sweetmary
23.04.07, 20:10
Faceci to bigamiści, poligamiści, erotomani, zaliczacze. Tak jak wszystkie
samce naczelnych, goryle, orangutany, szympanse. Tacy po prostu są. Czas się
z tym pogodzić. W związku monogamicznym po prostu męczę się, zmuszają się do
wierności. ZAWSZE będą oglądać się za innymi. Tak są skonstruowani. Jeśli
jesteś mądra, dobra, światła, cierpliwa, miła, opiekuńcza itd. - zatrzymasz
go przy sobie na zawsze, skoro tak bardzo ci na tym zależy. Uroda wcale nie
jest najważniejsza (oni się boją pięknych kobiet, NIC GORSZEGO nie może ich
spotkać niż niewierna piękna żona, dla nich to prawie śmierć). Każdy z nich
potrzebuje bezpiecznego portu, z upływem lat coraz bardziej go potrzebuje.
Potrzebują drugiej mamy. I to wszystko, cała tajemnica. Jeśli ci to pasuje,
to w to wchodzisz, jeśli nie - to nie. Ale nie mów później, że nie wiesz, o
co chodzi i nie narzekaj.