Dzisiaj w pracy...

14.05.03, 17:54
...miałam dość zabawna historię - z mojego punktu widzenia przynajmniej.
Otóz - z moja nową pracownicą, tą od interview, postanowiłyśmy przyjąć
kontrahenta...w bieliźnie, tłumacząc sie popsutą klimą.
Jak postanowiłyśmy - tak uczyniłyśmy. Tomasz oznajmia nam, iż pan X. właśnie
przybył. Każę wprowadzić go do gabinetu. Klient wchodzi i ... oczom nie
wierzy. My, jak gdyby nigdy nic, proponujemy kawę, herbatę, wodę, coś
mocniejszego, prosimy o zajęcie miejsca siedzącego i przepraszamy za strój, a
raczej jego brak, z uwagi na nawalenie klimy.
Po kilku minutach pękamy ze śmiechu, facet po drinku również sie rozluźnił,
po czym ubieramy się w garnitury i przepraszamy za "takie żarty".
Jako ze ów człowiek jest naszym stałym klientem, jest młodym, zabójczo
przystojnym żigolakiem (oj, co on wyprawia na służbówkach! gdyby jego żona o
tym wiedziała :-)...
Trzeba sobie jakoś radzić w te upały, prawda?
Aha, w "Faktach" parę dni temu mówili o fatalnym stanie klimatyzacji w
polskich firmach, szczególnie tych zakładanych przed kilkoma laty, nie mówiąc
już o starszych. Grzyby, bakterie są w przewodach w ilościach makabrycznych.
Włąśnie m. in. dlatego zmieniam w całym budynku klimę, w domu również. Wam
też to radzę, a w każdym razie zwrócenie uwagi szefom na ten problem.

Pozdrawiam, miłego wieczoru,
Negra
    • helaraja Jakie upały? 14.05.03, 18:12
      Przecież tak zimno dzisiaj, że musiałby być nie lada klient, żeby mnie
      rozgrzać :(((((
      • negra28 Jak to jakie? 14.05.03, 18:15
        Takie od słońca pochodzące
        :-)
        pzdr.
        N.
        • agick z całą pewnością nie w kraju nad wisłą..:) 14.05.03, 18:19
          negra28 napisała:

          > Takie od słońca pochodzące
          > :-)
          > pzdr.
          > N.
    • falochronka Forumuje z pracy;) 14.05.03, 18:20
      • negra28 Fal! 14.05.03, 18:22
        No i co z tego?
        :-)
        • falochronka Negro28 14.05.03, 19:03
          Pamietasz elaborat na temat forumowania z miejsca pracy, ktory przyniosl ci
          popularnosc i zachecil do umieszczania kolejnych watkow? Luzne skojarzenia,
          nic wiecej.
          :-)
          • negra28 Ależ Fal! 15.05.03, 13:34
            Ja nie jestem złodziejką, tak, jak na ten przykład niejaki Kromal, który
            nagminnie i złośliwie klika za kasę szefowej swej! Forumuję od siebie samej, za
            swoją kasę, z mojego kompa, czy to w pracy, czy w domu, czy z auta.
            Tak Pajda forumuje tylko z pracy, zauważ, z domu nigdy lub prawie nigdy - ktoś
            tu kiedyś wspominał o oszczędzaniu na wycieczkę do Zakopanego - sądzę, ze uwaga
            ta ma racje bytu i jest adekwatna tylko i wyłącznie w odniesieniu do Kromki. Ja
            nie klikam za często wyłącznie z powodu permanentnego deficytu czasu wolnego.

            Pozdrawiam,
            Negra
    • faveur Re: Dzisiaj w pracy... 14.05.03, 19:04
      negra28 napisała:

      > ...miałam dość zabawna historię - z mojego punktu widzenia przynajmniej.
      > Otóz - z moja nową pracownicą, tą od interview, postanowiłyśmy przyjąć
      > kontrahenta...w bieliźnie, tłumacząc sie popsutą klimą.
      > Jak postanowiłyśmy - tak uczyniłyśmy. Tomasz oznajmia nam, iż pan X. właśnie
      > przybył. Każę wprowadzić go do gabinetu. Klient wchodzi i ... oczom nie
      > wierzy. My, jak gdyby nigdy nic, proponujemy kawę, herbatę, wodę, coś
      > mocniejszego, prosimy o zajęcie miejsca siedzącego i przepraszamy za strój,
      a
      > raczej jego brak, z uwagi na nawalenie klimy.
      > Po kilku minutach pękamy ze śmiechu, facet po drinku również sie rozluźnił,
      > po czym ubieramy się w garnitury i przepraszamy za "takie żarty".
      > Jako ze ów człowiek jest naszym stałym klientem, jest młodym, zabójczo
      > przystojnym żigolakiem (oj, co on wyprawia na służbówkach! gdyby jego żona o
      > tym wiedziała :-)...
      > Trzeba sobie jakoś radzić w te upały, prawda?
      > Aha, w "Faktach" parę dni temu mówili o fatalnym stanie klimatyzacji w
      > polskich firmach, szczególnie tych zakładanych przed kilkoma laty, nie
      mówiąc
      > już o starszych. Grzyby, bakterie są w przewodach w ilościach makabrycznych.
      > Włąśnie m. in. dlatego zmieniam w całym budynku klimę, w domu również. Wam
      > też to radzę, a w każdym razie zwrócenie uwagi szefom na ten problem.
      >
      > Pozdrawiam, miłego wieczoru,
      > Negra


      NEgra, jak czasem zaczynam Cię poważnie traktowac i myślę sobie "nawet fajna
      babka z tej NEgry" no to niestety, zaraz doładujesz taki idiotyczny wątek jak
      ten i znowu musisz od początku starać się o moją sympatię. Pozdro mimo
      wszystko, ale tak pieprzysz, że szkoda słów. F
      • negra28 F! 15.05.03, 13:36
        Gdybym pieprzyła/pieprzyła się, nie pisałabym jednocześnie na kompie :-)
        Niemniej - txs za wyrazy sympatii - oby zostało Ci tak na zawsze.
        :-)
        Pozdrawiam, N.
        • faveur Re: N! 15.05.03, 16:03
          Z tą sympatia to nie przesadzajmy. Po prostu nic do Ciebie nie mam, a wątek o
          ciuchach był fajny. POza tym Twoje legendy nieco smiesza glownie budza
          politowanie, ale sam styl masz niezly. Styl - z jezykowego punktu widzenia,
          trzeba uscislic, bo jako kobieta, to nie sądzę, zebyś miala najlepszy styl
          (czytaj klase). Cokolwiek to znaczy.
    • Gość: szefowa Re: Dzisiaj w pracy... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 19:30
      Znowu fabulka godna trzynastolatki!!! Ble ble ble.....
    • lylly Re: Dzisiaj w pracy... 14.05.03, 19:36
      negra28 napisała:

      > ...miałam dość zabawna historię - z mojego punktu widzenia przynajmniej.
      > Otóz - z moja nową pracownicą, tą od interview, postanowiłyśmy przyjąć
      > kontrahenta...w bieliźnie, tłumacząc sie popsutą klimą.

      sama byś się nie odważyła na taki dowcipas? no wiesz!.. zawiodłaś mnie, moja
      droga. co za problem zrobić taki numer, jak się ma wsparcie drugiej kobitki ;P
      • Gość: .................. Re: Dzisiaj w pracy... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.05.03, 01:56
        Negrunia! Pomysl wspanialy z ta klima. Koniecznie musisz ja
        wymienic. Koniecznie wskazane jest dotlenienie. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja