4 miesiace po zdradzie-da sie życ

09.04.07, 15:05
Cztery miesiace temu dowiedziałam sie, ze facet mnie zdradza. Dusza mi wyła z
bólu, było mi naprawdę strasznie (z facetem byłam dwa lata, on grał podwójnie
co najmniej rok). Dziś też mi nie najlepiej. Ale...jak czytam na forum o tym,
jak ludziom źle, to sobie myślę, ze ja juz jestem w całkiem niezłym stanie.
Cztery miesiace to niedużo, a taka poprawa. Aż nie mogę w to uwierzyć. Jest
szansa, ze juz będzie coraz lepiej. Trzymajcie sie wszyscy. Nie trzeba aż tak
duzo czasu, zeby dojść do siebie. CZego sobie i wszystkim w podobnej sytuacji
serdecznie zyczę
    • kasia_ruchasia Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 09.04.07, 15:10
      sraty taty nie mierz innych swoja miarą

      a jak np mało tego ze by ciebie zdradzil to potem jeszcze zgwałcił?I mówiłze to
      dlatego ze tak kocha?

      To jak wyceniasz ile miesięcy?
      • asia96301 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 09.04.07, 15:15
        Absolutnie nie zamierzałam mierzyc nikogo swoja miarą. Wydałało mi sie
        oczywiste, że każdemu potrzeba tylke czasu, ile potrzeba. Nie bedę sie
        licytowac kto ma gorzej. Mnie facet zdradził i okradł. Czy mi trudniej niz
        temu, kogo tylko zdradził? Nie można tego porównywać. Chciałam tylko
        powiedzieć, ze czasem boli jednak mniej. I ucieszyc sie, ze mnie boli mniej.
        • cheeringup Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 09.04.07, 16:53
          brawo... ja idealizowałam faceta, z któym miałam romans ponad rok...
          długo trwało, zanim zakochałam się ponownie.. i miesiąc temu dostała ogluchem w
          leb.. niestety kolejna porażka:-(
          nie wiem... wierzeę w to, że kiedys uda mi się...

          a najgorsze w tym wszystkim jest, że teraz kiedy obie miłości są za drzwiami
          porównuję... i sprawdzam który z nich był lepszy, z którym bardziej...

          powodzenia!!!
          głowa do góry;->
          • asia96301 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 09.04.07, 23:38
            Najwazniejsze to wierzyć i uważać na chłopców z piekła rodem. Nie myśl już o
            nich. Szkoda twojego czasu. Przecież i tak już go dostatecznie dużo straciłaś.
            Ale nie martw się, ja też sporo czasu spedzam na zastanawianiu sie, co poeta
            miał na myśli ;-)
    • wyssana.z.palca Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 10.04.07, 07:42
      zyc zawsze sie dac. wazne JAK...
      p.s nie chce krakac ani nic, ale z doswiadczenia wiem ze ludzie sie nie
      zmieniaja i jak byl w stanie zdradzic raz predzej czy pozniej zdradzi znowu.
      ale OCZYWISCIE u was bedzize sielanka :)
      • asia96301 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 10.04.07, 13:12
        Będzie sielanka, bo nas już nie ma. Wyrzuciłam go z domu pięć minut po tym, jak
        sie dowiedziałam. Ja też uważam, ze jak ktos raz zdradził, to prawie na pewno
        zrobi to po raz drugi.
        PS: a skąd u ciebie tyle sarkazmu? Jesli źle odebrałam to sorki
        • wyssana.z.palca Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 10.04.07, 13:37
          wybacz. z Twojego postu nie wynikalo wprost ze juz nie jestcie razem. jakaz ja
          niedomyslna ;) a moj sarkazm dlatego, iz myslalam ze jednak jestcie razem, a
          starsznie nie lubie takich glupich kobiet co to wybaczaja i mysla ze uda sie
          zapomniec i wszystko bedzie cacy... powodzenia i tak trzymac! :)
          • asia96301 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 13.04.07, 15:26
            masz rację, jestem nieprecyzyjna i sie jeszcze awanturuje ;-)ja nie wybaczyłam,
            trochę dopiekłam i zaczynam wrzucacna luz. Z nami było tak, ze mój ex przez
            pare miesięcy prowadził podwójne życie. Ja wyrzuciłam pana na zbity pysk, ta
            druga dziewczyna jest nadal z nim. Dziwi mnie to tym bardziej, że kiedyś byli
            razem i też nie był wobec niej w stu procentach uczciwy. Skąd ona ma taką
            wiare, że będzie w koncu jej wierny? Nie wiem, ale zazdroszczę optymizmu

            PS: wiem, że tylko idotka mogła uwierzyć, że mimo iż zdradzał inne kobiety, Asi
            będzie wierny. Słusznie mi sie należało, głupota jest karalna
    • estrella14 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 10.04.07, 10:52
      Rozumiem Cię doskonale i wiem jak boli,niestety...Pomóżcie mi!!!Jak żyć po
      zdradzie?Jak sobie ze sobą poradzić?
      Jestem,a raczej byłam szczęśliwą mężatka przez 9 lat.Idylla!
      Mąż,dom,dziecko,dobra praca...Dbałam o
      siebie,fryzjer,kosmetyczka,bielizna,ciuchy,dieta,cuda...a on wybrał
      starszą,brzydszą z czworgiem dzieci...Błaga,przeprasza i nie rozumie dlaczego
      to zrobił.Dowiedziałam się we wtorek przed świętami gdy ta dziwka przysłała mu
      SMS-a.Przyznał się do wszystkiego i zakończył romans.Pozwoliłam zostać bo
      dziecko,bo tyle lat,tyle wspomnień,ale nie mogę sobie poradzić...Koszmar...Może
      jak mi ktoś doradzi będzie łatwiej???BOOOOOOOOOOOOOLIIIII!!!!!!!!!!!
      • tereska1986 Re: 4 miesiace po zdradzie-da sie życ 10.04.07, 12:09
        mój były już partner zdradzil mnie po 1,5 wspolnego zycia. czy bolalo??? cholernie ale nie dalam tego po sobie poznac w zaden sposob a malo tego kazalam mu opowiedziec ze wszystkimi szczegolami jak to bylo a jak probowal jakis moment ominac to dopytywalam.
        Widzialam jak robi sie czerwony, jak mu drżą usta, garło i policzki, spuszczał wzrok zeby nie patrzec mi w oczy a ja wlasnie chcialam zeby patrzyl mi prosto w oczy jak to wszystko opowiada.
        Potem poszłam się porządnie wyryczec ale tak zeby on nie wiedzial ze chociaz odrobinke mnie to ruszylo
        TO BYLA DLA NIEGO TAKA NAUCZKA ZE JESTEM PEWNA ZE NIGDY WIECEJ ZDRADA NIE PRZYJDZIE MU DO GLOWY
Inne wątki na temat:
Pełna wersja