idu_na_wy
11.04.07, 17:36
niezwykle ciekawy artykuł przeczytałam dzisiaj w tygodniku na literę A.
generalnie chodziło o to, by wytłumaczyć przeciętnemu męzczyźnie jak w
skuteczny sposób zachęcić partnerkę do porannego seksu < uwaga, okolo godziny
szóstej mezczyźni mają najwiekszy w ciągu całej doby poziom testosteronu>.
i tu taki cudny cytat: " Delikatne głaskanie partnerki opuszkami palców,
namiętne pieszczoty piersi, podgryzanie karku i mruczenie jej prosto w ucho:
'snilem o tobie cala noc, zwariuje jesli natychmiast w ciebie nie wejdę',
powinno rozbudzic namietnosc w kazdej (no prawie kazdej) kobiecie.
w dalszej czesci artykulu autorka < to też istotne - kobieta) zacheca mężczyzn
do bombardowania kobiet w ciągu dnia namiętnymi smsami i mailami.
i co Wy na to?