Mój facet jest gejem;(((((

04.04.07, 23:15
Dowiedziałam się o tym kilka godzin temu,a teraz siedzę i ryczę, otoczona
toną zasmarkanych chusteczek. Umrę z rozpaczy chyba... Boże, JAK to się mogło
stać? Byliśmy parą od kilku ładnych lat, kochaliśmy się (choć teraz to już
nie wiem, czy była to miłość obustronna), planowaliśmy wspólne życie,
myślałam, że to ten jedyny. Jak on mógł mi to zrobić, ludzie, błagam
wytłumaczcie mi DLACZEGO? Całe życie starałam się być dobrym człowiekiem,
nikomu nie wadzić, więc nie mogę pojąć za co ta kara? A może to żart? Może to
spóźnione primma aprillis? Słyszałam takie historie, ale w życiu nie
sądziłam, że to może dotknąc mnie...Przecież był to normalny facet...Jezu,
czy gdy on mówił, że mnie kocha to kłamał? Czy gdy był ze mną w łóżku to się
zmuszał? Czy moje życie było jedny, wielkim KŁAMSTWEM? Nie mam ochoty już na
nic, chce mi się wyć, nienawidzę tego pier**lonego świata NIENAWIDZĘ!!!!!!!!!
Nie oczekuję odpowiedzi, bo co byście mogli napisać? Niczego już qu.. nie
oczekuje:(
    • f_emmefatale Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:21
      Możesz przybliżyć sposób w jaki sie o tym dowiedziałaś?

      Dlaczego od razu gejem..może czuje pociąg do obu płci, nie musiał też kłamać
      mówiąc,że Cię kocha.
    • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:22
      Nie gadaj ze nie oczekujesz wypowiedzi. Pociesz cie. Jaki on tam gej. Gej
      prawdziwy z kobieta nie jest wcale. Nie da rady z nia byc. A ten twoj az 4
      lata i to w dodatku ciebie szczesliwa robil. Chyba ten pierwszy Aprilis
      faktycznie spozniony przyszedl do ciebie.
      • matrek Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 03:30
        jest wielu homoseksualistow, ktorzy - z roznych powodow - zyja w malzenstwach i
        nawet maja dziecie. To ze zyl z nia do tej pory, wcale nie oznacza ze nim nie
        jest.
        • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 04:22
          matrek napisał:

          > jest wielu homoseksualistow, ktorzy - z roznych powodow - zyja w malzenstwach
          i
          >
          > nawet maja dziecie. To ze zyl z nia do tej pory, wcale nie oznacza ze nim nie
          > jest.
          Czyli mozna wiec byc kim sie tylko zechce. Mozna zyc z kobieta i kochac sie
          z mezczyzna. Mozna zyc z mezczyzna i kochac sie z kobietami tez. Mozna nawet
          i zoofilie uprawiac ze zwierzetami jesli sie tak zechce. Mozna rownie dobrze
          powiedziec jest wielu hetero ktorzy z roznych powodow lubia sie zabawiac
          czasem z mezczyznami, i wcale to nie oznacza ze oni nie sa hetero.
      • bcde Re: Mój facet jest gejem;((((( 08.05.07, 01:02
        Skąd wiesz, że 4 lata? Przecież nie napisała tego.
    • turzyca Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:25
      Takie luzne przemyslenia:
      potraktuj cala sytuacje jakby po drugiej stronie byla kobieta. Bo Twoj mezczyzna
      jest biseksualny (a przynajmniej wszystko na to wskazuje.) Jesli Cie zdradzil
      albo jesli ci powiedzial, ze nie chce juz z Toba byc, bo znalazl sobie faceta,
      to odnies sie do tego jakby zrobil to z kobieta.
      Nie zmienia to faktu ze zachowal sie paskudnie, ale sprobuj popatrzec od tej strony.
    • poopka Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:25
      wspólczuje.. wiem , ze to drastyczne co teraz napisze ale moze to własnie
      przyszło mu na mysl zeby jakos sie Ciebie pozbyc .. moze łatwiej mu było
      powiedziec ze jest gejem zeby szybciej to zakonczyc niz powiedziec nie kocham
      Cie ... sama nie iwem ale dziwne, ze tak z dnia na dzien i nic nie
      zauwazyłas .. przeciez gejem tak nagle si enie staje chyba .. zreszta nie wiem
      • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:48
        No właśnie! Nic nie wskazywało na to, że może coś być nie tak...Boże, już sama
        nie wiem co o tym myśleć, mam totalny mętlik w głowie:( W poniedziałek po pracy
        pojechaliśmy na obiad od jego mamy. Wszystko było cacy, pogadaliśmy trochę i
        jego mama bąknęła coś o wnukach...My tam nie planowaliśmy jeszcze, ja nie
        naciskałam, ba! nawet nie proponowałam ślubu i dzieci...Potem wyszliśmy i
        pojechaliśmy do siebie do mieszkania. Widziałam, że jest jakiś posmutniały, ale
        mamy teraz w robocie trochę stresów, myślałam, że to o to chodzi...We wtorek
        przestał się już w ogóle odzywać, a dziś, w sumie kilka godzin temu mi TO
        powiedział. Na początku zaczęłam się śmiać, myślałam, że sobie normalnie jaja
        robi,a on...rozpłakał się. Powiedział, że nigdy nie będzie ślubu, dzieci i
        wspólnego życia, bo-jak to określił-jest pie**olonym pedałem, który zniszczył
        mi życie:( Nie mogłam w to uwierzyć, pytałam, mówiłam, że wolę usłyszeć, że
        mnie kochał, ale już tego nie czuje, że nie chce ze mną być...Uderzyłam go w
        twarz i kazałam powiedzieć, że to nieprawda, że po prostu już mnie nie
        kocha...Ale on tego nie zrobił. Siedział na podłodze z głową schowaną w
        kolanach i jak dziecko płakał...ja też płakałam. Potem kazałam mu się wynosić.
        Nie mogłam na niego spojrzeć, bo myślałam, że rozerwie mnie ten ból i szok...
        Nawet nie zapytałam, czy kogoś ma. Nie dałam czasu na spakowanie się. Wyszedł
        tak jak stał...Boże, nie wiem co robić, ja tak strasznie kocham tego człowieka:
        ( Ale też nienawidzę, bo nie potrafię zrozumieć DLACZEGO:( Dlaczego kłamał,
        dlaczego mnie tak strasznie skrzywdził, dlaczego prowadził podwójne jak
        przypuszczam życie...Czy można być aż tak dobrym aktorem? Mnie "kupił" tą grą,
        bo do dziś, do 18.00 myślałam, że wygrałam los na loterii mając takie życie i
        mogąc je dzielić z tym człowiekiem:(((((
        • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:57
          No, faktycznie masz problem. Nie wiem co ci doradzic, wlasciwie to ty nie
          pytasz tu o porady, ale. Chyba powinnas sie skupic nad soba. Odebrac to
          wszystko cos w sensie jakby cie facet porzucil, za nic. To nie twoja tu wina
          jest wcale.Zaczekac na innego i zyc dalej.
        • turzyca Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:59
          Wiekszosc gejow odkrywa swoja orientacje mniej wiecej wtedy, gdy heteryk zaczyna
          interesowac sie dziewczynami. Czyli kolo czternastego roku zycia. Ile on ma lat?

          Trafil Ci sie czlowiek, ktory z jakichs swoich przyczyn zachowal sie wobec
          Ciebie zle. Niestety tacy ludzie tez chodza po tej ziemi. To nie Twoja wina.
          Jestes mloda, swietna, wartosciowa dziewczyna, zaslugujesz na kogos dobrego i na
          pewno na kogos takiego trafisz. Pierwsze koty za ploty!
        • krakoma Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:01

          • nutopia Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:02
            krakoma napisała:

            >
            napisałaś dokładnie to o czym własnie pomyślałam
    • poopka Re: Mój facet jest gejem;((((( 04.04.07, 23:59
      naprawde mi przykro .. nawet nie iwem co napisac...skoro byliscie szczesliwi
      tez nie moge pojac jak to mogło sie rozwinac przeciez chyba dochadzac do tego
      wniosku musił miec jakies kontakty z innym mezczyzna chyba tez .. tak poprostu
      by sobie chyba tego nie uswiadomil bez niczego ...
    • mysliwy.z.kijem Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:00
      Kiedys na studiach wykladoca rzekł studentom te slowa" Mili Państwo, 7 %
      procent z was jest homoseksulalna, ale czesc z was nawet jeszcze o tym nie
      wie...."
      • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:18
        Wiecej parad gejowskich w stolicach Europy, wiecej tez takich przypadkow.
        • turzyca Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:19
          A ja myslalam, ze orientacja seksualna ksztaltuje sie najpozniej we wczesnym
          dziecinstwie....
          • magnusg Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 17:30
            Tak????To w wiezieniach musi strasznie duzo pederastow siedziec, skoro homosex
            jest tam podobno tak popularny.
            • bell10 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 22:59
              Zdaje się, że mylisz pojęcia - dzieci nie siedzą w więzieniach, a to właśnie
              dziećmi interesują się, jak ich określiłaś, pederaści..., więc homosexu
              dziecięcego (bo o taki chodzi w ich przypadku!) raczej tam nie uświadczysz!
              • gdv Re: Mój facet jest gejem;((((( 08.04.07, 04:15
                Dobrze było :) Pederasta to nieco mniej wyszukanie (przynajmniej tak brzmi)
                określenie geja, dzieci gwałcą PEDOFILE.
        • trypel Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 08:07
          wielo-kropek napisał:

          > Wiecej parad gejowskich w stolicach Europy, wiecej tez takich przypadkow.


          Czyli jednak oni się tam rozmnażaja na tych paradach? A podobno to niemozliwe.
          • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 05:44
            trypel napisał:


            > Czyli jednak oni się tam rozmnażaja na tych paradach? A podobno to niemozliwe.
            Mozesz sobie sie nabijac ze mnie ale ich parady poszerzaja grono ogolne
            pedalow. Jesli wierzysz ze pedalem sie rodzi, to jestes mocno naiwny. Juz tu
            ktoras wspomniala, sugerujac trafnie, dlaczego w wiezieniach jest tak duzo
            pedalow. Dziwne ze jakos na wolnosci nimi nie byli. Ja tez znam troche pedalow,
            rozmawiam z nimi. W tym przypadku tutaj, facetowi poprostu smakuje lepiej z
            mezczyzna niz z kobieta. O to tu chodzi, o smak. Byc moze na paradzie
            gejowskiej zasmakowal i zrobil sie bi, a z czasem zrobi sie pedal prawdziwy
            (czyli zacznie zupelnie unikac kobiet). Tak to wyglada czasem. Homoseksualizm
            sie szerzy, podobnie jak prostytucja, i tylko naiwny wierzy ze oni sie rodza
            tacy. Niektorzy z nich maja sklonnosci do tego juz od urodzenia, to prawda,
            ale wiekszosc z nich z czasem( w nastoletnim wieku zazwyczaj ) nabywa i staja
            sie homoseksualistami.
            • xtrin Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 17:19
              wielo-kropek napisał:
              > Jesli wierzysz ze pedalem sie rodzi, to jestes mocno naiwny.

              O naiwni naukowcy całego świata, Wielokropek was oświeci!

              > Juz tu ktoras wspomniala, sugerujac trafnie, dlaczego w wiezieniach
              > jest tak duzo pedalow. Dziwne ze jakos na wolnosci nimi nie byli.

              Nie "któraś" a pisał o tym magnusg - czołowy homofob tego forum.
              Tyle, że on sam nie jest w stanie się zdecydować co ten fakt ma niby oznaczać -
              że więzienia "pedałów" tworzą, czy też, że wśród homoseksualistów jest
              nadreprezentacja przestępców. Tak więc wersję dobiera sobie w zależności od
              okoliczności.
              • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 00:17
                xtrin napisała:


                > O naiwni naukowcy całego świata, Wielokropek was oświeci!
                >Nie jest moim celem kogokolwiek oswiecac. Ja wydalem swoja opinie, oparta
                glownie na wypowiedziach samych pedalow. Poprostu wiekszosc z nich uwaza ze
                pedalami z czasem sie zrobili, nie ze sie nimi urodzili. Naukowcy jak wiesz nie
                maja swego "naukowego" zdania na ten temat, tak wiec niepotrzebnie zupelnie ich
                tu wmieszalas.
                > > Juz tu ktoras wspomniala, sugerujac trafnie, dlaczego w wiezieniach
                > > jest tak duzo pedalow. Dziwne ze jakos na wolnosci nimi nie byli.
                >
                > Nie "któraś" a pisał o tym magnusg - czołowy homofob tego forum.
                > Tyle, że on sam nie jest w stanie się zdecydować co ten fakt ma niby
                oznaczać -
                > że więzienia "pedałów" tworzą, czy też, że wśród homoseksualistów jest
                > nadreprezentacja przestępców. Tak więc wersję dobiera sobie w zależności od
                > okoliczności.
                Nie chodzi tu wcale o dobieranie sobie wersji, bo nie jest wcale trudne do
                sprawdzenia i ujac to w statystyke, czy geje popelniaja wiecej przestepstw
                od innych. Nie o to tu wcale chodzi. Chodzi o to ze w wiezieniach sa ludzie
                ktorzy nigdy nie praktykowali homoseksualizmu na wolnosci (wrecz odwrotnie,
                wspolzyli z kobietami) a w wiezieniach zdobyli sie na homoseksualizm, a to
                znowu potwierdza wersje wielu homoseksualistow ze homoseksualista sie staje,
                a nie rodzi.
                • xtrin Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 03:17
                  wielo-kropek napisał:
                  > Nie jest moim celem kogokolwiek oswiecac. Ja wydalem swoja opinie,
                  > oparta glownie na wypowiedziach samych pedalow. Poprostu wiekszosc
                  > z nich uwaza ze pedalami z czasem sie zrobili, nie ze sie nimi urodzili.
                  > Naukowcy jak wiesz nie maja swego "naukowego" zdania na ten temat,
                  > tak wiec niepotrzebnie zupelnie ich tu wmieszalas.

                  Nie wiem jak to jest z "pedałami", ale kwestia homoseksualizmu jest dość jasna.
                  Naukowcy nie mają dowodów na to co dokładnie homoseksualizm czy raczej
                  orientację seksualną definiuje (jakkolwiek coraz większą akceptację zyskuje
                  teoria formowania się orientacji w trakcie życia płodowego), ale co to tego, że
                  jest kwestią wrodzoną a nie nabytą są w miarę zgodni.

                  > Nie chodzi tu wcale o dobieranie sobie wersji, bo nie jest wcale trudne do
                  > sprawdzenia i ujac to w statystyke, czy geje popelniaja wiecej przestepstw
                  > od innych. Nie o to tu wcale chodzi.

                  Chciałam jedynie wskazać na jakiego "geniusza" się powołujesz.

                  > Chodzi o to ze w wiezieniach sa ludzie ktorzy nigdy nie praktykowali
                  > homoseksualizmu na wolnosci (wrecz odwrotnie, wspolzyli z kobietami)
                  > a w wiezieniach zdobyli sie na homoseksualizm, a to znowu potwierdza
                  > wersje wielu homoseksualistow ze homoseksualista sie staje, a nie rodzi.

                  Jak rozumiem uwielbiasz by Ci tłumaczyć oczywistości.
                  To o czym piszesz to nie zmiana orientacji (takowa jest niemożliwa), ale
                  przyswojone (zwykle chwilowo) zachowania homoseksualne. W celu rozładowania
                  napięcia seksualnego oraz w celu wyrażenia dominacji, ustalenia hierarchii w
                  grupie. Praktykowanie tego typu zachowań w żaden sposób nie świadczy o nabyciu
                  orientacji.
                  • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 03:44
                    xtrin napisała:




                    > > Chodzi o to ze w wiezieniach sa ludzie ktorzy nigdy nie praktykowali
                    > > homoseksualizmu na wolnosci (wrecz odwrotnie, wspolzyli z kobietami)
                    > > a w wiezieniach zdobyli sie na homoseksualizm, a to znowu potwierdza
                    > > wersje wielu homoseksualistow ze homoseksualista sie staje, a nie rodzi.
                    >
                    > Jak rozumiem uwielbiasz by Ci tłumaczyć oczywistości.
                    > To o czym piszesz to nie zmiana orientacji (takowa jest niemożliwa), ale
                    > przyswojone (zwykle chwilowo) zachowania homoseksualne. W celu rozładowania
                    > napięcia seksualnego oraz w celu wyrażenia dominacji, ustalenia hierarchii w
                    > grupie. Praktykowanie tego typu zachowań w żaden sposób nie świadczy o nabyciu
                    > orientacji.
                    Jak by nie patrzec na to, ale czyn tam jest czysto homoseksualny, wiec
                    wypadaloby o nich mowic jako o homoseksualistach. To tak jak ze zlodziejem czy
                    morderca np. Nie wazne ze ktos kradl "chwilowo". Wg mnie pozostaje
                    zlodziejem, szczegolnie jesli posiada przy sobie skradziona rzecz, choc ona
                    tu nie jest najwazniejsza. Morderca ktory raz zabil jest morderca na zawsze.
                    Rozumiem ze w wiezieniach sporo z nich praktykuje homoseksualizm z
                    koniecznosci (wybrali to, bo lepiej tak niz wcale) lub pod przymusem czasem.
                    Ale skad wiesz czy homoseksualista ten na wolnosci wlasnie nie wybral
                    sobie by z mezczyzna to robic? Wybral wlasnie mezczyzne jako pierwszego
                    sobie partnera, polubil seks z nim i tak pozostalo. W tym przypadku autorki,
                    facet przeciez zajmowal sie zarowno seksem z kobieta jak i facetem. Wybral
                    wiemy kogo. To byl jego WYBOR. On siedzi przed nia i rozpacza nad tym czy
                    dobry zrobil wybor, nie dlatego ze on z nia nie moze byc. To cos podobnego
                    jak facet czasem zostawia jedna kobiete dla innej. On moze z obydwiema
                    plciami bo tak probowal, tak chcial i nie jest wykluczone ze nigdy wiecej z
                    inna kobieta tego nie zrobi. Szczegolnie kiedy go partnerzy troche
                    rozczaruja, porzuca czy cos w tym sensie. W chwili obecnej facet mu
                    odpowiada bardziej. Powiedz mi wiec skoro twierdzisz ze homoseksualista sie
                    rodzi, kim sie urodzil facet naszej autorki tego watku? Kim byl kiedy sie
                    z nia kochal, pedalem? Pedal z kobieta w lozku, cos dziwnie brzmi.
                    • xtrin Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 12:38
                      wielo-kropek napisał:
                      > Jak by nie patrzec na to, ale czyn tam jest czysto homoseksualny,
                      > wiec wypadaloby o nich mowic jako o homoseksualistach.

                      Wielokropku, piszesz bzdury, zapewne nie masz żadnej wiedzy w tym temacie.
                • maja.adamczyk Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 20:58
                  to jest tzw homoseksualizm zastepczy. poczytaj sobie o tym troche zanim
                  zaczniesz wyrokowac. pzr.
        • xtrin Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:13
          wielo-kropek napisał:
          > Wiecej parad gejowskich w stolicach Europy, wiecej tez takich przypadkow.

          Takie historie to zwykle wynik próby uczynienia się heteroseksualistą przeciwko
          własnym potrzebom. Próby motywowanej w dużej mierze nietolerancją
          homoseksualistów. Tak więc im większa tolerancja tym mniej takich przypadków.
      • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 00:27
        To nie jest jakiś 19 gó..arz...On ma 28, ja 26 lat. Nie mógł być nieświadomy
        tego co robi. Teraz, po wypłakaniu pierwszej złości zaczynam się zastanawiać:
        czy-jeżeli to prawda (cały czas jednak wierzę, że może głupi żart-miał kogoś na
        stałe, czy sypiał z wieloma, bo jeżeli tak to może mi jeszcze jakiegoś wirusa
        dał w prezencie:( Wiecie, teraz dochodzą do mnie fakty, na które wcześniej nie
        zwracałam uwagi...Np. jego delegacje (nieczęste, ale jednak), imprezowanie
        z "kumplami" itp. Nigdy nie byłam zwolenniczką złotej klatki, ufałam
        mu...Jeżeli chciał wychodzić sam z kolegami to to robił, ale nawet przez
        sekundę nie przyszło mi na myśl...Zresztą nigdy mnie nie zawiódł, zawsze był
        wspaniałym mężczyzną, przyjacielem, kochankiem...moim największym powiernikiem:
        ( Nawet nie wiecie (wybaczcie-bo być może niektórzy wiedzą) jak strasznie boli
        taka wiadomość. Ja nie rozumiem jak można tak zrobić drugiemu człowiekowi. Nie
        jestem idealna, nie wszytkich darzę sympatią, ale uwierzcie-nawet najbardziej
        podłemu człowiekowi na ziemi nie życzę, by poczuł się tak upokorzony,
        sponiewierany i...no po prostu zeszmacony jak ja. Czuje się teraz - wybaczcie
        sformułowanie-jak goowno, zostałam potaktowana jak pogdatunek człowieka...Dałam
        temu człowiekowi bardzo dużo-dałam mu moją miłość, szacunek, WIERNOŚĆ I
        ZAUFANIE, dałam mu azyl, zawsze mógł na mnie liczyć...Nie mówię, że zawsze było
        jak w bajce-ale było naprawdę dobrze. Dlaczego on nie umiał docenić tego co mu
        dałam? Dlaczego nie mógł mnie okłamać, że ma kogoś innego ( choć w sumie chyba
        ma), że jego uczucie już wygasło i to koniec. Naprawdę wolałabym to usłyszeć.
        Cierpiałabym, ale przynajmniej nie miałabym tej świadomości, że pokochałam
        aktora, który cały czas mnie oszukiwał.....
        Łykam teraz procha i spróbuję zasnąć, nie mam dziś już siły, żeby o tym myśleć:(
        • qw994 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 08:35
          Posłuchaj - staraj się to potraktować jak "zwykłe" porzucenie. Takie historie
          niestety się zdarzają. Sama znam jeden taki przypadek - homoseksualista związał
          się z kobietą. Niestety żyjemy w takim, a nie innym kraju i presja, żeby za
          wszelką cenę być hetero, prowadzi niekiedy do takich sytuacji. Ty nie jesteś
          niczemu winna, on jest tchórzliwym kłamcą. Chociaż skoro się w końcu przyznał,
          to być może nie będzie się już krył. Trzym się.
          • gorka222 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 09:38
            a dla mnie to jest bardzo dziwne jak mozna byc tak zaslepionym zeby nie widziec
            u swego boku faceta ktorego pociagaja inni faceci,ludzie przeciez takie rzeczy
            sie czuje,nie wierze w to ze nawet sie nie domyslalas ze on jest homo byc moze
            nie chcialas widziec pewnych rzeczy,przykro mi ze cie nie pocieszylam
            • kasiazmarca Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 10:01
              Mozna bo geje to najwięksi i najlepsi przyjaciele kobiet. Ja kocham wiekszość
              moich gejowskich znajomych.
    • kasiazmarca Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 09:56
      nie narzekaj, mogło być gorzej. Mógł się ożenić i olewać cię do końca życia
      mając fajną przykrywkę.
    • dorciakarolcia Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 10:11
      to nieźle cie wysterował może cie to nie pocieszy ale ja tez niewiedziała bym
      co mam zrobic co myslec na ten termat
      • kaktusica6 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 12:49
        Musisz z nim pogadać... niech Ci wytłumaczy co i jak, dlaczego tak myśli (może
        mu się tylko wydaje! takie przypadki też się zdarzają...), skąd taki pomysłk, od
        jakiego czasu to wie, czy Ciebie kochał, czy zdradzał itp. Musisz się tego
        dowiedzieć, inaczej będziesz miała takie myśli bardzo długo... naprawdę z nim
        pogadaj, może on po prostu doszedł to takiego wniosku, bo np. mu się coś
        przysniło albo nie wiem... stwierdził, że jakiś facet jest przystojny... różnie
        bywa, naprawdę. Powiedz mu, co czujesz i niech on Ci to wszystko wytłumaczy!
        Prawda, nawet najgorsza jest lepsza niż niepewność, wiem coś o tym...
        • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 15:01
          Ja chyba nie jestem w stanie narazie z nim porozmawiać, spojrzeć na niego.
          Czuję taką złość, żal i zawód, że po prostu nie jestem w stanie się z nim
          spotkać. Cały czas ryczę, a nie chcę, żeby on to widział. Nie chcę, żeby
          widział moje łzy...Jak trochę mi przejdzie, to będę musiała z nim porozmawiać,
          ale nie mogę podać terminu kiedy to nastąpi. Wiem tylko, że teraz nie mogę, bo
          po prostu nie dam rady.
          Ktoś napisał, że może byłam tak zaślepiona, że nie zauważyłam, sygnałów,
          znaków. Ale to nie jest tak. Było nam razem cudownie, ja mu ufałam...Przecież
          chyba musiałabym go śledzić, kontrolować i sprawdzać co to np. za spotkanie w
          gronie kolegów. Ja nie jestem zaborcza, uważam, że każdy powinien mieć swoją
          prywatność. Ja też czasem mam babskie wieczory...Naprawdę, okazał się
          niesamowitym aktorem, udawaczem i oszustem...:(
          • kasianorwegia Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 16:18
            trzymaj sie,kiedy ten pierwszy szok minie wszystko zacznie sie
            krystalizowac,zaczniesz myslec logicznie(choc pewnie z duza dawka
            emocji).porozmawiaj z nim na spokojnie.badz dzielna,pozdrawiam
          • darr.darek Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 22:29
            może on nie beczał z tego powodu, że uświadomił sobie swoją pederastię, ale
            dlatego, bo podejrzewa, że zaraził się czymś strasznie paskudnym.

    • olifanka To nie Twoja wina. 05.04.07, 15:20
      To nie jest Twoja wina.
      Nie obwiniaj siebie.
      To sie zdarza.
      Ogromnym plusem jest to ze powiedzial Ci to teraz gdy nie jest za pozno ( slub,
      dzieci).
      Wiem co czujesz, bo mialam do czynienia z taka sytuacja.
      Nic nie zrobisz, mozesz na chwile zatrzymac czas, zatrzymac faceta na chwile
      przy sobie.
      Ale nie na zawsze.
      Strasznie Ci wspolczuje, bedzie Cie to troche czasu meczylo, ale nie probuj go
      zmieniac, nic to nie da.
      Trzymaj sie.
    • purecharm Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 15:36
      Wiem, ze teraz cierpisz i jestes w szoku, ale pomysl sobie, co by bylo, gdybyscie wzieli slub i dowiedzialabys sie o tym za 20 lat...To by byla dopiero tragedia.
    • seth.destructor Mial cie oklamywac? 05.04.07, 19:05
      Jak cos, to win jego rodzicow, ze im geny sie zle zmieszaly.
    • kasssandra4 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 22:07
      Tak niestety w zyciu bywa.Tak naprawde w calej tej sytuacji ciesz sie z tego ze
      powiedzial Ci to teraz a nie po slubie gdy bylyby dzieci.Wtedy i one zostalyby
      zranione.Zastanawia mnie tylko jedna rzecz piszesz ze byliscie pare lat ze soba
      i ze byl tez Twoim kochankiem.Jesli moge sie zapytac to jak Wam sie ukladalo
      wspolzycie?Typowy homoseksualista nie bedzie czul pociagu fizycznego do kobiety-
      co na pewno bys od razu wyczula.Moze on jest biseksualny -wiec w takiej
      sytuacji moze jest jakas nadzieja.Wyszukaj w googlach strony o gejach
      znajdziesz duzo wypowiedzi -jedni akceptuja siebie a inni naprawde z tym
      cierpia -za wszelka cene chcieliby byc hetero i czasami popelniaja bledy raniac
      czest kobiety.Napisz jak wygladalo Wasze wspolzycie-bo to jest
      zastanawiajace.Pozdrawiam i trzymaj sie dzielnie jestes jeszcze bardzo mloda i
      los na pewno sie do Ciebie usmiechnie.
      • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 22:52
        Seks był bardzo udany, naprawdę...Nadal jestem w totalnym szoku, nie mogę w to
        uwierzyć:( Boję się, że przyznał się ze strachu, że się czymś zaraził i być
        może mnie także (po świętach idę zrobić badania). Wiem, że jestem młoda, że
        mogę sobie ułożyć życie od nowa. Tyle, że to ,jakby nie było, traumatyczne
        przeżycie odebrało mi chęć do czegokolwiek (przynajmniej narazie).

        PS. Dziękuję za wsparcie. Nawet nie wiecie jak dużo mi daje to, że mogę tu
        napisać.
        • kaktusica6 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 23:01
          Musisz z nim koniecznie porozmawiać... Jesli seks był udany, jesli czułaś, że go
          podniecasz, to najwyraźniej albo coś mu się ubzdurało, albo jest bi (z czym da
          siężyć, jesli będzie Ci wierny). Więc głowa do góry!:)
        • tygrysek27 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 23:01
          na pewno jesteś zdrowa :)

          bardzo dobrze się stało że powiedział ci teraz a nie po 2ce dzieci itd
          przypuszczam ze jemu tez jest b.cieżko w tym kraju rydzyków i kaczek

          głowa do góry, każdy dzień dalej będzie lepszy, zobaczysz - wiem co
          mówię .... :)
        • kaktusica6 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 23:02
          Miałam w swoim zyciu podobną sytuację, całkiem niedawno, więc naprawdę wiem, co
          mówię... pogadaj i wyjaśnij wszystko:)
    • rainbow_high Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 23:20
      a może nie udawał?
      może sam bał się uświadomić sobie, ze jest gejem?
      może liczył (inna sprawa że dość naiwnie) że mu się wydaje, albo że to w sobie zwalczy?
      może sam niedawno to w sobie odkrył?
      (podobno to się może ujawnić dokładnie w każdym momencie życia)
      mówisz, że płakał - przecież jemu też jest cięzko
      zakładam jego dobrą wolę i brak jakichkolwiek złych chęci

      jak ktoś słusznie zauważył - " to się zdarza"

      rozumiem że cierpisz, pewnie sama też bym cierpiał aż do fizycznego bólu
      rozumiem i z całego serca współczuje, przytulam mocno

      ale po drugiej stronie też jest Człowiek.
      nie zapominaj
    • kasssandra4 Re: Mój facet jest gejem;((((( 05.04.07, 23:39
      'Po drugiej stronie tez jest czlowiek'-pieknie napisane.Jednak pamietaj o tym -
      mysle ze jemu tez jest bardzo ciezko.Jesli seks tak jak piszesz byl bardzo
      udany to moim zdaniem nie moze on byc homo lecz bi.A w takiej sytuacji jest dla
      Ciebie jeszcze nadzieja -ALE musicie bardzo duzo i naprawde szczerze
      rozmawiac.Wiem ze dla Ciebie to jest niesamowity bol ale sprobuj SPOKOJNIE z
      nim porozmawiac bez AGRESJI.
      • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 00:00
        Wiem, że po drugiej stronie też jest człowiek, ale w tym momencie jakoś mało
        mnie o obchodzi...Myślę tylko o tym, że robil ze mnie idiotkę przez tyle czasu,
        że igrał z moimi uczuciami, że tak strasznie zranił:( Zdaję sobie sprawę, że to
        egoistyczne podejście i pewnie za jakiś czas pomyślę o jego tragedii, ale
        teraz...Mam w sobie tyle bólu i żalu:( Najgorsze jest to, że ja kocham tego
        człowieka nad życie, nie jestem od niego uzależniona, tylko po prostu go kocham
        i nie wiem jak mam dalej bez niego żyć. Spędziłam z nim tyle cudownych lat-
        najpierw jako z przjacielem, potem jako z partnerem. Nie chcę go idealizować-
        miał swoje poważne wady, ale ja go chciałam (i chcę) właśnie takiego i chcę
        jego, a nie kogoś innego. Natomiast chyba nie jestem w stanie wybaczyć mu tego
        kłamstwa (może i zdrady). Stoję przed wyborem: wybaczyć i jeżeli on rówież
        będzie tego chciał spróbować jeszcze raz, czy się rozstać. Tyle, że jeżeli
        wybiorę opcję a) to zawsze będzie to do mnie wracać, nie wiem czy będę
        potrafiła NORMALNIE z nim żyć, nie wypominać przy każdej kłótni jak bardzo mnie
        zranił i jakim jest podłym oszustem (poza tym nie wiem, czy byłabym w stanie
        ponownie mu zaufac); jeżeli opcję b) to umrę z rozpaczy i tęsknoty za nim.
        Czuję się jak w jakimś koszmarze:(((((
    • rainbow_high Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 00:17
      ale dlaczego cały czas zakładasz, że on grał z premedytacją?
      • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:06
        W sumie nie wiem dlaczego. Po prostu wydaje mi się, że prawie 30 letni facet
        nie mógł o tym nie wiedzieć (że jest gejem). Wiem, że on ma prawo ułożyć sobie
        życie jak zechce i ja mu nie będę niczego utrudniać, bo-jak już napisałam-
        kocham go i chcę, żeby był szczęśliwy. Tylko, do cholery, gdzie w tym wszystkim
        jestem ja? Nie mogę się z tym pogodzić:( DLACZEGO akurat mnie się takie coś
        przytrafiło? Życie jest strasznie niesprawiedliwe:(((
        • turzyca Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:09
          A gdyby odszedl do innej kobiety czulabys sie szczesliwsza?


          W zyciu jest sie raz na wozie raz pod wozem - na pewno jeszcze trafisz na
          wlasciwego czlowieka. To po prostu nie byla Twoja polowka jablka.
          • trypel Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:12
            Dziwne są te różnice pomiędzy płciami. Wiekszosc facetów wolałaby żeby ich
            partnerka zdradzila ich/odeszła z kobietą a nie z innym męzczyzną :)
            A kobieta odwrotnie...

            Pomysl sobie że jesteś tak niezwykła że nawet gej sie w Tobie zakochał :) może
            pomoże... i ze bylas jedyną kobietą w jego zyciu
            • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:15
              > Pomysl sobie że jesteś tak niezwykła że nawet gej sie w Tobie zakochał :)
              może
              > pomoże... i ze bylas jedyną kobietą w jego zyciu

              Trochę lepiej, pisz dalej.
              • trypel Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:18
                Teraz to już bedzie sztucznie :) raz wystarczy.
                Ile kobiet gryzie sie że ON odszedł i jest z inną :) Ty mozesz byc raczej pewna
                że on z inną nie będzie nigdy...
                I zawsze dla niego Ty pozostaniesz tą jedyną :)
                i ani słowa wiecej
                • polnakoniczyna Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:29
                  No dobra, troszkę mi lepiej, ale i tak jestem rozgoryczona i smutna...Jest mi
                  przykro:( Wiem, że nic na tą jego "przypadłość" nie poradzę, ale boli mnie to,
                  że nie będę mogła żyć z kimś kogo kocham. Zresztą wiem, że to nie jest kochanie
                  tylko miłość. A miłość (prawdziwa) jest jedna. Boję się, że nikt nie będzie w
                  stanie go zastąpić (satysfakcjonująco). Do dupy z tym wszystkim. Idę spać.
                  Narazie postanowiłam żyć, żeby przeżyć. Z dnia na dzień. Dobranoc.
                  • rainbow_high Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 13:46
                    dlaczego zakładasz, że miłość (prawdziwa) jest jedna?
                    to jakaś nowa prawda objawiona?
                    zarówno literatura jak i życie pokazuja że niekoniecznie
                    możesz pokochać kogoś innego po prostu inaczej, nie porównuj czy mocniej czy nie

                    napisałaś:
                    "Myślę tylko o tym, że robil ze mnie idiotkę przez tyle czasu"
                    naprawdę to Cię najbardziej boli?
                    a jak przez to co zrobił Ty wychodzisz na idiotkę?

                    a ponadto
                    jeśli mężczyzna porzuca kobietę dla innej, to na ogół znaczy że nowa partnerka ma coś czego poprzednia nie miała, rozwija się jakieś pole do rywalizacji, to jak przegrana walka
                    a jeśli odchodzi do mężczyzny..
                    cóż..pomyśl, ze przegrałaś z czymś, z czym nawet nie mogłąś rywalizować z natury rzeczy - wszystko z Tobą w porządku

                    trzymaj się, idź do fryzjera i na lody
                    czekaj na wiosnę ;)
                    pozdrawiam!

    • eleni80 Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 00:25
      myślę, że nie kłamał mówiąc , że cię kocha, ani się nie zmuszał do seksu z
      Tobą , pewnie go to podniecało, tylko, że wtedy jeszcze nie był świadojmy, że o
      wiele bardziej go podnieca coś innego,dopiero teraz odkrył siebie, pozwól mu
      zyć , tak, aby był szczęśliwy....
    • xtrin Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 01:31
      Jeżeli Cię zdradzał, prowadził podwójne życie - wtedy rzeczywiście facet warty
      tylko splunięcia. Ale nie bardziej ani mniej jakby zdradzał z kobietami.
      Ale nie musi tak być. Mógł być szczery (i wierny) w waszym związku. Mógł sam
      pragnąć tego by było dobrze. Nie wiesz jak to z tym jego homoseksualizmem jest -
      być może dopiero teraz zaczął to sobie uświadamiać. Być może podejrzewał od
      dawna, ale nie chciał stawić czoła prawdzie.
      Nie rozumiem więc dlaczego z miejsca zakładasz, że zostałaś oszukana, okłamana,
      zdradzona, że się Tobą bawił. Samo rozstanie jest wystarczająco ciężkie, po co
      dokładasz do niego jeszcze to?
      Pogadaj z nim, po prostu pogadaj. Niech opowie Ci dokładnie jak to z nim było i
      jest. Kto wie, może jest dla was jeszcze szansa, jeżeli obydwoje będziecie tego
      chcieli. A nawet jeżeli nie - kochać to czasami oznacza pozwolić odejść. Jeżeli
      zależy Ci na nim to powinnaś wspierać go także teraz, gdy - jak można
      przypuszczać - przechodzi poważną zmianę w swoim życiu.
      • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 05:54
        On nie przechodzi powaznej zmiany, on juz ja przeszedl. On przechodzil zmmiane
        bedac z nia. Juz podjal ostateczna decyzje i nierazsadnym raczej byloby z jej
        strony walczyc o niego. Niech sobie idzie tam do "swoich".
    • leo76 Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 12:09
      jedyne co moge Ci napisac, to dobrze, ze przyznał sie teraz a nie za kilka lat.
      moze Cie nie okłamywał, moze walczył z tym, tylko z czasem okazało się
      silniejsze.i wierz mi, on cierpi nie mniej niz Ty.
    • kasssandra4 Re: Mój facet jest gejem;((((( 06.04.07, 17:21
      Sprobuj z nim naprawde szczerze porozmawiac.Nie obwiniaj siebie.Wierze ze jest
      Ci baaardzo ciezko-ale uwierz czas naprawde leczy rany.Tylko niestety tego
      czasu musi troche uplynac.Nie mozesz zamykac sie w sobie.Jesli z nim
      porozmawiasz daj nam znac jak przebiegla rozmowa i co ...dalej.Trzymaj sie
      pozdrawiam i ZYCZE RADOSNYCH {MIMO BOLU}SWIAT.
      • zopl98yyuutt Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 00:15
        up
        • wielo-kropek Re: Mój facet jest gejem;((((( 07.04.07, 00:18
          Twoj facet moze wszystko. Nie kazdy tak potrafi.
    • baler_inca a może... 07.04.07, 12:57
      Dziwny jest ten świat. Też bym się załamała, gdyby mój narzeczony okazał się
      być gejem. Ale wydaje mi się, że większość facetów, których żony przyznałyby
      się do lesbijstwa, specjalnie nie załamywałaby rąk... Pewnie od razu nasunęłyby
      im się kuszące pomysły o trójkątach czy obserwowaniu na żywo dwóch kobiet, o
      czym każdy chłopak skrycie marzy od dziecka... Jak strasznie my, kobiety,
      jesteśmy od nich rózne...
      Współczuję autorce wątku, ale mam wrażenie, że ten facet nie jest gejem, tylko
      biseksem, który odkrył w sobie skłonnośc do chłopców i tak go to przeraziło, że
      uznał się za geja, który krzywdzi kobietę. Warto z nim pogadać, warto zapytać o
      te skłonności. Z biseksem można żyć! Cóz, ja jestem biseksem i jakoś mój ze mną
      wytrzymuje;)
      • uyu Re: a pomyslalas o nim? 08.04.07, 13:47
        polnakoniczynko,
        wydaje mi sie, ze oboje jestescie bardzo nieszczesliwi. Przed dwudziestu laty
        mialam okazje spotkac sie z taka sytuacja, z tym, ze tam sprawy zabrnely
        jeszcze dalej. Byl slub i dwoje dzieci. Skonczylo sie wyznaniem ze strony
        chlopaka i rozwodem. Ona ulozyla sobie zycie i on tez.
        Roznica polega na tym, ze on jak mogl staral sie wytlumaczyc dlaczego zabrnal
        az tak daleko. I uslyszelismy opowiesc o tym, ze naprawde szczerze ja kocha, ze
        wcisniety w judeo-chrzescijanska kulture potepiajaca tego rodzaju zachowania
        seksualne staral sie zagluszyc w sobie wlasne instynkty. O tym jak mu bylo zle
        i jak z przerazeniem widzial, ze pomimo milosci do partnerki i wlasnych staran,
        nie jest w stanie zagluszyc wlasnej tendencji seksualnej. W koncu wszystko
        wyszlo a jaw.
        Wiem, ze cierpisz, ale badz zadowolona z tego, ze pod presja nietolerancyjnego
        spoleczenstwa nie zabrneliscie za daleko.
        Dzis oboje sa najlepszymi przyjaciolmi. I maja racje, bo szkoda wyrzucic na
        smietnik kilka lat wspolnego zycia.

        Tak to jest, ze zagubieni, niepewni siebie ludzie szukaja milosci. Twoj partner
        znalazl ja u ciebie i, wierze mu, ze szczerze ciebie pokochal. Robil co mogl by
        przekonac samego siebie, ze to jest to. Nie wyszlo, bo natura okazala sie
        silniejsza. Dlatego badz zadowolona, ze nie poszedl do konca w zaparte. Potem
        okazaloby sie po latach (w wiekszosci przypadkow kolo czterdziestki), ze juz
        dluzej tak nie moze.

        To co sie wam obojgu przytrafilo jest bezposrednio zwiazane z tym jakie jest
        nasze spoleczenstwo. Nietolerancyjne, niedoinformowane, pelne nienawisci do
        wszystkiego co jest im nieznane.
        Historia, ktora opisalam zdarzyla sie we Francji, kraju o wiele bardziej
        tolerancyjnym i otwartym na innosc niz Polska. Mimo tego chlopak bal sie sam
        sobie przyznac sie do tego kim naprawde jest. Postaw sie na jego miejscu tu, w
        Polsce pelnej homofobow i opinii przypominajacych zywcem opinie panujace w
        Niemczech w latach trzydziestych.

        Widac to w wielu wpisach, ktore mialam okazje tu przeczytac.

        A ty ...? Jestes mloda, inteligentna i wrazliwa kobieta, ktora cierpi, ktora
        czuje sie oszukana i zagubiona i wcale nie chce myslec o tym, ze ma cale zycie
        przed soba. A ono czeka, jest i, chcial nie chcial, trzeba je przezyc.
        Jestem przekonana, ze ulozysz je sobie - bo to my sobie ukladamy zycie, ono nie
        uklada sie samo - tak jak je sobie wymarzylas. Z tym, ze bedziesz je sobie
        ukladala pod katem juz nabytej wiedzy o nim. Postaraj sie tylko nie popasc w
        obsesyjny brak zaufania i homofobie.
        Pozdrawiam
        • xtrin Re: a pomyslalas o nim? 08.04.07, 14:28
          Bardzo mądry, wyważony post.
        • corgan1 we Francji jest 200tys.homoseksualnych rodzin 08.05.07, 01:08
          No przynajmniej taką liczbę podają ichie organizacje. Mają dzieci ze związków
          różnych przepraszam że tak nazwę "konfiguracji" np. lesba + gej. I mają i
          wychowuja dzieci. Swoje własne a nie adoptowane.

          Ale ktoś robi z tego tytuły problem? Ze to niby "patologiczne" rodziny?

          Dla mnie problemem byłaby żona psychopatka albo morderczyni. Ale lesba....?
          nie... no ale wolałbym o tym wiedzieć wcześniej niż post factum. >:)

          > Nietolerancyjne, niedoinformowane, pelne nienawisci do
          > wszystkiego co jest im nieznane

          No właśnie... Przecież kobiety w Polsce wybitnie nie akceptują facetów-gejów a
          już szczególnie tych którzy chcieliby mieć dzieci. To jest także nietolerancja,
          prawda?

          > Tak to jest, ze zagubieni, niepewni siebie ludzie szukaja milosci.

          A niezagubieni i pewni siebie nie szukają? >:)
    • corgan1 ale na czym w ogóle polega problem? 08.05.07, 00:54
      Rozumiem, gdyby się okazało że jest chory psychicznie, jest psychopatą, gdyby
      był gangsterem, złodziejem, oszustem, przepuszczałby Wasz cały majątek w
      kasynie, miałby jakieś inne niszczące nałogi, miałby jakąś chorobę genetyczną,
      która groziłaby dzieciom. Rozumiem, to byłby poważny problem który zagrażałby
      przyszłości związku.

      No ale... Twój mąż wyznał Ci że woli facetów. Chodzi Ci o to, że facet ma nie
      mieć wad? Bo choć jestem facetem heteroseksualnym przyznam sie że nie rozumiem,
      w czym problem. W końcu gorsze nieszczęścia się ludziom trafiają.

      A propo prawdziwych nieszczęść. Daleka krewna mojego ojca zataiła przed swoim
      mężem, że może być nieuleczalnie chora. Że może być chora na to samo na co
      chorował i zmarł jej ojciec. Nie wiem co to dokładnie za choroba psychiczna,
      ale objawia się tym, ze ok 30-35 roku życia ma postępujące zwyrodnienia w
      mózgu, co objawia się najpierw obsesjami (jej ojciec jak miał napad a miał
      takowe co 2 tyg. to chciał ich powyżynać, zawsze spał z nożem) potem
      niekontrolowaniem fizjologii, po kilkunastu latach. Generalnie - katorga.

      Ona mając 20parę wyjechała z domu, wyszła za mąż i tzw. międzyczasie urodziła 5
      dzieci. Rodzina dalsza i bliższa w naiwnosci myślała, że nic jej nie będzie, bo
      jej dużo starsza siostra jest zdrowa. No ale stało się. dziećmi zajęli się
      bliscy, mąż jest załamany, bo przypuszcza i słusznie że ktoreś z dzieci też
      może kiedyś być chore jak dorośnie. I ma pretensje do jej familii, że nic w
      tej sprawie nie zrobili, żadnych badań itp. Bo na pewno by się z nią ożenił a
      już na pewno nie miałby z nią żadnego dziecka.

      I to jest prawdziwe nieszczęście a nie - przepraszam za wyrażenie - narzeczony-
      pedał.

      ps: Jak jest gejem i miałby mieć dzieci to co? urodzą się z dwoma głowami,
      wodogłowiem czy bez rąk czy jak?
      • paralela1 Re: ale na czym w ogóle polega problem? 08.05.07, 08:01
        Nie chcę by brzmiało jak zachęta, ale czytałam gdzieś stwierdzenie pewnego
        faceta, że "męski" seks dopiero daje doznania jakich z kobietami nigdy nie
        poczują, faceci mają w odbycie tzw punkt G i trafiony w ten punkt pan doznaje
        wreszczie prawdziwej przyjemności, której nigdy z konbietą nie zazna.
        • gintaras Re: ale na czym w ogóle polega problem? 08.05.07, 11:04
          A dlaczegóż to z kobietą tego nie zazna? A kobiety paluszków nie mają? Moja
          Droga inwencji w łóżku trochę, inwencji :D
    • butterflymk Re: Mój facet jest gejem;((((( 08.05.07, 09:40
      Moim zdaniem sam może odkrył to teraz dopiero.
      Miał dobre zamiary wobec Ciebie,ale dobrze że nie jesteście małżeństwem...
      Im wcześniej się z tego ogarniesz tym lepiej.
      Przecież nic nie zmienisz...musisz się wziąć w garść....
      Szybko, na siłę, jak najszybciej..
    • heterofob2 Re: Mój facet jest gejem;((((( 08.05.07, 22:45
      "Dowiedziałam się, że mój mąż woli brunetki, a ja jestem blondynką!
      Jak mu teraz dogodzę? Przecież seks z blondynką to nie to samo, co seks z
      brunetką, a przecież tylko seks się liczy w życiu. Kogo obchodzi, że to mnie
      obdarzył zaufaniem i miłością, że mamy wspólne pasje i plany."

      Kobieto, po kilku latach małżeństwa prawie każdej parze seks się znudzi do tego
      stopnia, że wszystko, ale na pewno nie seks jest podstawą związku. A po
      czterdziestce to w ogóle rzadko dochodzi do zbliżeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja