Poznalam faceta w necie

23.04.07, 13:17
Czesc dziewczyny!
Poznałam jakis czas temu faceta w necie. Gadamy z soba od dluzszego czasu
prawie codziennie, mamy ze soba wiele wspolnego - podobne
zainteresowanie,gust,itp.
Odnosze wrazenie, ze zbyt bardzo czekam na jego mejle. Jesli nie pisze dzien
czy dwa to mam dola. Czy to normalne ? Znam go tylko ze zdjec i z listow ktore
sa super. Boje sie tej znajomości bo on jest w formalnym zwiazku a ostatnio
zaproponowal spotakanie. Zgodzic sie na nie czy nie???
    • qw994 Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:23
      Co to znaczy w formalnym związku? Jest żonaty? W konkubinacie? Jeśli tak, to
      skończ tę znajomość jak najszybciej, chyba że chcesz zostać żałosną kochanką
      warującą przy telefonie.
      • aaa1979 Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:26
        w co ty sie pakujesz?jest tylu fajnych samotnych facetow...a kobieta kobiecie
        takiego swinstwa robic nie powinna(no, troche wybieglam w przyszlosc...)
        • menk.a Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:34
          Jakie 'kobieta kobiecie'? To pan wówczas mierzy swą lojalność wobec swojej
          kobiety. Nikt inny;)
    • koni42 Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:25
      Witaj,

      wiesz, że jest w formalnym związku, więc od razu wiesz na czym stoisz. Zależy jaki to jest
      związek: szuka przygód, przyjaciółki, kochanki, nie mieszka już z żoną...Jeżeli nie wiesz i
      chcesz się dowiedzieć, przekonać się o uczuciach - spotkaj się. Sama uznasz, czy dalej to
      rozwijać, czy nie ma szans...Mówię trochę z utopsji. Jestem w szczęśliwym związku z
      mężczyzną z <<internetu>>. Na razie w związku z dzielącą nas odległością - na odległość, ale
      mam nadzieję, że już niedługo...U nas nie było dylematów: obydwoje po przejściach, z dziećmi -
      kochamy się. Początkowo wzbudzało to zdziwienie i uśmiech na twarzach rodziny i przyjaciół,
      że tak można, że się TO wie etc. Teraz nikogo to nie dziwi...Dopóki nie będziesz wiedziała na
      100% nie przekonasz siebie, czy to ma sens, czy nie...Pozdrawiam i życzę mądrych decyzji.
    • myszz Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:25
      jasne, zgódż się, moze on jest z jakiejś sekty?
    • dzikoozka Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:52
      teraz się mói zamiast "jest zonaty', "jest w formalnym związku"???
      tak bułkę przez bibułkę, ale fiuta gołą ręką? ;)))
    • hholy Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:54
      wyglada na to,ze lubisz nielojalnych niewiernych zlamasow
      powodzenia :)
      a co do zdjec...niekoniecznie musi byc na nich ON
    • mysza285 Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 13:55
      W formalnym związku czyli ma zone- dzieci także?Upewnij sie o co tak naprawde
      chodzi- panowie rzadko pisza prawdę, ze szukaja przyjaciółki, przygody, tylko i
      wyłacznie bo zone juz mają. Czasem jest powodem " poszukiwań " netowych
      separacja tylko upewnij sie, ze zona wie o tej separacji- ja np. nie wiedziałam
      i jak sie zdziwiłam jak zobaczyłam w czasie przeglądanie przez koleżanke
      ogloszeń w portalu randkowym ogloszenia, które pasowało do mojego M.- ja wtedy
      siedziałam z dazieckiem a mąz poszukiwał przyjaciólki do spotkań pisząc, że jest
      w SEPARACJI o której ja nic nie wiedziałam- zylismy normalnie!!??!!
      Listy przewaznie sa super- zawsze można cos poprawić, przemyslec, napisac pod ta
      druga osobę, net wciagna, wydaje się, ze to bratnia dusza po drugiej stronie-
      uważaj, bo mozna sie spazyć-pracuje w babińcu i duzo dziewczyn z braku innych
      mozliwości szuka w necie partnera.
      Napewno to, ze ma zone i pisze z Toba i proponuje spotkanie nie jest fer- w
      stosunku do zony- ktos tu napisał- nie robi kobieta kobiecie takich rzeczy- ja
      się z tym zgadzam- oczywiście gada nie powstrzyma jedno-nie, bo zawsze znajdzie
      się chetna( to ze swojego małżeństwa- autopsja:-)), ale pomysl sobie co byc Ty
      czuła jakbys się dowiedziała co Twój M. robi w necie?Nie wiem na co mozna liczyc
      spotykając się z żonatym męzczyzną?Jestesmy dziwne- my kobiety. Ja zonatych
      panów omijam z daleka.M.
      • mysza285 Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 14:03
        Zauwazyłam, ze net to dośc ciekawa rozwywka dla szukającychyn przygód,
        potwierdzenia swojego ego i adrenaliny panów. Moja kupmela z 2 maluchów 3 l i 5
        lat też ostatnio nakryła męza na conocnych eskapadach po róznych portalach
        randkowych i hoot mailach- przykre, ale prawdziwe. Ja zawsze mysle sobie tak-
        jesli on jej task robi, to jak się z nim związe nikt nie powiedział, ze mi nie
        będzie robić takich numerów. Męża pozbyłam się z ulga i nie zazdroszcze
        nastepczyni, bo go dośc dobrze poznałam- ten typ tak ma- teraz na portalu
        www.loverambler.ru się udziela:-)
        Mam tez koleżankę, ktorem M odpisał na ogloszenie w symaptii i ta się skapnęła o
        kogo chodzi, bo wysłal jej swoj numer telefonu, a że zona i mąz mieli róznice w
        numerze 1 ostatniej cyfry, a dziewczyna przyajźniła się z sznowną małzonką to
        gośc sie spalił- szkoda, ze nie rozegrały tego lepiej i nie umówiły sie na
        spotkanie, bo pan zapierał sie na zasadzie - złapany za rękę twierdze, ze to nie
        moja reka i już:-))))
        Teraz się z tego smieje, ale wierz mi, że jakby to był Twój partner i nakłyłabys
        go na ekscytujących mailach z jakąs obca dzieczyna to nie jest to śmieszne, wiec
        przed spotkaniem choć ekscytujące zastanów się.....
    • maretina Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 15:41
      spotkajcie sie. moze byc fajnie. tak poznalam meza.
    • grogreg Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 19:54
      Czesc, jestem Marcin i tez mam 12 lat......
    • cala_w_kwiatkach Re: Poznalam faceta w necie 23.04.07, 20:30
      uwazaj bo bedzie jak w filmie "Ktos calkiem obcy";)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja