jestem samotna matka...

21.04.07, 22:24
nigdy nie wyjde za maz! bo nie chce miec na utrzymaniu drugiego dziecka...
    • nemo1968 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:26
      Naprawde tak kiepsko, nie wierze...:))
      Taka ladna dziewczyna ??? No nie wierze...
      • marekeska Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:30
        a te drugie dziecko to niby co?
        • nemo1968 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:32
          Czemu mnie pytasz, skoro nawet z pierwszym nie mam nic wspolnego ;) ? Choc
          lubie dzieci :)
          • mahadeva Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:36
            czesc :)
            • nemo1968 :) 21.04.07, 22:51
            • botytoja Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 23:03
              mahadeva napisała:

              > czesc :)

              czesc :)
          • botytoja Re: drugie dziecko to maz!!! ;) 21.04.07, 23:02

            :) jestem ciekawa kto skojarzyl "drugie dziecko " z mezem :)
            nemo1968 napisał:

            > Czemu mnie pytasz, skoro nawet z pierwszym nie mam nic wspolnego ;) ? Choc
            > lubie dzieci :)
        • botytoja Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:59
          marekeska napisał:

          > a te drugie dziecko to niby co?
          nie co a kto ....:)
      • botytoja Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:58
        nemo1968 napisał:

        > Naprawde tak kiepsko, nie wierze...:))
        > Taka ladna dziewczyna ??? No nie wierze...

        z doswiadczenia wiem ze "z czasem" kazda kobieta zamienia sie w kure
        domowa....podaj to ....zrob tamto...nie rob tego.....bla bla bla....sluzaca nie
        jestem wiec malzensto odpada....
        • nemo1968 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 23:01
          I co, tak jak teraz jest lepiej? Bo sie nie obskakuje męża ? I już wszystko
          pasi?:(
          • botytoja Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 00:27
            nemo1968 napisał:

            > I co, tak jak teraz jest lepiej? Bo sie nie obskakuje męża ? I już wszystko
            > pasi?:(

            a kto powiedzial ze musi byc maz!!!!mam jedno zycie i nie musze go zmarnowac
            wedlug zasad jakie mi nazucja inni,....gdzie jest napisane ze zycie to
            kochajacy maz i trojka dzieciaczkow......????
    • mahadeva Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:35
      ja tez chyba nie wyjde, bo lubie byc niezalezna :) z drugiej strony troche mi
      sie nudzi samej...
      • nemo1968 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:52
        Samej, przeciez piszesz na forum, ze sie jak od much od facetow opedzasz...:)
        • mahadeva Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:54
          okazuje sie, ze jednak nie :)wszyscy znalezli sobie prawdziwa milosc i nie moga
          sie ze mna spotkac :)
          • nemo1968 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 22:57
            Moze za inteligentna jestes i ploszysz cieniasow :) ?
            Wiesz, "Kobieta powinna byc na tyle inteligentna, zeby wiedzieć kiedy głupią
            udawać ":)
      • botytoja Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 00:18
        aaaaa ja sie nawet sama ze soba nie nudze.....;)tobie bardziej brakuje
        przytulanca...i ciepleka drugiej osoby ;)
    • andreas3233 Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 23:43
      Bardzo dobry pomysl!! Swiadczy o duzej niezaleznosci i checi bycia
      nieskrepowanym. Powodzenia!:)))
      • mahadeva Re: jestem samotna matka... 21.04.07, 23:46
        hehe zwykle praktyczne podejscie :)
        mi jest teraz 100 razy lepiej niz z bylym :) moge sama ponosic ryzko, starac
        sie, rozwiajac :)
        • botytoja Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 00:23
          mahadeva napisała:

          > hehe zwykle praktyczne podejscie :)
          > mi jest teraz 100 razy lepiej niz z bylym :) moge sama ponosic ryzko, starac
          > sie, rozwiajac :)

          zrob sobie dziecko.....a bedziesz szczesliwa bez faceta......
          to cudowne miec takiego przyjaciela.....
          • smutas27 Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 07:09
            Zrob sobie guz na głowie!
            Dziecko to nie jest zabawka!
          • echtom Ile lat ma teraz Twoje dziecko? 22.04.07, 11:32
            jw.
      • botytoja Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 00:20
        andreas3233 napisał:

        > Bardzo dobry pomysl!! Swiadczy o duzej niezaleznosci i checi bycia
        > nieskrepowanym. Powodzenia!:)))


        mam plan na zycie......na swoje.....zycie!......mam juz dziecko ....po co mi
        maz?????
        • andreas3233 Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 01:16
          botytoja napisała:

          > andreas3233 napisał:
          >
          > > Bardzo dobry pomysl!! Swiadczy o duzej niezaleznosci i checi bycia
          > > nieskrepowanym. Powodzenia!:)))
          >
          >
          > mam plan na zycie......na swoje.....zycie!
          Bardzo dobrze, tylko go realizuj skutecznie i konsekwentnie, i nie dawaj sie
          zbic z
          tropu.
          ......mam juz dziecko
          Wspaniale i kochaj go i nie przejmuj sie niczym, jest
          OK!
          ....po co mi
          > maz?????
          Pytanie za £1mln. Po prostu po co ?, Chyba nie po to, aby niepotrzebnie
          skomplikowac sobie zycie.
          En avant!
          >
          >
          • botytoja Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 01:34


            bo kur**po co???? i tak skonczymy w tym samym dolku!!!! czemu mam zyc tak jak
            mi inni narzucaja......gdybym teraz wyszla na ulice w sukience z roku 1800 bym
            mnie uwazano za wariatke????/..... przeciesz kiedys to bylo normalne.....ludzie
            sa naiwni i glupi ....nie maja swojej osobowosci ida za wiekszoscia.....a
            ci "inni " sa uwazani za dziwakow.....pieprze taki system........ja mam swoj
            sposob ,styl na zycie....nie mam zamiaru spedzic reszte moich lat jako kura
            domowa!...gdyby tak bylo juz dawno bym sobie strzelila w leb.....wciaz czekam
            na cud....zycie to nie jest wszystko....
            • kamyk-zielony Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 16:06
              > sa naiwni i glupi ....nie maja swojej osobowosci ida za wiekszoscia.....a
              > ci "inni " sa uwazani za dziwakow.....pieprze taki system........ja mam swoj
              > sposob ,styl na zycie....nie mam zamiaru spedzic reszte moich lat jako kura
              > domowa!...gdyby tak bylo juz dawno bym sobie strzelila w leb.....wciaz czekam
              > na cud....zycie to nie jest wszystko....

              Aż kipisz... prawdopodobnie wybrało za Ciebie życie, a Ty dorabiasz do tego
              ideologię o fantastycznie oryginalnym i w 100% wymyślonym przez Ciebie żywocie.
    • viviene Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 01:34
      botytoja napisała:

      > nigdy nie wyjde za maz! bo nie chce miec na utrzymaniu drugiego dziecka...

      Troche to brzmi jak skarga.
      Wybacz.
      • novalijka1 Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 09:58
        Zal mi ciebie.Musisz miec naprawde przykre doswiadczenia.
        I do tego dziecko bez ojca.Wychowujesz sama.
        Jestes juz sfrustrowana,zgorzkniala kobieta.Jaki facet z toba by wytrzymal.Nie
        dziwue sie.
    • seth.destructor Alez sa tacy panowie 22.04.07, 13:49
      Ktorzy uwielbiaja zajmowac sie dziecinnymi dziecinami z wlasnym dzieckiem...
      • viviene Re: Alez sa tacy panowie 22.04.07, 15:40
        seth.destructor napisał:

        > Ktorzy uwielbiaja zajmowac sie dziecinnymi dziecinami z wlasnym dzieckiem...

        I chwała im za to.
    • konrado80 Re: jestem samotna matka... 22.04.07, 20:22
      i co w zwiazku z tym??
    • anahella Re: jestem samotna matka... 23.04.07, 04:01
      Wiesz, i bez slubu mozna sie wkrecic w sytuacje, w ktorej utrzymuje sie
      partnera... Najwazniejsze to jasno postawic sprawy finansowe. Kobiety czesto
      wstydza sie rozmawiac o pieniadzach w zwiazku, bo boja sie ze wyjda na pazerne.
      Efekt tego jest taki, ze kobieta zasuwa na etacie i w domu, a mezczyzna daje jej
      jakies ochlapy albo i nie.

      Mysle, ze jestes w stanie stworzyc zwiazek bez zatargow na tle finansowym, tylko
      musisz nauczyc rozmawiac sie o pieniadzach: powiedziec partnerowi czego od niego
      oczekujesz i konsekwentnie, acz lagodnie te wymagania realizowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja