Czy uważałybyście to za zdradę?

08.05.07, 08:29
Byłem na wieczorze kawalerskim i obok była dyskoteka. Poszedłem do WC i tam
zaczepiła mnie jakas małotala, że mi zrobi loda jak jej postawię drinka. Byłem
tak naprawny, że się zgodziłem i zrobiła mi to za budynkiem w krzakach.
Nawet nie pamiętam jej twarzy, to był czysto mechaniczny seks i to tylko z jej
strony, więc nie uważam tego za zdradę, ale z drugiej strony wiem, że żona
mogłaby sie nieźle wkurzyć. Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś takiego?
    • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 08:33
      to BYLA zdrada. i ja bym takiego chama wywalila za drzwi. i jesli nie powiesz o
      tym swojej kobiecie to jestes gowno wart bo nie dosc ze zrobiles cos takiego to
      jeszcze nie bedziesz z nia szczery. ja pier.... czasami naprawde nie moge
      uwierzyc jak to mozliwe ze tacy nic nie warci faceci istnieją.
      • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 08:39
        Ojej, czemu od razu tak ostro.
        Przecież nie zrobiłem tego specjalnie, tylko byłem niexle naprawny. Poza tym nie
        wierzyłem, że ona to zrobi za drinka i to była zwykła ciekawośc.
        • myszz Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 08:43
          facet w zyciu nie napisał by "OJEJ"
        • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 08:45
          to jak juz miala zaczynac to trzeba bylo powiedziec ze jednak nie. i to co
          napisalam wcale nie bylo ostre. to bylo BARDZO lagodnie i delikatnie. bo szlag
          mnie trafia jak czytam o czyms takim. dobrze ze nie wszyscy faceci sa tacy bo
          ja nie wiem co by bylo. czlowieku!! wiesz co to malzenstwo?? bo chyba nie. zona
          powinna sie o tym dowiedziec i wywalic cie na zbity pysk. a co bys powiedzial
          gdyby ona poszla na dyskoteke i jakis facet zrobilby jej minetke??
          • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:02
            Summerlove... obawiam sie, ze wiekszosc facetow zrobilaby to samo co
            pytajacy... Alkohol, rozluznienie itp i gotowe...
            A tak swoja droga, jak to jest, ze ok 40% dzieci ma innego ojca niz malzonek
            mamusi? :)
            • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:06
              kontik_71 napisał:

              > A tak swoja droga, jak to jest, ze ok 40% dzieci ma innego ojca niz malzonek
              > mamusi? :)

              A te procenty to tak z głowy wziąłeś czy to jakieś szersze udowodnione
              statystyki bo ciekawa jestem?
              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:08
                To jest statystyka.. naturalnie oparta na zalozeniach bo ciezko o bezdyskusyjne
                dowody :)..
                • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:11
                  kontik_71 napisał:

                  > To jest statystyka.. naturalnie oparta na zalozeniach bo ciezko o bezdyskusyjne
                  >
                  > dowody :)..

                  Jeśli jest oparta na Twoich założeniach to żadna statystyka wybacz.
                  Jeśli wziąć pod rozwagę to o czym piszesz można wysnuć wniosek, że prawie co
                  drugie dziecko ma innego ojca. Znam powiedzmy 6 matek, których ojcowie są ojcami
                  swoich dzieci w związkach. No i Twoja teoria bierze w łeb wybacz;P
                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:17
                    Nie na moich, to nie sa moje "badania" ani moja teoria... w zeszlym miesiacu
                    prezentowano w jedno z takich badan. W zachodniej czesci Polski dochodzi np
                    czesciej do takich sytuacji niz w wiejskij, wschodnich czesciach kraju
                    • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:20
                      kontik, a czy Ty moglbys zrobic tak jak autor watku??
                      • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:22
                        Tak jak autor watku nie bo nie upijam sie... :) Nie pije mocnych alkoholi a i
                        tak przewaznie ja jestem kierowca wiec nie pije w ogole :)
                        • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:27
                          kontik_71 napisał:

                          > Tak jak autor watku nie bo nie upijam sie... :)

                          Ale na trzeźwo to już co innego prawda;PPP?
                          • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:29
                            Zyje w kraju brzydkich kobiet wiec ten temat jest dla mnie czysto
                            teoretyczny. :)
                            • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:30
                              kontik_71 napisał:

                              > Zyje w kraju brzydkich kobiet wiec ten temat jest dla mnie czysto
                              > teoretyczny. :)

                              uuuuuu jest aż tak źle;P?
                              Zawsze możesz na weekend wpaść do ojczyzny;)))
                              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:31
                                Jest az tak zle... a do ojczyzny wpadam tak czesto jak sie da i napawam oczy
                                pieknem rodaczek..:) Rosiewicz mial racje:)
                                • cleare Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:33
                                  kontik_71 napisał:

                                  > Jest az tak zle... a do ojczyzny wpadam tak czesto jak sie da i napawam oczy
                                  > pieknem rodaczek..:) Rosiewicz mial racje:)





                                  Szwedki są wysokie, zgrabne, higieniczne, zdrowe,
                                  Ale ponoć dosyć chłodne, bo... polodowcowe.
                                  Trzeba przyznać, atrakcyjne, zwłaszcza Szwedki młode
                                  Ale jakbyś czuł się w domu, w którym wieje chłodem?!

                                  Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny
                                  I to jest prawda, to jest fakt: dziewczęcy urok, wdzięk i takt...
                                  I chyba w całym świecie piękniejszych nie znajdziecie.
                                  Za jeden uśmiech oddałbym Chicago, Paryż, Krym!

                                  Są Francuzki, które ponoć słyną w świecie z mody,
                                  Zdobią twarze w makijaże i pachnące wody,
                                  Lecz jak czułbyś się nad ranem idąc do roboty,
                                  Gdybyś nagle poczuł w nozdrzach zapach firmy Coty,
                                  Albo zamiast pokowboić w dalekiej Syberii - co?
                                  Miałbyś całe swoje życie spędzić w perfumerii?

                                  Od Rosjanki chciałem buzi, rzekła mi: nie nada...
                                  Bardzo miłe są Węgierki, ale nie pogadasz...
                                  Czeszka tylko mnie rozśmiesza, chociaż lubię Czechów -
                                  Gdybym wydał sie za Czeszkę, umarłbym ze śmiechu!

                                  Niemki czyste, oczywiste, dobre są na żonę,
                                  Miałbyś zawsze wysprzątane mieszkanie z balkonem,
                                  Lecz jak czułbyś się w tym domu czystym, oczywistym,
                                  Gdyby w kuchni ktoś przy dziecku mówił po niemiecku???

                                  Są Japonki bardzo grzeczne, ciche, ciemnookie,
                                  Wschodnie gejsze niedzisiejsze, skośne, niewysokie,
                                  Może dałbym się Japonce nawet zauroczyć,
                                  Ale jak tu takiej Chince spojrzeć prosto w oczy???




                                  tak mi od razu do glowy przyszlo :D:D
                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:35
                                    Dokladnie to... A wiecie w ktorym kraju na zachod od Polski, krowy sa
                                    ladniejsze od kobiet :)?
                                    • cleare Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:36
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Dokladnie to... A wiecie w ktorym kraju na zachod od Polski, krowy sa
                                      > ladniejsze od kobiet :)?


                                      u Szwabofffffff!!! :D
                                      • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:37
                                        Ogolnie grmanskie niewiasty nie grzedza uroda i checia podobania sie... wymieta
                                        koszulka, leginsy na tluszcz i mydlo jako kosmetyk :(
                                        • listekklonu Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 14:21
                                          Uch, u nas za to często kosmetyk (kolorowy i pachnący) ZAMIAST mydła.
                                • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:34
                                  kontik_71 napisał:

                                  > Jest az tak zle... a do ojczyzny wpadam tak czesto jak sie da i napawam oczy
                                  > pieknem rodaczek..:)

                                  Na trzeźwo rzecz jasna;PPP
                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:36
                                    Naturalnie na trzezwo :) Ale przyznam, ze ciezko jest sie opanowac majac
                                    dookola taka liczbe pieknych kobiet :)
                            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:30
                              ooooooooooooo Ty!!!!!!!!!!
                              • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:30
                                a gdzie mieszkasz??
                                • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:31
                                  Czekolada + alpy + banki :)
                                  • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:33
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Czekolada + alpy + banki :)

                                    Czekolada przysłoniłaby mi jakoś brak urody kobiet;PPP
                                  • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:33
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Czekolada + alpy + banki :)

                                    ;(((( a nie mozesz tak normalnie?? ;((
                                    • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:34
                                      summerlove napisała:

                                      > kontik_71 napisał:
                                      >
                                      > > Czekolada + alpy + banki :)
                                      >
                                      > ;(((( a nie mozesz tak normalnie?? ;((

                                      No to przecież normalnie i jasno:)))
                                    • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:36
                                      Szwajcaria... i zeby bylo juz calkiem tragicznie to niemiecka czesc... :(
                                      • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:39
                                        kontik_71 napisał:

                                        > Szwajcaria... i zeby bylo juz calkiem tragicznie to niemiecka czesc... :(

                                        hihihiih ale czekoladę masz dobrą!:DDD
                                        • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:41
                                          Tylko, ze ja nie lubie czekolady :( No poza jednym specjalnym przypadkiem, gdy
                                          jest "serwowana" na jedrnych piersiach, ale to nie jest czestym przypadkiem :)
                                          • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:43
                                            kontik_71 napisał:

                                            > Tylko, ze ja nie lubie czekolady :( No poza jednym specjalnym przypadkiem, gdy
                                            > jest "serwowana" na jedrnych piersiach, ale to nie jest czestym przypadkiem :)

                                            A ja uwielbiam Lindta gorzką z migdałami i pomarańczami. MIODZIO!!!:)))

                                            A co do czekolady na piersiach ok tylko taka bardziej polewa niż kostki;P
                                            • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:45
                                              Kostke mozna rozsmarowac na goracym ciele :)
                                              • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:51
                                                kontik_71 napisał:

                                                > Kostke mozna rozsmarowac na goracym ciele :)

                                                Nie nie to już taką ogrzaną w dłoniach bo na tym gorącym ciele to i tak może się
                                                długo rozpuszczać a ja jestem łasuch na czekoladę;P
                                                • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:52
                                                  Czyli z Toba nalezy postepowac w nastepujacy sposob... Kostki do ust abys mogla
                                                  sie nimi delektowac a plynna, ciepla czekolade na reszte Izabelki :)
                                                  • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:58
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Czyli z Toba nalezy postepowac w nastepujacy sposob... Kostki do ust abys mogla
                                                    >
                                                    > sie nimi delektowac a plynna, ciepla czekolade na reszte Izabelki :)

                                                    O to to;P
                                                    Tak może być;)))
                                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:03
                                                    I do tego truskaweczki :)
                                                  • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:13
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > I do tego truskaweczki :)

                                                    Ale to za jakiś miesiąc. Teraz nie ma sezonu i są niesmaczne, plastikowe, fuuuj;)))
                                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:16
                                                    To sie akurat dobrze sklada bo ja za jakies 1.5 miesiaca bede w Polsce :P
                                                  • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:19
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > To sie akurat dobrze sklada bo ja za jakies 1.5 miesiaca bede w Polsce :P

                                                    Sezon na truskawki trwa krótko:P
                                                    Jak za jakieś 3 tygodnie pokażą się te smaczne to za następne 3 tygodnie już
                                                    będzie po sezonie:PPP
                                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:23
                                                    Oj przesadzasz... Biorac pod uwage zmiany klimatyczne i ogolne ocieplenie,
                                                    mozna spokojnie przyjac, ze za 1.5 misiaca nadal beda dostepne wspaniale,
                                                    ogromne, slodkie, soczyste truskawki :)
                                                  • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:34
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > Oj przesadzasz... Biorac pod uwage zmiany klimatyczne i ogolne ocieplenie,
                                                    > mozna spokojnie przyjac,

                                                    tak tak tak, że za 1,5 miesiąca będzie nowa epoka lodowcowa:P

                                                    > ze za 1.5 misiaca nadal beda dostepne wspaniale,
                                                    > ogromne, slodkie, soczyste truskawki :)

                                                    No nie byłabym taka pewna patrząc na pogodę w Polsce. Wszystkie wymarzną;PPP
                    • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:25
                      kontik_71 napisał:

                      > Nie na moich, to nie sa moje "badania" ani moja teoria... w zeszlym miesiacu
                      > prezentowano w jedno z takich badan. W zachodniej czesci Polski dochodzi np
                      > czesciej do takich sytuacji niz w wiejskij, wschodnich czesciach kraju

                      Zapewne chodzi Ci o artykuł o województwie lubuskim. Weź poprawkę na to, że
                      jeśli opierasz się na artukyłach to powinieneś zebrać informacje z więcej niż
                      jednego źródła a tym bardziej "dane" z jednego wojewódzctwa nie rozlewać na cały
                      obszar Polski. Artykuły mają również to do siebie, że to nie czyste dane
                      statystyczne a konwencja i jakiś plan i cel, który chce zrealizować autor. Taki
                      artykuł jest więc nieco mało obiektywny.
                      • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:28
                        Nie chodzi mi o artykul z wojewodztwa lubuskiego... A informacje mam nie tylko
                        z Polski bo sam mieszkam poza krajem i wiem o wynikach podobnych badac w innych
                        panstwach.
                        Zycie takie juz jest i nie jest tak, ze my wstretni faceci zdradzamy nasze
                        kochane i zawsze wierne kobiety. Tzw zdrada rozklada sie po rowno i obie strony
                        maja co nieco za uszami. A obrazanie sie o instynkty i chec zlapania
                        najlepszych genow jest conajmniej zabawne :)
                        • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:32
                          kontik_71 napisał:

                          > Zycie takie juz jest i nie jest tak, ze my wstretni faceci zdradzamy nasze
                          > kochane i zawsze wierne kobiety. Tzw zdrada rozklada sie po rowno i obie strony
                          >
                          > maja co nieco za uszami. A obrazanie sie o instynkty i chec zlapania
                          > najlepszych genow jest conajmniej zabawne :)

                          A czy ja się obraziłam:)?
                          Zdaję sobie z pewnych rzeczy sprawę i nigdzie nie napisałam, że faceci są wstrętni.
                          Zgadzam się również, że zarówno kobiety jak i mężczyźni ulegają pokusom w równym
                          stopniu.
                          Nie zgadzam się tylko z tymi 40%. Uważam, że są grubo przesadzone:)
                          • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:39
                            Ty sie nie obrazilas, ale Sommerlove mialaby ochote chlopaka rozszarpac...
                            fontanny jadu itp :)
                            A te 40% to naprawde tak jest.. zreszta obserwujac moich znajomych moge to
                            potwierdzic :)
                            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:40
                              kontik_71 napisał:

                              > Ty sie nie obrazilas, ale Sommerlove mialaby ochote chlopaka rozszarpac...
                              > fontanny jadu itp :)
                              > A te 40% to naprawde tak jest.. zreszta obserwujac moich znajomych moge to
                              > potwierdzic :)

                              no wiesz co... jaki jad?? nieprawda. poprostu dla mnie to idiotyzm i tyle. jak
                              sie z kims jest to sie nie zdradza i tyle.
                              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:42
                                Summer.. jak sie z kims jest to nadal ma sie instynkty, hormowny itp...
                                prawdziwa zdrada jest planowana zdrada.. to co opisuje pytacz, jest raczej
                                glupota. Pomijam to, ze mogl od panienki dostac jakis prezent i mu waz
                                odpadnie :)
                                • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:44
                                  nalezaloby mu sie. mialby za swoje.
                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:46
                                    Wstreciucha... :)
                                    • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:50
                                      ;PPPPP
                                      • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:53
                                        Pokazywanie jezyka jest ogolnie przyjetym znakiem zaproszenia do intymnego
                                        zblizenia :)
                                        • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:54
                                          ;PPPPPPPP nie wiedzialam ;)))
                                          • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:55
                                            Czlowiek uczy sie cale zycie :)
                            • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:42
                              kontik_71 napisał:

                              > Ty sie nie obrazilas, ale Sommerlove mialaby ochote chlopaka rozszarpac...
                              > fontanny jadu itp :)

                              Nie wiem. Wstyd się przyznać ale jednak nie byłby to dla mnie powód do rozwodu.
                              Zwłaszcza, że takiego loda jak ja to mu żadna nie zrobi;PPP

                              > A te 40% to naprawde tak jest.. zreszta obserwujac moich znajomych moge to
                              > potwierdzic :)

                              No ja nie więc prawda musi leżeć gdziś pośrodku. Obstawiam jakieś 25%;P
                              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:45
                                "Nie wiem. Wstyd się przyznać ale jednak nie byłby to dla mnie powód do rozwodu.
                                > Zwłaszcza, że takiego loda jak ja to mu żadna nie zrobi;PPP"
                                O i to jest zdrowe podejscie do zagadnienia... :) A tak w ogole to wiemy, ze
                                seks oralny nie jest seksem (patzr Clinton) :)

                                "No ja nie więc prawda musi leżeć gdziś pośrodku. Obstawiam jakieś 25%;P"
                                Kompromis = 35% ?
                                • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:50
                                  kontik_71 napisał:

                                  > O i to jest zdrowe podejscie do zagadnienia... :)

                                  No nie wiem;) Jeśli przeczyta to Summer to już po mnie;)))

                                  > A tak w ogole to wiemy, ze
                                  > seks oralny nie jest seksem (patzr Clinton) :)

                                  hihihi

                                  > "No ja nie więc prawda musi leżeć gdziś pośrodku. Obstawiam jakieś 25%;P"
                                  > Kompromis = 35% ?

                                  Kompromis = 27% ;P?
                                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:54
                                    "No nie wiem;) Jeśli przeczyta to Summer to już po mnie;)))"
                                    Summer za pare latek tez zmieni podejcie do zycia :)
                                    "Kompromis = 27% ;P?"
                                    Nie wierze... kobieta zdolna do kompromisu!!! MOge sie w Tobie zakochac??? :)
                                    • summerlove :))))))))))))))) 08.05.07, 09:55
                                      hahaha ;))))0 nie zmienie:)) szacunku i wiernosci zawsze bede wymagac ;PPP
                                      • kontik_71 Re: :))))))))))))))) 08.05.07, 09:57
                                        Zmieniszu, zmienisz.. zyje jest jak walek do ciasta.. :) Pogadamy gdy
                                        przekroczysz 30 tke :)
                                        • summerlove Re: :))))))))))))))) 08.05.07, 09:58
                                          ojeeeejku kiedy to bedzie ;))) ale napewno nie zmienie. napewno nie bede
                                          tolerowala tego ze ktos mnie zdradza. i to wiem napewno. niezaleznie od wieku.
                                    • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 10:00
                                      kontik_71 napisał:

                                      > "No nie wiem;) Jeśli przeczyta to Summer to już po mnie;)))"
                                      > Summer za pare latek tez zmieni podejcie do zycia :)
                                      > "Kompromis = 27% ;P?"
                                      > Nie wierze... kobieta zdolna do kompromisu!!! MOge sie w Tobie zakochac??? :)
                                      • izabellaz1 poprawka... 08.05.07, 10:01
                                        izabellaz1 napisała:

                                        > kontik_71 napisał:
                                        >
                                        > > "No nie wiem;) Jeśli przeczyta to Summer to już po mnie;)))"
                                        > > Summer za pare latek tez zmieni podejcie do zycia :)

                                        Pożyjemy zobaczymy;P

                                        > > "Kompromis = 27% ;P?"
                                        > > Nie wierze... kobieta zdolna do kompromisu!!! MOge sie w Tobie zakochac??
                                        > ? :)

                                        Zakochać zawsze się możesz ale w złośliwej, zołzowatej mężatce...szczerze
                                        odradzam;)))
                                        • kontik_71 Re: poprawka... 08.05.07, 10:07
                                          "Zakochać zawsze się możesz ale w złośliwej, zołzowatej mężatce...szczerze
                                          odradzam;))) "

                                          Te zlosliwe sa wlasnie najfajniejsze.. :)
                                          • izabellaz1 Re: poprawka... 08.05.07, 10:12
                                            kontik_71 napisał:

                                            > "Zakochać zawsze się możesz ale w złośliwej, zołzowatej mężatce...szczerze
                                            > odradzam;))) "
                                            >
                                            > Te zlosliwe sa wlasnie najfajniejsze.. :)

                                            Krótkodystansowo;P
                                            Potem będziesz uciekał gdzie pieprz rośnie;PPP
                                            • kontik_71 Re: poprawka... 08.05.07, 10:17
                                              Z doswiadczenia moge powiedziec, ze nie uciekalbym .. ze zlosliwymi kobitkami
                                              nigdy nie jest nudno :)
                                              • izabellaz1 Re: poprawka... 08.05.07, 10:18
                                                kontik_71 napisał:

                                                > Z doswiadczenia moge powiedziec, ze nie uciekalbym .. ze zlosliwymi kobitkami
                                                > nigdy nie jest nudno :)

                                                Ale jest trudno;PPP
                                                • kontik_71 Re: poprawka... 08.05.07, 10:23
                                                  A kto powiedzial, ze zycie ma byc latwe :)?
                                                  • izabellaz1 Re: poprawka... 08.05.07, 10:36
                                                    kontik_71 napisał:

                                                    > A kto powiedzial, ze zycie ma byc latwe :)?

                                                    Ale może być bardziej i mniej łatwe;P
                  • lupus76 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:45
                    izabellaz1 napisała:

                    > Jeśli jest oparta na Twoich założeniach to żadna statystyka wybacz.
                    > Jeśli wziąć pod rozwagę to o czym piszesz można wysnuć wniosek, że prawie co
                    > drugie dziecko ma innego ojca. Znam powiedzmy 6 matek, których ojcowie są
                    ojcam
                    > i
                    > swoich dzieci w związkach. No i Twoja teoria bierze w łeb wybacz;P
                    >
                    >
                    Kontik trochę przesadził. W RP nie trafiłem na takie badania, ale trafiłem
                    kiedyś na raport Brytoli na ten temat i u nich wyszło, że 8% dzieci to efekt
                    romansu żony z kimś innym, niż jej mąż. Czyli przeciętnie co 12 dzciecko ma
                    innego biologicznego ojca, niż tego do którego zwraca się "tato" :(
                    • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:47
                      Przyznaje sie do bledu.. to bylo 40% zdrad... pomylily mi sie badania :)
                      Kukulczych bobaskow jest mniej :)
                      • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:52
                        kontik_71 napisał:

                        > Przyznaje sie do bledu.. to bylo 40% zdrad... pomylily mi sie badania :)
                        > Kukulczych bobaskow jest mniej :)

                        ha! Mówiłam;PPPPPPPp
                    • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:51
                      lupus76 napisał:

                      > izabellaz1 napisała:
                      >
                      > > Jeśli jest oparta na Twoich założeniach to żadna statystyka wybacz.
                      > > Jeśli wziąć pod rozwagę to o czym piszesz można wysnuć wniosek, że prawie
                      > co
                      > > drugie dziecko ma innego ojca. Znam powiedzmy 6 matek, których ojcowie są
                      >
                      > ojcam
                      > > i
                      > > swoich dzieci w związkach. No i Twoja teoria bierze w łeb wybacz;P
                      > >
                      > >
                      > Kontik trochę przesadził. W RP nie trafiłem na takie badania, ale trafiłem
                      > kiedyś na raport Brytoli na ten temat i u nich wyszło, że 8% dzieci to efekt
                      > romansu żony z kimś innym, niż jej mąż. Czyli przeciętnie co 12 dzciecko ma
                      > innego biologicznego ojca, niż tego do którego zwraca się "tato" :(

                      Wiem, że Kontik przesadził;P
                      • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:56
                        Ale tylko troszeczke :)
                        A widzac malucha kolezanki, ona jasna karnacja, on blondyn a mala mulatka to
                        dochodze do wniosku, ze nie az tak bardzo przesadzilem :)
            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:06
              kontik_71 napisał:

              > Summerlove... obawiam sie, ze wiekszosc facetow zrobilaby to samo co
              > pytajacy... Alkohol, rozluznienie itp i gotowe...

              to dlaczego faceci sa tacy podli?? i widocznie nie kochaja swoich kobiet bo
              gdyby je kochali to by ich nie zdradzali

              > A tak swoja droga, jak to jest, ze ok 40% dzieci ma innego ojca niz malzonek
              > mamusi? :)

              jak?? a bo dziewczyna jest przekonana ze spedzi z facetem reszte zycia, uprawia
              z nim seks, zachodzi w ciaze, a facet nie potrafi byc odpowiedzialny i ją
              zostawia. za to inny jest w satnie zaopiekowac sie nią i jej dzieckiem. dlatego
              wlasnie.
              • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:09
                summerlove napisała:

                > kontik_71 napisał:
                >
                > > Summerlove... obawiam sie, ze wiekszosc facetow zrobilaby to samo co
                > > pytajacy... Alkohol, rozluznienie itp i gotowe...
                >
                > to dlaczego faceci sa tacy podli?? i widocznie nie kochaja swoich kobiet bo
                > gdyby je kochali to by ich nie zdradzali

                Podli? Czy ja wiem? Po prostu łatwiej im oddzielić seks od "wyższych" uczuć.

                > > A tak swoja droga, jak to jest, ze ok 40% dzieci ma innego ojca niz malzo
                > nek
                > > mamusi? :)
                >
                > jak?? a bo dziewczyna jest przekonana ze spedzi z facetem reszte zycia, uprawia
                >
                > z nim seks, zachodzi w ciaze, a facet nie potrafi byc odpowiedzialny i ją
                > zostawia. za to inny jest w satnie zaopiekowac sie nią i jej dzieckiem. dlatego
                >
                > wlasnie.

                No pytanie czy autor postu ma na myśli biologicznie innego ojca czy tego, który
                wychowuje bo nie sprecyzował.
              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:10
                " to dlaczego faceci sa tacy podli?? i widocznie nie kochaja swoich kobiet bo
                gdyby je kochali to by ich nie zdradzali"
                Instynkt sie to nazywa... naszym zadaniem jest tak szerokie rozrzucenie naszych
                genow jak to sie tylko da... Nazwij to zwem natury

                " jak?? a bo dziewczyna jest przekonana ze spedzi z facetem reszte zycia,
                uprawia z nim seks, zachodzi w ciaze, a facet nie potrafi byc odpowiedzialny i
                ją zostawia. za to inny jest w satnie zaopiekowac sie nią i jej dzieckiem.
                dlatego wlasnie.."
                Nie zrozumialas.. nie mowimy o samotnych matkach szukajacych nowych
                partnerow... mowimy o kukulczych jajach... :)
        • aliset Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:09
          według mnie to była zdrada. Jednak jak wytłumaczenie, że byłes pijany i nie
          wiedziałes co się dzieje uważasz za wystarczajace by wytłumaczyc się przed
          żona, to znaczy, że jak jej się coś podobnego przytrafi jak będzie w stanie
          upojenia to też nie będzie zdrada?:)tolerancyjny z ciebie facet:)
          • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:13
            aliset napisała:

            > jak jej się coś podobnego przytrafi jak będzie w stanie
            > upojenia to też nie będzie zdrada?:)tolerancyjny z ciebie facet:)

            Prawda;)?
            Nawet ma się nie skrzywić jak mu o tym powie;PPP
      • simon_r Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:37
        jaaaasssne... niech leci do małżony sie pochwalić i od razu się rozwodzi..
        kobieto gdyby każdy facet miał tak robić to rozwodów byłoby więcej niz ślubów ;)))

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:39
          simon_r napisał:

          > jaaaasssne... niech leci do małżony sie pochwalić i od razu się rozwodzi..
          > kobieto gdyby każdy facet miał tak robić to rozwodów byłoby więcej niz
          ślubów ;
          > )))

          lepiej zeby nie bylo slubow niz takie, ktore dla facetow i tak sa niewazne.
          • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:40
            Summer... jeszcze troche a jakas zylka Ci peknie i bedziemy musieli
            przeprowadza c wirtualna reanimacje... :)
            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:41
              kontik_71 napisał:

              > Summer... jeszcze troche a jakas zylka Ci peknie i bedziemy musieli
              > przeprowadza c wirtualna reanimacje... :)

              :PPPP wiem co mowie. tzn pisze. ;))
              • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:44
                Nie twierdze, ze zmyslasz... ale w ten sposob to niedlugo osiwiejesz i zrobia
                Ci sie zmarszczki :( A byloby szkoda
                • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:45
                  nieeee jeszcze mam czas na zmarszczki i siwe wlosy ;PPPPP
                  • kontik_71 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:47
                    Oceniam Cie na gora 24 lata :)
                    • simon_r Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:23
                      biedna summmer chyba jeszcze nigdy od życia po rzyci nie dostała i dlatego jest
                      taką czarno-białą idealistką...
                      a życie ma mnóstwo kolorów i odcieni :))

                      -------------------
                      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                      • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:44
                        simon_r napisał:

                        > biedna summmer chyba jeszcze nigdy od życia po rzyci nie dostała i dlatego
                        jest
                        > taką czarno-białą idealistką...
                        > a życie ma mnóstwo kolorów i odcieni :))

                        i tu sie mylisz. bo mimo tego ze mam dopiero tyle lat, to nie znaczy ze mialam
                        wszystko fajnie i w ogole. nie wiesz jak wyglada moje zycie wiec sie nie
                        wypowiadaj ;)) i nie jestem zadna idealistka.
                        • simon_r Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:46
                          ja tylko wyciągam wnioski czytając Twoje wypowiedzi..

                          -------------------
                          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                          • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:48
                            ok ;)) ale błędne ;PP
    • trypel Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:12
      menelson napisał:

      > Poszedłem do WC i tam zaczepiła mnie jakas małotala, że mi zrobi loda jak jej
      postawię drinka...... Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś takiego?

      dziewczyny jesteście mało tolerancyjne. Co Wam przeszkadza że Wasz mąz zrobi
      loda jekiemus gościowi w toalecie... Zwykła sprawa na wieczorze kawalerskim :D
      • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:15
        on napisal ze jakas dziewczyna zrobila mu loda a nie on jakiemus facetowi.
        • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:16
          summerlove napisała:

          > on napisal ze jakas dziewczyna zrobila mu loda a nie on jakiemus facetowi.

          Aleś się zacięła dziewczyno;)
          Trochę luzu;P
          • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:18
            izabellaz1 napisała:

            > summerlove napisała:
            >
            > > on napisal ze jakas dziewczyna zrobila mu loda a nie on jakiemus facetowi
            > .
            >
            > Aleś się zacięła dziewczyno;)
            > Trochę luzu;P
            >
            przykro mi ale nie potrafie kiedy facet pisze ze to nie zdrada kiedy jakas
            dziewucha robi mu loda. no sory. chyba zgadzasz sie ze mna co?? ;))
            • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:21
              summerlove napisała:

              > przykro mi ale nie potrafie kiedy facet pisze ze to nie zdrada kiedy jakas
              > dziewucha robi mu loda. no sory. chyba zgadzasz sie ze mna co?? ;))

              Nie wiem. To wszystko zależy od ustaleń jakie ktoś w związku podejmuje. Są pary,
              które sypiają w trójkątach, czworokątach i czym tam jeszcze. Są pary, które
              uważałyby to za zdradę i które uważałyby odwrotnie. To są już ich ustalenia i
              ich życie. Tylko głupio facet robi zadając tutaj to pytanie.
              • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:23
                izabellaz1 napisała:

                > summerlove napisała:
                >
                > > przykro mi ale nie potrafie kiedy facet pisze ze to nie zdrada kiedy jaka
                > s
                > > dziewucha robi mu loda. no sory. chyba zgadzasz sie ze mna co?? ;))
                >
                > Nie wiem. To wszystko zależy od ustaleń jakie ktoś w związku podejmuje. Są
                pary
                > ,
                > które sypiają w trójkątach, czworokątach i czym tam jeszcze. Są pary, które
                > uważałyby to za zdradę i które uważałyby odwrotnie. To są już ich ustalenia i
                > ich życie. Tylko głupio facet robi zadając tutaj to pytanie.
                >
                ale on napisal ze zona by sie wkurzyla. wiec chyba nie maja ustalen ze moga
                robic cos poza malzenstwem ;PP
                • izabellaz1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:26
                  summerlove napisała:

                  > ale on napisal ze zona by sie wkurzyla. wiec chyba nie maja ustalen ze moga
                  > robic cos poza malzenstwem ;PP

                  Dlatego właśnie napisałam, że niepotrzebnie napisał wątek bo skoro wie, że żona
                  się wkurzy to widocznie takich ustaleń nie podjęli;P
        • trypel Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:18
          Pytanie na końcu brzmiało: Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś
          takiego? a przecież wczesniej opisał jak to ktos zrobił mu loda wiec logika
          wskazuje że pytał czy zrobienie komus loda przez męża jest zdradą :P
          • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:19
            aha oki ;))
        • aliset Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:29
          "on napisal ze jakas dziewczyna zrobila mu loda a nie on jakiemus facetowi."

          Jak był a watkim satnie, że nie widział co się dzieje to mógłby to byc i
          facet;)
    • cleare Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:20
      wg mnie to byla zdrada... ale radze ci nie mowic o tym zonie i JUZ NIGDY WIECEJ
      NIE GADAC Z MALOLATAMI!
      heh... swoja droga, niezla ta laska!
      ona zachowala sie jak dziwka, a ty jak facet...
      • butterflymk Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:21
        W takiej sytuacji byśmy odnowiły śluby małżeńskie.
        Idź się zbadaj kolego bo możesz mieć grzybicę, którą zarazisz żonę.
        Kondolencje dla Twojej żony że ma dno za męża...
      • myszz Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:24
        cleare napisała:

        >
        > ona zachowala sie jak dziwka, a ty jak facet...
        >
        a może ona miała ochote a on był jej napotkaną kurwą? kobieta uwielbia robić lody zrobiła sobie przyjemnosć i za nią zapłaciła
        • cleare Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:29
          myszz napisała:

          > cleare napisała:
          >
          > >
          > > ona zachowala sie jak dziwka, a ty jak facet...
          > >
          > a może ona miała ochote a on był jej napotkaną kurwą? kobieta uwielbia robić lo
          > dy zrobiła sobie przyjemnosć i za nią zapłaciła
          >
          >

          Czyzby?!?!?
          kobieta uwielbia?! skad ty masz takie informacje ? :D
          hm... a tak btw chyba ona jego ku.. za ktora on zaplacil drinkiem...
          bardziej wspolczuje rodzicom tej dziewuchy!
          ze dno wychowali!
          nie bronie autora watku, pisalam juz, ze wg. mnie to jest zdrada. ale jednak
          bardziej targa mna zachowanie tej glupiej malolaty!!!
          NA SYBIR Z NIMI!!!!!!!!
    • dzikoozka Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:22
      ta.
      A teraz idz sie przebadaj, bo jej pewnie jeden drink na jeden wieczór nie
      wystarczył.
      • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 09:24
        dzikoozka napisała:

        > ta.
        > A teraz idz sie przebadaj, bo jej pewnie jeden drink na jeden wieczór nie
        > wystarczył.

        ;))))) dokladnie ;PP
    • soemi Re: Ale podpucha!!! A Wy się dajecie nabrać 08.05.07, 10:06
      Zabijacie się by odpisać
    • mimarika zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 10:33
      • butterflymk Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 10:49
        Nadajesz się na męską prostytutkę
        • kontik_71 Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:16
          A Wy zachowujecie sie jakby nigdy, zadna kobieta nie bzyknela sie krzakach z
          jakis poznanym na imprezie facetem. Rozumiem, ze uwazacie to za zdrade ale
          mozna o tym pogadac bez feministycznego zaciecia i jadu plynacego z literek.
          • butterflymk Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:20
            Oczywiście że się tak zachowujemy bo nigdy byśmy czegoś takiego nie zrobiły.
            Nie ma usprawiedliwienia na takie zachowanie...mając żonę.
            Jak się nie ma zobowiązań proszę bardzo....niech sie szmaci jak chce...
            to dotyczy również kobiet...
            • kontik_71 Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:25
              Nigdy nie mow nigdy.. to jest naprawde dobra rada :)
              • poranaherbate Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:36
                fakt kiedys sama mowilam ze nie zdarzy mi sie przypadkowy seks,,,, a zdarzyl
                raz fakt bykam npotem ztym facetem prawie 2 lata ale mimo wszystko, wiec
                zgadzam sie ... nigdy nie mow nigdy...
                co nie znaczy ze to bylo straszne co zrobil, ale pomyslcie z drugiej strony te
                malolaty to jzu w ogole sie nie szanuja.....
              • butterflymk Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:36
                ok nie mówię..
                ale....;p
                ale naprawdę mogę różne głupstwa zrobić ok
                ale nigdy takiej głupoty totalnej poniżającej samą siebie i mojego męża
                • poranaherbate Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:42
                  tak to prawda ja tez bedac z kims dbam o zwiazek i staram sie by byl szacunek
                  miedzu ludzmi, a tu go zabraklo, ja mu naprawde radze by ta jego kobieta sienie
                  dowiedziala, chociaz moze lepiej teraz niz pozniej? zrobil raz to zrobi i drugi.
                  • menelson Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:48
                    poranaherbate napisała:

                    > tak to prawda ja tez bedac z kims dbam o zwiazek i staram sie by byl szacunek
                    > miedzu ludzmi, a tu go zabraklo, ja mu naprawde radze by ta jego kobieta sienie
                    >
                    > dowiedziala, chociaz moze lepiej teraz niz pozniej? zrobil raz to zrobi i drugi
                    > .


                    Niczego nie zabrakło. Przecież nie mówię że nie szanuję swojej żony.
                    I naprawdę nie rozumiem o co ten cały krzyk. O loda? Przecież ja nawet nie wiem
                    tamta małolata miała na imie. To tak jakbym sam sobie zwalił konia. To tez
                    uważasz za zdradę?
                    • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:52
                      menelson, jestem od ciebie mlodsza ale wytlumacze ci jak dziecku: jak sobie
                      zwalisz konia to nie jest zdrada bo robisz to sam. a jak ktos ci zrobi loda lub
                      pomaca twojego freda to jest zdrada bo bierze w tym udzial inna osoba.
                      rozumiesz czy nie??
                      • menelson Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:54
                        summerlove napisała:

                        > menelson, jestem od ciebie mlodsza ale wytlumacze ci jak dziecku: jak sobie
                        > zwalisz konia to nie jest zdrada bo robisz to sam. a jak ktos ci zrobi loda lub
                        >
                        > pomaca twojego freda to jest zdrada bo bierze w tym udzial inna osoba.
                        > rozumiesz czy nie??

                        A jak lekarz mi pomaca? Albo lekarka?
                        Zdrada czy nie?
                        • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:54
                          ty bachorze!! co innego lekarz czy lekarka!!!
                          • menelson Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 11:59
                            summerlove napisała:

                            > ty bachorze!! co innego lekarz czy lekarka!!!

                            A niby dlaczego?
                            A jakby lekarka albo terapeutka robiła loda w ramach terapii, to byłaby to
                            zdrada czy nie?
                            • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 12:01
                              w ramach terapii nie robi sie loda idioto
                              • menelson Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 12:06
                                Ale gdyby się robiło. To by była zdrada czy nie?
                                Nie wymiguj się od odpowiedzi.
                                • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 12:08
                                  gdyby sie robilo to nie bylaby zdrada. ale tamta dziwka nie zrobila ci loda w
                                  terapii. wwiec przestan wymyslac glupot na swoje usprawiedliwienie.
                                  • menelson Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 12:10
                                    summerlove napisała:

                                    > gdyby sie robilo to nie bylaby zdrada. ale tamta dziwka nie zrobila ci loda w
                                    > terapii. wwiec przestan wymyslac glupot na swoje usprawiedliwienie.

                                    A widzisz. Czyli to nie zawsze jest zdrada.
                                    Chciałabys byc taka terapeutka?
                                    • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 12:13
                                      s p i e r d a l a j c h a m i e
                                      • menelson Do admina 08.05.07, 12:15
                                        summerlove napisała:

                                        > s p i e r d a l a j c h a m i e

                                        Proszę o zabanowanie tej osoby.
                                      • cleare Re: zachowałeś się jak zwierzę 08.05.07, 23:47
                                        summerlove napisała:

                                        > s p i e r d a l a j c h a m i e

                                        no to klase pokazalas....
                                        • summerlove Re: zachowałeś się jak zwierzę 09.05.07, 14:13
                                          cleare napisała:


                                          >
                                          > no to klase pokazalas....
                                          >

                                          cos nie tak??
    • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:32
      pewnie polowa babeczek tutaj mnei zgani.....
      ale wiesz co Ci powiem, jesli zalezy Ci na swojej kobiecie nie mow jej tego, bo
      to byla zdrada! co bys zrobil gdyby Twoja kobieta byla pijana a ktos by jej
      zrobil minetke? a wiec normalna kobeita by sie moncnow wkurzyla za cos takiego
      ja bym pewnie wywalila, nawet szczerosc by tu nie podzialala, wiec radze nie
      mowic... psychologowie tez mowia ze szczeroscnie zawsze poplaca, al eto tylko
      pod warunkiem ze to byla pomylka, ktora sie nigdy wiecej nie powtorzy!!!!! bo
      to bylo calkowite swinstwo co zobiles.. pocow ogole szedles do tej dyskoteki?!
      ech faceci sa beznadziejni...
      • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:45
        Szedłem do kibla, nie do dyskoteki, a że kible był w dyskotece to już nie moja
        wina.
        I to ona mnie zaczepiła.
        • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:47
          menelson napisał:

          > Szedłem do kibla, nie do dyskoteki, a że kible był w dyskotece to już nie moja
          > wina.
          > I to ona mnie zaczepiła.

          ale usprawiedliwienie!! ;))))))))) no odpowiedz co bys zrobil gdyby Twoja zona
          byla pijana i ktos jej zrobil minetke
          • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:53
            A nie wiem co. Ale mineta to na pewno nie zdrada.
      • butterflymk Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:45
        No pewnie że nie powie tej biednej kobiecie żonie...
        Który chłop się przyznaje kobiecie do zdrady?
        No chyba że chce się rozstać w trybie natychmiastowym lub zostanie przyłapany..
        • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:51
          no jesli jak naparwde kocha to niech jej nie mowi, na milosc boska bo beidna
          straci do niego zaufanie... ale jak ma to sie powtorzyc to mu zycze zeby sie
          dowiedziala bo ja osobiscie zycia z takim dupkiem nie chcialabym spedzic:) co
          by lecial na przygodne malolaty tylko dlatego ze jakas sie przyczepila a on
          przeciez byl pijany, ale mam dobra rade:)))
          oto ono: jesli wiesz ze tracisz hamulce po alkoholu: NIE PIJ, nie bedzie
          problemu... sorry sa osoby k, ktore nie powinny pic...

          i jeszcez jedno co to ku..enia sie:) malolata to juz no coments... bo to
          oczywiste- jej rodzice pewnie wychowywali ja dobrze niestety takie czasy... oni
          pnwie nie wiedza co ich coreczka robi. ale dorosly facet zeby tak sie
          zachowac.... no juz bym podejrzewala ze ma troche wiecej oleju w glowie,,,
          • butterflymk Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:52
            jestem załaman tym gostkiem od loda
            skoro to nie jest nic takiego to powiedz o tym swojej żonie
            pogadajcie o tym....no bo przecież to nic takiego...
            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:53
              i odpopwiedz wreszcie menelsonie co bys zrobil gdyby twoja zona byla pijana i
              ktos jej zrobil minetke. bo chyba wykrecasz sie od odpowiedzi.
              • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:55
                oj wykreca sie wykreca:))) wiesz bo pewnie gdyby ktos jego pijanej kobiecie
                zrobil to byloby duze halo a ona bylaby kur... ale ze on postapil tak jak
                postapil to wszytsko jest gitez;) chociaz chyba nie czuje sie ztym najlepiej
                skoror tutaj napisal, jednak ma jakies wyrzuty sumienia czyli resztki
                pzyzwoitosci
              • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:57
                summerlove napisała:

                > i odpopwiedz wreszcie menelsonie co bys zrobil gdyby twoja zona byla pijana i
                > ktos jej zrobil minetke. bo chyba wykrecasz sie od odpowiedzi.

                Odpowiedziałem już
            • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:54
              nie powie , bo dla niego to nic zlego a kobieta sie bedzie czepiac ot tak po
              prostu bo kobiety sie zawsze czepiaja bez powodu robiac chore awantury i z igly
              widly;)
            • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 11:56
              butterflymk napisała:

              > jestem załaman tym gostkiem od loda
              > skoro to nie jest nic takiego to powiedz o tym swojej żonie
              > pogadajcie o tym....no bo przecież to nic takiego...

              A ty o wszystkim rozmawiasz ze swoim mężem?
              Jak sikałaś, jak sie myłaś rano - omawiacie to razem?
              • butterflymk Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 12:00
                jak sikam lub jak się myję rano
                to nikomu loda za drinka nie robię
                ani nikt mi za drinka też nic nie robi.
                Nie interesuje mnie czy to co zrobiłeś
                to jest zdrada czy nie.
                Wiedz że jest to obrzydliwe i obleśne.
                I chyba dla Ciebie tez skoro nie chcesz powiedzieć o tym zonie
              • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 12:01
                haha porownujesz czlowieku poranny prysznic albo poranna toalete do przygodnego
                zrobnionego TObie loda w dyskotece????? wiesz co cofam co powiedzialam...
                powiedz jej niech ucieka od Ciebie gdzie pieprz rosnie boe naparwde niewarto...
    • summerlove menelson 08.05.07, 12:00
      do cholery. co innego jak sikasz i sie myjesz a co innego jak jakas cizia robi
      ci loda przez co zdradzasz swoja zone. mysle ze jestes 13latkiem ktoremu sie
      nudzi wiec sobie pisze glupoty na forum. bo nie wierze w to ze dorosly facet
      moze byc tak beznadziejnie tepy i bezmozgi poprostu rozumujesz jak najgorszy
      idiota wez sie facet ogarnij bo wstyd mi za ciebie hanbisz caly rodzaj ludzki.
      • poranaherbate podpisuje sie pod tym co napisala summerlove 08.05.07, 12:03
        trafione w sedno....
      • menelson Re: menelson 08.05.07, 12:03
        summerlove napisała:

        > do cholery. co innego jak sikasz i sie myjesz a co innego jak jakas cizia robi
        > ci loda przez co zdradzasz swoja zone. mysle ze jestes 13latkiem ktoremu sie
        > nudzi wiec sobie pisze glupoty na forum. bo nie wierze w to ze dorosly facet
        > moze byc tak beznadziejnie tepy i bezmozgi poprostu rozumujesz jak najgorszy
        > idiota wez sie facet ogarnij bo wstyd mi za ciebie hanbisz caly rodzaj ludzki.

        Co nie znaczy że musze o tym rozmawiać ze swoja żoną, tak jak nie rozmawiam o
        sikaniu.
        Ile masz lat?
        • summerlove Re: menelson 08.05.07, 12:04
          19. i az nie moge sie nadziwic ze mam wiecej oleju w glowie niz zonaty facet.
          • menelson Re: menelson 08.05.07, 12:07
            summerlove napisała:

            > 19. i az nie moge sie nadziwic ze mam wiecej oleju w glowie niz zonaty facet.

            To jeszcze mało wiesz o życiu.
            W ogóle robiłaś juz to kiedyś facetowi czy tylko teoretyzujesz?
            • summerlove Re: menelson 08.05.07, 12:10
              ale z ciebie idiota. wiem wystarczajaco o zyciu. a ty chyba nie. bo jesli
              myslisz ze to co zrobiles to nie zdrada to jestes kretynem. nie chce tu
              przeklinac ale naprawde trudno cie okreslic bez wulgaryzmow wierz mi. jestes
              ponizej poziomu innych ludzi z tym swoim malym mozdzkiem. nie gadam z toba.
    • summerlove Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:03
      powiedz jej o wszystkim zeby mogla cie zostawic i ulozyc sobie zycie z kims kto
      ma mozg
      • menelson Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:09
        summerlove napisała:

        > powiedz jej o wszystkim zeby mogla cie zostawic i ulozyc sobie zycie z kims kto
        >
        > ma mozg

        Chyba jesteś jakąs egzaltowana nastolatką, która naczytała się Harlekinów.
        Niby dlaczego ma mnie zostawić? Bo jakaś pijana małotala zrobiła mi loda,
        którego nawet dobrze nie pamiętam?
        • poranaherbate Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:10
          ja mam wiecej niz summerlove a uwazam tak jak ona,,,

          a co do Ciebie Summer nie gadaj z nim nie warto: idiota;)
        • summerlove Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:11
          menelson napisał:

          > summerlove napisała:
          >
          > > powiedz jej o wszystkim zeby mogla cie zostawic i ulozyc sobie zycie z ki
          > ms kto
          > >
          > > ma mozg
          >
          > Chyba jesteś jakąs egzaltowana nastolatką, która naczytała się Harlekinów.
          > Niby dlaczego ma mnie zostawić? Bo jakaś pijana małotala zrobiła mi loda,
          > którego nawet dobrze nie pamiętam?

          dlatego ze ja zdradziles a poza tym masz mozdzek 13latka albo gorzej to tyle.
        • butterflymk Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:11
          Nie nawet nie dlatego...
          Zostawiłaby Cię z powodu braku inteligencji
          • summerlove Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:12
            butterflymk napisała:

            > Nie nawet nie dlatego...
            > Zostawiłaby Cię z powodu braku inteligencji

            dokladnie. takiego tepego faceta to zyciu nie widzialam, nie spotkalam i nie
            czytalam.
        • ewab2507 Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 12:53
          ale o co to wielkie halo?

          jeśli facet nie jest znudzonym 13-latkiem, a całkiem możliwe, że jest dużo
          starszy, to co? ma żonie powiedzieć o jakiejś głupocie, którą zrobił w stanie
          bardzo wskazującym na zbyt dużą zawartość cukru w cukrze? ja wolałabym się nie
          dowiedzieć... zresztą dokładnie to powiedziałam mojemu mężowi jeszcze przed
          ślubem... że nawet jeśli mu się coś takiego "zdarzy", to lepiej, żebym ja się o
          tym nie dowiedziała, bo będzie to jego pierwszy i ostatni raz...

          mam nadzieję, żeś się Menelson umył po powrocie do domu.

          niech cię ręka boska broni przed powiedzeniem tego żonie, właśnie dlatego, że
          ją szanujesz (a taki idiotyczny wyskok z szacunkiem bądź jego brakiem nie ma
          nic wspólnego). o niektórych ludzkich głupotach zwyczajnie lepiej nie wiedzieć.
          w ogóle nie powininieneś tego nikomu mówić, bo żona może się dowiedzieć
          z "trzeciej" ręki, a wtedy będzie jeszcze gorzej.

          a w ogóle dziwią mnie te durne laski, które proponują i robią coś takiego. to
          uwłacza dumie i godności, a zresztą o czym ja tutaj mówię... jaka duma?
          przecież to bardziej świadczy o tych kobietach, a nie o facetach, którzy
          korzystają (chociaż oni też nie są bez winy). gdy mi znajomi mówili, że
          do "wyrwania" laski w knajpie nie potrzeba nawet 5 minut (ani nawet kluczyków
          od dobrego auta wyeksponowanych w widocznym miejscu), nie chciało mi się
          wierzyć, ale niestety sama byłam świadkiem, co za obrzydliwość... a tutaj są
          same zarzuty wobec faceta... tak jakby ta idiotka, która mu to zaproponowała
          była co najmniej święta <lol> przecież to zwyczajna k... była... w dodatku
          tania... brrrrr...

          Menelson... nie jesteś taki zły, ani taki głupi. każdy ma jakiegoś bzika i
          czasami alkoholu bywa zbyt dużo... niestety :) a może na szczęście, bo kto by
          pewne rzeczy zniósł bez wina :)
          • poranaherbate Re: Szkoda mi twojej żony 08.05.07, 13:04
            o co halo, a wiec o to ze my nie mowili o glupiej tepej malolacie tylko o nim
            teraz, pewnie ze zonie ma nie mowic, ale zobacz poki myslalam ze mu glupio i
            przykro bo wypil bo sie stalo top tez go roche usparwiedliwialam, ale wg niego
            nic sie nie stalo, stad moj wniosek: idiota
            • ewab2507 Re: Szkoda mi twojej żony 09.05.07, 09:28
              poranaherbate napisała:
              > o co halo, a wiec o to ze my nie mowili o glupiej tepej malolacie tylko o nim
              > teraz, pewnie ze zonie ma nie mowic, ale zobacz poki myslalam ze mu glupio i
              > przykro bo wypil bo sie stalo top tez go roche usparwiedliwialam, ale wg
              niego
              > nic sie nie stalo, stad moj wniosek: idiota


              skoro tak to racja, że idiota z niego. po co w takim razie utworzył wątek
              pt. "czy uznałybyście to za zdradę?" - czy coś w tym stylu - bo nie pamiętam
              dokładnie tytułu. skoro założył wątek, to znaczy, że chociaż przez chwilę miał
              wątpliwości, co do tego, czy stało się "coś", czy nie... przebłysk świadomości,
              czy jak??? a może on na okrągło jest pijany??? i zaczął ten wątek w momencie,
              gdy na chwilę otrzeźwiał??? :):)
    • lilivampire Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 13:32
      aż mi się niedobrze zrobiło...
      wywaliłabym takiego "męża" na bruk
    • pink.girl Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 14:26
      Nawet nie wymyśliłeś sobie normalnego nicka, a takiego, co się z menelem
      kojarzy.
      Nie uwarzałabym tego za zdradę, ale miała bym obrzydzenie do faceta. Sam jego
      widok przyprawiał by mnie o mdłości. Wątpię bym po tym długo z nim była.
      A tak na marginesie- gdybyś był najeba..-y nie pamiętałbyś tego. Co z tego
      wynika?. Świadomość jakąś miałeś...i wykorzystałeś okazję. Kur*a z ciebie i
      tyle.
      • pink.girl Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 14:55
        sorki za orta, tradycyjnie się rozpędziłam..
      • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 16:53
        pink.girl napisała:

        > Nawet nie wymyśliłeś sobie normalnego nicka, a takiego, co się z menelem
        > kojarzy.

        A o marszu Menelsona słyszała?

        > Nie uwarzałabym tego za zdradę, ale miała bym obrzydzenie do faceta. Sam jego
        > widok przyprawiał by mnie o mdłości. Wątpię bym po tym długo z nim była.
        > A tak na marginesie- gdybyś był najeba..-y nie pamiętałbyś tego. Co z tego
        > wynika?. Świadomość jakąś miałeś...i wykorzystałeś okazję. Kur*a z ciebie i
        > tyle.

        Co z tego jak nawet nie pamiętam jej twarzy?
        Nawet nie wiem czy była blondynka czy brunetką
        • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 16:55
          menelson napisał:


          > A o marszu Menelsona słyszała?
          >
          to jest marsz Mendelsohna a nie Menelsona. ale ty nie wiesz o tym bo malzenstwo
          jest dla ciebie g... warte
          • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 16:56
            summerlove napisała:

            > menelson napisał:
            >
            >
            > > A o marszu Menelsona słyszała?
            > >
            > to jest marsz Mendelsohna a nie Menelsona. ale ty nie wiesz o tym bo malzenstwo
            >
            > jest dla ciebie g... warte

            A co ty możesz wiedzieć o małżeństwie i co ono jest dla mnie warte.
            Jesteś moją terapeutką?
            • summerlove Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 17:06
              jesli pozwalasz jakiejs dziewczynie robic sobie loda chociaz jestes zonaty i na
              dodatek uwazasz ze to nic zlego, to znaczy ze malzenstwo jest dla ciebie g....
              warte. tyle.
        • pink.girl Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 10:28
          Aa..to teraz błysnąłeś. Marsz jest Mendelsona a nie Menelsona!!:).

          Ja tam wolałabym nie wiedzieć, miałabym obrzydzenie do faceta. Może by mi
          przeszło - nie wiem. I tak bym go wyzwała od kur*rzy i dostał by parę razy po
          ryju. Nie ważne czy pamięta czy nie..Mógł tyle nie pić.
        • butterflymk Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 10:32
          Ale jesteś głupi....
          Przecież to nie była żadna laska tylko
          jakiś lump spod sklepu Ci zrobił dobrze...
          Rozumiem że lubisz i chłopców i dziewczynki?
    • armatura1 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 14:45
      Może niech Twoja żona też innemu zrobi loda na dyskotece....wtedy będziesz miał
      możliwość dogłbnego przeanalizowania tematu...
    • nutopia Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 15:05
      menelson napisał:

      Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś takiego?

      eeee mój mąż to nie zrobiłby nikomu loda;)
      • poranaherbate Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 16:30
        haha moj facet tez jest 100% hetero;)
      • menelson Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 08.05.07, 16:52
        nutopia napisała:

        > menelson napisał:
        >
        > Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś takiego?
        >
        > eeee mój mąż to nie zrobiłby nikomu loda;)

        Głupia jesteś i głupia umrzesz.
        • nutopia Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 14:20
          menelson napisał:

          > nutopia napisała:
          >
          > > menelson napisał:
          > >
          > > Co wy byście zrobiły, gdy wasz mąż zrobił coś takiego?
          > >
          > > eeee mój mąż to nie zrobiłby nikomu loda;)
          >
          > Głupia jesteś i głupia umrzesz.


          ale z mężem który nie wkłada do każdej dziury
    • feralcat Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 02:34
      stary nic jej nie mow, ale nie rob wiecej takich rzeczy. Jak zamierzasz nadal
      popelniac takie bledy to ja lepiej zostaw jak dobra kobieta jest.
      Jak jej powiesz to bedzie bardzo nieszczesliwa, zepsuje to miedzy wami duzo i
      na dlugo. Oszczedz jej tego. Ja bym wolala nie wiedziec, bo bym cie wyrzucila i
      wiecej do ciebie nie gadala.
      • wytrwala marna, typowa prowokacja 09.05.07, 07:20
        takich glupich ludzi nie ma, to musi byc prowokacja.
    • agata206 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 14:55
      powiesilabym go za jaja
      • ejwonka menelson 09.05.07, 17:09
        a postawiłeś jej w końcu tego drinka??
    • smutna06 Re: Czy uważałybyście to za zdradę? 09.05.07, 17:29
      sama mialam kiedys silna pokuse zdrady...
      Zycie nauczylo mnie wiele...
      Spokornialam.


      Gdyby moj maz zrobilby to,co Ty... spakowalabym mu walizkę i rano udala sie do
      prawnika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja