Pornografii mowimy stanowcze NIE

12.04.07, 14:27
Moj narzeczony nieoglada pornografii ze wzgledow etycznych. Mowi, ze to
obraza godnosc jego i naszego zwiazku. Ponadto w religii w ktorej zostal
wychowany taki rodzaj "wyzwolenia" odbierany jest negatywnie. Traktowanie
kobiet instrumentalnie tez. Sam wiec sie dyscyplinuje i uwaza, ze dzieki tej
dyscyplinie i barierom jakie sam sobie narzucil, moze spokojnie spojrzec w
lustro.
Oboje jestesmy zdania, ze handel intymnoscia i cialem kobiety, uwlacza
ludzkosci. A czym jest pornografia jak nie wlasnie seksbiznesem? Chociaz
przyznaje, oboje jako malolaci probowalismy tego i owego. Do pewnych decyzji
i wyborow sie dojrzewa. My dojrzelismy.
Dzisiejszy swiat masowych mediow i nierozsadnej konsumpcji niszczy w nas to
co cenne i glebokie. My sie swiadomie przed tym bronimy. Nie chcemy naruszac
czyjejs intymnosci, nie chcemy aby ktos wkradal sie w nasza. Chcemy chronic
to co pomiedzy wierszami. Dzieki temu nasz zwiazek trwa juz 7 lat, a moj
partner wciaz silnie reaguje na widok mojego odkrytego uda czy na bliskosc,
dotyk. Podczas gdy u innych par juz po roku wkrada sie jakas rutyna, znika
magia..

Calkowicie rozumiem kobiety, ktore sa smutne, ze ich mezczyzni ogladaja
zdjecia czy filmy porno. Ja bym czula sie zapewne podobnie.
Z kolei nie rozumiem kobiet, ktore akceptuja takie zachowania. Akceptujecie
to bo tak wam mowi wasze serce i jestescie na tyle luzackie czy akceptujecie
bo to jednak zlo konieczne?
    • maretina Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:41
      a oglada sie za laskami na ulicy?
      :)
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:48
        Nie oglada w chamski sposob. A nie oszukujmy sie, piekna kobieta zwraca uwage
        ludzi, i mezczyzn i kobiet. Oboje czasem zerkniemy, nic w tym zlego. Oboje
        potrafimy zartowac. Moj luby ma poczucie humoru, jest szarmancki wobec innych
        kobiet, niewazne czy maja 10 czy 80 lat, czy sa piekne czy nie.
    • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:41
      TO kup sobie bilet w jedną stronę na Białoruś
    • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:42
      akceptuje bo to natura.
      • maretina Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:44
        kajkai napisała:

        > akceptuje bo to natura.
        >

        pornole?:) huehuehue:)
        mam gdzies czy ktos oglada czy nie itd... ale nie pisz prosze, ze pornol to
        natura, bo to bezdennie glupie:)
        • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:51
          A słyszalas czasem, ze misiom koala w ramach podtrzymania gatunku puszczają
          poronole z misiami w roli głownej ?
          • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:02
            kajkai napisała:

            > A słyszalas czasem, ze misiom koala w ramach podtrzymania gatunku puszczają
            > poronole z misiami w roli głownej ?
            >

            Hmm.. To gratuluje wyborowego towarzystwa wokolo, skoro potrzebuje podobnych
            rytualow, by przetrwac. Tylko odradzam porownywac kore mozgowa poszczegolnych
            jednostek. Misie koala moglyby okazac sie inteligentniejsze. A trudno w
            polskich warunkach zasiadac do stolu z koala, prawda? Ze slubem i prokreacja
            tez moglby byc problem. :p
            • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:05
              Jesli nie zauwazyles/as mowimy o naturze a z tego co pamietam nalezymy do tej
              samej grupy zwanej ssakami.
              Zabronisz pornografii ? A jak ?
              Wprowadzisz kary za sprzedaż ? Za kupno ?
              Weź się ogarnij.
              • martishia7 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:49
                Koala jest torbaczem...
                • turzyca Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 22:00
                  Torbacze sa ssakami.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Torbacze
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 14:56
        Wiec natura moze byc tez poligamia i zapladnianie jak najwiekszej ilosci kobiet.
        Ja uwazam, ze w naturze ludzkiej powinno byc dazenie do tego aby jako jednostka
        dojrzec, do rozkwitu wewnetrznego, intelektualnego, moralno-etyczno-
        obyczajowego. Owszem, mozna siusiac w miejscu publicznym i miec mozg w
        rozporku, tak z pewnoscia wygodniej i latwiej. :) Mozna tez instrumentalnie
        traktowac wszystko co sie rusza i co sie da wyeksploatowac. Tez mozna, tez
        natura.. :)
        Ale mozna tez inaczej. I nie pisze tu ze stanowiska moralnosci pruderyjnej czy
        bazujacej na zakazach/nakazach.
        • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:04
          To nie kupuj sobie takich gazet ale pozostaw prawo wyboru innym dobrze ? Nie
          baw się w Ojca Misjonarza.
          • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:23
            Czy ja gdzies napisalam, ze gazety pornograficzne powinny byc zakazane? Nic z
            tych rzeczy. W misjonarza sie takze nie bawie. Probuje podjac dyskusje, jakas
            polemike. Jak na razie bez skutku. Na moje pytanie nikt mi nie odpowiedzial. A
            rzucenie sloganem "to jest natura" tez nie jest odpowiedzia.
        • simon_r Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:07
          Droga Senim.... obawiam się, że miesza Ci się pojęcie NATURA z pojęciem KULTURA


          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
          • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:19
            simon_r napisał:

            > Droga Senim.... obawiam się, że miesza Ci się pojęcie NATURA z pojęciem
            KULTURA
            >
            >

            A Ty zapominasz, ze nature mozna (a moze nawet i trzeba) ukultywowac.
            Przyjmowanie posilku - kwestia natury. Mozna jesc brudnymi lapami, a mozna jesc
            sztuccami ze srebra. Kwestie seksu mozna postrzegac rownie na rozne sposoby,
            jednoczesnie bedac w harmonii z natura.
            • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:22
              Mozna się też bzykać jedynie w ramach przedłużenia gatunku, nosić chusty na
              głowie, spodnice do kostek..
              WOW - to dopiero by się mąż podniecił gdyby kolano zobaczyl.
              • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:32
                Znow nawiazujesz do dziwnych nakazow czy zakazow. Ja zupelnie nie o tym pisze.
                Ja mowie o swiadomym wyborze dwojga ludzi, nie wazne w jak wyzwolonym
                spoleczenstwie sie zyje. Bo zastanawia mnie tylko jedno; skoro wszystko jest
                takie ok, skad tyle lamentow kobiet, ktore szukaja prawdziwej glebokiej milosci
                a dostaja okruchy i udaja, ze tak jest pieknie?
                A moze romantycy wygineli i zostala nas garstka?

                Zreszta, to jak jestesmy rozni i z innej gliny widac po naszych wypowiedziach.
                Niby dialog a wymijamy sie szeroko. Wspolnych konkluzji tu nie znajdziemy, ale
                i tak ciekawi mnie Wasz tok myslenia i granice akceptacji. Oraz czy te granice
                sa zgodne z wewnetrznym glosem, czy po prostu stanowia furtke do przetrwania w
                takiej a nie innej rzeczywistosci.
                • kociamama Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:43
                  Bo zastanawia mnie tylko jedno; skoro wszystko jest
                  > takie ok, skad tyle lamentow kobiet, ktore szukaja prawdziwej glebokiej
                  milosci
                  >
                  > a dostaja okruchy i udaja, ze tak jest pieknie?


                  Mysle, jednak, ze to jest uwarunkowanie kulturowe. W naszej klutrze istnieje
                  mit milosci romantycznej i jej wyzszosci nad ta cielesna. WIele kobiet nie
                  kaceptuje swojej cielsnosci, bo i tego oczekuje od nich spolecznestwo. Sama to
                  zauwazylam, wsrod zanjomych. Jak o seksie wypowiada sie facet, nawet robiac
                  glupie zarciki, dziewczyny chichocza. Jak wypiowiada sie kobieta w podobnym
                  tonie - faceci chichocza a dziewczyny uwazaja to za troche gorszace. NIe mowie
                  tu o jakims wieklkim zbulwersowaniu, ale jakby wylazil stereotyo, ze kobiecie
                  nie wypada.

                  Pzdr,
                  Kociamama.
                • norbert76 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:59
                  senim80 napisała:
                  > Bo zastanawia mnie tylko jedno; skoro wszystko jest
                  > takie ok, skad tyle lamentow kobiet, ktore szukaja prawdziwej glebokiej
                  milosci
                  > a dostaja okruchy i udaja, ze tak jest pieknie?

                  Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować otaczającego Cię towarzystwa.
                  Kobiety, które znam ja albo po prostu znajdują taką miłość jakiej chcą albo
                  szukają jej dopóki nie znajdą, nigdy nie decydując się na 'okruchy' i udawanie,
                  że jest ok. Lamentów też jakoś nie słyszę...:/
                  To juz nie czasy powojenne, gdzie ludzie bardzo często parowali się na
                  zasadzie - on pracuje w fabryce i dostanie mieszkanie, ona pracuje w sklepie to
                  będzie co jeść i w co się ubrać.
                  • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 13.04.07, 23:37
                    norbert76 napisał:

                    > Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować otaczającego Cię towarzystwa.

                    Nie mowie tu tylko o swoim towarzystwie. Wystarczy posluchac rozmow w kolejce w
                    sklepie czy sasiadek, czy poczytac fora internetowe. Owszem, przyznaje tez, ze
                    czesc moich blizszych lub dalszych znajomych roznie jest lub niejest pogodzona
                    z pewnymi zachowaniami mezczyzn. I nie sugeruje, ze te ktore gorzej sobie z tym
                    radza, maja byc gorsze czy glupsze. Wcale nie. Nie masz wiec mi
                    czego "gratulowac", bo o jakosci kobiety (jesli juz tak moge to ujac) nie
                    swiadczy fakt, czy jest ugodowa/pogodzona czy moze nie odnalazla tego szukala.


                    > Kobiety, które znam ja albo po prostu znajdują taką miłość jakiej chcą albo
                    > szukają jej dopóki nie znajdą, nigdy nie decydując się na 'okruchy' i
                    udawanie,

                    A nie myslales, ze w pewnym wieku, szczegolnie gdy w gre wchodza dzieci i
                    wspolne dobra, iz kobiety wowczas sa ugodowe bardziej niz mowi im to serce? No
                    i skad stwierdzenie, ze skoro lamentow nie slyszales, ze wiesz co w ich duszach
                    gra? Nie zawsze ludzie mowia o tym co ich boli. Z reguly wlasnie nie mowia.
            • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:25
              Pozwolę sobie wkleić tu wypowiedż pewnego Pana Dobra RADA na temat ogladania
              panienek :
              "Hehe, wzniosę się na wyżyny swojego kolokwializmu i opiszę dokładnie, co sobie
              wtedy mężczyźni myślą.. :] :P Oczywiście bardzo upraszczam tę sytuację, ale nie
              ma się co oszukiwać - sytuacje, które do tego modelu nie pasują, są marginalne..
              ;) A więc.. :] Kiedy mężczyzna widzi pikantną scenę na przypadkowo lub
              nieprzypadkowo ( :P ) włączonym kanale erotycznym, na którym to widzi atrakcyjną
              kobietę w negliżu, przygląda się, uśmiecha i mówi sam do siebie: "Ech.. No
              całkiem fajna du*&.. :D".. , po czym prędko przełącza Eurosport, bo przypomniał
              sobie o trwającym meczu.. :D:D:D ;) Mniej więcej tak jest to dla Nas "istotne"..
              ;) :P Zresztą.. Kobiety troszkę odwracają kota ogonem.. :] Dlaczego..? :] Hmm..
              Bo czymże różni się "oglądanie roznegliżowanych panienek" od rozmyślań o
              romantycznej kolacji z Brad'em Pitt'em.. :] Ano właśnie.. :] W istocie sprawy
              nie różni się niczym.. :] Ale o tym kobiety nie mówią.. :] Bo przecież nie myślą
              o Nim w kategoriach erotycznych ( swoją drogą bardzo często jednak myślą, ale
              pominę ten wątek.. :) ), więc nie ma problemu, tak..? No właśnie jest.. :] Bo TO
              jest to, czego boja się kobiety z Naszej strony, a mianowicie zaangażowania
              emocjonalnego we własne fantazje.. :] Problem polega na tym, że od "oglądania
              panienek" do męskich fantazji droga wielce daleka.. ;) Zresztą.. Mężczyźni
              traktują seks przedmiotowo.. :] Bardziej martwiłbym się na Waszym miejscu, kiedy
              mężczyzna często ogląda zdjęcia TEJ SAMEJ kobiety, na dodatek zdjęcia ubrane,
              eleganckie, piękne.. :] To świadczy o jakiejś formie zaangażowania.. Oglądanie
              ostrych, co bardziej wyuzdanych pornosów ma na celu albo rozładowanie napięcia,
              albo zaspokojenie potrzeb wzrokowo-psychiczno-okołonarządowych ( :P - nie
              potrafię tego określić.. :P ), ALBO ZWYKŁEJ CIEKAWOŚCI.. :P Nic więcej.. ;) To
              tak jak z czekoladą.. Masz ochotę na coś słodkiego - idziesz po czekoladę.. Czy
              to oznacza, że myślisz bezustannie o TEJ JEDNEJ JEDYNEJ TABLICZCE O UNIKALNYM
              KODZIE KRESKOWYM..? :P No nie.. ;) W ogóle Cię nie interesuje, co to za
              konkretna tabliczka - interesuje Cię materiał, jaki dostarcza Twojemu
              organizmowi - czekolada.. ;) I tak jest z oglądaniem panienek.. Nie interesuje
              Nas panienka - interesuje nas SEX, czyli materiał, który ta panienka nam
              dostarcza.. ;) Ech, mam nadzieję, że wyjaśniłem to dość łopatologicznie.. ;) :P
              ( jak zwykle.. :P ;) )"
            • simon_r Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:47
              Ja niczego nie zapominam.... ja tylko zwracam uwagę na poważny błąd w Twoich
              rozważaniach na temat natury.
              Natura (naturalnie) domaga sie swoich (naturalnych) praw... a kultura sprawia,
              że próbujemy okiełznać nasze(naturalne) skłonności w imię wyższych idei.


              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • simon_r Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:48
                aha... być może w naturze człowieka jest stosowanie się do wyższych idei... i tu
                pewnie masz rację.

                -------------------
                Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • seth.destructor Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:56
          do rozkwitu wewnetrznego, intelektualnego, moralno-etyczno-
          > obyczajowego

          Ladnie wyglada, ale to sterta filozoficznych banalow.
    • kociamama Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:31
      NIe wiem, czy moja odpowiedz Cie zadowoli.

      PO pierwsze, pornografia nie zawsze musi wykorzystywac uczestnikow. Sa ludzie,
      kotrym odpowiada bycie gwiazda porno. W koncu to praca fizyczna, taka jak kazda
      inna. Niektorych wrecz kreci ekzhibicjonizm, wiec podnieca ich nagrywanie sie
      na kamere i jeszcze pokazywanie tego innym.
      Czy to jest zle? Wg mnie nie. Seks to przyjemnosc, a jego pokazywanie moze
      pomoc innym ludziom wzbogacic swoje zycie seksualne, nabrac pomyslow, albo choc
      sie podniecic.

      Ja pornografie lubie. (Wg Ciebie jestem taka luzacka). Lubie sobie ogladnac
      jakis film od czasu do czasu, zeby sie podniecic. Juz jak bylam nastolakta
      ogladalam Playboya (to erotyk nie pornografia, wiem) ale mnie to krecilo. Teraz
      lubie czasem sobie ogladnac jakis pornol - niektore sa poniecajace, inne
      smieszne. Lubie tez sama sie nakrecic, ale do uzytku wylacznie mojego i
      cyhlopaka, bo to jest podniecajace.

      Nie widze w pornografii zagrozenia mojego zwiazku. NIe sadze tez, ze jej
      ogladanie obraza moja godnosc. Wylacznie sprawia przyjemnosc, a czasem
      zaskakuje.

      Pzdr,
      Kociamama.
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:37
        Dzieki kociamama.
        W koncu sensowny glos kobiety pogodzonej i wyzwolonej.
        Ja jestem calkiem inna.
        Ale tez wyzwolona. Tyle, ze innych kierunkach. :)
        Serdecznie pozdrawiam.
    • eeela Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:40
      Akceptuje, bo sama ogladam, i nie mam potem problemow z patrzeniem na siebie w
      lustrze. Nie podoba wam sie, nie ogladajcie, ale odczepcie sie od innych ludzi,
      ktorzy ogladaja, bo lubia i sprawia im to frajde.
    • norbert76 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 15:46
      senim80 napisała:
      > Sam wiec sie dyscyplinuje i uwaza, ze dzieki tej
      > dyscyplinie i barierom jakie sam sobie narzucil, moze spokojnie spojrzec w
      > lustro.

      Z tego wynika, że jednak chętnie by sobie obejrzał to i owo, ale musi się
      dyscyplinować, bo zabrania mu religia. I to lustro. To jakiś pogański zwyczaj?

      > (...) Nie chcemy naruszac
      > czyjejs intymnosci, nie chcemy aby ktos wkradal sie w nasza.

      Więc nie naruszajcie mojej i pozwólcie mi oglądać instrumentalne traktowanie
      kobiet, które same się na to zgadzają

      > moj
      > partner wciaz silnie reaguje na widok mojego odkrytego uda czy na bliskosc,
      > dotyk.

      Ponieważ nie chcemy naruszać Waszej intymności oszczędź nam szczegółów.

      > Akceptujecie
      > to bo tak wam mowi wasze serce i jestescie na tyle luzackie czy akceptujecie
      > bo to jednak zlo konieczne?

      A gdzie opcja "akceptujecie, bo lubicie"?

      Czy religia Twojego narzeczonego pozwalała Wam próbować jako małolaci tego i
      owego? Przypominam, że został w tej religii wychowany, więc nie przeszedł na
      nią jak już sobie "popróbowaliście". I czy pozwala mu "silnie reagować na widok
      Twojego uda" bez ślubu?


      ___Koniec części pierwszej____
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 13.04.07, 23:56
        norbert76 napisał:

        > Z tego wynika, że jednak chętnie by sobie obejrzał to i owo, ale musi się
        > dyscyplinować, bo zabrania mu religia. I to lustro. To jakiś pogański zwyczaj?
        >

        Byly czasy, ze nas oboje ciagnelo do "tego i owego". I po to sie
        zdyscyplinowalismy aby dojrzec. Podobnie sie dyscyplinujemy w kwestii edukacji,
        jedzenia czy zachowania harmonii, chociazby pomiedzy obowiazkami a
        przyjemnosciami, braniem a dawaniem, sportem a leniuchowaniem itd itp.. Dla nas
        dyscyplina nie kojarzy sie z rezimem, dla nas ma wydzwiek pozytywny, tworczy.
        Nikt jej z gory nie narzuca, wywodzi sie z pobudek wewentrznych.



        > Więc nie naruszajcie mojej i pozwólcie mi oglądać instrumentalne traktowanie
        > kobiet, które same się na to zgadzają

        Ile kobiet wystepowaloby w filmach porno, bez honorarium?
        Ile kobiet prostytuowaloby sie za darmo?
        Ile kobiet rozbieraloby sie za darmo do zdjec?
        "Zgadzaja sie" jest dosc plynnym pojeciem.
        Ja nie uwazam aby bylo dobre napedzanie biznesu, ktory jest niehumanitarny i
        nieetyczny, ktory lamie konwencje praw czlowieka, esensje. W trywialny sposob
        burzone sa idealy rozwoju cywilizacji ludzkiej. Moj partner jest podobnego
        zdania, stad nasz wybor. Ale kazdy dorosly czlowiek ma wybor, wiec nie jestem
        za zabranianiem. Jak dla mnie prostytucja moze byc zalegalizowana. Z kolei
        zabronilabym dostepu dzieciom do stron internetowych o tresciach porno.
        Niestety, dzis to standard.


        > Czy religia Twojego narzeczonego pozwalała Wam próbować jako małolaci tego i
        > owego? Przypominam, że został w tej religii wychowany, więc nie przeszedł na
        > nią jak już sobie "popróbowaliście". I czy pozwala mu "silnie reagować na
        widok
        > Twojego uda" bez ślubu?
        >

        Nie jestesmy religijni. Chodzi raczej o wartosci, ktore wynioslo sie z domu,
        ktore przekazali rodzice, nie zas o liste co wolno a czego nie wolno wtedy a
        wtedy.. Jestesmy raczej wolnomyslecielami, ktorzy dzieki tradycji, pewnym ideom
        i dogmatach wiary wyniesli taki a nie inny kregoslup moralny. Co nie znaczy, ze
        nigdy nie bladzilismy. To normalne, ze czlowiek szuka swojej drogi, uczy sie na
        bledach. Nie traktujemy filmow porno jako grzechu religijnego, ale
        jako "grzechu" sumienia. A na jakosc naszych sumien nie wplynie wyklepanie
        paciorka czy godzinna spowiedz, czy huczacy ksiadz z ambony. :)
        • anulex Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 11:51
          > Ile kobiet wystepowaloby w filmach porno, bez honorarium?

          Wpisz w googlach "amatorskie porno". Są pary, które filmują swój seks i
          publikują te filmy tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności.

          > Ile kobiet prostytuowaloby sie za darmo?

          Większość ludzi nie chodziłoby do pracy za darmo.

          > Ile kobiet rozbieraloby sie za darmo do zdjec?

          Bardzo dużo znanych mi par ma własne rozbierane zdjęcia.

          ---
          Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
          • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 15.04.07, 13:57
            anulex napisała:

            > Wpisz w googlach "amatorskie porno". Są pary, które filmują swój seks i
            > publikują te filmy tylko i wyłącznie dla własnej przyjemności.

            Czesc amatorskich filmow czy czatow tez jest oplacana. Chodzi wlasnie o to, ze
            one maja wywierac wrazenie amatorskich. Czesc ludzi robi to dla przyjemnosci,
            ale pytanie jest jaka czesc.


            >
            > > Ile kobiet prostytuowaloby sie za darmo?
            >
            > Większość ludzi nie chodziłoby do pracy za darmo.

            Tu chyba sama poruszylas istote sprawy. Seks jako praca, normalny zawod? Nie,
            dziekuje.. Wg mnie to nieetyczne i niehumanitarne.

            >
            > Bardzo dużo znanych mi par ma własne rozbierane zdjęcia.

            I sprzedaja je do magazynow aby je opublikowaly? Aby caly swiat to zobaczyl? To
            faktycznie ciekawe.. :) Ja nie mowie, ze fantazja w lozku jest zla. Ja
            twierdze, ze komercja, ktora ogarnela wymiar ludzkiej intymnosci jest zla.
            Jesli zas dwoje ludzi lubi sie pokazywac i akceptuja to oboje, ok.. Dla mnie to
            nie do pomyslenia, ale nie potepiam.
            • anulex Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 15.04.07, 23:29
              > > Większość ludzi nie chodziłoby do pracy za darmo.
              >
              > Tu chyba sama poruszylas istote sprawy. Seks jako praca, normalny zawod? Nie,
              > dziekuje.. Wg mnie to nieetyczne i niehumanitarne.

              To są Twoje odczucia. Kobiety, które decydują się na taką pracę, patrzą na to
              zapewne inaczej. Podjęły taką nie inną decyzję i nie sądzę, żeby było to dla
              nich uwłaszczające. Mają inny system wartości niż Ty, to wszystko.

              > > Bardzo dużo znanych mi par ma własne rozbierane zdjęcia.
              >
              > I sprzedaja je do magazynow aby je opublikowaly? Aby caly swiat to zobaczyl?
              To
              >
              > faktycznie ciekawe.. :) Ja nie mowie, ze fantazja w lozku jest zla. Ja
              > twierdze, ze komercja, ktora ogarnela wymiar ludzkiej intymnosci jest zla.
              > Jesli zas dwoje ludzi lubi sie pokazywac i akceptuja to oboje, ok.. Dla mnie
              to
              >
              > nie do pomyslenia, ale nie potepiam.

              Zadałaś pytanie: "Ile kobiet rozbierałoby się za darmo do zdjęć?" i ja na nie
              odpowiedziałam. Jeśli chodzi Ci o "Ile kobiet chciałoby za darmo opublikować
              swoje rozbierane zdjęcia?", to myślę, że dotyczy to całkiem sporej grupy,
              chociaż oczywiście już nie tak dużej jak w poprzednim przypadku.

              ---
              Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
              • anulex Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 15.04.07, 23:33
                Pfu, uwłaczające nie uwłaszczające :)

                ---
                Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
    • avital.84 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 16:02
      Czasem delikatna pornografia może pomóc związkowi np. gdy parze brakuje
      pomysłów w łóżku. Dlaczego próbujesz na siłę przekonywać i nawracać innych? Nie
      chcesz nie oglądaj. To, że ja nie palę ma oznaczać, że sąsiadka też ma nie
      palić (papierosów)?
      • avital84 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 16:16
        Lepiej bym tego nie napisała.:)
    • myszz moje trzy grosze 12.04.07, 16:09
      senim80 napisała:

      Chociaz
      > przyznaje, oboje jako malolaci probowalismy tego i owego. Do pewnych decyzji
      > i wyborow sie dojrzewa. My dojrzelismy.

      znaczy co? pod kołderką teraz raz az i po zabawie?

      Podczas gdy u innych par juz po roku wkrada sie jakas rutyna, znika
      > magia..

      skąd wiesz komu co znika a komu zanika?

      Akceptujecie > to bo tak wam mowi wasze serce i jestescie na tyle luzackie czy akceptujecie
      > bo to jednak zlo konieczne?

      chyba nikt nikogo na siłe nie trzyma w żadnym związku

      cierpiętnice jedne
      ****************************************************************************
      a ja tak spytam skąd ludzie znają różne pozycje do uprawiania sexu? z oglądania pszczółek i zajączków?
      • kajkai Re: moje trzy grosze 12.04.07, 16:12
        Jedni znają a inni ...cholera - ciekawa jestem co wymyslili :D
        • myszz Re: moje trzy grosze 12.04.07, 16:16
          kajkai napisała:

          > Jedni znają a inni ...cholera - ciekawa jestem co wymyslili :D

          hehehehe no tak ja kiedyś myślalam, ze łóżko powinno sie ruszać w poprzek nie wiedzieć czemu???????
          potem dorwałam się do ukrytych przez rodziców książek z obrazkami i pokapowałam ci i jak:)
      • kajkai Re: moje trzy grosze 12.04.07, 16:15
        Muszę zadać to pytanie na innym forum :))))
        • myszz Re: moje trzy grosze 12.04.07, 16:17
          kajkai napisała:

          > Muszę zadać to pytanie na innym forum :))))

          jakim? lece tam...

          • kajkai voila 12.04.07, 16:30
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=60572187&a=60572187

            ja tam juz potępiona jestem :)

            --

            "Tęsknię za deszczem w Santo Domingo"
          • kajkai Re: moje trzy grosze 12.04.07, 16:35
            Ty juz tam jestes niemoralna kobieto !
      • senim80 Re: moje trzy grosze 14.04.07, 00:00
        myszz napisała:

        >
        > znaczy co? pod kołderką teraz raz az i po zabawie?
        >

        Alez skadze. ;)
        Co ma niechec do seksu skomercjalizowanego do tego, co jest piekne i o lata
        swietlne oddalone od komercji?


        > skąd wiesz komu co znika a komu zanika?
        >
        > Akceptujecie > to bo tak wam mowi wasze serce i jestescie na tyle luzackie
        > czy akceptujecie
        > > bo to jednak zlo konieczne?
        >
        > chyba nikt nikogo na siłe nie trzyma w żadnym związku
        >
        > cierpiętnice jedne
        > ****************************************************************************
        > a ja tak spytam skąd ludzie znają różne pozycje do uprawiania sexu? z
        oglądania
        > pszczółek i zajączków?
      • senim80 Re: moje trzy grosze 14.04.07, 00:10
        myszz napisała:

        >
        > znaczy co? pod kołderką teraz raz az i po zabawie?
        >

        Alez skadze. ;)
        Co ma niechec do seksu skomercjalizowanego do tego, co jest piekne i o lata
        swietlne oddalone od komercji?


        > skąd wiesz komu co znika a komu zanika?
        >

        Hmm.. tylko z tego forum moglabym wkleic lamenty forumowiczek. Chyba za ich
        postami nie kryja sie humanoidy? ;)


        > a ja tak spytam skąd ludzie znają różne pozycje do uprawiania sexu? z
        oglądania
        > pszczółek i zajączków?

        Ale dlaczego od razu popadasz w skrajnosci? Nie jestem za tym aby kazdej pannie
        zaszyc dziurke a paniczom obciac i basta. Chociazby sztuka (Picasso tez malowal
        erotyki) czy literatura, ktore lacza erotyke z finezja a czasem niezwyklym
        wyrafinowaniem czy brutalnoscia, sa pozbawione tak agresywnej komercji.
        Zarzucacie mi, ze ja komus czegos probuje zabronic. A kto mi daje wybor? Ja,
        kobieta, musze niemal codziennie na billboardach, w prasie dziennej czy
        internecie natykac sie na gole biusty czy wulgarne teksty. To raczej ja godze
        sie na ustepstwa a godzi to w moja godnosc. :)
    • an_kama Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 17:44
      > Dzieki temu nasz zwiazek trwa juz 7 lat, a moj
      > partner wciaz silnie reaguje na widok mojego odkrytego uda czy na bliskosc,
      > dotyk. Podczas gdy u innych par juz po roku wkrada sie jakas rutyna, znika
      > magia..

      A mój UDANY związek trwa 6 lat i bardzo lubimy oglądać filmy pornograficzne i o
      dziwo rutyna jest nam obca.
      I może Ciebie to zdziwi ale magia wciąż się utrzymuje.
      • ex.pertka Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 18:17
        A ciekawe co mysli sobie twoj facet kiedy oglada z toba pornole.
        Jak widzi taka cycata dziwke w pornolu i jej otwarta dupe?! Pewnie,ze chcialby
        byc tym fiutem co ja posuwa.
        A co niby innego?!Pewnie nie mysli akurat wtedy o mamusi.
        I wam to nie przeszkadza,ze uprawiajac seks z wammi akurat mysli ,ze bzyka ta
        otwarta panienke z pornola?
        • justysialek Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 20:52
          ex.pertka napisała:

          > A ciekawe co mysli sobie twoj facet kiedy oglada z toba pornole.
          > Jak widzi taka cycata dziwke w pornolu i jej otwarta dupe?! Pewnie,ze
          chcialby
          > byc tym fiutem co ja posuwa.
          > A co niby innego?!

          Zdajemy sobie z tego sprawę. Na tym polega fantazjowanie w seksie! A skąd
          wiesz, czy jak ja oglądam porno, to nie mam ochoty być tą babką?!

          >Pewnie nie mysli akurat wtedy o mamusi.

          I dobrze. A twój myśli o mamusi kochając się z tobą? To nam chcesz powiedzieć?!

          > I wam to nie przeszkadza,ze uprawiajac seks z wammi akurat mysli ,ze bzyka ta
          > otwarta panienke z pornola?

          Nie.
          A ty jesteś taka pewna, że twój myśli tylko o tobie, jak się odwrócisz plecami,
          albo jak zamknie oczy?!
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 00:12
        an_kama napisała:

        > A mój UDANY związek trwa 6 lat i bardzo lubimy oglądać filmy pornograficzne i
        o
        >
        > dziwo rutyna jest nam obca.
        > I może Ciebie to zdziwi ale magia wciąż się utrzymuje.

        :)
        Wobec tego gratuluje udanego zwiazku.
    • fiutek-maly Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 18:21
      > Ponadto w religii w ktorej zostal
      > wychowany taki rodzaj "wyzwolenia" odbierany jest negatywnie.

      co to za religia?
    • nutopia Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:00
      senim! proszę cię. pieprzysz takie bzdury, ze aż mnie poniosło! Twój narzeczony
      to muzułmanin i naprawdę trzeba być baardzo naiwnym żeby myśleć, że on nie
      ogląda tych stron ze względu na szacunek do ciebie.
      Tak się składa, ze kulturę Turków znam bardzo dobrze i powiem Ci, że on
      najzwyczajniej się boi swojego Allaha bo jak sama stwierdziłaś jest głęboko
      wierzący. Jeśli przestanie wierzyć w swojego Boga to gwarantuje że przypomni
      sobie o tych stronach i zechce je obejrzec (co nie znaczy że straci szacunek do
      ciebie).
      W ich kulturze to jest grzech śmiertelny tak jak to, ze kobieta która ma okres
      nie moze się pożegnać ze swoim umierającym ojcem.

      Żyj z nim długo i szczęsliwie ale błagam cię! trochę rozsądku.
      Tłumaczenie że on nie ogląda stron ze względu na ciebie wsadz między bajki -
      zabierzmu jego Boga i sama zobaczysz.

      • yagiennka Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:39
        No i przynajmniej jakiś pożytek jest z islamu :) Nasza religia też chyba nie
        pochwala pornografi?? Czy się mylę?? Tylko że to u nas to jest obłuda a nie wiara.
        • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:53
          to kup sobie chustkę na głowę i worek do kostek.
          Bedziesz miala większy pożytek
          • yagiennka Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 22:40
            Sorr ale piszesz coś bez sensu i związku.
            • kajkai Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 11:07
              przykro mi, ze się nie rozumiemy.
      • myszz halo? 12.04.07, 19:58
        nutopia napisała:

        > senim! proszę cię. pieprzysz takie bzdury, ze aż mnie poniosło! Twój narzeczony
        >
        > to muzułmanin

        muzułmanin to ten co sobie granaty przykleja do ciała i jabadabadu idzie sie wysadzić dla dobra narodu?
        • nutopia Re: halo? 12.04.07, 21:20
          myszz napisała:

          > nutopia napisała:
          >
          > > senim! proszę cię. pieprzysz takie bzdury, ze aż mnie poniosło! Twój narz
          > eczony
          > >
          > > to muzułmanin
          >
          > muzułmanin to ten co sobie granaty przykleja do ciała i jabadabadu idzie sie
          wy
          > sadzić dla dobra narodu?

          to już ortodoksi
          senim trafiła chyba jeszcze całkiem niezle
      • anulex Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 20:02
        Nie jestem żadną specjalistką od kultury muzułmańskiej, ale byłam na półrocznym
        kursie na ten temat, niezależnie od tego trochę o nich czytałam i byłam w
        Egipcie. Nie powiedziałabym, żeby jakoś ściśle trzymali się nakazów
        religijnych. Oczywiście są wśród nich osoby, które to robią, ale myślę, że
        znacząco przeszacowujemy poziom ich religijności.

        Skoro jest głęboko wierzący, to możliwe, że właśnie dlatego nie ogląda filmów
        porno, ale nie wiązałabym tego z tym, czy jest głęboko wierzącym katolikiem,
        czy głęboko wierzącym muzułmaninem.

        ---
        Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
        • nutopia Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 21:30
          a ja znam islam i wiem też, że 80% z nich nie ogląda hebli nie dlatego że
          szanują kobietę (jak twierdzi autorka wątku) tylko dlatego, że boją się piekła

          dla jasności - nie twierdzę, że to żle, że nie ogląda tylko, wkurza mnie
          naiwność senim (senim to po turecku - twoja - jak dla mnie to już dużo mówi
          dziewczynie)
          • myszz Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 21:53
            nutopia napisała:

            >nie ogląda hebli

            aaaaa umre ze śmiechu!!!!!!!!!!!


            • nutopia Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 22:11
              myszz napisała:

              > nutopia napisała:
              >
              > >nie ogląda hebli
              >
              > aaaaa umre ze śmiechu!!!!!!!!!!!
              >
              > :)
              ja tam od czasu do czasu hebelki lubię:D
              • myszz Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 22:51
                nutopia napisała:

                > > :)
                > ja tam od czasu do czasu hebelki lubię:D

                od czasu do czasu, uwierzył by kto

                a pamiętasz te kreskówki xxx lacki luck, indianie królewna i krasnoludki
                ostatnio sciągnełam sobie z netu i polewam

                czy to też pornografia?
          • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 00:39
            nutopia napisała:

            > a ja znam islam i wiem też, że 80% z nich nie ogląda hebli nie dlatego że
            > szanują kobietę (jak twierdzi autorka wątku) tylko dlatego, że boją się piekła
            >

            :) Dotyczy to tez tych, ktorzy urodzili sie i wychowali w Europie i pobierali
            edukacje na uniwerkach w Eu? Bo mam wrazenie, ze mowisz o jakims wycinku
            spoleczenstwa. Tak samo jakby porownach polskich rencistow- rolnikow z malych
            wiosek z elita intelektualna duzych miast.


            > dla jasności - nie twierdzę, że to żle, że nie ogląda tylko, wkurza mnie
            > naiwność senim (senim to po turecku - twoja - jak dla mnie to już dużo mówi
            > dziewczynie)


            Senim to po turecku "jestem". Ja jestem. Sen-senim, Ben-benim.
            Bynajmniej takie znaczenie ma moj nick. :)
            • nutopia Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 17:18
              senim80 napisała:

              > nutopia napisała:
              >
              > > a ja znam islam i wiem też, że 80% z nich nie ogląda hebli nie dlatego że
              >
              > > szanują kobietę (jak twierdzi autorka wątku) tylko dlatego, że boją się p
              > iekła
              > >
              >
              > :) Dotyczy to tez tych, ktorzy urodzili sie i wychowali w Europie i pobierali
              > edukacje na uniwerkach w Eu? Bo mam wrazenie, ze mowisz o jakims wycinku
              > spoleczenstwa. Tak samo jakby porownach polskich rencistow- rolnikow z malych
              > wiosek z elita intelektualna duzych miast.
              >
              >
              > > dla jasności - nie twierdzę, że to żle, że nie ogląda tylko, wkurza mnie
              > > naiwność senim (senim to po turecku - twoja - jak dla mnie to już dużo mó
              > wi
              > > dziewczynie)
              >
              >
              > Senim to po turecku "jestem". Ja jestem. Sen-senim, Ben-benim.
              > Bynajmniej takie znaczenie ma moj nick. :)

              tak, mówię również o tych wychowanych i wyedukowanych w UE. Jeśli dokładnie
              sprawdzisz, to w twoim poście o tym, czy warto być z Turkiem, to właśnie ja cię
              poparłam i życzyłam ci szczęścia, więc o rasizm mnie nie oskarzysz.

              tak, senim to również "jestem" ale powiedz mi jak bedzie po turecku: "jestem
              twoja"?
              • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 15.04.07, 13:50
                nutopia napisała:

                > tak, mówię również o tych wychowanych i wyedukowanych w UE. Jeśli dokładnie
                > sprawdzisz, to w twoim poście o tym, czy warto być z Turkiem, to właśnie ja
                cię
                >
                > poparłam i życzyłam ci szczęścia, więc o rasizm mnie nie oskarzysz.
                >
                > tak, senim to również "jestem" ale powiedz mi jak bedzie po turecku: "jestem
                > twoja"?

                To bedzie wtedy: Ben senin nim.
                Za poparcie dziekuje, acz przez wiekszosc osob bylam za moj wybor wyzwana od
                idiotek i szykanowana. Nie oskarzam Cie o rasizm, mowie raczej o caloksztalcie,
                o nietolerancji Polakow wywolanej czesto przez brak podstawowej wiedzy czy
                dziwne uprzedzenia. Drazniace jest tez to, ze jesli moj zwiazek jest udany od 7
                lat, ze wciaz slysze te same proroctwa. Jeszcze mnie moj facet nie uderzyl, nie
                sprzedal ani nie kazal zakryc sie husta. Zastanawiam sie ile lat bede jeszcze
                slyszec, ze jestem naiwna idiotka. Zyje w udanym dojrzalym zwiazku dwojga
                myslacych kochajacych sie ludzi. Tymczasem wciaz slysze straszne proroctwa,
                jakbym byla niedoswiadczona turystka, ktora pojechala do Turcji i poznala na
                plazy ciemnookiego przystojniaka i sie zabujala na zaboj.
                Udanej niedzieli zycze. :)
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 00:31
        O tolerancji Polakow do innych kultur i tradycji to moznaby inny watek zalozyc.
        Moge tylko dodac pare slow co do mojego lubego.. Ja nie zostalam wychowana w
        jego tradycji, oboje zas wychowalismy sie w Europie i oboje mamy podobny system
        wartosci. Poza tym nic nie wiesz o Nim a generalizujesz. Nie pamietam aby bral
        udzial w jakimkolwiek obrzedku muzulmanskim odkad wspolnie zyjemy. Za to
        smiercia naszego Papieza wzruszyl sie bardziej niz ja. Ponadto oboje
        interesujemy sie i mamy szacunek do innych religii. Moj luby w wolnych chwilach
        czyta Freuda, Fromma, Marksa, Dalai Lame, Nietzsche, Russella, Levinasa, Tomasa
        z Akwinu itd itp.. Nie mamy problemu aby czytac Koran, Biblie, ksiegi Talmudu
        czy Kabale. I tak samo jak czytamy poezje turecka, sluchamy Tarkana, tak samo
        jemy pierogi i sluchamy Maryli Rodowicz. Oboje mieszkamy w miescie multikulti,
        w ktorym zyja obok siebie rozne sploty najrozniejszych kultur, tradycji i
        wyznan. Jedna jest tylko recepta na mimimum porozumienia: szacunek.

        I nie rzucaj wyswiechtanych hasel o Allachu, bo to swiadczy tylko o Twoich
        zawezonych horyzontach. Wyjasnialam zreszta wyzej, ze nasz swiatopoglad jest
        wynikiem polaczenia wielu nakladajacych sie na siebie elementow. Nie religii,
        ale wartosci (ktore nota bene powtarzaja sie w wielu religiach) moralno-etyczno-
        obyczajowych, naszej checi dojrzewania i rozwoju, a przede wszystkim sumienia.
        A sumienie nam jasno mowi, ze seks skomercjalizowany nie jest etyczny ani
        humanitarny. To tyle. :)
    • ooopolka Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:44
      Ja sama ogladam pornole ale te w łagodniejszej formie oraz erotyki.
    • seth.destructor Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 19:54
      No dobra. Ale sluchaj to jest tak, ze sa takie kobiety, ktorym to nie
      przeszkadza i ktore smieja sie na nazywaniem czestych orgazmow z jurnymi
      kochankami "uwlaczaniem godnosci kobiety". Godnosc nie kreci sie przeciez tylko
      dokola szparki, nie?
    • qw994 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 20:35
      Nie akceptujesz, nie oglądasz. Sprawa jest prosta.
      • bodomlake Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 12.04.07, 23:56
        Kochana- wielki szacunek dla Twojego faceta:) taki facet to prawdziwy skarb.
    • mena773 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 14.04.07, 20:57
      Bardzo mądrze napisałaś.
      Mój mąż nie potrzebuje oglądać pornoli,bo ja jestem dla niego wystarczajacym
      zaspokojeniem.Ja również nie musze ogladać,bo w tak pieknej miłosci dwojga
      ludzi nie potrzebny jest nam ktoś trzeci czy dziesiaty.W zupełnosci nasze 2
      ciała sa dla nas wystarczajaco podniecajace nawzajem:-)
      Mysle,że ludzie ne potrafia sie zaspokoic wzajemnie,albo sa zbyt leniwi,żeby
      dać z siebe wszystko i wtedy wolą iść na skróty.Obejrzeć flm wyładować sie na
      sobie,ale to juz jest wpuszczanie do swojej sypialni innych osób.I gdzie ta
      romantycznośc dwojga ludzi.Tak jak pisałaś to jest instrumentalne traktowanie
      siebie nawzajem.To tylko połaczenie 2 ciał,ale nie dusz,bo duszę zaprzedaje się
      w tym momencie tej nagiej rzeszy na którą się patrzy,bleeeee:-/
      • senim80 Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 16.04.07, 00:31
        :)
        No to nie jestem sama. Milo, ze ktos mnie rozumie i postrzega pewne sprawy
        podobnie. Cieplo pozdrawiam. :)
    • maretina falsszywej pruderii stanowcze NIE:)/nt 14.04.07, 21:52

      • senim80 Re: falsszywej pruderii stanowcze NIE:)/nt 15.04.07, 13:51
        Ok, niech bedzie pruderia. Zapewne jestem w jakis sposob pruderyjna. Ale
        dlaczego miano "falszywej" pruderii?
        • maretina Re: falsszywej pruderii stanowcze NIE:)/nt 15.04.07, 21:24
          jest takie stare powiedzenie:bulke przez bibulke a ch... gola reka.
          • mena773 Re: falsszywej pruderii stanowcze NIE:)/nt 15.04.07, 22:08
            Odpowiadasz na :
            maretina napisała:

            > jest takie stare powiedzenie:bulke przez bibulke a ch... gola reka.


            kochana mów może sama za siebie,co?:-/
    • dardea A mi pomaga 16.04.07, 12:07
      Jestem z moim chłopakiem od 2,5 roku. Kocham go i chcę być tylko z nim.
      Od najmłodszych lat miałam skłonności biseksualne. Odkąd zaczęłam dojrzewać, to
      w mojej głowie kłębiły się wizje różnorakich orgii. Nie wiem, skąd się to brało,
      po prostu coś takiego kręciło mnie najbardziej. I kręci nadal. Czasami seks z
      moim chłopakiem jest dla mnie super, a czasami trochę jednak mi w nim czegoś
      brakuje. Zawsze tak było, z poprzednimi facetami też. I wtedy, kiedy mi akurat
      tego brakuje, po prostu puszczamy film i kochamy się przy nim. Czasami
      potrzebuję sama rozładować napięcie seksualne i robię to też przy filmie - liczą
      się dla mnie jedynie sceny seksu lesbijskiego lub co najmniej akcja trzyosobowa.

      Wiem, że nie chciałabym uczestniczyć w czymś takim w rzeczywistości, bo moje
      odczucia co do tego są bardzo ambiwalentne - z jednej strony mnie to strasznie
      podnieca, a z drugiej wiem, że czułabym się po czymś takim fatalnie. Dzięki
      filmom jednak potrafię rozładować to napięcie w seksie z moim chłopakiem.
      Wystarczy mi, że kochamy się tak raz na miesiąc lub nawet rzadziej, wtedy kiedy
      oboje czujemy taką potrzebę.
      Kurczę, podnieciłam się już przy samym pisaniu tego posta :)
    • grogreg Re: Pornografii mowimy stanowcze NIE 16.04.07, 12:12
      Co myslicie o przescieradle z dziurka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja