poscielowa
30.04.07, 13:53
2 lata temu rozpadł się móju 3 letni związek z facetem. Zdradził mnie, więc
nie pozostało mi nic innego, jak go rzucić. Minął jakiś czas, a ja robię to
samo. Związałam się z żonatym facetem, który twierdzi, że mnie kocha, ale
mieszka jeszcze z żoną. Czy ja jestem nienormalna?? Życie mnie tak brutlanie
doświadczyło, a ja popełniam taki błąd. Ale jeszcze nigdy czulam się tak
wspaniale z żadnym mężczyzną. To jest niesamowite uczucie, którego jeśli ktoś
tego nie przeżył na własnej skórze, nie sposób opisać. Co mam robić?
Chcialabym, żeby on był ze mną na dobre i na zle. Jeśli nawet kiedyś
rozszedłby się z żoną, czy nie będę miala poczucia, że zbuduje swój związek
na nieszczęściu innych?