oxy_gen_86 11.04.07, 17:50 Jakie macie odczucia? Ja sie zastanawiam co tutaj robi pan Bosak. Rozuemiem jakby "zaprosili" meza, ojca... poczekam jeszcze troche na "rozwoj wydarzen" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
muffin3 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 18:22 Ta Tysiąc to jest prosta i głupia kobieta. Szkoda komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:27 mowi ze kocha to dziecko, ale zaluje, ze sie urodzilo. te dwie rzeczy sobie przecza. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:31 A wyobrazacie sobie co bedzie czula jej corka gdy dowie sie, ze jest NIECHCIANA?? ze MATKA chciala ja usunac?? Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:33 bo to prosta kobieta, która lubi sobie pokrzyczeć:] jak dla mnie dwie panie "posrodku" były bardzo ,hmmmm, prawdziwe... dwie różne decyzje...fajny program, moze trochę za bardzo ludzie się rozwrzeszczeli;) Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:35 uwazam, ze mozna dziecku wyjasnic, ze ciza byla zaskoczeniem, strchem, ze myslalo sie o aborcji...ale zraz po tym powinno pasc zapewniernie o milosci oraz to, ze wspaniale, ze jednak ono jest. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:36 A na mnie najwieksze wrazenie (oczywiscie poytywne) zrobila pani, ktora mimo tego co mowili lekarza zdecydowala sie urodzic. A warcajac do prostej kobiety - przeciez taka wiadomosc bedie dla jej corki najwieksza tragedia. Mnie by takie slowa przez gardlo nie przeszly... Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:41 mnie też:| i nie wiem jak to wpłynie na jej dziecko, kiedy się kiedys zapyta: "mamo, a gdybyś mogła cofnąć czas, to byś mnie usunęła?" a mama: "tak"; Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:45 tez uwazam ,że na pewno nie bedzie łatwo temu dziecku pogodzic sie ze świadomością ,ze matka go nie chciala ale mam jedno pytanie czy ktoras z was cierpi z powodu wady wzroku? ja tak ,nie wyobrazam sobie tym bardziej jak to jest tracic zupelnie wzrok,wiec moze nie potepiajmy ostro tej kobiety poniewaz same nie wiemy jakbyśmy sie zachowaly w analogiczne sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:47 zostawmy problem aborcji na boku. zwolennikow nie przekonamy, przeciwnikow tez nie. tu chodzi o dobro dziecka, ktore jest. jak mozna mu powiedziec: zaluje, ze cie urodzilam? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:51 całej sprawie zaszkodzilo zainteresowanie mediow -pierwsza skarga do trybunalu itp.bez tego być moze cala sprawa nie zostalaby tak rozdmuchana ,tez nie wyobrazam sobie ogladac po latach nagrania z matka w roli głównej ,krzyczacej ,ze nie chciala mnie urodzić.Z drugiej strony ,moze sprawa tej kobiety uświadomi naszemu spoleczenstwu i politykom,że są w życiu sytuacje gdzie należy postapic tak a nie inaczej.Ktoś napisal ,ze to prosta kobieta .Prosta i dodajmy biedna ,ktos zamozny zaplacilby w prywatnym gabinecie i po krzyku ,taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:53 ta pani szuka rozglosu mediow. nie musiala wystepowac przed kamermi, robic konferencji prassowych, przychodzic do rozmow w toku... nie zwalajmy calej winy na media. one w tym wypdku zrobily to co ta pani chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:55 czy ja wiem ,może przyklad tej pani czemus sie przysluzy ,rozpoczeciu debaty na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 19:08 simply_z napisała: > czy ja wiem ,może przyklad tej pani czemus sie przysluzy ,rozpoczeciu debaty na > > ten temat? ta pani przede wszystkim ma dbac o dobro dziecka. w takiej sytucji potencjalne dobro innych kobiet jest mniej wazne niz to co poczuje dziecko. kobiety sa dorosle, moga walczyc.a co z dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: tysiac jest zenujaca 12.04.07, 02:04 Nie umialabym sobie wybaczyc, gdybym wiedziala, ze jestem bezposrednia przyczyna smierci lub ciezkiego kalectwa mojej wlasnej Mamy. O tym aspekcie sprawy sie zapomina, ze ostatnie dziecko Alicji Tysiac moze miec koszmarne poczucie winy, bo okaleczylo swoja matke. Byl wywiad z nia, w ktorym opisala rozmowe ze swoja starsza corka. Przyznala sie jej, ze wtedy tez sie zastanawiala, czy nie usunac ciazy. Corka sie oczywiscie zachnela, ale gdy zastanowila sie jakby to bylo zupelnie nic nie widziec, w pelni oslepnac, przyznala matce racje. Skoro poradzila sobie z jedna corka, mysle, ze poradzi sobie i z druga. Tym bardziej, ze w wywiadach ktore czytalam mowi "nie zaluje ze dziecko sie urodzilo, co bylo, to bylo." To nie jest chyba tak ze nie chce sie dziecka. Kasi, Macka, Tomeczka. Nie chce sie ciazy. Gdyby mozna bylo w momencie kiedy ciaza sie ujawnia, a zycie/zdrowie matki jest zagrozone, przelozyc embrion gdzies, gdzie moze sie rozwinac bez krzywdy dla matki, to mysle, ze kazda taka kobieta by sie na to zdecydowala. Wiem ze to banalne porownanie, ale to ze przeprowadzenie remontu szkodzi mojemu zdrowiu nie oznacza, ze nie chce miec wyremontowanego mieszkania. Tyle ze remont mozna zlecic komus innemu i nie trafia sie on w wyniku pekniecia prezerwatywy. A ze Alicja Tysiac jest prosta kobieta? Coz - juz Zelenski o tym pisal, ze krzywdzace prawo zawsze bardziej dotyka prostych ludzi. Gdyby nie byla prosta kobieta i przyzwoicie zarabiala to wydalaby te 5 tysiecy na nielegalna aborcje i sprawy by nie bylo. Szkoda, ze po 80 latach "pieklo kobiet" jest wciaz aktualne. "kobiety sa dorosle, moga walczyc" ta jedna walczy a ktos jej ma to za zle. To moze walczyc czy nie powinna? PS nie ogladalam programu. I telewizji w ogole. Wypowiadam sie na podstawie kilku wywiadow prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina zdrowie 11.04.07, 18:49 w mojej rodzinie jest kobieta, ktor w ciazy dowiedziala sie, ze ma chloniaka. nie usunela, urodzila, chhloniak po ciazy cofnal sie sam. nwrot byl po 10 latach, udalo sie wyleczyc. kobieta juz ponad 5 lat jest zdrowa. nie chilam tym przykladem pokazywac matki posiwecajcej swoje zycie ( mnie pewnie na to nie byloby stac), chce pokzac, ze czasami wad wzroku jest smieszna jesli przylozy sie do niej inna wartosc: zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: zdrowie 11.04.07, 18:53 pewnie na to nie byloby stac), chce pokzac, ze czasami wad wzroku jest smieszna > > jesli przylozy sie do niej inna wartosc: zycie. dla mnie nie ,myslisz dziwnymi kategoriami ale jak to mowia zdrowy chorego nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: zdrowie 11.04.07, 18:58 nie wiem ale wiem ,ze gdybym miala utracic wzrok .stać sie warzywkiem itp.( odpukac) usunelabym ,takie jest moje zdanie i nie musisz od razu pisać ,że porownywanie utraty wzroku do życia ( inna sprawa ,ze nie do konca wiadomo kiedy embrion staje się życiem) jest śmieszne . Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: zdrowie 11.04.07, 19:05 nie wdam sie w dyskusje o emrionch, chociaz mnie one w ogole nie smiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: zdrowie 11.04.07, 19:08 wiesz co wdajesz sie w glupia przepychanke slowną w tym momencie ,jeszcze rozumiem gdybym pisala z nastolatką a nie z dojrzala wydawałoby sie kobietą.Moze faktycznie lepiej pisac o głupotkach na forum kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: tysiac jest zenujaca 11.04.07, 18:50 ja jej nie potepiam za to, że chciała tej aborcji, bo miała do tego prawo, ciąża zagrażała jej zdrowiu;Poprostu nie rozumiem jak może mówić, mając zdrową córke, którą z pewnoscią kocha, że gdyby mogła cofnąć czas by ją usunęła, tego nie rozumiem;nawet jeśli tak myśli, to ze względu na córke nie powinna tego mówić publicznie; Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 19:50 > Ta Tysiąc to jest prosta i głupia kobieta. Szkoda komentować. Prosta- na pewno tak, ale nie jest głupia. Co do pani która urodziła- gratuluję, mam nadzieję,że jej dziecko jej nie przeklnie kiedyś i poradzi sobie w życiu kiedy zabraknie już rodziców. Tylko niech mi nikt nie próbuje wmówić,że jest to powód do zaje...ej radości i standard za którym należy podążać... Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 18:49 A wg mnie ten program był beznadziejny. "Jestem przeciwniczką aborcji, ale powinni ją zalegalizować." - mówiła ginekolog - no tak, w końcu będzie robiła na tym niezły hajs... Ble... A Bosaka i LPR-u też nie popieram. Jak mam sobie pomyśleć, że zostałabym zgwałcona to oczywiste, że chciałabym usunąć. Nawet bym się nie zastanawiała. Dobrze, że prawo jest takie, jakie jest. W tej kwestii bym go nie zmieniła. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 18:51 guzik zrozumilas w takim wypadku. wiem, ze sa ludzie, dla ktorych wszystko pachnie kasa. jesli tylko to zauwazyls w wypowiedziach tej lekrki, to niezbyt uwaznie sluchals. ta kobieta mimo swoich prywatnych pogladow daje innym kobietom prawo wyboru. jako ginekolog widziala kobiety w dramatycznej sytuacji, zapewne wlasnie te doswiadczenia nie pozwalaja jej mowic za innych nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hollygolightly85 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 19:05 też oglądałam.. o bosaku i tej totalnie głupiej wtórującej mu młodej damie co wywołała obozy hitlera (wtf?!?!?) nawet się nie będę wypowiadać, bo szkoda sobie języka strzępić:/ natomiast podobał mi się głos rozsądku wspomnianej pani ginekolog. nikt nie ma prawa decydować za kobietę, bo każdy przypadek jest inny i żeby cokolwiek powiedzieć, trzeba naprawdę dokładnie znać sprawę. obecna ustawa wymienia o ile mnie pamięć nie myli 3 przypadki kiedy ciążę można usunąć- i moim zdaniem to jest b.dobra ustawa. całkowita legalizacja aborcji- tu mam wątpliwości. a p.tysiąc to w ogóle osobna historia. szczerze jej współczuję- i ze względu na sytuację w jakiej się (kiedyś) znalazła i ze względu na tę nagonkę mediów. nie powinna tak mówić, ale z drugiej strony nikt z nas nie wie ile ona straciła, jak zmieniło się jej życie, ile ją to kosztowało,i przed jak tragicznym wyborem staneła. nie zapominajmy- ze miała prawo do aborcji, wiec może w tym kontekście należy rozpatrywać jej wypowiedzi o tym,ze podjęłaby taką samą decyzję- legalną i uzasadnioną. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 20:00 hollygolightly85 napisała: > też oglądałam.. > o bosaku i tej totalnie głupiej wtórującej mu młodej damie co wywołała obozy > hitlera (wtf?!?!?) nawet się nie będę wypowiadać, bo szkoda sobie języka strzęp > ić:/ Pod wzgledem pogladow idealnie sie dobrali!! Tylko nie wiem kto jest gorszy - pan Baosak czy jego partnerka. Chyba ona... Odpowiedz Link Zgłoś
diverse_women Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 19:06 Oglądałam tylko połowę. P.S. Jeśli dla Ciebie wszytsko "pachnie kasą", to nie znaczy, że dla mnie. Po prostu mi do głowy przyszła pierwsza, akurat taka myśl. Nie oszukujmy się. Gdyby zabieg kosztował 100 zł, to żaden gin by się nie poświecał, mając świadomość, że może za to siedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 12.04.07, 02:12 "o tak, w końcu będzie robiła na tym niezły hajs..." niezly hajs to oni robia w tej chwili. Moge wziac dowolnego dnia gazete w moim miescie do reki - ogloszenia drobne - i umowic sie na aborcje. Zaden problem, jedyna kwestia to kasa. Wolalabym zeby aborcja byla legalna ale zniechecalna - tzn. zeby kobieta ktora bedzie chciala zrobic aborcje bedzie musiala porozmawiac z psychologiem i zostac poinformowana o mozliwosci oddania dziecka do adopcji (co oznacza uproszczenie procedury aborcyjnej). Jesli po uplywie kilku dni dalej bedzie pewna, ze chce sztucznego poronienia to wtedy prosze bardzo, w przypadkach wymienionych w obecnej ustawie za darmo, "na zadanie" za pieniadze placone do NFZ/szpitala/gdzies tam. Bylby to system duzo uczciwszy niz obecny, gdzie jedynym kryterium jest tylko li i wylacznie KASA. "Jak mam sobie pomyśleć, że zostałabym zgwałcona to oczywiste, że chciałabym usunąć. Nawet bym się nie zastanawiała. Dobrze, że prawo jest takie, jakie jest." Tyle ze jest nieegzekwowalne. Jak ci wszyscy ginekolodzy oficjalnie powiedza, ze ich obowiazuje klauzula sumienia to co zrobisz? Toczy sie sprawa pewnej barmanki, ktora nie miala kasy na nielegalny zabieg, a legalnie mimo zaswiadczenia od prokuratora nikt jej nie zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 19:58 Ja rowniez nie jestem zwolenniczka aborcji ale uwazam, ze sa takie sytuacje w ktorych kobieta ma glos decydujacy - nie politycy, nie sasiadka z II pietra czy ktokolwiek inny - do takich sytyacji nalezy gwalt (zwlaszcza na nieletniej) czy zagrozenie zycia matki badz dziecka... Oczywiscie stanowczo sprzeciwiam sie usunieciu ciazy - "wpadki" po sobotniej imprezie kiedy to 15latka puszcza sie na prawo i lewo z przypadkowo poznanym facetem. Skoro takie dziecko jest na tyle dojrzale zeby wspolzyc to niech vedzie na tyle dojrzale aby poniesc ewentualne konsewkwncje - w takich sytuacjach za abarcje powinni odpowiadac rodzice nieletniej. Tak w ogole jesli ktos jest na tyle dojrzaly (bez wzgledu na to czy na 18 czy 35 lat) zeby uprawiac seks to niech bedzie swiadom ew. konsekwencji i niech je ponosi!! Poza tym jest cos takiego jak antykoncepcja -prezerwatywy, pigulki. Oczywiscie nic nie daje 100% skutecznosci ale zawsze w jakis spsob nas zabezpiecza. Uwazam rowniez, ze o takich sprawach powinny dyskutowac przede wszystkim KOBIETY, kobiety, ktore przeszly przez pieklo aborcji (pieklo bo jaK inaczej mozna nazwac "usmiercenie" wlasnego dziecka?). Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 12.04.07, 02:19 "Poza tym jest cos takiego jak antykoncepcja -prezerwatywy, pigulki. Oczywiscie nic nie daje 100% skutecznosci ale zawsze w jakis spsob nas zabezpiecza." Mialas choc godzine edukacji seksualnej w szkole? Ja nie. Bogu dzieki mam normalnych rodzicow. Ale znam dziewczyne, corke profesora i nauczycielki (niewierzacych, zeby bylo smieszniej), ktora musi sie przed rodzicami kryc, ze chodzi do ginekologa. Bo po co sie chodzi go gina? No tylko po pigulki! To znaczy ze ona chce uprawiac seks. O niewinnej cytologii nikt nie pomyslal. Myslisz ze oni jej wytlumaczyli co i jak? Szkola - nie, rodzice - nie, o wiedzy kolegow i kolezanek nie bede sie wypowiadac, bo to co niektorzy wiedza to zenada totalna. Skad ludzie maja wiedziec, ze od pigulek nie dostaje sie momentalnie raka, a prezerwatywa nie ma takiego wplywu na delikatniejsze czesci ciala, jak lateks na rece chirugow? Brak edukacji seksualnej, utrudniony dostep do srodkow anty, brak pomocy dla rodzin juz-dzietnych. Zakazami tak latwo rzadzic! Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 11.04.07, 20:05 Jeszcze tak na marginesie - patrzcie jaki paradoks! politycy opowiadaja sie za ochrona zycia poczetego, wszycy chronia dziecka nienarodzonego....a w momencie kiedy to dziecko przyjdzie na swiat - nie ma co jesc, chodzi glodne, zyje w patologicznej rodzinie itd. to wszycy maje je w dupie!! nikt - ani panswto, ani poliotycy... nie interesuja sie nim!! Odpowiedz Link Zgłoś
mmaupa Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 12.04.07, 02:34 Nie rozumiem w ogole po co jest ta ustawa! Przeciez skoro w Polsce jest 90% czy iles tam katolikow, wiec wlasne sumienie powinno im zakazac usuwania ciazy! A reszta i tak usunie nielegalnie, albo wyjedzie do Niemiec (jesli znajdzie kase w obu przypadkach). To dlaczego im to utrudniac? Czy nedzne zycie dziecka w sierocincu jest lepsze niz brak tego zycia? Bo badzmy szczerzy, ile dzieci znajduje dom tak od razu, co? Wszyscy krzycza o tym, ze kobieta nie ma prawa do decyzji o zyciu drugiego czlowieka - ale czy nie ma tez prawa zdawac sobie sprawy z JAKOSCI takiego zycia? Acha, i wkurza mnie najbardziej to, ze tylko kobiety pociaga sie do odpowiedzialnosci za aborcje. Przeciez, do jasnej cholery, nie zaszly w ciaze z powietrza! A jesli babka usunie ciaze nielegalnie, to tylko ona za to odpowiada - nie jej partner. Mimo ze przeciez mogli to uzgodnic oboje. Odpowiedz Link Zgłoś
wzr1 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 12.04.07, 22:05 > Jeszcze tak na marginesie - patrzcie jaki paradoks! politycy opowiadaja sie > za ochrona zycia poczetego, wszycy chronia dziecka nienarodzonego....a w > momencie kiedy to dziecko przyjdzie na swiat - nie ma co jesc, chodzi glodne, > zyje w patologicznej rodzinie itd. to wszycy maje je w dupie!! nikt - ani > panswto, ani poliotycy... nie interesuja sie nim!! Piszesz napewno o politykach partii lewicowych, tak oni są bardzo przeciwni becikowemu, płatnym urlopom ychowawczym i tego typu działaniom. Będąc obiektywnym nie można pisać że nikt się biednymi dziećmi nie interesuje, no chba że ktoś nasłuchał się czerwonych bajek i myśli że każdej mamie należy sie 4 służacych i pokojówka a dziecku 2 nianie Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 12.04.07, 22:46 Tak interesuje się, jak ma z tego rozgłos i interes. Becikowe niczemu nie służy bo ta kasa jest śmieszna w porównaniu z tym ile naprawdę kosztuje wychowanie dziecka, wydłużanie płatnych urlopów wychowawczych głównie służy temu że młodych mężatek już w ogóle nikt nie będzie chciał zatrudniać. Lewicowi przynajmniej myslą bo prawica to głownie się keiruje emocjami i kazaniami z ambony. Odpowiedz Link Zgłoś
hollygolightly85 Re: Oglądacie "Rozmowy w toku" - o aborcji? 13.04.07, 11:14 hm,ok, ale politycy lewicowi nie są specjalnie za ochroną życia poczętego, więc na swój sposób są konsekwentni... Odpowiedz Link Zgłoś