Miłość z internetu?

01.05.07, 13:13
Powiedzcie mi czy to normalne, że myślę o chłopaku poznanym przez internet
przez 24 ha na dobę? Mamy się niedługo spotkać i potrzebuję otrzeźwienia :D
Boję się, że coś zaiskrzy i wtedy pogrążę się jeszcze bardziej. Wiszę na GG
przez całe godziny, rozmawia się nam cudownie, wymienilismy się zdjęciami, on
jest normalnie idealny. Co z tym zrobić? :D
    • qw994 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:16
      Wyobraź sobie, że śmierdzi i do tego sepleni tak, że nie można go zrozumieć.
      Lepiej ci? :)
      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:21
        Chyba poproszę go dziś o numer telefonu, wtedy zweryfikuję wady wymowy :D
        Z zapachem nie mam pomysłu :D A właściwie jest mi wszystko jedno jak wygląda,
        ma niesamowite poczucie humoru na swój temat i jest bardzo mądry, dosłownie zna
        się na wszystkim. Coraz mi gorzej :D
        • qw994 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:21
          Powinnaś się z nim spotkac jak najszybciej, a nie karmić płodną wyobraźnię.
          • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:25
            Wyobraźnia będzie karmiona jeszcze przez miesiąc, potem nastąpi weryfikacja :D
            • bellisima_zizuza Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:27
              A dlaczego tak długo czekacie żeby się spotkać? Może on coś jednak ukrywa przed
              Tobą?
        • avital84 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:24
          To teraz wyobraź sobie zapach w miejskim autobusie latem.;)
          Lepiej Ci?:)))
          A tak poważnie to różni ludzie siedzą w necie. Czemu akurat ten nie miałby być
          fajny.:) Życzę Ci tego.:)A kiedy się spotykacie?
          • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:28
            Dzięki, za miesiąc się zobaczymy, mieszkamy na dwóch krańcach Polski. Ręce mi
            się trzęsą jak z nim piszę. Robi niesamowite wrażenie, ciekawe jaki będzie w
            rzeczywistości? Miejski autobus latem? Dobre :D
            • slowianski.mit Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:29
              Na jakim portalu randkowym poznałaś takiego idealnego faceta? Ja też tak chce.
              • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:31
                To nie był portal randkowy, poznaliśmy się przez ogłoszenie w necie :D
                • avital84 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:34
                  Oglądałaś "Masz wiadomość"? No!:)
                  Może być różnie, ale nie musi być źle. Nie musi też być super. Zresztą Ty sama
                  wiesz chyba najlepiej. Wiesz jak wygląda, więc pewne obawy już odchodzą. Małe
                  jest prawdopodobieństwo tego, że będzie miał zapach miejskiego autobusu.:)
                  • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:35
                    szkoda tylko ze tak daleko od siebie mieszkacie
                  • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:40
                    Oglądałam, nawet "Samotność w sieci" ostatnio przeczytałam, choć się kiedyś
                    zarzekałam jak żaba błota :D Jakbym o sobie czytała, te same dreszcze przy
                    pisaniu, te same oczekiwania od wieczora do wieczora, kiedy się spotykamy na
                    GG. Oszalałam chyba, nic mnie nie interesuje poza internetem i rozmowami z
                    nim :DDD
    • avital84 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:18
      A co masz z tym zrobić? Spotkacie się niedługo i wtedy będziesz wiedziała.:)
      Powodzenia.:)
      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:23
        Boję się rozczarowania, jego albo mojego. Jeszcze się nie poznaliśmy na żywo, a
        on już zaprząta większość moich myśli. Jak coś nie wypali, strasznie to
        przeżyję. Dlatego muszę ochłonąć, dla swojego własnego dobra :D
        • avital84 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:25
          Nie da się niestety ochłonąć na życzenie, ale wydaje mi się, że jeżeli coś nie
          wypali to ochłoniesz bardzo szybko. Nie martw się na zapas.
    • slowianski.mit Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:31
      Weź na wstrzymanie. Kiedy się spotkacie okaże się co dalej.
      Nie napalaj się za bardzo. Dwa lata temu miałam podobną historię z chłopakiem
      poznanym na regionalnym czacie. Cóż. Wydawało mi się, że osobowość wystrarczy.
      Na początku trochę byłam zniechęcona brudem pod paznokciami, a potem smętnymi
      opowieściami. Miałam wrażenie, że to zupełnie inny człowiek.
      • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:34
        :D
        smialo smialo, badz dobrej mysli, ale nie nastawiaj sie na ksiecia z bajki
        ja poznalam przez internet moja milosc:) chociaz z poczatku sie na to nie
        zanosilo;)
        • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:36
          A gdzie się poznaliście?
          • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:37
            na gg
      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:35
        Niemożliwe w moim przypadku, rozmawiamy ze sobą codziennie od dwóch miesięcy.
        Facet ma klasę, jest oczytany, bardzo wygadany, na zdjęciu wygląda zwyczajnie,
        bez rewelacji, bardzo krótkie włosy, okulary, miły uśmiech, ale mi jest już
        wszystko jedno czy będzie miał jedną nogę krótszą, albo trądzik :D
        • heart_of_ice Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:38
          mysle, ze szybko ci przejdzie, jak go poznasz:)
          ludzie w necie i ludzie w realu sa zazwyczaj zupelnie rozni:)
          nawet nie to, ze lepsi albo gorsi - po prostu inni, niz mogloby ci sie wydawac:)
          twoj ksiaze tez na pewno jest inny i mozesz rozczarowac sie, ze nie jest taki,
          jak twoje wyobrazenie o nim:)
          chyba, ze sie zakochasz, to ponoc tez sie czasem zdarza:)

          Pauli
          --
          "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
          • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:42
            Ja też mogę go rozczarować, chociaż na razie na to nie wygląda.
            • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:43
              a co zrobicie z ta odlegloscia?
              a moze on kogos ma?
              • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:45
                Gdyby kogoś miał, nie mógłby prawie każdego wieczora spędzać ze mną, ale
                pewności oczywiście nie mam. Odległość to problem, ale nie do przeskoczenia
                chyba. A Ty daleko miałaś do swojej miłości?
                • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:50
                  z 300 metrow:)
                  • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:51
                    I poznaliście się przez internet? Mogliście na siebie na ulicy wpadać przedtem
                    z tysiąc razy :D
                    • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:55
                      okazalo sie, ze do tej samej podstawowki chodzilismy przez 2 lata, tyle ze on
                      jest o 5 lat starszy ode mnie, wiec na malolaty sie nie ogladal a ja wtedy w
                      glowie jeszcze lalki mialam a nie chlopakow;)
                      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 14:01
                        Czyli chłopak z tego samego podwórka :D Ja się odległością będę martwić potem,
                        teraz nie chcę zapeszać. Mój też jest 5 lat starszy, może to dobry znak? :D
                        • cala_w_kwiatkach Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 14:02
                          zanim mnie poznal cale zycie mieszkal kilkaset km ode mnie
                          • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 14:12
                            Może i u mnie będzie dobrze i będzie ciąg dalszy. Cześć i dzięki za
                            podniesienie na duchu :D
            • avital84 Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:46
              Lepiej zawsze mieć odrobinę dystansu na wszelki wypadek. Fajniej jest się jednak
              miło rozczarować datego nie należy za bardzo dać popuścić wodzy wyobraźni.
              Zastanów się jeszcze czy nie jest tak, że to co w mim lubisz to tak naprawdę Ty
              sama. Czasem rozmawiając z kimś jesteśmy zachwycieni słowami...swoimi:) i nawet
              nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jeżeli jesteś pewna, że tak nie jest to powinno
              być ok. Chociaż jak zauważyła Heart of Ice na pewno inaczej niż myślisz dlatego
              najlepiej jest mieć jak najmniej oczekiwań co do spotkania. Ono po prostu będzie
              i tyle. A jakie będzie okaże się w rzeczywistości. Narazie ciesz się stanem, w
              którym jesteś.:)
              • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 01.05.07, 13:50
                No właśnie, a ja ten dystans zagubiłam. Jestem rozsądną osobą, poukładaną,
                niegłupią, a tu takie nierozsądne uczucie do wirtualnego kogoś mnie dopadło i
                trzyma :D Z jednej strony jestem bardzo szczęśliwa, z drugiej przerażona
                własnym sfiksowaniem :D
    • avital84 A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:38
      jakoś tak? :)))
      • kosmopolitanka Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:43
        Nie, pewnie jest pełno takich historii jak moja :D
        • avital84 Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:49
          Pewnie tak.:)
          Mam nawet w rodzinie jedną taką, a odległość była dużo większa. Ja osobiście
          internetowej dziewczyny nie lubię, ale najważniejsze, że mój kuzyn ją kocha.:)
          Jedną taką parę poznałam też w te wakacje. Ona jest z Żar, a on z Elbląga i już
          5 lat ze sobą. Różnie bywa. Ale nie zawsze musi być kolorowo, więc pamiętaj nie
          napalaj się za bardzo.:)
          • kosmopolitanka Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:54
            Ja też pamiętam same dobre przykłady :D Będzie jak będzie, ale jak okaże się
            pomyłką będę miała bardzo dużo wolnego czasu potem, bo teraz głównie o nim
            myślę i siedzę przy komputerze pisząc do niego :DDD
            • avital84 Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:56
              Jakoś tam Cię rozumiem.:) Zmykam już do nauki. Nie przejmuj się na zapas.:)
              Pozdrawiam.:)
              • kosmopolitanka Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 13:58
                Dzięki :D
                • izawawa Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 15:22
                  A nie lepiej skype sobie ściągnąć zamiast tyle klepać w klawisze ..?? :)
                  • karla.kiss Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 15:40
                    nie ma co wyprzedać biegu zdarzeń! spotkacie się i zweryfikujesz wyobrażenia,
                    nadzieje i oczekiwania z faktami :) ja tam wierzę, że wszystko jest możliwe,
                    więc życzę powodzenia :)
                • nerri Re: A to nie ty pisałaś kiedyś jako balletka albo 01.05.07, 15:34
                  Powodzenia..ale nie nakręcaj się za bardzo...ja się raz nakręciłam...i mieszkam
                  z PASQDEM już dwa lata(niedawno mineły):D :D Taki pozytywny
                  przykład "nakręcania się" chciałam wrzucić:D

                  Ale zwizek na odległość Ci odradzam...nic przyjemnego,gdy się więcej za kimś
                  tęskni niż go widzi...
    • forumowa_superstar To głupota. 01.05.07, 16:15
      No co Wy dziewczyny odbiło Wam, że dziewczynę tak nakręcacie. Prawdopodobieństwo
      tego, że nie będzie fajnie jest bliskie jeden czyli bardzo wysokie. Przez net
      można napisać to co druga osoba chciałaby przeczytać. Można manipulować słowem.
      Nie da się tego w żaden sposób porównać z realem. Poza tym to w czym się
      zakochałaś to tylko Twoje wyobrażenie.
      Skąd wiesz, że koleś nie pisuje na gg z innymi internautkami? Czemu każe Ci
      czekać tak długo? Czy to taki problem wsiąść pociąg jeżeli komuś zależy? Coraz
      więcej w necie panów, którzy w ten sposób się bawią, a w kuchni obok żona gotuje
      im obiad.
      Trochę rozsądku żeby potem nie było płaczu i złamanego serducha!
      • kosmopolitanka Re: To głupota. 01.05.07, 23:05
        Ja bym powiedziała, że szanse są 50/50. Nie wiem czy nie pisuje z innymi, ani
        czy nie ma żony, ale musiałby je mieć w innych strefach czasowych, żeby dać
        radę rozmawiać ze mną kilka godzin wieczorem, albo w nocy. A może ma
        tolerancyjną żonę? :DD
        • penisgigant Re: To głupota. 01.05.07, 23:12
          A jesteś pewna, że nie jest z innej strefy czasowej? Gdzie się spotykacie? U
          niego czy u Ciebie?
          • kosmopolitanka Re: To głupota. 01.05.07, 23:15
            Widzę, że trafiłam na odpowiednie forum, z Wami nie zginę :D On przyjedzie do
            mnie, jeszcze nie mamy swoich numerów telefonów, ale teraz to przyśpieszę.
            • penisgigant Re: To głupota. 01.05.07, 23:22
              Nie twierdzę, że taka udana znajomość nie jest możliwa, ale zrób coś abyś
              wiedziała o nim jak najwięcej. Nie masz pewnie też jego adresu, może nie wiesz
              czym się zajmuje. Jeżeli facet mało o sobie mówi może to oznaczać, że coś
              ukrywa. Albo i nie. Ale aby ustrzec się przed rozczarowaniem powinnaś być pewna
              spraw kluczowych. Czyli przede wszystkim czy oby na pewno kogoś nie ma i kim tak
              naprawdę jest. Nie bez powody na budynkach wiszą bilboardy o 12 letnim Jasiu.
              Internet ma po prostu to do siebie. Nie chcę Cię zniechęcać, ale zanim się z nim
              spotkasz dowiedz się czegoś więcej na jego temat. I lepiej nie traktuj tego w
              kategoriach miłości. Miłość może się diopiero z tego narodzić.
    • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:17
      Jutro go zobacze!!! Jak dożyć do rana? :D

      • avital84 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:19
        Powodzenia!!!
        Myśle, że to najmniejszy problem. ;)
        • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:21
          Z dożyciem? :D

          Dzięki, i boję się i cieszę. Marzenia zderzą się z rzeczywistością.
          Ale bardziej się cieszę :DDDD
          • avital84 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:24
            Będzie dobrze. Koniecznie napisz jak było. :)
            Jestem bardzo ciekawa. :) I szczerze życzę Ci by
            ta konfrontacja marzeń i rzeczywistości była dla Ciebie
            korzystna. :)
            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:31
              Dzięki dobra kobieto :D
              Noc mam chyba z głowy, nie ma mowy żebym zasnęła z nerwów. Technicznie jestem
              gotowa, tzn. wiem w co się ubiorę (nie było łatwo wybrać!), wiem gdzie
              pójdziemy na obiad i jak mniej więcej będzie wyglądał ten weekend. Ale
              psychicznie wysiadam z nadmiaru emocji. Boję się, że mnie zamuruje i wydam się
              nieciekawym mrukiem, albo półgłowkiem :D

              • avital84 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:38
                Nie będzie tak. Skoro do tej pory mieliście
                o czym rozmawiać przez tak długo czas to
                jutro nie będziecie mogli przestać. :)
                Zobaczysz fajnie będzie. :)
                Weekend wspólnie spędzacie?
                • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:44
                  Wspólne dwa dni, noce ja u siebie w domu, on u moich znajomych :D

                  • avital84 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:47
                    Fajnie. :)
                    Pochwal się proszę po spotkaniu jak wypadło. :)
                    Powodzenia. Trzymam wirtualne kciuki!
                    • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:50
                      Obiecuję napisać. A Ty obiecaj, że mnie pocieszysz w razie czego. Włożę zaraz
                      wino do lodówki na wszelki wypadek. Napijemy się jutro albo ze szczęścia,
                      albo... :D
                      • avital84 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:52
                        Ok, jasne. :)
                        Napijemy się za szczęście, tak myślę. :)
                        I nie denerwuj się. Lubi Ciebie chyba taką jaka jesteś prawda?
                        Więc nie ma prawa być źle i nudno. :)
      • nerri Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 21:25
        Trzymam kciuki...trzy i pół roku mineło odkąd ja coś takiego
        przeżywałam...potem ponad rok ciągłej tęsknoty i...dwa lata ponad z kochanym
        pasqdem razem:D
    • magdalina20 Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:36
      Spotkać się z nim i pozwolić na to aby sprawy same się potoczyły a w razie
      czego dopomóc losowi;) Zresztą jak będzie dalej to życie zweryfikuje. Najgorzej
      jak okaże się ze ten piekny Adonis to podstarzały Pan z zaawansowaną ciążą
      piwną;)
      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:42
        Nie jest podstarzały, ma 5 lat więcej niż ja. Widziałam zdjęcia i rozmawialiśmy
        przez telefon. Losowi już dopomogłam :D Zgodziłam się na randkę w ciemno z
        facetem z netu :DDD
    • slawomir.samotny Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:41
      Ja też będę tzymał kciuki za Ciebie ! a właściwie....to za was oboje !

      jeżeli boisz się jak wypadniesz to może ...na początku spotkania powiedz mu, że
      jesteś bardzo onieśmielona.

      (pamiętaj, że tej rady udziela teoretyk, który nigdy nie był na randce ale tak
      mi przyszło do głowy..)

      • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:46
        Dziękuję :D
        Też nie mam zbyt wielu randek za sobą. Może spróbuj poszukać szczęścia w sieci?
        • slawomir.samotny Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 20:48
          pomyślę o tym :)

          pozdrawiam

    • napoleo Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 22:24
      daj sobie na wstrzymanie i nawet jakby się okazał fajny sprawdź czy np.
      nieżonaty (Wy kobiety już macie swoje sposoby)
      • napoleo Re: Miłość z internetu? 25.05.07, 22:30
        a co do zdjęć - wszystko zależy od tego jak się na nich wychodzi.. ja się sobie
        wydaję nań zupełnie inny niż w rzeczywistości
    • domdom11 Wiem co czujesz 25.05.07, 22:32
      bo mam taki sam problem:( Też poznałam faceta z którym mi się super pisze:) Też
      nie ma godziny abym o nim nie pomyślała:) Ech... ciekawe co to będzie???
      • lily.in.the.west Re: Wiem co czujesz 26.05.07, 00:43
        Tez kiedys sie z kims spotkalam...,
        i do dzisiaj nie moge sobie wybaczyc
        swojej glupoty i naiwnosci.
        Zaluje tego, nigdy wiecej tego nie zrobie!

        Mimo wszystko zycze Wam powodzenia :-)
    • tygrysek27 Re: Miłość z internetu? 26.05.07, 02:28
      będzie jeszcze gorzej:)ja po dość oględnej wizualnej weryfikacji niedługo sie
      hajtam z takim facetem ;)
    • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:05
      Uffff... pojechał. Przeżyłam jakoś :D
      Była bardza ostrożna atmosfera, w sumie trochę mi to przeszkadzało, bo
      myślałam, że znamy się lepiej. Jest bardziej nieśmiały niż mi się zdawało. A
      może mu się nie spodobałam... Była mowa o tym, że bez względu na wszystko
      jesteśmy przyjaciółmi dalej. I to on powiedział... był bardzo miły, dostałam
      kwiaty, teraz już z drogi wysłał 2 smsy. Trochę skołowana jestem...
      • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:09
        Cześć. :)))
        Ale zaiskrzyło między Wami czy niekoniecznie?
        • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:19
          Cześć :)
          Nie wiem, było zwyczajnie, on jest bardzo opanowany. Może za dużo sobie
          wyobrażałam? Wiesz, trzęsienie ziemi powinno być, albo podobnie :DDD
          On mi się spodobał, a czy ja jemu też nie wiem. Oby ;)
          • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:57
            kosmopolitanka napisała:

            > On mi się spodobał, a czy ja jemu też nie wiem. Oby ;)

            Pomyśl, ze on ma podobne obawy do Twoich...
            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:59
              Też tak sobie mówię, że własny strach zawsze ma większe oczy i wydaje się być
              jedynym :D
              • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:04
                Tak, gdybys podeszła do tego spotkania z większym dystansem, to na pewno i ten
                strach nie wytrzeszczałby tych ślepi tak bardzo:)

                Wiem, że łatwo mówić, kiedy samemu sie tego nie przeżywa. Ale...może wszystko
                przybierze wspaniały- dla Ciebie- obrót:) Czego Ci bardzo szczerze życzę:)))
                • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:07
                  Dzięki serdeczne, dam znać jak się będzie znajomość rozwijać.
                  pa :D
      • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:14
        Internet coraz śmielej wchodzi w nasze życie.Nie jestes jedyną-ani nawet setną i
        tysięczną- dziewczyną, która poznaje kogoś za pośrednictwem tego wynalazku:)

        Temat opisany (trochę nieporadnie) w powieści "S@motność w sieci"jest naprawde
        aktualny:)
        Problem w tym , żeby nie idealizować kogoś z kim piszemy, zeby nie oczekiwać
        zbyt wiele,a wówczas może okazać się, że to sposób -na poznanie kogoś
        ciekawego-jak każdy inny...

        Zobaczysz co przyniosą następne dni. Spokojnie, co ma byc to będzie...Powodzenia:)
        • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:21
          S@motność czytałam, może dlatego tak się pozytywnie nastawiłam. Może i dobrze,
          że nic się nie wydarzyło, tzn. sprawa nie ruszyła do przodu, nie było żadnych
          wyznań itp. W końcu dopiero wczoraj tak naprawdę się poznaliśmy.
          • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:24
            No i powiedz jest tak jakbyś poznała
            innego człowieka niż znałaś i wszystko
            trzeba budować od nowa? Ja tak pytam,
            bo mam podobną sytuację. :)
            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:28
              Trafiłaś w sedno, to jakby inny, nowy człowiek. Inny wydawał się przez
              internet, a inny w rzeczywistości, a jeszcze inny przez telefon.
              U Ciebie też tak było? Jest jakiś ciąg dalszy?
              • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:30
                Dopiero będzie. Dlatego pytam.
                Mam bardzo podobną sytuację.
                Za bardzo nie mogę tu o niej pisać.;)
                Ale rozumiem Cię.:)
                Wiesz kiedyś, dwa lata temu też tak miałam.
                Tyle, że spotkaliśmy się po miesiącu. W sumie byliśmy z jednego
                miasta, więc to i tak długo. Ale to był kompletny niewypał.
                Pod każdym względem chyba. Spotkaliśmy się drugi raz ale już tylko
                po to żeby się pożegnać. :/
                • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:39
                  U mnie nie było źle, tylko inaczej niż sobie wyobrażałam. Ale to dobrze, bo
                  ochłonę :D Byłam strasznie zakręcona na jego punkcie przed spotkaniem, dalej
                  jestem pod wrażeniem, ale jego dystans i opanowanie mnie trochę otrzeźwiły.
                  Wiesz u mnie to chyba zbyt długo trwało zanim się spotkaliśmy i wyobraźnia mi
                  zbyt mocno popracowała :D Spodziewałam się wczoraj gromu z jasnego nieba, a tu
                  kiszka :D
                  A Wy długo się znacie? Jak nie chcesz tutaj rozmawiać, możemy pójść gdzie
                  indziej. Przyda mi się życzliwa dusza z podobnym "problemem" :D
                  • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:42
                    Zaraz chyba zmykam spać, bo muszę wstać o nieprzyzwoitej
                    godzinie. Ale napisz jeżeli będziesz chciała na priv.
                    Możemy na jakimś komunikatorze ewentualnie porozmawiać.
                    Bardzo mam podobnie jak TY. Właśnie...ta wyobraźnia. :)
                    • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:47
                      Ok, dobranoc. Zaraz coś Ci wrzucę na priv na dobry początek :D
                      • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:48
                        Ok. Dobranoc. :)
            • slawomir.samotny Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:44
              avital84 napisała:

              > No i powiedz jest tak jakbyś poznała
              > innego człowieka niż znałaś i wszystko
              > trzeba budować od nowa? Ja tak pytam,
              > bo mam podobną sytuację. :)

              no to trzymam kciuki !
              • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:46
                Dzięki Sławku. :)
                Jeżeli będzie po prostu sympatycznie
                to już będzie dobrze. :) Niestety wyobraźnia
                pracuje zbyt mocno. :/
                • slawomir.samotny Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:51
                  avital84 napisała:

                  > Dzięki Sławku. :)
                  > Jeżeli będzie po prostu sympatycznie
                  > to już będzie dobrze. :) Niestety wyobraźnia
                  > pracuje zbyt mocno. :/


                  tak to jest z tym internetem, że cała goła prawda wychodzi dopiero w realu
                  • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:54
                    Wiem niestety. :(
                    No cóż, okaże się.
                    Jakoś przez Internet wszystko jest prostsze.
                    Zakupy, nauka, operacje bankowe...i cała reszta. :)
          • slawomir.samotny Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:37
            ,, W końcu dopiero wczoraj tak naprawdę się poznaliśmy."

            też tak w dużym stopniu sądzę.

            Dlatego dopiero przyszłość pokaże jakiego typu dobro powstanie z waszej
            znajomości - czyli czy będzie to kontynuacja przyjaźni czy też coś więcej.
            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:40
              Kolejny rozsądny głos, dziękuję :D
          • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:43
            kosmopolitanka napisała:

            > W końcu dopiero wczoraj tak naprawdę się poznaliśmy.

            Wczoraj do duszy i umysłu trzeba było dodać ciało. Jego I Twoja nieśmiałość,
            Wasze obawy i tę rzeczywistość, która często nie pozwala nam być sobą, która
            zmusza nas do zakładania masek.

            Pamiętaj jednak, ze to w necie poznaliście swoje wnętrze. Jednak faktem
            pozostaje to, ze ciało, zapach , sposób bycia także nie są bez znaczenia...

            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:45
              Pięknie napisałaś!
              • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:48
                Pani Lalka zawsze ładnie pisze :)
                • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:54
                  lew-salonowy napisał:

                  > Pani Lalka zawsze ładnie pisze :)

                  Drogi Panie Lwie:) Pan -jak zwykle- jest szarmancki i miły:)

                  Nawet nie mam zamiaru ukrywać, że Pana komplementy cenię sobie szczególnie:)))
                  • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:55
                    Pani Lalko, czaruje Pani, oj czaruje :)))
                    • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:00
                      Cóż...:)
                      Proszę o wybaczenie:) Ma Pan rację, ale z tą wadą walczę nadaremnie:)))
                      • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:04
                        Zartuję, żartuję :)
                        Co Panią sprowadza na kobietę? :)
                        • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:08
                          Większa delikatność kobiet, niż mężczyzn. Czasem czytuję FM, ale tam nie piszę.
                          Kobiety natomiast są mi jakby bliższe:)))

                          Czy ta odpowiedź jest na temat?:)

                          Poza tym spodobał mi się ten wątek:)
                          • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:10
                            Pokrewność płci, to zrozumiałe. Tak, to odpowiedź na temat :).
                            • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:13
                              Zdałam?:)
                              • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:15
                                Coś się Pani droczy dzisiaj :)))
                                Pani Lalko, Pani obecność tutaj jest bardziej naturalna od mojej :)
                                • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:24
                                  lew-salonowy napisał:

                                  > Pani Lalko, Pani obecność tutaj jest bardziej naturalna od mojej :)

                                  Ależ nie:) Kobiece forum bez mężczyzn nie miałoby sensu.Mamy swoje problemy i
                                  czasem dobrze jest, kiedy możemy porozmawiać o nich z mężczyznami
                                  niezaangażowanymi:)

                                  Co do mnie, to raczej marny ze mnie forumowicz i zaglądam sobie to tu, to tam.
                                  Czasem może właśnie po to,by się z kimś trochę podroczyć???:)

                                  Najchętniej z kimś, czyje słowa potrafią wywołać mój uśmiech:)))
                                  • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:31
                                    lalka-mi napisała:

                                    > Ależ nie:) Kobiece forum bez mężczyzn nie miałoby sensu.Mamy swoje problemy i
                                    > czasem dobrze jest, kiedy możemy porozmawiać o nich z mężczyznami
                                    > niezaangażowanymi:)

                                    To się już mniej krępuję ;)

                                    > Co do mnie, to raczej marny ze mnie forumowicz i zaglądam sobie to tu, to tam.
                                    > Czasem może właśnie po to,by się z kimś trochę podroczyć???:)

                                    Czyli dobrze czułem? :))

                                    > Najchętniej z kimś, czyje słowa potrafią wywołać mój uśmiech:)))

                                    Uśmiech to towar deficytowy, więc fajnie, gdy się ktoś uśmiecha :)
                                    Jeśli choć raz go wywołałem u Pani, to się cieszę :)
                                    • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:44
                                      Panie Lwie ta Pana skromność jest urzekająca:)))

                                      Ma Pan na swoim koncie wiele moich uśmiechów i jeszcze jeden z dzisiejszym
                                      dobranoc:)
                                      • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:48
                                        lalka-mi napisała:

                                        > Panie Lwie ta Pana skromność jest urzekająca:)))

                                        Proszę się nie dać zwieść - w rzeczywistości jestem nadętym ważniakiem :)

                                        > Ma Pan na swoim koncie wiele moich uśmiechów i jeszcze jeden z dzisiejszym
                                        > dobranoc:)

                                        :) Dobrej nocy.
                                        • lalka-mi Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 22:58
                                          lew-salonowy napisał:


                                          > Proszę się nie dać zwieść - w rzeczywistości jestem nadętym ważniakiem :)

                                          :)To zupełnie tak jak ja:)

                                          > :) Dobrej nocy.

                                          Jeszcze raz dobranoc.
                                          • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 23:21
                                            Dobranoc :)
            • avital84 Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:47
              Właśnie wnętrze, albo tą część, którą chciało
              się pokazac ukrywając resztę. To wszystko skomplikowane
              jest...ehhh.
      • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:19
        Normalne, to w sumie była pierwsza randka. A na pierwszej rance pocą się ręce ;).
        Zyczę szybkiego drugiego spotkania :).
        • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:20
          randce, rzecz jasna :)

          Pozdrawiam.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:25
            Podejrzewam, że niebawem przenieść się będziemy musieli na maile:)

            W dolnych rejestrach... "prawdy";)) :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=63074444
            dobranoc:)
            • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:27
              :)
              Dzięki i dobrej nocy :))
              W
        • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:22
          Dzięki, chyba masz rację :D tzn. obyś miał rację!
          • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:25
            Pewnie, że mam. Każdy czuje się nieswojo :)
            Głowę daję, że na drugiej będzie baaardzo dobrze ;).
            • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:40
              O ile będzie druga :D
              • lew-salonowy Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:44
                100%
                Pamiętaj, że tak naprawdę to facet jest najbardziej obciążony, stąd takie a nie
                inne zachowanie.
                Kobieca wyobraźnia to ... błogosławieństwo i przekleństwo równocześnie :).
                • kosmopolitanka Re: Miłość z internetu? 27.05.07, 21:46
                  :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja