Seks analny

07.04.07, 11:03
Probowałyscie czy nie? Lubicie czy nie? Kreci was to? I co myslicie o takim
sposobie uprawiania miłosci?? Prosze o wypowiedzi zarowne Panie jak i Panow:)
    • slowianski.mit Re: Seks analny 07.04.07, 11:39
      Nie próbowałam. Słyszałam, że jeżeli coś będzie nie tak grozi to noszeniem
      pieluchy do końca życia. Wystrzegam się więc tego rodzaju uciech.
    • a.g9910 Re: Seks analny 07.04.07, 12:39
      krakersik4 napisała:

      > Probowałyscie czy nie? Lubicie czy nie? Kreci was to? I co myslicie o takim
      > sposobie uprawiania miłosci?? Prosze o wypowiedzi zarowne Panie jak i Panow:)


      Spróbuj a podyskutujemy.
    • sprawny.mietek Re: Seks analny 07.04.07, 12:47
      Mnie zawsze zastanawia z czego to wynika, ze ludzie wpadaja na pomysl seksu
      analnego.
      I mam pytanie do autorki, a mianowice, czy seks analny mozna rozpatrywac w
      kategoriach estetyki?
      • avital84 Re: Seks analny 07.04.07, 12:49
        Może z braku innych pomysłów.
        Mam też znajomą, która woli seks "przypadkowy" seks analny bo obawia się wpadki.
        • sprawny.mietek Re: Seks analny 07.04.07, 12:53
          A ja mysle, ze mimo wszystko, humanisci sie w to nie bawia..
          • avital84 Re: Seks analny 07.04.07, 12:55
            Szczerze mówiąc nie wiem. We mnie nie budzi to jakiś pozytywnych odczuć.
            Mój umysł nie należy jednak chyba do typowo humanistcznych.
            Myślę, że na to nie ma reguły.
          • kociamama Re: Seks analny 07.04.07, 13:06
            Zdefiniuj humanizm moze;) ja tam uwazam sie za humanistke w sensie
            filozoficznym (jestem czlowiekim i nic co ludzkie nie jest mi obce), jak i
            uznaje sie mnie za taka z uwagi na moje humanistyczne wyksztalcenie, a seks
            analny lubie.

            Pzdr,
            Kociamama.
        • daniel.27 Re: Seks analny 07.04.07, 22:45
          avital84 napisała:

          >
          > która woli seks "przypadkowy" seks analny bo obawia się wpadki
          >
          dobre:) chodzą po ziemi rózne oryginały..
      • trypel Re: Seks analny 07.04.07, 12:51
        sprawny.mietek napisał:

        > Mnie zawsze zastanawia z czego to wynika, ze ludzie wpadaja na pomysl seksu
        > analnego.
        > I mam pytanie do autorki, a mianowice, czy seks analny mozna rozpatrywac w
        > kategoriach estetyki?

        Pewnie z tego samego dla którego decyduja sie na sex oralny lub na zmianę
        pozycji w sexie tradycyjnym. Do rozmnażanie sie wystarczy misjonarska
        • sprawny.mietek Re: Seks analny 07.04.07, 12:59
          Zgadzam sie, ale wszytko jest kwestia normy. Poza tym, subiektywnie wydaje mi
          sie, ze z punktu widzenia mezczyny nie ma wiekszej roznicy.
          Sugerujesz, ze z czasem nudzi sie pozycja misjonarska i trzeba szukac
          urozmaicenia. Oswiec mnie prosze i powiedz co po analu>?
          • avital84 Re: Seks analny 07.04.07, 13:02
            Może to wynikać z tego, że wszyscy ponoć jesteśmy bi.:)
            I to może być taka męska fantazja.;)
            Co do kobiet nie potrafię tego wytłumaczyć niczym innym jak kompletnym brakiem
            innych pomysłów chyba.
            Ale są gusta i guściki.
            Jredni lubią pomarańcze, a inni jak im nogi śmierdzą.:D
          • trypel Re: Seks analny 07.04.07, 13:02
            a musi być coś po ?? nie bardzo rozumiem - jakos nie lubie anala ale akurat
            prawie wszystkie kobiety które znałem lubiły...
            Nic "po" jest to jeden ze sposóbów sprawiania sobie przyjemnosci a jestem
            zdania że każdy sposób sprawiający przyjemność obydwu stronom jest dobry.
            aaaa i dla faceta jest to różnica :)
        • sprawny.mietek Re: Seks analny 07.04.07, 13:01
          czyzbysmy mieli do czyeninia z jakas krzywa satysfakcji? Nie sprowadzymy seksu
          do prokreacji a jedynie do okazywnia czulosci..
    • slowianski.mit Re: Seks analny 07.04.07, 13:11
      Dla mnie to bardziej sportowa dyscyplina aniżeli sposób okazywania uczuć.
      Nie uprawiam seksu, ale kocham się. I to jest ta dyskretna różnica.
    • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 13:13
      ja w ogóle nie rozumiem co w tym może być przyjemne?...są w tym "zakończeniu
      przewodu pokarmowego" jakieś receptory, które odbierałyby przyjemności taki
      sygnał przekazywały do mózgu?
      Z tego co pamiętam ze szkoły w tym miejscu są akurat takie "przekaźniki" dzięki
      którym człowiek nie musi nosić pieluch bo kontroluje funkcje fizjologiczne....i
      do tego mu są potrzebne, ale żeby były dwu funkcyjne.....tam jest tez jakiś
      "punkt G" ??...... :D
      • analhela Re: Seks analny 07.04.07, 13:22
        diabollo69 napisała:
        " ja w ogóle nie rozumiem co w tym może być przyjemne?..."

        Najcenniejsze sa zawsze uwagi tych "w ogole nie rozumiejacych".
        Wloz moze troche doswiadczenia empirycznego do swojego zycia
        i wowczas napisz :). Niektore kobiety to lubia.
        • kociamama Re: Seks analny 07.04.07, 13:35
          To taka nasza polska przypadlosc;) Zawsze wypowiadamy sie na temat, na ktroy
          nie mamy pojecia, i jeszcze bardzo krytycznie. Ale to tez ludzkie, ze boimi sie
          nieznanego;)

          PZdr,
          Kociamama.
          • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 13:38
            kociamama napisała:

            Zawsze wypowiadamy sie na temat, na ktroy
            > nie mamy pojecia, i jeszcze bardzo krytycznie.
            > Kociamama.


            które z moich zdań było krytyką osób lubujących się w sexie analnym ??
          • analhela Polska specjalnosc. 07.04.07, 14:15
            kociamama napisała:

            "To taka nasza polska przypadlosc;) Zawsze wypowiadamy sie na
            temat, na ktory nie mamy pojecia..."

            To tez moja opinia. Fora sa pelne "doradcow" i ludzi nie znajacych
            sie na tym o czym chca dyskutowac. Powyzsze wpis jest klasycznym
            tego przykladem. "Nie znam sie ... ale moim zdaniem...". :))).
            Pozdrowienia.

            • diabollo69 Re: Polska specjalnosc. 07.04.07, 14:50
              a czy tu nie chodzi o czyjeś opinie po prostu??
              Pytała co o tym sądzimy, więc odpowiadam co ja o tym sądzę i tyle.Nie każę
              nikomu mi przyklaskiwać ani przytakiwać.
              To nie jest chyba forum eksperckie gdzie mogą wypowiadać się tylko doświadczeni
              naukowcy, za którymi idą lata doświadczeń.
              Nie mam prawa wypowiedzieć się na jakiś temat chociaż osobiście nie
              doświadczałam jakiś doznań? Mogę mieć własne zdanie na ten temat bez
              doświadczenia empirycznego?
              Nie próbowałam, bo mnie to nie pociąga i nie podoba mi się a to znaczy że mam
              zdanie na ten temat, które mogę wypowiedzieć na forum.
              Zabroniona jest wymiana opinii na forum.
              Może stworzyć listę na jakie tematy jakie osoby mogą się wypowiadać? Bo znowu
              jakąś gafę strzele...Żebym jeszcze kogoś obraziła albo skrytykowała, tym czasem
              mi się zgarnęło za poglądy.....
              Jak śmiałam się wypowiedzieć....
            • avital84 Re: Polska specjalnosc. 07.04.07, 18:52
              Przepraszamy za to, że jesteśmy tylko Polakami.
        • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 13:36
          Przecież nie skrytykowałam tych co to lubią, tylko wyraziłam zastanowienie "co
          może być w tym przyjemnego", opierając się na tej wiedzy, która zaczerpnęlam z
          lekcji anatomii i fizjologi człowieka.
          Nie mam zamiaru sie wypowiadać za TAK lub NIE, ponieważ "nie doświadczyłam tego
          empirycznie". Wykorzystałam ten wątek, może się czegoś dowiem o tym rodzaju sexu :))
          A jeśli "niektóre" wiedzą co jest w tym przyjemnego i "na jakich płaszczyznach"
          można doznać tej przyjemności to bardzo proszę o opinie ;)
          • beedool4 Cipka i dupka to dwie różne dziurki ! 07.04.07, 13:40
            Nawet jeśli niektóre kobiety lubią anal to przecież nie ma porównania do
            przyjemności jaką się odczuwa kiedy penis penetruje cipke !
          • trypel Re: Seks analny 07.04.07, 13:40
            diabollo69 napisała:

            > Przecież nie skrytykowałam tych co to lubią, tylko wyraziłam zastanowienie "co
            > może być w tym przyjemnego", opierając się na tej wiedzy, która zaczerpnęlam z
            > lekcji anatomii i fizjologi człowieka.

            to mało zaczerpnęłaś - jakbys doczytała to bys wiedziała że okolice odbytu sa
            bardzo unerwione :) i pieszczenie tych okolic dostarcza bardzo dużo
            przyjemnosci.
            • beedool4 równie dobrze możesz napisać że usta 07.04.07, 13:44
              też są mocno unerwione (bo są !) i to dostarcza dużo przyjemności kiedy facet
              wkłada penisa do ust kobiety. Z pewnością jest ona w 7 niebie szczęśliwości
              • izabellaz1 Re: równie dobrze możesz napisać że usta 07.04.07, 13:47
                beedool4 napisał:

                > też są mocno unerwione (bo są !) i to dostarcza dużo przyjemności kiedy facet
                > wkłada penisa do ust kobiety. Z pewnością jest ona w 7 niebie szczęśliwości

                Oj nie wyobrażam sobie seksu ogólnie bez seksu oralnego więc ja Ci odpowiem bo
                Trypel to facet. Tak, sprawia mi ogromną przyjemność seks oralny! W moim
                "wykonaniu" zwłaszcza:P
              • trypel Re: równie dobrze możesz napisać że usta 07.04.07, 13:47
                widzisz - mogę i tak napisać. I są takie co to lubią... tak jak ja lubie sex
                oralny ;P
                • beedool4 a co ze spuszczaniem się do ust ? 07.04.07, 13:50
                  albo z "nieciekawym" smakiem wydzieliny z penisa ? To też takie przyjemne ?
                  • izabellaz1 Re: a co ze spuszczaniem się do ust ? 07.04.07, 13:54
                    beedool4 napisał:

                    > albo z "nieciekawym" smakiem wydzieliny z penisa ? To też takie przyjemne ?

                    Najedz się ananasa to będziesz słodziutki jak miód;PPP
                    • turzyca Re: a co ze spuszczaniem się do ust ? 08.04.07, 02:09
                      albo przejdz na wegetarianizm. Serio serio, to miecho daje te paskudne odczucia,
                      tak jak z zapachem.
              • szalona.manuela Re: równie dobrze możesz napisać że usta 07.04.07, 19:20
                beedool4 napisał:

                > też są mocno unerwione (bo są !) i to dostarcza dużo przyjemności kiedy facet
                > wkłada penisa do ust kobiety. Z pewnością jest ona w 7 niebie szczęśliwości

                nie, usta nie sa tak samo unerwione. tak jak iza bardzo lubie seks oralny i
                czuje sie podneicona, gdy widze jak partner reaguje na moje pieszczoty.
                jesli mialas stycznosc z kiepska wydzielina, to wyslij faceta do lekarza,
                ewentualnie nie pasujecie do siebie pod katem feromonow - coz zdarza sie.
                lubie tak samo dawac jak brac w seksie i masz racje.. jestem w 7 niebie wtedy.
            • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 14:04
              :D no jakoś pani od anatomii nie chciała nam mówić że penetracja okolic odbytu
              należy do przyjemności :D, Tym bardziej pacjenci przy wykonywaniu lewatywy nie
              jęczeli z rozkoszy :D
              W sumie dziurki w nosie tez są unerwione...
              Ale ok, szanuję przecież czyjeś upodobania.Ale ja sie raczej nie
              skuszę...chociażby ze względów.....estetycznych.
              Proszę o dalsze opinie, czy doznania są chociaż porównywalne z "tradycyjnym" sexem??
    • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 14:00
      próbowałam, lubię.
      jesli dba sie o higiene i odpowiednio przygotuje o tego rodzaju seksu, to nie
      zdarzy sie nic, co by moglo byc nieprzyjemne.
      noszenie pieluchy.. to stereotyp, no chyba, ze ktos tylko uprawia seks analny 3
      razy dziennie.. jesli uprawia sie go od czasu do czasu jako urozmaicenie
      normalnego stosunku, to z pupa nie bedzie problemow.
      polecam wszystkim, ktorzy ufaja partnerom i nie ma u nich tabu w lozku.
      • analhela Re: Seks analny 07.04.07, 14:27
        szalona.manuela napisał:

        "próbowałam, lubię...polecam wszystkim, ktorzy ufaja partnerom
        i nie ma u nich tabu w lozku."

        Amen :).
      • slowianski.mit Re: Seks analny 07.04.07, 14:29
        Ja nie mam stałego partnera,a przypadkowym nie ufam.
        • analhela Re: Seks analny 07.04.07, 15:02
          Przyjemnie eksperymentuje sie z kims zaprzyjaznionym :).
          Tez nie zaczynam nowej znajomosci od tego rodzaju zblizen.
          Wysyla to zly sygnal :).
          • slowianski.mit Re: Seks analny 07.04.07, 15:29
            Twój nick wskazuje na coś innego.
            Na czym polega ten zły sygnał?
            • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 18:49
              Skoro każdemu wolno wypowiedzieć sie na temat uczynię to i ja .
              Doświadczanie jak i ciekawość odczuć partnerek unaoczniły mi że z seksem
              analnym jest różnie .
              Niektóre z moich Pań za żadne skarby pomimo , mam nadzieję , właściwego do tych
              zbliżeń przygotowywania ich nie akceptują i jak twierdzą nigdy nie polubią
              seksu analnego .
              Inne zaś pomimo braku wcześniejszych doświadczeń zachwyciły się tą formą do
              tego stopnia że zaskakiwały mnie wręcz żądaniem dopełniania naszych pokochanek
              o taki właśnie element seksu .
              Zastanawiające jest to że podobne doświadczenia miałem również z kobietami
              które uprzednio nie zaakceptowały tej formy ze swoimi wcześniejszymi
              partnerami .
              Mnie osobiście ta forma dlatego przypada do gustu ponieważ daje intensywniejsze
              doznania niż standardowy seks . Pomijam fakt że jest to chyba najmniej
              prokreatywna forma pożycia jednakże tak ja jak i moje partnerki w tym przypadku
              również intensywniej odczuwaliśmy sam moment wytrysku .
              Jeśli zaś w trakcie stosunku analnego dodatkowo dopieszczałem pochwę dłońmi
              zdarzało się że przeszkadzało to sąsiadom .
              Upust emocji partnerek potrafił być naprawdę słyszalny .
              Lubiłem lubię i lubić będę każdą formę sprawiania przyjemności moim byłym
              obecnym i przyszłym partnerkom , i czego wszystkim na równi życzę
              • avital84 Re: Seks analny 07.04.07, 18:54
                > Zastanawiające jest to że podobne doświadczenia miałem również z kobietami
                > które uprzednio nie zaakceptowały tej formy ze swoimi wcześniejszymi
                > partnerami .

                Cóż za PR.;)
              • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 19:18
                moviemann napisał:

                > Jeśli zaś w trakcie stosunku analnego dodatkowo dopieszczałem pochwę dłońmi


                wiesz co dobre! :-)
                o to chodzi, wlasnie o to <az sie rozmarzyla>
                moj mezczyzna tez wie jak dogodzic kobiecie, zrozumienie w seksie w fajnym
                związku to jak tort z bitą śmietaną uwieńczony dojrzałą truskawką :-)
              • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 21:47
                wiesz....moim sąsiadom, przez takie "upusty" przeszkadzam za każdym razem,
                jednak analu nie uprawiam....
                Intensywność "ochów" i "achów' jest miernikiem doskonałości sexu analnego?....
                • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 21:49
                  To nie ochy i achy
                  To bez mała wycie
                  Spróbój też zawyjesz
                  • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 21:56
                    To była przenośnia.Achy i echy sąsiadom nie przeszkadzają, więc to musi być coś
                    głośniejszego.
                    Nie chce być niemiła ale jeśli przy analnym tak "wyje" jak to nazwałeś to może
                    ją poprostu boli?....
                    W każdym razie nie należę do tych, którzy muszą informować swoich sąsiadów że
                    "właśnie współżyję i słuchajcie jak mi fajnie".
                    Chociaż nie twierdzę, że czasem im w kość nie daję.
                    • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 22:00
                      Żarty
                      Ot po prostu żarty .
                      A na serio , doznania są naprawdę silne i wyzwalają o wiele intensywniejsze
                      reakcje .
                      Te z partnerek z którymi miałem tą obopólną przyjemność wręcz żądały tej formy
                      seksu .
                      " Słodki słodki ból - do utraty tchu "
                      Pamiętasz tą piosenkę
                      • diabollo69 Re: Seks analny 07.04.07, 22:41
                        :)) hi hi chyba jej nie znam :D Taki ból uznałam tylko jeden, jak rodziłam córkę.
                        Potem starałam sobie zaoszczędzać ;)
                        Wiesz, po prostu ja sobie nie wyobrażam, że taki sprzęt jaki mam okazję widzieć
                        u mojego męża jest mi wciskany tam gdzie słońce nie dociera....Domyślam się że
                        poród przy tym to była drobnostka....;D
              • virusti Re: Seks analny 08.04.07, 20:25
                > Zastanawiające jest to że podobne doświadczenia miałem również z kobietami
                > które uprzednio nie zaakceptowały tej formy ze swoimi wcześniejszymi
                > partnerami

                Pewnie masz mniejszego niż ich partnerzy i dlatego
    • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 18:59
      Rozwiń proszę " PR "
      • avital84 Re: Seks analny 07.04.07, 19:04
        Komunikacja z otoczeniem, a konkretnie jeden z jej modeli:

        Model informacji publicznej

        Pojawił się na początku XX wieku, a jego twórcą był Ivy Lee. Odrzucił on
        poprzednie podejście public should be damned na rzecz public should be informed.
        Rzetelna informacja i mówienie prawdy to cele komunikowania. Celem ma być
        upowszechnianie informacji o firmie (nie mediacja). Lee stworzył własny kodeks
        zawodowy (Declaration of Principle) w którym podkreślał, że PR opiera się na
        otwartości i służy publicznemu dobru. Uważał, że jeżeli prawda o firmie jest dla
        niej szkodliwa, to należy to zmienić. Program PR oceniany przez ilość wycinków.
        Jego informacje prasowe były szczytem wiarygodności, podawał w nich – co nie
        było powszechną praktyką – kto je napisał i w czyim imieniu. W swoim działaniu
        kierował się nie badaniami, ale intuicją, która dwukrotnie go zawiodła – w
        przypadku promocji III Rzeszy i ZSRR. Według tego modelu funkcja PR to przede
        wszystkim rozpowszechnianie informacji. Dziś stosowany w agencjach rządowych,
        niektórych działaniach non-profit, w trakcie kampanii informacyjnych,
        informacjach kulturalnych.

        Zerżnięte z Wikipedii.;)
    • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 19:49
      Wiesz z tą truskawką to ostrożnie

      Przypomina mi się anegdota jak to panienka facetowi udekorowała bitą śmietana i
      innymi frykasami zaś na samym czubku umieściła taką dużą soczystą wielką
      czerwoną truskawkę i już już miała wziąć to wszystko perwersyjnie do ust ....
      A facet gwałtownie chwycił ją za włosy i odepchnął krzycząc : "NIEEEEE JA
      SAM !!! "
    • yagiennka Re: Seks analny 07.04.07, 20:03
      Nie próbowałam, nie mam ochoty. To chyba jedyna rzecz jakiej nigdy nie zrobię w
      tej sferze :) No oprócz różnych zboczeń typu obrzydliwego.
    • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:12
      A co to są obrzydliwe zboczenia?
      pies Józio ?
      kózka Mietka ?
      prosiaczek Świderek , świnka Blondynka ?
      Czy stolczyk na stole nożem i widelcem ?
      • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:15
        Kobieto nie ma zboczeń są tylko odmienne formy uprawiania seksu i doznawania
        przyjemności
        • yagiennka Re: Seks analny 07.04.07, 20:19
          Są są.
        • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 20:19
          no nei powiesz chyba, ze seks z 7latka w naszej kulturze, albo seks ze
          zwierzeciem to nie zboczenie.
          to nie jest forma seksu, seks jest miedzy dwojgiem, dojrzałych do wspolzycia
          ludzi. pozostalosc to dewiacja.
          • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:26
            seks z siedmiolatką to nie seks to zbrodnia .
            a jeśli laska lubi jak ją pies do budy zagania od tylca to jej sprawa
            pies się nie obrazi
            • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:37
              A tak na marginesie i wracając do sedna wątku
              Czy to nie Stanisław Lem napisał :
              " Tylko bydlę i kanalia ma w pogardzie genitalia ! "
              oraz : " to nieprawda że niemoralne są stosunki analne "
              • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 20:43
                Nie lubię fantasyki i Lem nigdy nie należał do moich ulubionych twórców..
                przykro mi :-)
                wracając jeszcze do zbrodni, tak stosunek z 7latką to zbrodnia, są jednak lub
                były kultury, w których to zjawisko było powszechne. Może u trochę starszych
                dziewczynek, ale w plemionach afrykańskich w bardzo młodym wieku rozdziewiczano
                dziewczynki i było to u nich normą społeczną.
                • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:47
                  O czasy o obyczaje
                  Ale masz racje to afryka inny klimat inny przedział inicjacji seksualnej (nie
                  tylko przedział wiekowy)oraz podejście do seksu .
                  • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 20:49
                    Pisałam pracę dyplomową m.in. z kultury plemion, więc trochę wiem na ten
                    temat :-)
                    Inny powód inicjacji, walka o przetrwanie. Nie ma co rozwlekać tematu :-)
                  • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:52
                    Ale nie patrzmy tylko na czarny kontynent .
                    Skąd w kulturze europejskiej mity o satyrach , centaurach jak nie z
                    odzwierciedlenia dawnych obyczajów .
                    Kobiety współżyjące z kobietami , mężczyźni z mężczyznami toż to kiedyś była
                    akceptowana ogólnie norma .
                    O co ten wrzask .
                    Koprofagia to też stareńkie pojęcie
                    • myszz Re: Seks analny 07.04.07, 20:54
                      moviemann napisał:

                      > Kobiety współżyjące z kobietami ,

                      uuummmmm why not?
                    • szalona.manuela Re: Seks analny 07.04.07, 20:55
                      tak wiem, grecja i słynna wyspa uciech kobiecych :-)
                      koprofagia.. jestem bogatsza o nowe slowo.... ale ukhmmmm dobrze, ze nie
                      zamierzam jeść w najblizszym czasie.
                      W seksie analnym, bo w sumie temat przewodni watku jest taki, wszystko się
                      zdarzyc moze i nie nalezy robic afery, jesli trafi sie niemila niespodzianka,
                      ale zeby czerpac z tego przyjemnosc, czy sie tym podniecac.
                      Moja wyobraźnia nie jest aż tak bujna :-)
                    • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 20:59
                      Natomiast wracając do seksu analnego bo to wątek przewodni
                      - Zauważyłem u moich partnerek zmianę ładunku emocjonalnego w tonie ,wyrazie
                      twarzy i w oczach gdy przychodziło im w naturalnym dla ogólnego wyrażeniu
                      lekceważenia rzucić w rozmowie : "mam to w du...ie" .
                      Najpierw padały te słowa , a potem ten wyraz na twarzy .
                      Jakże to powabne !
                      • moviemann Re: Seks analny 07.04.07, 21:01
                        Mysza
                        To jest wątek o seksie analnym
                        Kobiety z kobietami w tej materii to mogą uprawiać co najwyżej rękodzieło lub
                        wspierać się rekwizytami
                        • myszz Re: Seks analny 07.04.07, 22:51
                          moviemann napisał:

                          >
                          > wspierać się rekwizytami

                          żadnych zimnych przedmiotów !
      • yagiennka Re: Seks analny 07.04.07, 20:19
        Takie które sa związane z różnymi wydalinami, nie chce mi się opowiadać bo
        wrażliwa jestem :) Zoofilia jest już chorobą a nie zboczeniem.
    • po.rzeczka Re: Seks analny 07.04.07, 22:29
      słyszałam kiedyś,że odpowiednie przygotowanie polega tez na
      lewatywie,stosowaliście to?
      • myszz Re: Seks analny 07.04.07, 22:50
        po.rzeczka napisała:

        > słyszałam kiedyś,że odpowiednie przygotowanie polega tez na
        > lewatywie,stosowaliście to?

        wystarczy porządnie się wykupac troche przed
    • strange_one Re: Seks analny 07.04.07, 23:18
      A ja nigdy tego nie robiłem, ale kręci mnie to!!! Jest to moim marzeniem
      erotycznym i mam nadzieję że się spełni :)
      • izabellaz1 Re: Seks analny 07.04.07, 23:23
        strange_one napisał:

        > A ja nigdy tego nie robiłem, ale kręci mnie to!!! Jest to moim marzeniem
        > erotycznym i mam nadzieję że się spełni :)

        No to jeśli tylko takie masz fantazje erotyczne to myślę, że się spełnią;PPP
        • strange_one Re: Seks analny 08.04.07, 11:02
          Miejmy nadzieje, że sie tego doczekam :)
          • novalijka1 Re: Seks analny 08.04.07, 13:58
            Nie pojmuje jak kobieta moze chciec byc ruch..a w d..e?!
            Przeciez to jest ponizajce i obrzydliwe.
            A jak facet sie pyta to niech mu inny wsadzi w d..e i zobaczy czy jest tak
            fajnie?
            I czy nie przeszkadza wam gó..o na penisie pozniej i ten smrodek?!
            Kiedys facet stwierdzil,ze przeciez kazda kobieta lubi seks w pupe.No sory ale
            jak to uslyszalam to rozesmialam sie temu macho prosto w twarz.
            • myszz Re: Seks analny 08.04.07, 15:29
              novalijka1 napisała:

              > Nie pojmuje jak kobieta moze chciec byc ruch..a w d..e?!
              > Przeciez to jest ponizajce i obrzydliwe.
              > A jak facet sie pyta to niech mu inny wsadzi w d..e i zobaczy czy jest tak
              > fajnie?
              > I czy nie przeszkadza wam gó..o na penisie pozniej i ten smrodek?!
              > Kiedys facet stwierdzil,ze przeciez kazda kobieta lubi seks w pupe.No sory ale
              > jak to uslyszalam to rozesmialam sie temu macho prosto w twarz.

              a próbowałaś czy tylko teoretycznie bredzisz? moze ty śmierdszisz i masz kakao ale ogólnie dziewczyny dbają o przygotowanie
              • kasia_ruchasia Re: Seks analny 08.04.07, 16:58
                jest do d^^upy jak sama nazwa wskazuje i tylko dla znudzonych kochanków. Natura
                kakaowe oczko stworzyła do innych celów i niech tak zostanie chyba ze w wieku
                50 lat masz ochotke na pampersy :) bo mięśnie zwiraczy Ci puszczą A uwierz ze
                to zadna przyjemnosc dla kobiety a prz tym miłość i oddanie "dla faceta" się
                nie zwraca"
                • ex.pertka Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 17:37
                  Obrzydlistwo,ale jak ktos lubi smierdzacy kal i stosuje takie perwersyjne
                  metody to jego problem.No i AIDS mozna latwo tak zlapac.Zreszta takie dz...i co
                  to robia to moga miec AIDS jak takie zboczone dajki i faceci.I po paru latach
                  bedzie sie obsrywac po nogach.Wspolczuje!
                  • trypel Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 17:42
                    ex.pertka napisała:

                    > Obrzydlistwo,ale jak ktos lubi smierdzacy kal i stosuje takie perwersyjne
                    > metody to jego problem.No i AIDS mozna latwo tak zlapac.Zreszta takie dz...i
                    co
                    >
                    > to robia to moga miec AIDS jak takie zboczone dajki i faceci.I po paru latach
                    > bedzie sie obsrywac po nogach.Wspolczuje!


                    Przypomina to nieco wypowiedź przedszkolaka na temat szpinaku- Obrzydlistwo i
                    już :) a próbowałeś? Nie bo to obrzydlistwo i już :D
                  • izabellaz1 Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 18:32
                    ex.pertka napisała:

                    > Obrzydlistwo,ale jak ktos lubi smierdzacy kal i stosuje takie perwersyjne
                    > metody to jego problem.No i AIDS mozna latwo tak zlapac.Zreszta takie dz...i co
                    >
                    > to robia to moga miec AIDS jak takie zboczone dajki i faceci.I po paru latach
                    > bedzie sie obsrywac po nogach.Wspolczuje!

                    Ja również współczuję...nie ma to jak rzetelne informacje poparte empirią.
                  • szalona.manuela Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 18:34
                    kał z reguły jest śmierdzący
                    ale wystarczy umyć du.pę i po sprawie


                    odp godna tezy :-)
                    • ex.pertka Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 18:40
                      Umyc dupe a to ciekawe.Przeciez fiut wchodzi w dupe a tam jest gó..o.
                      Jak ktos lubi paprac sie w gownie to jego problem.
                      • szalona.manuela Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 18:43
                        tak pisze ktos kto nie ma pojecie o seksie analnym
                        uwazaj, zebys g.owna nie spotkala rowniez w innych miejscach..bo to nigdy
                        niewiadomo
                        • 83kimi Re: Seks analny-bleeeeeeee 08.04.07, 19:13
                          Przesadzasz. Ja np na seks analany ochoty nie mam, nigdy nie próbowałam i nie
                          chcę, ale potrafię zrozumieć, że są ludzie, którym sprawia to przyjemność i nie
                          uważam, że paprają się w brudzie, są lekkich obyczajów albo są chorzy -
                          normalna rzecz. Tak samo jestem w stanie zrozumieć, że są ludzie, którzy nie
                          znoszą seksu oralnego, choć ja nie wyobrażam sobie życia bez niego. O gustach
                          się nie dyskutuje. Najważniejsze, aby nie robić nic wbrew sobie i sznować
                          odmienność innych ludzi oraz nie wypowiadac się na tematy, o których nic się
                          nie wie.
                        • myszz nawet nie analny 08.04.07, 23:11
                          na biologię dziewczyna nie chodziła
    • oxanaw Uwielbiam!!! 08.04.07, 19:12
      Mam intensywniejsze orgazmy...

      Zabawne są te, które piszą o poluzowanych zwieraczach. W takim razie 90% gejów
      by na to cierpiało... Kolejna urban legends. Pogadajcie z lekarzem a nie
      słuchajcie plotek.

      Bawię się w SA od 10 lat i nie mam żadnych problemów ze zdrowiem. Podstawa to
      higiena.

      A pani, która twierdzi, że można się szybciej zarazić AIDS w ten sposób
      współczuję... Kolejna oczytana w temacie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja