To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety .....

10.04.07, 15:07
pozwalam sobie wysnuc ta smiala teze i zdaje sobie sprawe z tego, ze wiele
osob na mnie naskoczy, ale uwazam, ze mimo wszystko trudno sie ze mna nie
zgodzic. Nie mam oczywiscie na mysli panien zadbanych od stop do glow i
majacych sie za najpiekniejsze na swiecie, bo takie pewnie nie zrozumia
przekazu. I nie chcac uogolniac napisze, ze na pewno istnieja na swiecie
kobiety, ktore sa ladne bez wiekszych wysilkow, ale przynajmy, ze wiecej jest
takich, ktore sa albo po prostu brzydkie i nic im nie pomoze, albo takich,
ktore dzieki codziennej pielegnacji i zadbaniu wygladaja atrakcyjnie. Do
czego zmierzam - a wiec do tego iz uwazam, ze to nie mezczyzni sa plcia
brzydka, a kobiety... kobieta, ktora zwraca na siebie uwage super wygladem
jest najczesciej ,,zrobiona"- ma ulozona fryzure, ma na twarzy podklad/puder,
ma oko obrysowane kredka, ma tusz na rzesach, czasem szminke i czesto
szczuczna opalenizne, do tego dochodzi oczywiscie modny ubior, modna torebka -
na taka kobiete chce sie patrzec. Natomiast przystojny facet co ma?
zazwyczaj nic- ma po prostu ,,samego siebie". Oczywiscie facet tak samo moze
modnie sie ubrac, pojsc do fryzjera ale nie musi malowac sobie oczu i ust aby
wygladac wyraznie, nie musi paciac sie pudrami itp-nie musi po prostu
zmieniac i udoskonalac sobie twarzy, potrafi zachwycic wygladem bez zadnego
makijazu co raczej nie zdarza sie kobietom. Nawet gdy facet jest w miare
przystojny to rownie dobrze wyglada od razu gdy wstanie z lozka, pojdzie do
lazienki, umyje sie i jest gotowy do wyjscia. Natomiast nawet ladna kobieta
nie zachwyci jesli bez przygotowania po prostu wyturla sie z lozka. Nie
rozumiem wiec, dlaczego to mezczyzn okresla sie jako ,,plec brzydka"? Mimo,
ze jestem kobieta i to delikatna i ladna to nie zamierzam udawac, ze jest
inaczej, bo wiem, jak diametrialnie inaczej potrafie wygladac gdy
sie ,,zrobie", a gdy chodze nieuczesana w dresie po domu, natomiast moj facet
to w prawie kazdej sytuacji wyglada tak samo dobrze. Jak sadzicie? tylko
szczerze, i prosilabym o wypowiedzi kobiety, ktore nie sa slepo zakochane w
swoim wygladzie ( i tak pewnie tym ,,zrobionym" :P)
    • wyssana.z.palca Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:09
      ano, cos w tym jest :)
      • simon_r Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:32
        ano.. koleżanka odkryła znaną prawdę..
        po cóż kobiety malują się, perfumują i chodzą w szpilkach???
        ... bo są małe, brzydkie i śmierdzące ;)))

        PS... to tylko dowcip nie obrażajcie się!!... kocham kobiety :))
        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • justysialek Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:42
      Jak sadzicie? tylko
      > szczerze,

      Tak szczerze, to sądzę, że masz jakieś 17 lat, trochę ci się nudzi, jesteś
      ślepo zakochana w swoim facecie...
      a i tak jesteś pewnie przyszczatym nastolatkiem!

      I nie uważam tak dlatego, że jestem zakochana w swoim plastkowym wyglądzie,
      tylko dlatego, że myślę, że powinnaś/powinieneś sobie lepiej coś poczytać, niż
      pierdoły wypisywać na forum.
      • margulinka Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:47
        prawda zakula cie w oczy? pewnie nie potrafisz wyjsc do ludzi bez tony
        makijazu? to co wypisuje to nie jest moze sprawa wagi panstwowej ale czy ci sie
        to podoba czy nie to taka jest prawda. I nie mam 17 lat i nie mam pryszczy. W
        wieku 17 lat bylam sliczna, teraz jestem taka sobie i bez makijazu juz nie
        zachwycam, a moj facet jaki byl kilka lat temu taki jest i teraz :P
        • justysialek Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:52
          > prawda zakula cie w oczy?

          Nie uważam, żeby to była jakaś uniwersalna prawda.

          teraz jestem taka sobie i bez makijazu juz nie
          > zachwycam,

          Współczuję.
    • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:48
      Coś w tym chyba jest...;)
      • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:49
        Ostatnio przyglądałem się kelnerce z Maca i nie mogłem się nadziwić,że jest
        brzydsza ode mnie;P
      • mikolaus siostro odwazylas sie mowic prawde! 10.04.07, 15:53
        Nie spodziewalem sie czegos takiego na tym forum.Ale fakt jest faktem ze
        wiekszosc kobiet nie wychodzi bez pacykowania sie na zewnatrz.Kobiety krytykuja
        facetow za pryszcze na twarze same przykrywajac te pryszcze pudrem.Umiejetne
        robienie makizjazu liczy sie poza tym tak samo jak sztuka kamuflarzu w dzungli-
        od tego zalezy wasze przetrwanie, bo same wiecie ze umiejetny makijaz i fryzura
        sprawiaja ze najwieksza brzydula robi sie seksowna laska.
        • wiarusik Re: siostro odwazylas sie mowic prawde! 10.04.07, 15:56
          Takie czerwone placki na twarzy,przykryte lekko make upem,fe!;P
    • miauka Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:50
      A może zamiast się skupiać na wyglądzie nauczyłabyś się po polsku trochę lepiej?
      3 os. l.poj. to "rozumieją", a nie "rozumią".

      A swoją drogą durnota twojego wątku jest zaiste wielka!
      • miauka Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:51
        liczby mnogiej oczywiście
    • avital84 Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:52
      Ja się zgadzam. Sama kiedyś już tak pomyślałam nieraz widząc boskiego faceta.
      Mało kobiet wygląda bosko bez makijażu. Może im się tak zdawać, ale
      niekoniecznie tak musi być.
      Poza tym w przyrodzie to naturalne, że to samiec jest atrakcyjniejszy o to on
      chce swą urodą uwieść i zwabić partnerkę. Tak jest chyba w przypadku każdego
      gatunku. Samce są bardziej okazałe, barwne. Dlaczego, więc i nie w przypadku ludzi?
      • margulinka Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:55
        justysialek nie wysilaj sie, z twoich odpowiedzi az czuc zgryzote, ja
        przynajmniej mam dystans do siebie, a ty idz sie przypudruj lepiej.
        • avital84 Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:56
          Ja nie jestem Justysialek.;)
        • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:57
          Justysialek to S&T Feministka,musisz ją zrozumieć;))
          • avital84 Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 15:59
            Ale w naszej brzydocie jest wlaśnie nasza wyższość.;)))
            Feminizm nie ma tu nic do rzeczy.
            Samce muszą się starać by zdobyć partnerkę i są im do tego potrzebne pawie piórka.;)
            • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:01
              To kobiety mają pawie pórka w postaci make upów i ciuchów.
              Facetom pozostał tylko popis i wypinanie torsu.
            • margulinka w dzisiejszych czasach jest odwrotnie 10.04.07, 16:02
              a nie macie wrazenia ze w dzisiejszych czasach jest odwrotnie? ze to kobiety
              teraz bija sie o facetow, to kobiety przechadzaja sie w szpileczkach po kostce
              brukowanej na ktora splywa im podklad i maja nadzieje, ze wszystkie meskie oczy
              patrza wlasnie na jej skore z solarium, a nie na rywalke w bialych kozaczkach :P
              • wiarusik Re: w dzisiejszych czasach jest odwrotnie 10.04.07, 16:05
                Wszystkiego już próbują;)
                Nawet stringów na wierzchu,ale to już nie działa;)
              • avital84 Re: w dzisiejszych czasach jest odwrotnie 10.04.07, 16:05
                Powoli zaczyna się to zmieniać. Ja nie korzystam na przykład z solarium. Wielu
                moich kolegów tak.
          • justysialek Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:01
            Tak, Wiarusik, ja też cię lubię...
            • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:03
              justysialek napisała:

              > Tak, Wiarusik, ja też cię lubię...


              No to wypadałoby umówić się na kafkie:D
              • justysialek Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:08
                chcesz się bratać z wrogiem??!! :-))
                • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:12
                  Jakim wrogiem???;)
                  Już wysuwałem swoją kandydaturę na 1szą Sekretarkę KC PZPF;)
                  Całym sercem jestem z Wami drogie S i T :)
                  • margulinka Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:13
                    wiarusik kaze cie skasowac, takie rozmowy to na priv a nie zasmiecasz! ;]]
                    • wiarusik Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:14
                      Nie rób tego,bo moje Siostry pomszczą mnie >;)
        • justysialek Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:05
          margulinka napisała:

          > idz sie przypudruj lepiej.

          To ty napisałaś, że się malujesz.

          > twoich odpowiedzi az czuc zgryzote

          To ty narzekasz na swój kiepski wygląd.

          Ja uważam, że określenie "płeć piękna" lub "płeć brzydka" jest kretyńskie.
          Zastanawianie się która płeć jest brzydsza jest mało produktywnym zajęciem.
    • sottobosco Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:01
      A ja myślę że jest w tym trochę prawdy ale nie dlatego że natura stworzyła
      mężczyzn boskimi a kobiety brzydkimi. To raczej kwestia tego że kobiety od lat
      sie maskują makijażem, fryzura i ubiorem a mężczyźni tego nie robią i nikt od
      nich tego nie wymaga, są po prostu akceptowani. Czego innego wymaga się od obu
      płci. Mówiąc najogólniej kobieta ma być ładna a mężczyzna atrakcyjny. I dochodzą
      do tego różnymi drogami.
      A mężczyzni w dresach nie pociągali mnie nigdy, choćby nawet byli modelowi:)
    • yagiennka Uważam że nie rozumiesz okreslenia płeć piękna 10.04.07, 16:04
      Nie należy go brać dosłownie. Kobiety mają taką budowę fizyczną i takie rysy że
      sa delikatniejsze od mężczyzn, bardziej subtelne, drobniejsze. To faceci nazwali
      nas płcią piękna bo ich jako osobinkó dosyć podobnych do naszych przodków tych
      co ich się w zoo oglada, fascynuje to co tak odmienne od nich :)) I całą zagadka.
      Natomiast zupełnie się z tobą nie zgadzam, jest mnóstwo pięknych kobiet, mnóstwo
      ładnych dziuewczyn, ja idąc ulicą z przyjemnością ogladam się za kobietami
      natomiast jak na lekarstwo musze szukać wartego uwagi osobnika płci męskiej :)
      Co chyba świadczy samo o sobie.
      • mikolaus Re: Uważam że nie rozumiesz okreslenia płeć piękn 10.04.07, 16:06
        A owszem to wiele mowi i swiadczy samo za siebie, nie pomyslalas ze moze wolisz
        kobietki, nie wstydz sie byc lesbijka.
        • margulinka Re: Uważam że nie rozumiesz okreslenia płeć piękn 10.04.07, 16:11
          dobrze rozumiem to okreslenie bo i skomplikowane za bardzo nie jest, a te
          kobiety, za ktorymi sie ogladasz sa pewnie bez makijazu, nie maja pofarbowanych
          wlosow i sa ubrane tak zwyczajnie, najzwyczajniej? ;P myslalam, ze latwo to
          zrozumiec wiec napisze inaczej: wez przystojnego mezczyzne i ladna kobiete -
          mezczyzna bedzie przystojny chodzby nie wiem co, a dziewczynie makijaz zmyj i
          juz bedzie ciut inna, wystarczy zmyc tusz do rzes.
      • alo_ha Re: Uważam że nie rozumiesz okreslenia płeć piękn 10.04.07, 16:19
        No właśnie mówisz na ulicy - a to wlasnie na ulicy jest większość
        kobiet "zrobiona". Ciekawa jestem ile z tych "ulicznie atrakcyjnych"
        wzbudziloby zainteresowanie na kempingu bez ulozonych wlosow, bez makijażu
        chocby delikatnego i w stroju mało wyjściowym... Obawiam się ze co dziesiąta...
        • margulinka Re: Uważam że nie rozumiesz okreslenia płeć piękn 10.04.07, 16:23
          bingo! a facet jak jest przystojny to wyglada ok w prawie kazdej sytuacji, on
          nie musi sobie wlosow na szczotce ukladac, obrysowywac oka kredkami, tuszem i
          maziac ust blyszczykiem. Nawet na kempingu w bluzie i szortach jesli facet jest
          interesujacy to jest sexy, panienka juz nie (sa wyjatki, ale mowie o
          przecietnej wiekszosci).
    • kasiazmarca Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:11
      Trochę się zgadzam, choć myślę, że gdyby dziś pisał mój facet a nie ja to
      miałabyś pełne poparcie.
    • alo_ha Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:12
      Zgadzam się w 100% jako kobieta, ktora podoba sie sama sobie wypoczęta
      i "zrobiona". Zawsze zazdrościlam facetom ze zawsze wygladaja w miarę tak samo
      włoży taki jeden z drugim ciuch w którym dobrze wyglada i jest dobrze. Naprawdę
      mało jest kobiet które naturalnie ladnie wygladają - choc znam kilka takich.
      • dziewczynaartura Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 16:23
        a pewnie ze cos w tym jest.facet jak jest przystojny to po prostu jest-
        natomiast babka moze z przecietniary przistoczyc sie w ladna jesli ma na to
        odpowiednie srodki.
        pewnie ze zdarzaja sie i takie ktore maja i bezproblemowa cere i dlugie rzesy i
        mocne wlosy i szczupla figure-bez wysilku.ale patrzac na przekroj spoleczny to
        raczej rzadko.reszta jest po prostu mniej lub bardziej umiejetnie
        stunningowana:P
        • moonbp Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 18:53
          Ojej, drogie Kobiety, zanadto popadłyście w samokrytykę, bez takich! :)

          Każda generalizacja jest tylko generalizacją - stwierdzenie, że "kobiety to
          płeć piękna", zaś "mężczyźni to płeć brzydka" jest nieprawdziwe statystycznie,
          to pewien środek grzecznościowo-socjologiczny, wyrażenie. Szczegółnie przykry
          dla mężczyzn, że tak generalnie mają łatkę "z definicji brzydkich". To zwykła
          nieprawda. Nawet uśredniając gusta społeczne, i wśród kobiet i wśród mężczyzn
          są osobniki powszechne uznawane za wyjątkowo urodziwe, ale nie ma się co
          oszukiwać, że któraś płeć ma na to monopol:) Takie osoby są mniejszością
          statystyczną i już. Po prostu - różnie bywa, najróżniej.

          Co do makijażu - trzeba pamiętać, że wzorce społeczne nam tu wkraczają. Skoro
          normą jest makijaż u kobiet, skoro kobiety szeroko makijaż stosują, to same
          tworzą swój wizerunek - stosowanie makijażu staje się psychologiczną potrzebą,
          za względu na rozpowszechnienie takiego wzorca zachowań - "jak wszyscy, to
          wszyscy", bo coś powszechnego, przechodzi w społeczny wymóg.
          Mężczyzna "zawsze wygląda tak samo", ponieważ NIGDY NIE WYGLĄDA INACZEJ. Gdyby
          mężczyźni chodzili z makijażem, i ludzkość by do tego przywykła, to mężczyzna
          bez makijażu wydałby się "brzydszy".Wszystko to jest więc funkcją nawyków
          społecznych, a nie kwestią tego, że kobiety "wcale nie są takie ładne". Gdyby
          nikt nigdy nie słyszał od makijażu, nie byłoby sprawy, bo nie byłoby kontrastu
          i porównania. U mężczyzn porównania nie ma (mężczyzna z/bez makijażu), toteż
          nie ma żadnego kontrastu. Mężczyźni nie są więc z natury "ładniejsi", ani też
          nie są naturalnie "brzydcy", mamy tu po prostu inne wymagania społeczne odnośni
          płci.
    • karus100 Re: To nie mężczyźni są płcią brzydką, a kobiety 10.04.07, 19:35
      Kobieta zazwyczaj bez makijażu wygląda brzydko, gdyż taki jest IDEAł PIęKNA
      WYTWORZONY KULTUROWO. Jeśli za ileś tam lat mężczyźni też będą się malować i
      pacykować, to mężczyzna bez makijażu będzie postrzegany jako brzydki (choćby w
      dzisiejszych czasach byłby nie wiem jakim przystojniakiem).
    • saksalainen Starozytni Grecy zachwycali sie meskim ciałem 10.04.07, 23:31
      ...a nie kobiecym. To kulturowa kwestia.

      Mysle ze pózniejsza europejska kultura piekno przypisała kobietom niejako w charakterze wyrównania - bo rozum przypisała mezczyznom.

      No i mezczyzni mieli duzo wiekszy wpływ na opinie publiczna - a ze wiekszosc mezczyzn jest hetroseksualistami i ciało kobiece ich pociaga, meskie zas nie, uznano kobiety za "płec piekna".

      Całkiem mozliwe ze z czasem to sie zmieni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja