d.o.s.i.a
18.04.07, 17:28
Nie chce wywolywac kolejnej wojny na argumenty za i przeciw aborcji, ale
przeczytalam dzis ten artykul i strasznie mna wstrzasnal.
news.yahoo.com/s/ap/20070418/ap_on_go_su_co/scotus_abortion
W skrocie, Sad Najwyzszy w USA zabanowal metode aborcji polegajaca na
wydobyciu nienaruszonego plodu z macicy kobiety, a nastepnie zmiazdzeniu mu,
badz odcieciu glowy, aby spowodowac jego smierc. Nie wiem w sumie, czy dobrze
to czy zle, biorac pod uwage, ze druga metoda, stosowana czesciej jest aborcja
polegajaca na kawalkowaniu ciala plodu jeszcze w macicy.
Jakos bardziej do mnie przemawiaja takie artykuly niz jakiekolwiek puste
dyskusje walczacych ze soba obozow.
Moze czas nazwac rzeczy po imieniu? O tym jak naprawde wyglada aborcja? Co na
ten temat maja do powiedzenia zwolennicy wizji plodu jako bezksztaltnej
galaretki i zbioru komorek?