Dodaj do ulubionych

Dostawanie w skórę a masochizm

04.05.07, 10:33
nie wiem czy wy spotkaliście się z czymś takim ?.

Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która powiedziała mi, że ma nietypowe
upodobania seksualne. Chodzi mianowicie o to, że marzy o tym aby dostać
lanie na gołą pupe od nauczyciela historii ze szkoły podstawowej do której
chodziła. I powiedziała mi całkiem serio, że uważa, że wynika to z tego, że w
dzieciństwie dostawała od mamy lanie na gołe pośladki pasem za wagary i
oceny. Powiedziała, że ma to ciągle przed oczami i ją to ciągle podnieca.

Nigdy nie byłam karana fizycznie więc nie wie jak to jest ale czy to prawda,
że bicie w dzieciństwie powoduje powstawanie skłonności masochistycznych w
dalszym życiu ?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Dostawanie w skórę a masochizm 04.05.07, 10:37
      Gdyby to bylo takie proste to prawie calosc spoleczentwa mialaby sklonnosci
      masochistyczne.. Do niedawna kary cielesne byly calkiem zwyczajna praktyka i
      dopiero od pewnego czasu uwaza sie, ze jest to zle. Moim zdaniem nie ma to tak
      bezposredniego przelozenia...
    • alpepe Re: Dostawanie w skórę a masochizm 04.05.07, 11:14
      niekoniecznie w dzieciństwie, kary cielesne w okresie dojrzewania i owszem.
      Pogoogluj, znajdziesz artykuły na ten temat.
      A co do seksoholizmu, to parę dni temu oglądałam program w niemieckiej tv i
      okazuje się, że przeważająca większość seksoholików (od85 do 96 % mniej więcej)
      była w taki czy inny sposób maltretowan w dzieciństwie: upokarznie, znęcanie się
      psychiczne, fizyczne lub... najbardziej oczywiste: przemoc seksualna.
    • tracja4 Re: Dostawanie w skórę a masochizm 04.05.07, 11:41
      Nie byłam bita w dzieciństwie, a jestem masochistką.
      NIe powiedziałabym, że doświadczenia z dzieciństwa (bicie bądz nie) mają na to
      jakiś wpływ.
      Ja już w dzieciństwie nie wiedziec czemu lubiłam ból. Przytulałam się do
      gorącego pieca albo nakłuwałam się szpilką. Bólowi towarzyszyły przyjemne
      uczucia. Dodam, że dzieciństwo miałam szczęśliwe, nie było jakichś nerwów,
      stresu, patologii itp. Mam siostrę, która masochistką zdecydowanie nei jest,
      przecież wychowywałyśmy się razem:)
    • galak129 Re: Dostawanie w skórę a masochizm 01.03.19, 08:59
      Masochizm jest troszke bardziej hardcorowy. 25% spoleczenstwa lubi lekkie sado-maso natomiast 5% kobiet i 2% mężczyzn to takie bardzo sado-maso. Czyste. Ty nie nalezysz do osob z 5% jesli masz taka fantazje to raczej lekka. A bierze sie to z dziwcinstwa - owszem ale bardzo wczesnego 1.5-3 lat. I nie zawsze moze to miec zwiazek z przemoca/traumami, czasem po prostu mozgi bobaskow przez zwykla losowosc skupiaja sie akurat na tym co potem tak kształtuje psychike. Zwykle jest to jednak cecha wzieta od rodzicow czyli jednak przez psychiczna/fizyczna przemoc. Uwazam ze masochizm u kobiet bierze sie bardziej z fizycznej przemocy w dziecinstwie a masochizm psychicznej. To ma sens poniewaz u mezczyzn przewaza sadyzm (5%) przez agresje ktora mamy naturalnie w sobie. Jesli jej ktos ma mniek lub jesli nie byla obudzona to rozwija sie u mezczyzn masochizm. I potem w ta strone sie idzie. Nie jestem ekspertem. Sam jestem masochistą 100%. aakceptuj! To fajne ;)
    • asten13 Re: Dostawanie w skórę a masochizm 20.06.21, 08:00
      Mój ojciec zdrowo popijał. W trakcie takich alkoholowych libacji, gdy tylko mamy nie było w domu, przypominał sobie, że powinien mnie za coś ukarać. Kazał podawać sobie pas, rozbierać się do majtek, przekładać na krześle i przy pełnej aprobacie kompanów sprawiał mi solidne lanie. Oczywiście wstydziłam się, że koledzy ojca oglądają moje majtki, ale gdy byłam 14-latką zaczęłam sobie wyobrażać, że ojciec każe mi przy swoich kolegach zdejmować majtki by dać mi lanie na gołą. Zaczęłam trenować przed lustrem opuszczanie majtek do kolan. Wyobrażałam sobie, że u ojca są goście, a ja po podaniu pasa, tak ustawiam krzesło, by wszyscy mogli zobaczyć, dość bujne już wtedy futerko między nogami, a po przełożeniu się przez krzesło mieli dobry widok na pupę bitą pasem. Po roku treningów czekałam już tylko, gdy ojciec po podaniu mu pasa powie rozbieraj się, co po wywiadówkach oznaczało, że na krześle muszę się położyć z gołą pupą, zamiast rozbieraj się do majtek. W końcu, niespodziewanie, któryś z rozbawionych gości poprosił ojca by dał mu pas, obiecując, że sumiennie zleje mnie pupie. Otrzymawszy pas wydał mi polecenie - szykuj tyłek do lania. Widziałam zdziwienie w oczach wszystkich, gdy udając przestraszoną, spodnie wraz z majtkami opuściłam do kolan, a następnie, bez pośpiechu położyłam się z gołą pupą na krześle. Lanie dostałam naprawdę solidne. Facet trzymający pas w ręku bił po pupie dużo mocniej niż ojciec.
      Przy następnej libacji ominęło mnie lanie, choć byłam na nie przygotowana. Przy kolejnej, gdy znów nie zanosiło się, że zostanę ukarana, weszłam do pokoju z pasem w ręku, podałam ojcu i zapytałam czy będzie na gołą, ojca trochę zamurowało, ale jego podchmieleni goście domagali się, żeby lanie było na gołą. Nie czekając na to co powie ojciec opuściłam spodnie i majtki do kostek, a potem uniosłam bluzkę, tak by wszyscy mogli zobaczyć mój pępek. Przestawiłam nieco krzesło, by tak, jak wcześniej trenowałam, każdy miał dobry widok na pośladki bite pasem przez ojca. Byłam nieco zawiedziona bo lanie prawie nie bolało.
      Solidne lanie dostałam następnego dnia - za pokazywanie gołej pupy gościom. Niewiele to pomogło, bo do samej matury nie przepuściłam żadnej okazji by dostać lanie na gołą w obecności ojca kolegów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka