Pytanie do kobiet

12.04.07, 11:12
Mam do Was pytanie...czy gdyby Wasz chlopak, narzeczony, mąż...miał
przyjaciólkę (koleżankę) czy byłybyście zazdrosne???...Wszystko ograniczałoby
się tylko (na serio) do przyjaźni i do zwykłych rozmów...
Jakie jest Wasze zdanie??
    • echtom Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:17
      Wiesz, pamiętam dzień, kilka miesięcy po ślubie, kiedy przyjaciółka (serio, bez
      podtekstów) mojego męża zadzwoniła, że ma chandrę i chciałaby z nim pogadać, a
      on zerwał się ochoczo i pobiegł spełnić dobry uczynek. Poczułam się wtedy
      cholernie głupio.
    • izabellaz1 Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:17
      baasiek44 napisała:

      > Mam do Was pytanie...czy gdyby Wasz chlopak, narzeczony, mąż...miał
      > przyjaciólkę (koleżankę) czy byłybyście zazdrosne???...Wszystko ograniczałoby
      > się tylko (na serio) do przyjaźni i do zwykłych rozmów...
      > Jakie jest Wasze zdanie??

      Skoro ja mam kumpli to nie widzę powodu żeby bronić mojemu mężowi kontaktów z
      koleżankami.
    • lim25 Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:22
      pewnie że nie :) gdybym miła faceta ...(a kiedyś miałam heh ..;) ) absolutnie
      nie przeszkadało mi że ma kumpele, koleżanki ...wychodziłam z założenia że jest
      Mój ..i on czuje że jest Mój to nie ma obaw i leków :)
    • myszz Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:27
      nie była bym zazdrosna ale... pod warunkiem ze sama bym wyczuła, ze łączy ich jedynie przyjaźń a nie w wypadku gdyby oni mnie jedynie o tym zapewniali
    • sundry Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:43
      Co za absurdalne pytanie.Chyba każdy normalny człowiek ma koleżanki i
      kolegów.Mam mu zabronić zadawać się z ludźmi poza mną??
      • echtom Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:50
        Pytanie nie jest absurdalne, bo mowa w nim o 1 przyjaciółce, a nie o normalnych
        kontaktach towarzyskich. Każdy ma przyjaciół płci obojga z piaskownicy, ze
        szkoły, z pracy itp. Domyślam się, że chodzi o coś takiego jak w opisanym
        przeze mnie przypadku - obecność w życiu naszej drugiej połówki osoby, która
        będzie z nami w pewnym sensie rywalizować o czas i zainteresowanie partnera.
        Wyobrażasz sobie sytuację, że dzwonisz wieczorem do domu młodego małżeństwa i
        mówisz facetowi, żeby przyjeżdżał, bo chcesz z nim pogadać?
        • caprissa Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:54
          tak własnie
          w pracy i poza nią
          alenie ze jest kims na posyłki
          ona dzowni o 1 wnocy aby przyjedzał:P
          no juz jedzie, uwazaj
          niech sobie chłopa znajdzie i go męczy, a nie mojego
          Bo ja jak mam problem nie dzownie do kogos tylko sama lub z polowka go
          rozwiązuje.

          :)

          I tę przyjazn trzeba wyczuc samej, a nie ze oni mnie o niej zapewnią:) kiedys
          tez zapewniali ze ziemia jets płaska.. a zycie pokazało co innego;)
          Tak moze miec Anie, Magdy Doroty itp ale nie Alkowe;) tej fałszywki nie zniose.
    • idu_na_wy Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:51
      eee troszeczke pewnie tak, ale raczej bym sie do tego nie przyznawala. :P
      przeciez ma do tego prawo, tak jak ja miec kolegów. rzecz najzupelniej normalna.
      ale do wszystkiego trzeba dorosnac :)
      • caprissa Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 11:59
        dorosnac?
        przestan

        a chciałabys tak, ty w domu
        a on z przyjaciłką w pokoju niby ona mu sie zwierza itp a tu nagle jemu sie
        reka zesizgnela i jej i sobie..
        własnie
        albo jemu stoi a ona uradowana, ze mu stoi bo ona jest z nim

        ohyda..
        i to jest zdrada...

        chciałabys takie cos?
        a tak włąsnie jest z tymi "przyajcioleczkami"
        • idu_na_wy Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 12:04
          hmmm Caprissa, moze zyje jeszcze w uludzie, ale chcialabym, zeby moj mąż nie
          okazal się szczeniakiem nie panującym nad emocjami.
          dlatego wciaz takiego szukam :P

          kobiety potrafią być straszne i przekonałam się o tym wiele razy, niestety.
          ja mysle o kawie raz na 2 tygodnie, a nie o telefonach o 1 w nocy, kiedy leżę z
          nim w łózku, bo tego bym nie potrafiła tolerować.

          mam po prostu kumpla, z ktorym przyjaźnię się 10 lat i nigdy w zyciu zadnemu z
          nas nie 'zeslizgnęła się ręka'. a czesto bywa tak, ze po prostu się przytulimy,
          kiedy nam tego potrzeba.
          • caprissa Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 12:14
            no chyba ze tak, ale:
            najwiecej zdrad jest wieczorem, na imprezach bo w nocy kazdemu panu stoi:p

            i jak sa razem w pokoju obydwoje napaleni na siebie, jemu stoi.. i co z tego ze
            nie zrobili nic ale napalili sie:
            i to tez jest niemiłe jak dla mnie.. ze napala sie na inna
            i mowi zrobiłbym to z toba mam ochote jak widzisz alenie moge bo ona...

    • nutopia Re: Pytanie do kobiet 12.04.07, 12:09
      baasiek44 napisała:

      > Mam do Was pytanie...czy gdyby Wasz chlopak, narzeczony, mąż...miał
      > przyjaciólkę (koleżankę) czy byłybyście zazdrosne???...Wszystko ograniczałoby
      > się tylko (na serio) do przyjaźni i do zwykłych rozmów...
      > Jakie jest Wasze zdanie??
      >
      oby tylko w momencie wyboru której w danej chwili pomóc nie pwiedział - moja
      przyjazn z nią jest ważniejsza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja