NIe lubię poniedziałku :((((

26.05.03, 07:42
Zwłaszcza dzisiejszy - od samego rana daje mi się we znaki :((( Najchętniej
zamiast do pracy poszłabym na wagary, ale niestety nic to nie rozwiąże :((
    • moniorek1 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 07:46
      EEEE nie jest chyba jeszcze tak zle skoro moglas tu wstapic i cos napisac :)
    • balkan Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 07:50
      Lyche, kawki się napij, zjedz słodką bułę wbrew diecie, wyjrzyj za okno i
      posłuchaj śpiewających ptaków.... może choć na 5 min Ci się humor poprawi....:))
      • vika411 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 07:56
        A KTO LUBI?
        Najwyzej jakis malorolny parobek.Cos okropnego!Poniedzialek to powinno byc
        slowo zakazane i wyklete z jezykow swiata przez Konwencje Praw
        Czlowieka.Zreszta wtorek,sroda,czwartek i piatek do polowy tez.Ja nie rpzyjmuje
        zadnych poniedzialkow do wiadomosci.Olewam takie durne dni.Ide na sniadanie
        teraz a pozniej sie zastanowie nad rewolucja antyponiedzialkowa.>:-(
        • vika411 Balkan:-) i Lyche:-) 26.05.03, 08:06
          Co slychac?Bo u mnie do dupy.Balkan mi fajne rzeczy podsyla to mi troche lepiej
          ale i tak konstruluje bombe atomowa w piwnicy,zeby pozabijac poniektorych.W tym
          celu sprowadzam z Ukrainy radioaktywne kartofle.Aparatura bulgoce wesolo a ja
          tylko od czsu do czasu sprawdzam poziom radioaktywnosci przy pomocy szklanki po
          musztardzie:-)
          Chwilami mam goraczke radioaktywna i wtedy spiewam sobie ludowe
          piosenki.Sasiedzi dzwonili nawet na policje ale jak sie przekonali co potrafi
          zdzialac moj wynalazek to teraz siedza w piwnicy razem z policja i sprawdzaja
          skutki radioaktywnosci w organizmie zywym.objawia sie to tym,ze maja zachwiania
          rownowagi i zrobili sobie wyscigi na lazenie niemrawo krokiem chwiejnym wokol
          smietnika.Bedzie potrzeba chyba wiecej kartofli i cukru...
          • balkan Vikuś... 26.05.03, 08:31
            Ostatnio nic nie podsyłam, bo jakoś nic nie dostaję... :((, ale spróbuję się
            porawić, coby humorek CI polepszyć....
            A jak juz nie będziesz mogła wytrzymać, to przyjeżdzaj do Polski, zoragnizujemy
            Ci tu niezapomniany pobyt....:)
          • lyche1 Re: Bomba ?? 26.05.03, 10:35
            vika411 napisała:

            > Co slychac?Bo u mnie do dupy.Balkan mi fajne rzeczy podsyla to mi troche
            lepiej ale i tak konstruluje bombe atomowa w piwnicy,zeby pozabijac
            poniektorych.

            Powinnam się zaopatrzyć już dawno w prznośną :))) I podłożyć pod coniektóre
            urzędy :)) Nie rozumiem dlaczego ataki terrorystyczne nie są skierowane np. na
            US albo ZUS w Polsce ??? Oczywiście w godzinach nocnych - tak by nikomu ze
            zwykłych zjadaczy chleba nic się nie stało :))) I terrorystów by potem tak
            pilnie nie poszukiwano a może nawet jakiś pomniczek ktoś by ufundował :)))
    • melinek Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 08:30
      Mam do niego ambiwalentny stosunek.
      W ten dzien tygodnia urodzil sie moj synek.
      • vika411 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 08:41
        melinek napisał:

        > Mam do niego ambiwalentny stosunek.
        > W ten dzien tygodnia urodzil sie moj synek.
        >
        No ,Melinku!To ci sie nie dziwie!w poniedzialek Ci przybylo roboty.Taki maluch
        to nie sa zarty!wiem cos o tym:-)
        • ashanti5 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 10:42
          Poniedziałki skutecznie mi zatruwają humor już w niedziele.
          Mają jedną zalete. Zawsze kończę wcześniej pracę w poniedziałki.
          życzę więcej optymizmu.
    • anahella Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 15:26
      Tez nie lubie:( zwlaszcza takich upalnych. Ledwo zipie.
    • losiu4 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 16:46
      lyche1 napisała:

      > Zwłaszcza dzisiejszy - od samego rana daje mi się we znaki :((( Najchętniej
      > zamiast do pracy poszłabym na wagary, ale niestety nic to nie rozwiąże :((

      eeech... jak ja Ci zazdroszcze... jestem na urlopie i przez 5 h plewilem
      chwasty na ogrodzie... i wlasnie czuje jakis dziwne piekace doznania plynace
      od skory na plecach... jeszcze tylko jeden dzien i wroce do pracy...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Andrzej Re: NIe lubię poniedziałku :(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 17:09
      A ja spedzilem kilka milych poniedzialkow. Czyzby znaczenie mial fakt ze bylem
      wtedy na urlopie??:)
      • julla Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 17:30
        Powinnam ciężko dziś pracować, ale odłożyłam do jutra.
        Robota nie zając, nie ucieknie:)
        Upał sakramencki, a do tego mam kontuzję kolana i trudności
        z przemieszczaniem się:(
        Burza była, ale się zmyła. Muchy aż mdleją na parapecie z tej duchoty.
        • lyche1 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 17:37
          Jullo :)) Odkładanie roboty na później, w moim przypadku nic nie zmieni- bo
          nik inny jej za mnie nie zrobi. Ale jakoś przeżyłam ten poniedziałek :))) W
          pracy :))) No i wspaniałą zaletą poniedziałku jest to -że można sobie odgrzać
          obiad z niedzieli :))) i nie trzeba tygodnia od garów zaczynać :))
          • julla Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 17:47
            Mam ten wspaniały komfort- tzw. "wolny zawód". Obowiązuje mnie tylko termin,
            a czy uwinę się w cztery dni, czy w jeden- nikt w to nie wnika.
            Ma to swoje plusy i minusy, jak wszystko...
            • ashanti5 Re: NIe lubię poniedziałku :(((( 26.05.03, 17:51
              Na szczęście poniedziałek dobiega końca.W poniedziałki są często ciekawe sztuki
              teatralne w telewizji (u mnie od kilku tygodni telewizor nie działa i dochodzę
              do wniosku, że łatwo sie bez niego obejść).
              Życzę smacznego niedzielnego obiadu i miłej końcówki beznadziejnego dnia.
              p.s. mam nadzieję, że jutro będą takie same upały:)))
              • lyche1 Re:Jedyny plus tego poniedziałku :)) 26.05.03, 17:55
                to te upały :)) Lubię taką pogodę - lepiej się od razu czuję :)) I nie muszę
                pić kawy :)))
    • snow.white To ja Wam powiem... 26.05.03, 18:15
      ...o moim poniedzialku :( zajecia do 16.45,wracam padnieta,najchetniej
      poszlabym spac.A na drugi dzien o 8 zaczynam zajecia lacina :((( oczywiscie
      trzeba sie przygotowac,jak w szkole,bo pani PYTA.Jutro np mam zaliczenie z
      poezji lacinskiej,czytnie metryczne,tylko sie zastrzelic... tak mi sie to
      przyda w zyciu,ze hej...

      dobrze,ze to juz ostatnia lacina w moim zyciu jutro... :))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja