asia96301
09.04.07, 15:05
Cztery miesiace temu dowiedziałam sie, ze facet mnie zdradza. Dusza mi wyła z
bólu, było mi naprawdę strasznie (z facetem byłam dwa lata, on grał podwójnie
co najmniej rok). Dziś też mi nie najlepiej. Ale...jak czytam na forum o tym,
jak ludziom źle, to sobie myślę, ze ja juz jestem w całkiem niezłym stanie.
Cztery miesiace to niedużo, a taka poprawa. Aż nie mogę w to uwierzyć. Jest
szansa, ze juz będzie coraz lepiej. Trzymajcie sie wszyscy. Nie trzeba aż tak
duzo czasu, zeby dojść do siebie. CZego sobie i wszystkim w podobnej sytuacji
serdecznie zyczę