewał ....
          • trypel Re: potrzebujesz baby 01.04.07, 23:50
            jestem zramolały dziad... to taki łabędzi spiew :D po nim już prosto do trumny
            • izabellaz1 Re: potrzebujesz baby 02.04.07, 08:40
              trypel napisał:

              > jestem zramolały dziad... to taki łabędzi spiew :D po nim już prosto do trumny

              To nawet dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę. Przynajmniej będziesz mógł
              sobie wybrać odpowiedni "model", kolor, rodzaj drewna, "wyściółkę". Możesz też
              od razu pomnik zaprojektować;PPP
    • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 08:54
      Polecam tydzień na nartach na Slowacji :) Ja sobie byłem tam tydzień i jest
      super. Nie zawracałem sobie d... wiosną, tylko korzystałem z dobrodziejstw
      zimy :) Zdrowo jest siętak wyszalećna deskach :)
      • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 08:55
        lupus76 napisał:

        > Polecam tydzień na nartach na Slowacji :) Ja sobie byłem tam tydzień i jest
        > super. Nie zawracałem sobie d... wiosną, tylko korzystałem z dobrodziejstw
        > zimy :) Zdrowo jest siętak wyszalećna deskach :)

        Oooooooo wróciłeś:)!
        Widzę, że wyjazd należał do udanych:)
        • kotkaaaa Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:13
          a po co walczyc? o wiele przyjemniej dac sie poniesc, bez zbednego myslenia;)
          • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:16
            kotkaaaa napisała:

            > a po co walczyc? o wiele przyjemniej dac sie poniesc, bez zbednego myslenia;)

            Myślenie nigdy nie jest zbędną czynnością;P
            • kotkaaaa Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:18
              myslenie na wiosne nalezy zdecydowanie skrocic, tak jak spodnice;)
              • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:22
                kotkaaaa napisała:

                > myslenie na wiosne nalezy zdecydowanie skrocic, tak jak spodnice;)

                Mnie tam myślenie męczy cały rok tak samo:D
                A jak ktoś spódnic nie nosi to co;)?
                • kotkaaaa Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:26
                  chodzisz bez spodnicy? no, no...;)
                • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:29
                  izabellaz1 napisała:

                  > kotkaaaa napisała:
                  >
                  > > myslenie na wiosne nalezy zdecydowanie skrocic, tak jak spodnice;)
                  >
                  > Mnie tam myślenie męczy cały rok tak samo:D
                  > A jak ktoś spódnic nie nosi to co;)?
                  >

                  to skraca spodnie pewnie:)
                  dziś widziałam taką eletantkę: spodnie rybaczki i wystające podkolanowki:D
                  • kotkaaaa Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:31
                    podkolanowki czyli antygwalty jak mowi moja kuzynka;)
                    • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:33
                      kotkaaaa napisała:

                      > podkolanowki czyli antygwalty jak mowi moja kuzynka;)

                      własnie takie niegwałtki:D
                • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:39
                  izabellaz1 napisała:


                  >
                  > Mnie tam myślenie męczy cały rok tak samo:D
                  Też tak mam :)

                  > A jak ktoś spódnic nie nosi to co;)?
                  > To z pewnością kimono :) Albo judogę ;)
                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:48
                    lupus76 napisał:

                    > izabellaz1 napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Mnie tam myślenie męczy cały rok tak samo:D
                    > Też tak mam :)

                    To miłe:) Nie czuję się osamotniona w moim uzależnieniu od myślenia:D

                    > > A jak ktoś spódnic nie nosi to co;)?
                    > > To z pewnością kimono :) Albo judogę ;)

                    No i jak ja będę wyglądać w białej piżamie paradując po ulicy:)? Choć z drugiej
                    strony można ładnie górę rozchylić;P
                    I jakie ja buty do tego założę:D?
                    • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:14
                      izabellaz1 napisała:

                      > To miłe:) Nie czuję się osamotniona w moim uzależnieniu od myślenia:D

                      No może nie w uzależnieniu. Ale w takim bezmyślnym automatyźmie myślowym ;)

                      > No i jak ja będę wyglądać w białej piżamie paradując po ulicy:)? Choć z
                      drugiej
                      > strony można ładnie górę rozchylić;P
                      Łeeee, ale kobitki nosza pod judogami trykotki :(

                      > I jakie ja buty do tego założę:D?
                      > Tylko japonki :D
                      >
                      • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:21
                        lupus76 napisał:

                        > > No i jak ja będę wyglądać w białej piżamie paradując po ulicy:)? Choć z
                        > drugiej
                        > > strony można ładnie górę rozchylić;P
                        > Łeeee, ale kobitki nosza pod judogami trykotki :(

                        A pod kimonami noszą to co chcą:D
                        A ja mam właśnie kimono;P
                        • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:23
                          izabellaz1 napisała:

                          > lupus76 napisał:
                          >
                          > > > No i jak ja będę wyglądać w białej piżamie paradując po ulicy:)? Ch
                          > oć z
                          > > drugiej
                          > > > strony można ładnie górę rozchylić;P
                          > > Łeeee, ale kobitki nosza pod judogami trykotki :(
                          >
                          > A pod kimonami noszą to co chcą:D
                          > A ja mam właśnie kimono;P
                          >
                          > A nie lepiej ograniczyć się tylko do pasa? ;)
                          >
                          • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:35
                            lupus76 napisał:

                            > > A nie lepiej ograniczyć się tylko do pasa? ;)

                            hmmmm właściwie do twarzy mi w brązie ale tak po ulicy? W samym pasie i
                            japonkach???;P
                            • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:26
                              izabellaz1 napisała:

                              > lupus76 napisał:
                              >
                              > > > A nie lepiej ograniczyć się tylko do pasa? ;)
                              >
                              > hmmmm właściwie do twarzy mi w brązie ale tak po ulicy? W samym pasie i
                              > japonkach???;P
                              > Jakbym był kreatorem mody zdecydowanie taką modę bym lansował. Z
                              ograniczeniem czerni, brązu i granatu. Dużo bieli i żółci raczej bym
                              preferował :D
                              A jakbyś się tak wybrała do Trypla, to dopiero miałby chłop narzekanie, hihi :)
                              >
                              • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:33
                                lupus76 napisał:

                                > izabellaz1 napisała:
                                >
                                > > lupus76 napisał:
                                > >
                                > > > > A nie lepiej ograniczyć się tylko do pasa? ;)
                                > >
                                > > hmmmm właściwie do twarzy mi w brązie ale tak po ulicy? W samym pasie i
                                > > japonkach???;P
                                > > Jakbym był kreatorem mody zdecydowanie taką modę bym lansował. Z
                                > ograniczeniem czerni, brązu i granatu. Dużo bieli i żółci raczej bym
                                > preferował :D

                                No w żółtym to mi nie do twarzy ale w białym kimonku całkiem całkiem:D
                                Zostań kreatorem mody...chociaż nie...wtedy musiałbyś zmienić orientację
                                seksualną;)))

                                > A jakbyś się tak wybrała do Trypla, to dopiero miałby chłop narzekanie, hihi :)

                                Eeeeeee nie miałby:)
                                Smarkulami w białych piżamkach nie będzie się zachwycał...On lubi staruszki;P
                                • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 13:32
                                  izabellaz1 napisała:


                                  > No w żółtym to mi nie do twarzy ale w białym kimonku całkiem całkiem:D
                                  > Zostań kreatorem mody...chociaż nie...wtedy musiałbyś zmienić orientację
                                  > seksualną;)))

                                  Dla Ciebie więc biały pas i białe japonki. Zdecydowanie :D

                                  > A jakbyś się tak wybrała do Trypla, to dopiero miałby chłop narzekanie, h
                                  > ihi :)
                                  >
                                  > Eeeeeee nie miałby:)
                                  > Smarkulami w białych piżamkach nie będzie się zachwycał...On lubi staruszki;P
                                  >
                                  > Taka "smarkula", która wie o co chodzi. Staruszki są mało elastyczne :)
                                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 13:51
                                    lupus76 napisał:

                                    > Dla Ciebie więc biały pas i białe japonki. Zdecydowanie :D

                                    o nie! nie zdegradujesz mnie do białego pasa! Noł łej. Nie po to tyle lat
                                    ćwiczyłam żeby teraz oddać mój śliczny czekoladowy brąz:PPP

                                    > > Taka "smarkula", która wie o co chodzi. Staruszki są mało elastyczne :)

                                    Nie da rady. To już zachacza o gerontofilię. Nie wygram;)))
        • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:31
          izabellaz1 napisała:

          > Oooooooo wróciłeś:)!
          A zakładałaś, że nie wrócę????

          > Widzę, że wyjazd należał do udanych:)
          Były deski, była Słowacja, było piwo. Nawet buty na stoku rozwaliłem, tak dałem
          ognia :DDD
          Wyjazd należał do bardzo udanych :)
          • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:38
            lupus76 napisał:

            > izabellaz1 napisała:
            >
            > > Oooooooo wróciłeś:)!
            > A zakładałaś, że nie wrócę????

            A zakładałeś, że mogę zakładać, że nie wrócisz;P?


            > Były deski, była Słowacja, było piwo. Nawet buty na stoku rozwaliłem, tak
            dałem ognia :DDD

            łuuuuuuuuuuuuu to ostro:D

            > Wyjazd należał do bardzo udanych :)

            No to najważniejsze:)
    • walutka Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:50
      Jej żeby rezygnować z podziwiania uroków wiosny z takiego powodu,jakbym miała
      podobny problem to zdecydowałabym się z kimś na nawet małozobowiązujący filtr.
      • walutka Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 09:50
        Nie filtr :} tylko flirt.
        • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:15
          Na filtr też moge sie zdecydować ale flirt odpada.
          • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:18
            trypel napisał:

            > Na filtr też moge sie zdecydować ale flirt odpada.
            Od czego odpada?
          • walutka Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:33
            To twierdzisz,że odfiltrowujesz takie flirty?:}
            • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:44
              tak jest. Dokładna filtracja i z całego flirtu zostaje tylko coś na filtrze
              • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:47
                trypel napisał:

                > tak jest. Dokładna filtracja i z całego flirtu zostaje tylko coś na filtrze

                hmmm jeśli to będzie infiltracja to całkiem niezły flirt z tego może wyjść;PPP
              • walutka Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:53
                No to co narzekasz na brak flirtu jak z ciebie taki filciarz.
    • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:56
      Nie walczyć, poddać się!!! W koncu to wiosna :))))
      • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 10:57
        mala_mee napisała:

        > Nie walczyć, poddać się!!! W koncu to wiosna :))))

        wiesz mała, on mówi, że jest szczesliwy...
        wierzymy mu?
        • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:06
          No co TY!!!!!
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:12
            jestem jestem jestem jestem jestem jestem jestem wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
            o np teraz ide sobie na motocykl i jadę do kumpla do warsztatu a gdyby w moim
            życiu była jakas kobieta to na 100% właśnie bym wiercił dziury pod nową
            półeczkę albo jechał odebrać ciuchy z pralni ew. wynosił choinkę na smieci ;P
            • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:15
              trypel napisał:

              > jestem jestem jestem jestem jestem jestem jestem wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
              > o np teraz ide sobie na motocykl i jadę do kumpla do warsztatu

              Tylko nie zepsuj go do wieczora:PPP
            • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:15
              Tak sobie to tłumacz :)))
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:17
                tak sobie tłumacze bo to świeta prawda jest :D
                nie mówię - są plusy.... :D ale te plusy nie przesłaniają mi minusów ;P
                • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:20
                  Ja myślę, że jest to jadne z tych kwesti, w których obie strony pozostaną
                  nieprzekonane.
            • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:17
              trypel napisał:

              > jestem jestem jestem jestem jestem jestem jestem wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
              > o np teraz ide sobie na motocykl i jadę do kumpla do warsztatu a gdyby w moim
              > życiu była jakas kobieta to na 100% właśnie bym wiercił dziury pod nową
              > półeczkę albo jechał odebrać ciuchy z pralni ew. wynosił choinkę na smieci ;P

              to ty rzeczywiście pecha miałeś w życiu stary
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:21
                nutopia napisała:


                > to ty rzeczywiście pecha miałeś w życiu stary

                Durny jak but byłem a nie pecha miałem... dlatego teraz będą mądry po
                szkodzie ;P
                • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:38
                  trypel napisał:

                  > nutopia napisała:
                  >
                  >
                  > > to ty rzeczywiście pecha miałeś w życiu stary
                  >
                  > Durny jak but byłem a nie pecha miałem... dlatego teraz będą mądry po
                  > szkodzie ;P
                  >
                  > tylko nie przeholuj w drugą stronę, bo staniesz się potworem
                  (tak jak ja)
                  • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:40
                    Nutopka - jestes potworem???
                    • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:45
                      mala_mee napisała:

                      > Nutopka - jestes potworem???

                      jestem.
                      • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:47
                        A czym się objawia Twój potworyzm???
                        • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:50
                          mala_mee napisała:

                          > A czym się objawia Twój potworyzm???

                          czasami jestem taka wredna że nie lubię siebie samej:(
                          • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:52
                            nutopia napisała:

                            > mala_mee napisała:
                            >
                            > > A czym się objawia Twój potworyzm???
                            >
                            > czasami jestem taka wredna że nie lubię siebie samej:(

                            eeee to lajtowo:D
                            W takim razie ja też jestem potworzycą:DDD
                            • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 12:23
                              To ja już jestem mega potworem. Bo jestem mega wredna i bardzo się za to
                              lubię...
                              • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 13:43
                                mala_mee napisała:

                                > To ja już jestem mega potworem. Bo jestem mega wredna i bardzo się za to
                                > lubię...
                                To co powiedzieć o mnie? Jestem cyniczny, ironiczny i sarkastyczny. I za to
                                sięlubię:)
                                • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 14:21
                                  Dobrą grupę mamy na tym forum :)))
                      • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 13:41
                        nutopia napisała:

                        > mala_mee napisała:
                        >
                        > > Nutopka - jestes potworem???
                        >
                        > jestem.
                        Ah-aha a pani powiedziała: "Potworze, chodź tu, ja cię uczyć każę"! Ah-ah ja
                        wiedziałem, ze tak będzie.
                        Taki z Ciebie poteór. Jak u Grzegorza Halamy O'klasky?
      • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:01
        mala_mee napisała:

        > Nie walczyć, poddać się!!!

        Padnij!!! Powstań!!! Padnij! Powstań!

        Mała Ty w koszarach siedzisz;P?
        • mala_mee Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:07
          Czasami ma takie wrażenie...
        • lupus76 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:34
          izabellaz1 napisała:

          >
          > Padnij!!! Powstań!!! Padnij! Powstań!
          >
          A Tobie chyba też się wiosna udziela, hihihi :D
          >
          >
          • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 11:40
            lupus76 napisał:

            > izabellaz1 napisała:
            >
            > >
            > > Padnij!!! Powstań!!! Padnij! Powstań!
            > >
            > A Tobie chyba też się wiosna udziela, hihihi :D

            Mi? A to niby czemu:)?
            Ja tylko poszłam za ciosem i pomogłam Małej w wydawaniu rozkazów:D
            Wiosna na mnie nie działa;)
    • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 15:58
      A ja jestem po tej drugiej stronie...
      Od jakiegoś już czasu jestem sama, żyje mi sie całkiem nieźle, mam swoje
      zajęcia, pracę, dwie swoje dziewczyny, studia. Grafik napięty do maksimum.
      Wydawałoby sie będzie dobrze i nie będzie mi nic brakowało. Ale nie, mnie też
      musiała dosięgnąć ta paskudna wiosna... Wpadłam po uszy... Kompletne
      zauroczenie, mętlik w głowie. I teraz bezwiednie kręcę włosami. A on? Jakiś czas
      temu rozstał się z żoną, jest mu dobrze tak jak jest, nie szuka nic nowego...
      Wiesz trypel też mam ochotę tak zawołać.
      Ratunku!!!!!!!!!!!!
      Tylko nie bardzo wiem co mogłoby mi pomóc
      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:01
        Przynajmniej ktos rozumie :(
        Widzisz to jest dokladnie taka sytuacja. I co z tym zrobic? Nie można
        codziennie ratować się winem :D uciekać na Kamczatke też chyba nie da rady bo
        dzieci...
        Twardym byc i tyle pozostaje :(
        • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:12
          No właśnie nie wiem czy rozumiem. Z tego co przeczytałam we wcześniejszych
          postach to ON jest w takiej sytuacji jak Ty. Po kiepskich doświadczeniach, ma
          swoje zycie, dzieciaki, pracę, hobby. A mnie do niego ciągnie jak do plastra
          miodu :)
          Cały czas się zastanawiam czy nie powinnam jednak zrezygnować bo jakąś znajomość
          już nawiązaliśmy. A może czekać i cieszyć się tym co jest? Niech tylko minie ta
          wiosna i zaczną się letnie upały to nie będzie już takiej ochoty.
          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:17
            rozumie w sensie jest w podobnej sytuacji :)
            Ja to zwalam na wiosnę bo z rozsądkiem nie ma to nic wspólnego. Dlatego trzeba
            ptzretrwać najgorsze i doczeać do lata. Potem już sie tak nie chce pchać w
            durnoty...
            Cieszyć sie tym co jest> Czyli już coś jest? Ups nie wiem czy nie za późno...
            lepiej do tego czegoś było nie doprowadzać...
            • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:21
              No dooobrze... A gdyby tak poteoretyzować... Gdybyś Ty to był ON... Nie dałbyś
              się skusić rudowłosej wiośnie?
              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:22
                Nie. Wiosna mija. A człowiek potem cierpi. I to zazwyczaj dwie strony.
                • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:26
                  Czyli powinnam zrezygnować? No dobrze a co z tłumieniem podstawowych potrzeb? Bo
                  dla mnie bycie z mężczyzną to jest taka potrzeba i to nie chodzi o rzeczy
                  konkretne raczej właśnie o samą obecność.
                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:32
                    Tu Ci nie odpowiem bo dla mnie bycie z mężczyzną nie jest podstawową
                    potrzebą :D ale powiem inaczej - podejrzewam że tak jak u mnie dzieci
                    zaspokajają u Ciebie potrzebę kochania i bycia kochaną dużo lepiej niż partner,
                    przyjaciele zaspokajają inne potrzeby (przyjaźń, rozmowa, wolny czas) i last
                    but not least - sex -tu jest problem ale z czasem człowiek sie przyzwyczaja i
                    zapomina :P
                    • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:36
                      To ty wierzysz że już nigdy w życiu nie dopadnie Cię uczucie? Czy raczej masz
                      nadzieję że jak już przyjdzie to będziesz potrafił się od niego opędzić?
                      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:40
                        Nie wierze. Odsuwam to od siebie na razie bo wiem ze to nie pora. Za wcześnie.
                        Może kiedyś jak nie bedzie za późno. Na razie jest dobrze tak jak jest.
                        • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:42
                          Aż mam ochotę zapytać skąd jestes... Nieee to nie możliwe świat nie jest aż tak mały
                          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:49
                            Świat JEST aż tak mały o czym niejednokrotnie sam sie przekonałem :) wiec Ty
                            nie pytaj a ja nie odpowiem :) tak na wszelki wypadek...
                            Obysmy tę wiosnę przezyli - potem bedzie z górki
                            • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:54
                              Poczekamy, zobaczymy. Warto czekać na dobre rzeczy. A na pewno lepiej jest
                              czekać niż na siłę coś zdobywać bo potem często nie wiadomo co z tym wywalczonym
                              "szczęściem" zrobić
                              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 17:59
                                sottobosco napisała:

                                > A na pewno lepiej jest
                                > czekać niż na siłę coś zdobywać bo potem często nie wiadomo co z tym
                                wywalczonym "szczęściem" zrobić

                                o to to to...
                                I tym optymistycznym akcentem...
                                w każdym razie jesli tej wiosny wciąż masz wątpliwości to lepiej nie wykonuj
                                nagłych ruchów... jesli wątpliowsci miną to nie bedziesz sie nawet zastanawiała
                                czy pchac sie czy nie, dalej... i to bedzie dopiero właściwy moment.
                                • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 18:02
                                  :)
                                • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 18:16
                                  Juz doczytałam i ON to raczej nie jesteś Ty, nie te współrzędne geograficzne :)
                                  Ale i tak mi pomogłeś trochę swoją postawą i tym podobieństwem sytuacji.
                                  Dziękuję trypel:)
                                  • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 20:18
                                    wasza rozmowa zapowiadała się interesująco a potem przekształciła się w tani
                                    podryw na zasadzie chciałabym ale (udam, że ) boję się
                                    • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 21:42
                                      Ja się nie boję tylko że faktycznie nie trypla podrywam. Chyba;D
                                    • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 21:58
                                      trypel napisał
                                      Mam hobby- motocykl, jeep, nurkowanie, mam
                                      pracę, mam dziecko, zaczynam budować dom niedługo, mam cel w życiu - domek w
                                      Grecji :)
                                      A ten fragment jest strasznie mylący. Aż mi się słabo robi na myśl że coś w tym
                                      jest...
                                      • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:00
                                        wielu znajomych ma takie hobby :) nawet o przeprowadzce do Grecji wielu myśli
                                        na emeryture :P
                                        • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:05
                                          Możliwe że wielu Twoich znajomych ma takie hobby. Ja znam tylko jedną taką osobę
                                          • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:10
                                            wejdź na www.jeep.org i na forum... tam jest z 15 facetów z całej Polski
                                            identycznych - jeep, motocykl, nurkowanie co do Grecji nie wiem bo tak
                                            intymnych rozmów z nimi nie prowadzę :)
                                            To musiałaby być złosliwosć losu żeby...
                                            • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:12
                                              No właśnie o tą Grecję chodzi...
                                              • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:17
                                                OK odwołuje Grecję i wybieram Portugalię. Moze nawet lepiej...
                                                Nie nie i nie. Pomyłka i już.
                                                • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:22
                                                  Złośliwość mówisz? Hmmm...
                                                  To może pozostań przy tej Grecji. Nigdy nie gonię za kims kto tak szybko i
                                                  desperacko ucieka...
                                                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:24
                                                    sottobosco napisała:

                                                    > Nigdy nie gonię za kims kto tak szybko i desperacko ucieka...

                                                    Niom ten Pan potrafi bardzo szybko się poruszać więc nie warto tego Króliczka
                                                    gonić;PPP
                                                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:27
                                                    Izuś - zęby myć i spac, a nie dorosłym w rozmowę się wtracasz ;P
                                                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:30
                                                    trypel napisał:

                                                    > Izuś - zęby myć i spac, a nie dorosłym w rozmowę się wtracasz ;P

                                                    Ja jestem jeszcze młoda i mogę sobie używać na forum. Za to Ci co pamiętają
                                                    zagładę dinozaurów powinni już grzać stopy pod pierzyną:PPP!
                                                  • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:42
                                                    izabellaz1 napisała:

                                                    > trypel napisał:
                                                    >
                                                    > > Izuś - zęby myć i spac, a nie dorosłym w rozmowę się wtracasz ;P
                                                    >
                                                    > Ja jestem jeszcze młoda i mogę sobie używać na forum. Za to Ci co pamiętają
                                                    > zagładę dinozaurów powinni już grzać stopy pod pierzyną:PPP!
                                                    >
                                                    > ...ekhm... to przejęzyczenie - prawda?????
                                                    :D
                                                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:48
                                                    to ze moze sobie poużywać czy to że pod pierzyną?? ;P
                                                  • izabellaz1 Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:50
                                                    trypel napisał:

                                                    > to ze moze sobie poużywać czy to że pod pierzyną?? ;P

                                                    Nie "może" tylko "możesz" i nie ja a Ty wygrzać stopki pod pierzyną:PPP
                                                    A ja sobie jeszcze poużywam;PPP
                                                  • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:53
                                                    to wy sobie poużywajcie a ja obejrzę "Czarne Słońce"
                                                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:55
                                                    co to jest i gdzie to leci??
                                                  • nutopia Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 23:00
                                                    trypel napisał:

                                                    > co to jest i gdzie to leci??
                                                    >

                                                    na canale
                                                    o malarzu, ktory został zaatakowany w swoim nowojorskim mieszkaniu przez
                                                    włamywaczy którzy oblali go rozpuszczalnikiem i stracił wzrok
                                                    10 lat pózniej opowiedział o swojej histroii reżyserowi
                                                  • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 22:56
                                                    Ja to mam dzisiejszą noc z głowy. Nie ma to jak enigmatyczny facet na wieczór.
                                                  • trypel Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 23:02
                                                    bo faceci to świnie są.. wiem co mówię. Nie warto zawracać sobie nimi głowy.
                                                    Daj spokój Sotto. W tym kraju żyje 40 mln ludzi, z tego 20 mln mężczyzn i na
                                                    pewno z 1000 tys rozwiedzionych z tego min 50 tys majacych podobne hobby z tego
                                                    min 1000 marzących o domku w Grecji...
                                                    Przypadek. Teraz gorąca kapiel i pod kołdrę :)
                                                  • sottobosco Re: jak walczyć z wiosną???? 02.04.07, 23:28
                                                    No dobrze chyba Ci uwierzę.
                                                    Ale i tak jeszcze chwilę posiedzę sobie z wami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja