calowal sie z inna...

06.05.07, 16:49
od jakiegos czasu coraz lepiej poznaje kolege z pracy- duzo rozmawiamy,
zartujemy, wychodzimy ze wspolnymi znajomymi na imprezy etc kilka naszych
kolezanek mowilo mi juz ze on sie mna bardzo interesuje, ze bardzo mu sie
podobam itd sama w sumie sama to czulam patrzac na jego zachowanie..... niby
wszystko ok, ale gdy pojechalismy na dlugi weekend na wyazd z ludzmi z pracy
to on calowal sie tam z nasza wspolna kolezanka...pozniej zachowywal sie jak
gdyby nigdy nic i znowu okazywal mi swoje zainteresowanie.....
wiem ze to glupie,ale proboje go tlumaczyc- niedawno zakonczyl dluzszy
zwiazek, a zreszta na tym wyjezdzie sama flirtowalam z innym (wiem ze to nie
bylo zbyt madre..)
nie wiem co juz mam o tej sytuacji myslec, czy jest sens jeszcze na cos z
jego strony liczyc??
i czy gdyby byl zainteresowany to jest sens zaczynac cokolwiek????
    • butterflymk Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 16:55
      zaproście go we dwie na kolację do domu zwiążcie ;)
      i karzcie wybierać albo Ty albo ona :)
      Dziewczyno, to nie jest dobry kandydat na faceta - poważnego!
      Od razu widac że można sie z nim tylko bawic, bez zobowiązań!
    • summerlove Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:06
      lubisz sie dzielic?? ;PP jak chcesz cos z nim na powaznie, to lepiej sie
      zastanow. bo jesli sobie bedzie latal do innych, to na cholere Ci taki facet??
      a moze on probuje i z Toba, i z nia, a pozniej dopiero chce decydowac?? wymagaj
      od facetow szacunku dziewczyno!! ;)) albo baw sie tak jak on. ;PP
      • butterflymk Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:32
        A tak swoją drogą co z tymi facetami że mają stałe dziewuchy i porywają się na inne?
        O co chodzi? Szukają wrażeń czy co?
        • summerlove Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:38
          niektorzy nie doceniaja tego co maja. :PP
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:51
          z tego co pisze itasca, to to nie jest jej facet, tylko ewentualny kandydat na
          takowego. może dziewczyna błędnie odczytuje jego sygnały? a może poprostu z tym
          całowaniem go poniosło, wyjazdy sprzyjają chwilowym uniesieniom, szczególnie,
          jak się nie jest w związku. choć wstyd się przyznać, i mnie się to zdarzało :-)
        • konrado80 Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:53
          no ale on nie ma dziewczyny
          ale probujac z autorka watku, nie powinien robic takich akcji
          albo jedna albo druga i nie ma tutaj zadnego wytlumaczenia dla tego co zrobil
          a to ze ona flirtowala, nie znaczy ze czegos oczekiwala od nich
          zreszta flirtowac a calowac sie to sa dwie rozne rzeczy
    • martk3 Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:40
      Jeżeli flirtowałaś z innym to jego zachowanie oznaczało nic innego jak: ja też
      potrafię flirtować z innymi. Chciałaś zobaczyć czy będzie zazdrosny? Po co
      komplikujesz sytujację?
      • cala_w_kwiatkach Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:50
        facet jest WOLNY, NIE jest w zadnym zwiazku wiec moze sobie robic co chce,
        calowac sie z kim chce i to nic zlego
        wiec czemu sie tak dziwicie jego zachowaniu?
        to ze zartuje sobie z autorka watku i ona musie podoba nie swiadczy o tym, ze
        on nie moze flirtowac z innymi, przeciez nie ma wobec nie zadnych zobowiazan
        jest wolnym czlowiekiem, niczego nie obiecywal
        i dobrze zrobil, niech bedzie zazdrosna o inne, jesli jej zalezy to cos z tym
        zrobi i sprawa ruszy z kopyta, bo na razie to oboje czaja sie na siebie i nic z
        tego nie wynika
        a opowiedziana historia brzmi jak dzieci z przedszkola a nie doroslych ludzi;) -
        bez obrazy
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:52
          ot co! dokładnie!
      • konrado80 Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 17:54
        tu chyba troszke pojechales/-as za daleko
        flirtowanie a calowanie to dwie rozne rzeczy
        • itasca Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:17
          ja rozumiem ze jest wolny i moze robic co chce, ale w takim razie po co
          opowiada na praWO I Lewo ze mu sie podobam itp??? po co po tym jak calowal sie
          z inna to mi, a nie jej wysyla mile smsy???? w ogole go w tym momenice nie
          rozumiem...
          owszem, moj flirt z innym na tym wyjezdzie mogl wygladac tak jakbym nie byla
          zainteresowana wiec jestem swiadoma ze troche i mojej winy w tym jest....
          i czy myslicie ze po tym wszystkim powinnam mu okazywac jakies zainteresowanie,
          czy moze powinnam go calkowicie olac i przekreslic??
          z tego co mi wiadomo to raczej nie jest typem co skacze z kwaitka na kwiatek....
          • nuova ;] 06.05.07, 19:32
            możesz odkryć sie przed nim całkowicie, aż do bólu, tylko pomyśl co dalej?
          • konrado80 Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:36
            zaraz zaraz, moze zacznijmy od tego kto kogo adoruje??
            z tego co piszesz, to on Ciebie adoruje, piszac mile smsy itp
            wiec to on powinien starac sie o Ciebie a nie pierwszy lepszy wyjazd firmowy i
            on caluje sie z inna a nie z Toba, wiec w koncu ktora chce? Ciebie czy ja??
            a moze jak juz tutaj ktos napisal, chce poznac obie i zobaczyc ktora bedzie
            lepsza, bo skad wiesz czy do niej tez nie napisal takiego smsa??
            to ze Ty flirtowalas, to tym bardziej powinien sie zainteresowac Toba i dac
            Tobie do zrozumienia zebys to z nim zaczela flirtowac z nie isc do kolezanki i
            calowac sie z nia

            a skad ta pewnosc ze nie skacze z kwiatka na kwiatek??
    • nuova Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:28
      Przyznam, ze nie czytałam całego wątku.

      Z tyego, co piszesz, to moze znaczyć, ze on chciał trochę zazdrosci wprowadzic w
      wasz układ. Bo piszesz, że interesuje sie toba, że odbierasz jego zachowanie
      jako zainteresowanie twoją osobą, wieć tak pewnie jest.
      Natomiast czy on ma wobec ciebie poważne zamiary - tego nikt nie wie. Jedno jest
      pewne - faceci są bardziej przewidywalni niż my :)))

      Pozdrawiam
      • itasca Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:43
        wiem ze nie skacze z kwiatka na kwiatek bo jakis czas temu zakonczyl dosc dlugi
        zwiazek i byl on jednym z niewielu w jego zyciu....
        poza tym wiem ze do tej kolezanki nic nie pisze bo sama mi to powiedziala.....
        najbardziej jestem zla na to,ze -tak jak pisze konrad80- on zamiast
        zainteresowac sie mna, od razu calowal sie z inna...
        ....to jest troche beznadziejna sytuacja bo ja probuje go sama przed soba
        usprawiedliwiac-ze byl pijany, a to ze ta kolezanka od dawna miala na niego
        chrapke i jesli chodzi o podrywanie to jest w tym duzo lepsza i o wiele
        smielsza ode mnie....no a poza tym to oni teraz nie probuja "rozwijac" tej
        znajomosci-mzachowuja sie jakby nigdy nic sie nie stalo...
        • martk3 Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:50
          Odchodząc od tematu to "fajne" układy macie w tej pracy. Co to za firma ?:)

          Możesz sobie poszukać w archiwum, że związki w pracy to nie jest najlepszy
          pomysł.
          • nuova Re: calowal sie z inna... 06.05.07, 19:59
            nie tylko zwiazki w pracy, ale i alkohol....

            choc jesli w umierkowanych dawkach to czemu nie? w koncu wszystko jest dla ludzi
            :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja