podoba mi się kolega z pracy...

28.04.07, 12:56
jak mam go uwieść?
    • thelma3 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 13:08
      jak już go uwiedziesz, daj znać jak to zrobiłaś
      też jestem zainteresowana sposobem :)
    • motylek08 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 13:19
      wiesz ja tez mam podobny problem tylko trochę bardziej skomplikowany otóż mój
      wybranek jest żonaty ale bardzo mnie intryguje jego zachowanie w stosuku do
      mnie, uśmieszki, mierzenie wzrokiem, komplementy hmm zadziwia mnie i nie jest
      to dla mnie łatwe
      • kiciaaaa2 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 14:03
        oj motylku, u mnie jest dosłownie identycznie, z wyjatkiem ,że mój ma
        dziewczyne a nie żonę....ahhh ci mężczyźni....
        • motylek08 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 14:07
          widzisz u Ciebie nie jest az tak żle jak u mnie :( ja nie moge przestac o nim
          myśleć
        • alienxxx Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 14:07
          moze go uwies?
          • motylek08 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 14:09
            racja , a co tam trzba ryzykować
            • kiciaaaa2 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 15:16
              ale jak?
    • motylek08 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 16:46
      oj widzisz ja mam problem bo on jest zonaty i dzieciaty i mysle tak sobie ze
      jestem bez szans, a u Ciebie jest droga wolna dziewczyna to zadne
      zobowiązanie :)
      • emmanuella Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 14:15
        motylek08 napisała:

        > oj widzisz ja mam problem bo on jest zonaty i dzieciaty i mysle tak sobie ze
        > jestem bez szans, a u Ciebie jest droga wolna dziewczyna to zadne
        > zobowiązanie :)


        Więc życzę Ci, jak już zdąbedziesz tego upragnionego żonatego faceta, żeby inna
        Ci go odbiła, bo w sumie dziewczyna to żadne zobowiązanie.
    • grogreg Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 17:59
      Sprobuj na kolekcje znaczkow pocztowych.
      • motylek08 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:04
        hehe dobre, ale to jest naprawde bardzo powazna sprawa
        • grogreg Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 19:49
          Ze niby filatelistyka jest niepowazna?
          • 10iwonka10 Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 19:56
            bardzo, bardzo powazna.Aleczyz nie 10-12 letni chlopcy sie na pasjonuja a
            pozniej duuuuuza przerwa i panowie na emeryturze spotykaja sie w klubach
            filatelistycznych.
    • ankakrakowianka Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:15
      Obawiam sie ,ze wiele osob uwaza ze nie romansuje sie w pracy,nie wiadomo jakie
      zdanie maja ci "koledzy" na ten temat. Ja go nie podzielam-miejsce jak kazde
      inne.
      • kiciaaaa2 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:25
        u mnie sytuacja jest taka...facet mnie kręci,śni mi się po nocach, wiem że ma
        laskę, ja jego,analizując jego zachowanie,też raczej krecę...ale chyba boi się
        coś zacząć, a może nie chce nic zaczynać? więc teraz jak go podejść żeby się
        otworzył? pytanie za 100 pkt:-)bezpośrednia tez za bardzo nie che być, niech to
        on wyjdzie z inicjatywą...a mówią że to faceci mają naturę zdobywcy heheh
        • rainbow_high Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:30
          a może lepiej rozejrzeć się za kimś WOLNYM?
          • ankakrakowianka Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:45
            Ale jej akurat podoba sie ten wlasnie facet. Wydaje mi sie,ze zycie nie polega
            na rozgladaniu sie za kims. Poznajesz kogos,kto ci odpowiada i kazdy normalny
            czlowiek stara sie zwrocic uwage tej osoby, nawet jesli jest zajęta.Na pewno
            nie zabieralabym sie jednak za zonatego faceta,chociaz wiadomo ze i tacy mi sie
            podobaja,ale tu nie pozwalam sobie na wieksze odczucia wobec takiej osoby.A ze
            ma dziewczyne... Zawsze mozesz pomyslec,ze ona moze poznac innego faceta i moze
            nawet bedzie jej lepiej z innym.Co innego jak z premedytacja podrywasz
            kogos,kto jest "zadziewczynowany" moze nawet z wyrachowaniem.Ale jesli kieruja
            Toba jakies uczucia wobec tej osoby...staraj sie,nie raniac przy tym nikogo z
            premedytacja.
            Ja nie umiem Ci doradzic,bo sama sobie tez nie umiem poradzic z wlasnymi
            klopotami sercowymi:(Trzymam kciuki,a jak Ci sie uda,napisz jak to zrobilas-
            moze skorzystam na tym :)
            • paralela1 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:53
              Niech się od niego odstosunkuje, facet jest ŻONATY, chyba że sama na własne
              życzenie chce sobie narobić bigosu.
              • ankakrakowianka Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:54
                z tego co pisze Kicia ma dziewczyne,a nie zone.
                • paralela1 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:55
                  motylek08 28.04.07, 16:46 + odpowiedz


                  oj widzisz ja mam problem bo on jest zonaty i dzieciaty i mysle tak sobie ze
                  jestem bez szans, a u Ciebie jest droga wolna dziewczyna to zadne
                  zobowiązanie :)


                  Mówię o motylku, chyba chce żeby jej żona kudły rwała z pustego łba.
                  • ankakrakowianka Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 18:58
                    acha...No tak,ja rozumiem ze serce nie sluga,ale jak pisalam za zonatych nie
                    zabieram sie. Moge porozmawiac,poflirtowac,ale na tym koniec,bo zgodze sie z
                    Toba ze Motylek sama sobie narobi klopotow i bedzie tylko cierpiec. Natomiast
                    za Kicie trzymam kciuki i jestem z Toba :)
        • silic Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 22:21
          >bezpośrednia tez za bardzo nie che być, niech to on wyjdzie z inicjatywą...

          Chcesz go czy nie ? Jeśli chcesz to nie pisz głupot tylko atakuj albo się męcz...
          • izabellaz1 Re: podoba mi się kolega z pracy... 28.04.07, 22:24
            silic napisał:

            > Jeśli chcesz to nie pisz głupot tylko atakuj albo się męcz...

            Cierpienie uszlachetnia;P
            • silic Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 12:49
              Lepiej żyć przyjemnie jako plebs niż męczyć się jako arystokracja :)
    • 10iwonka10 Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 12:26
      Dlaczego nie poszukacie sobie wolnych facetow tylko chcecie rozbijac zwiazki.

      Zona,dziewczyna.....facet jest z kims zwiazany.
      • glukoza84 Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 12:43
        Ja czekałam trzy lata aż facet który był związany przestanie być związany i
        wtedy wykorzystałam okazje i zaatakowałam. Opłacało się. Jesteśmy razem prawie
        rok i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
        • 10iwonka10 Re: podoba mi się kolega z pracy... 29.04.07, 19:44
          Zaatakowalas w najlepszym momencie.
          • kat_ja1 Re: podoba mi się kolega z pracy... 30.04.07, 01:34
            a ja nie dość, że nie trzymam kciuków za kicię, to życzę jej, żeby jej bokiem
            wyszło uganianie się za facetem będącym w związku..Owszem, można powiedzieć, że
            facet ma swój rozum...i zasady....Ale uważam, że dziewczyny, które biorą się za
            facetami zajętych, powinny prędzej czy później doświadczyć bolesnej prawdy, że
            nie buduje się swojego szczęścia na cudzej krzywdzie...

            Aha, gwoli formalności....panienka, która w pracy też sobie upatrzyła mojego
            faceta, wprawdzie już byłego.....takie doświadczenie już zdobyła....Mam
            nadzieję, że to dopiero początek góry lodowej złych przeżyć, jakich jej życzyłam..
            • kat_ja1 Re: podoba mi się kolega z pracy... 30.04.07, 01:39
              i uważaj kiciu...nienawiść jest gorsza niż miłość czy popęd...Nienawiść
              dziewczyny, której ktoś rozbija związek, może być gorsza niż śmierć...
    • kiciaaaa2 Re: podoba mi się kolega z pracy... 04.05.07, 19:55
      wiecie co, już mi się nie podoba...ale mam słomiany zapał heheh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja