Gość: kropeczka IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 16:47 Potrzebuje rad jak przestac rozwalac pieniadze, lepiej kontrolowac wydatki i jak oszczedzac w swym skromnym buddzecie. Ratunku !! Jestem bliska plajty ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anahella Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? 15.05.03, 17:04 Za kazdym razem jak cos kupuje 3 razy zadaje sobie pytanie; "czy to aby na pewno mi jest potrzebne?" W ten sposob mniej wydaje i mam mniej niepotrzebnych gratow w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? IP: *.retsat1.com.pl 15.05.03, 18:12 Jezeli rzeczywiście chcesz oszczędzać,to jedyna rada zrobić sobie limit pieniędzy na tydzień.Wypróbowałam i pomogło.Wylicz ile możesz tygodniowo wydawać.Przykładowo 400,bierz to raz w tygodniu(sobota)i do następnej soboty nie masz prawa nic więcej wybrać z konta.Brzmi rygorystycznie,ale skutkuje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betty Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? IP: 195.116.161.* 16.05.03, 09:40 400 PLN to prawie połowa mojej wypłaty ;-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? 15.05.03, 19:08 - oddac karte bankomatu i jezeli uzywasz karte kredytowa do banku - zlikwidowac ramy konta (0 przeciagania konta) - regularne platnosci zrobic z konta - zolozyc forme oszczedzania na ktora pieniadze sa odciagane prosto z konta - zrobic sobie bilans miesiecznych dochodow i wydatkow (na papierze) zeby wiedziec ile zostaje wolnych pieniedzy do dyspozycji i podzielic to na tygodnie, wtedy wiesz na co sobie mozesz pozwolic Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white jesli ktos trwoni kase... 15.05.03, 19:16 ...to te rady na nic,wiem co mowie... pytam 5 razy,czy to jest potrzebne i z kazdym razem odpowiadam sobie "tak" :I powierzyc kase komus zaufanemu,kto Ci ich nie da,chocbys nie wiem jak blagala... w banku zawsze mozna jakos zakrecic i wyplaca,a taki zelazny straznik bedzie niewzruszony... Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: jesli ktos trwoni kase... 17.05.03, 01:02 snow.white napisała: > pytam 5 razy,czy to jest potrzebne i z kazdym razem odpowiadam sobie "tak" :I No to inaczej zadaj to pytanie. Np. Czy jak kupie kolejny wazonik/kubeczek/inna_ozdobke_do_domu to czy bedzie ci sie chcialo to odkurzac Ja nie mam samochodu, wiec jak robie duze zakupy to jest problem z transportem do domu. Czasem patrze krytycznie na zakupy i zadaje sobie pytanie czy bedzie chcialo mi sie 15 siatek taskac do domu. Nawet jezeli biore taksowke to od ulicy do domu musze kawalek je przeniesc. W supermarkecie doszlam do perfekcji - nawet gdy nei mam listy zakupow to nie chodze w rejony gdzie sa "przydasie". I czas i pieniadze oszczedzam. Tyle tylko ze jest mi latwiej, bo ja tak naprawde nienawidze zakupow. > > powierzyc kase komus zaufanemu,kto Ci ich nie da,chocbys nie wiem jak > blagala... w banku zawsze mozna jakos zakrecic i wyplaca,a taki zelazny > straznik bedzie niewzruszony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropeczka dziekuje za rady i prosze o wiecej !! IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.03, 00:27 zastosuje sie do Waszych rad, szczegolnie tej z wydzielaniem sobie tygodniowki. No i rowniez postaram sie 5 razy pomyslec zanim kupie. Ale to cholernie trudne, w miescie wszystko sie mieni, niemal kazdy towar usmiecha sie do mnie i wola "wez mnie, kup mnie, przymierz mnie, jestem super" i ja niestety nie potrafie sie opanowac.. :(( Teraz mam cholerny debet na koncie, wogole nawydawalam wiecej niz powinnam, a nie wiem jak i gdzie, a na weekend mam juz plany wyjscia tu i tu, no i to kolejne koszta, a nie potrafie sobie tego odmowic :(( W sklepie to samo: oo, to mi potrzebne, nie moge sobie tego odmowic... Odpowiedz Link Zgłoś
faveur Re: dziekuje za rady i prosze o wiecej !! 16.05.03, 09:48 Gość portalu: kropeczka napisał(a): > zastosuje sie do Waszych rad, szczegolnie tej z wydzielaniem sobie tygodniowki. > > No i rowniez postaram sie 5 razy pomyslec zanim kupie. Ale to cholernie trudne, > > w miescie wszystko sie mieni, niemal kazdy towar usmiecha sie do mnie i > wola "wez mnie, kup mnie, przymierz mnie, jestem super" i ja niestety nie > potrafie sie opanowac.. :(( > Teraz mam cholerny debet na koncie, wogole nawydawalam wiecej niz powinnam, a > nie wiem jak i gdzie, a na weekend mam juz plany wyjscia tu i tu, no i to > kolejne koszta, a nie potrafie sobie tego odmowic :(( W sklepie to samo: oo, to > > mi potrzebne, nie moge sobie tego odmowic... No cóż Kropecko. Przeczytawszy powyższy wpis dochodzę do jednego wniosku - jestes kompletnie niedojrzała do dorosłego życia. Nie rozumiem co to znaczy "nie mogę sobie tego odmówić" Jesli mam klopoty finansowe to wszystkiego mozna sobie odmówić, zarówno wyjścia do kina jak i nowego ciucha. Plakanie, ze mam ogromy debet i nie wiem jak to się stało, a w dodatku nie potrafie sobie niczego odmówić jest śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moi Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? IP: *.umwo.opole.pl 16.05.03, 10:45 Państwo z "dziurą bużetową" może funkcjonować, ciekawe jak Ty będziesz żyła z coraz większym debetem? Bez samodyscypliny żadne metody oszczędzania nie pomogą. "Ja chcę" "Ja muszę to mieć" to cechy dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
jaszelma Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? 16.05.03, 11:00 Jeżeli postanawiam oszczędzać to nie wabią mnie wystawy sklepów.Po prostu mówię sobie,że to tylko rzeczy,przedmioty-nie można pozwolić dać się uzależnić rzeczy! Oststnio zauważyłam u ludzi ciągłą potrzebę kupowania-typowe społeczeństwo konsumpcyjne.Najczęściej próbujemy sobie w ten sposób coś wynagrodzić lub poprawić nastrój. Życzę wszystkim większego szacunku dla siebie-znajdż czas aby pomyśleć o sobie,poczuj się człowiekiem,a nie tylko klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropeczka Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.03, 13:41 jaszelma napisała: > Jeżeli postanawiam oszczędzać to nie wabią mnie wystawy sklepów.Po prostu mówię > > sobie,że to tylko rzeczy,przedmioty-nie można pozwolić dać się uzależnić rzeczy > ! > Oststnio zauważyłam u ludzi ciągłą potrzebę kupowania-typowe społeczeństwo > konsumpcyjne.Najczęściej próbujemy sobie w ten sposób coś wynagrodzić lub > poprawić nastrój. > Życzę wszystkim większego szacunku dla siebie-znajdż czas aby pomyśleć o > sobie,poczuj się człowiekiem,a nie tylko klientem. macie niestety racje .. :-((( Sama widze, ze w wielu sprawach jestem jak dziecko i tak sie tez zachowuje. Ponadto w dziecinstwie klepalismy okropna biede, nie raz nie bylo nawet co jesc. No i dzis dostrzegam, ze jakbym chciala najesc sie na zapas i miec wszystko na zapas. Mam 24 lata a kupuje maskotki, miski, rozne zabawki, a wybierajac sie np do restauracji z moim narzeczonym, zamawiam zawsze wiecej niz moge zjesc, ale za kazdym razem wydaje mi sie, ze musze tyle zamowic, bo mi zabraknie. Zdaje sobie sprawe, ze to durne, chce to zmienic i nie jestem wcale dumna z takiego postepowania, ale nie bardzo wiem jak sobie pomoc.. :-((( Moj facet i kolezanka nawet powiedzieli, ze faktycznie probuje jakby odbic sobie niedostatek z dziecinstwa. Zreszta, wydaje pieniadze nawet na basnie dla dzieci, kolorowe ksiazki (sobie tlumacze, ze przydadza sie jak przyjda siostrzency) a jakbyscie zobaczyly moja kolekcje kolorowych skarpetek z myszka miki, zabkami i motylkami, to byscie mnie wysmialy calkowicie.. Bede wdzieczna za kolejne porady, moga byc nawet radykalne metody. Odpowiedz Link Zgłoś
lyche1 Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? 16.05.03, 19:11 Gość portalu: kropeczka napisał(a): > macie niestety racje .. :-((( > Sama widze, ze w wielu sprawach jestem jak dziecko i tak sie tez zachowuje. > Ponadto w dziecinstwie klepalismy okropna biede...... Kropeczko jeżeli tak było w rzeczywistości nie powinnaś jeszcze w tym momencie brać się za oszczędzanie. Powinnaś konsumować swoje pieniądze w sposób sprawiający Ci radość. Pewnie za miesiąc dwa przyjdzie powoli rozwaga. Nie można żyć w cienu biedy, z której nie wydobedziesz się pozbywając się jej kompleksu. Jesteś jeszcze za młoda by oszczędzać. Ja w Twoim wieku zapakajałam większość swoich zachcianek, na które oczywiście było mnie stać. Po roku dwóch - przechodzi samo :)) > nie raz nie bylo nawet co jesc. No i dzis dostrzegam, ze jakbym chciala najesc sie na zapas i miec wszystko na zapas. Mam 24 lata a kupuje maskotki, miski, rozne zabawki, a wybierajac sie np do restauracji z moim narzeczonym, zamawiam zawsze wiecej niz moge zjesc, ale za kazdym razem wydaje mi sie, ze musze tyle zamowic, bo mi > zabraknie. Zdaje sobie sprawe, ze to durne, chce to zmienic i nie jestem wcale dumna z takiego postepowania, ale nie bardzo wiem jak sobie pomoc.. :-((( Moj facet i kolezanka nawet powiedzieli, ze faktycznie probuje jakby odbic > sobie niedostatek z dziecinstwa. Zreszta, wydaje pieniadze nawet na basnie dla dzieci, kolorowe ksiazki (sobie tlumacze, ze przydadza sie jak przyjda siostrzency) a jakbyscie zobaczyly moja kolekcje kolorowych skarpetek z myszka miki, zabkami i motylkami, to byscie mnie wysmialy calkowicie.. Bede wdzieczna za kolejne porady, moga byc nawet radykalne metody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: OSZCZEDZANIE. Jak skutecznie oszczedzac ?? IP: *.dialup.mindspring.com 16.05.03, 21:32 Jak mi sie cos podoba w sklepie, to nigdy nie kupuje, wychodze NATYCHMIAST i czekam. Jesli na drugi dzien rano caly czas czuje ze bez tej rzeczy nie przezyje, to wtedy ja kupuje. Zazwyczaj w ciagu dnia zapominam o 80% rzeczy ktore mnie skusily. Wazne jest wyrobic sobie rzeczony odruch - wyjsc ze sklepu zanim zaczniesz sie zastanawiac i siegac po pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś