pocotak
26.04.07, 16:00
Jestem z nim 3 lata, 2 msc temu zaręczyliśmy się.W poniedziałek wracałam z
pracy przepełnionym tramwajem.Stanęłam koło dziewczyny, która siedziała i
otworzyła portfel, by wyjąć bilet do skasowania.Były tam 3 zdjęcia, jakiś
straszy pan, pani i .......on mój narzeczony, zresztą takie samo zdjęcie ja
noszę w portfelu.Zatkało mnie, ale o pomyłce nie mogło być mowy.Ona zamknęła
portfel i 2 przystanki potem wysiadła a ja za nią.Podeszłam i powiedziałam,
że przypadkowo zobaczyłam u niej zdjęcie kogoś, kogo znam, zapytałam kto to
dla niej a ona , że to jej chłopak, sa razemmiesiąc. Byłam w
szoku.Powiedziałam kim jestem ja. itd. Wróciłam do domu, on potwierdził
wszystko, mówi, że jest na rozdrożu, że nie podjął decyzji.Jestem
zdruzgotana.Ale historia. Szok.Tylko co ja mam teraz robić?