Moj facet nie lubi sexu....

IP: *.bbnplanet.com 30.11.01, 12:02
niestety ja wrecz przeciwnie...i co ja mam z tym fantem zrobic? Nie chcemy sie
z tego powodu rozstawac i nie uznaje czegos takiego jak uzupelnianie tego typu
brakow (czy tez niedoborow)przy pomocy osob trzecich...
    • sir_psycho_sexy Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 12:26
      to niemozliwe wrecz
      • mona_ Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 12:32
        też nie znam takiego....może ewentualnie robić to za krótko:)))
    • Gość: mrrau Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.bbnplanet.com 30.11.01, 12:45
      ja tez nie moge w to uwierzyc do tej pory (jestesmy ze soba 3 lata)...zeby bylo
      smieszniej, wyglada na osobe o niezmierzonym temperamecie, i widze, ze
      kolezanki zazdroszcza mi z tego powodu; nie wiedza jednak jak bardzo pozory
      myla...
      • sir_psycho_sexy Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 13:01
        a w ogole kiedys lubil czy w ogole nie lubi?
    • janush Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 12:58
      On nie może, czy nie lubi? Mozesz to sprecyzować? Jeżeli tylko nie lubi , to
      na pewno kiedyś polubi;-))
      • Gość: mrrau Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.bbnplanet.com 30.11.01, 13:22
        janush napisał(a):

        > On nie może, czy nie lubi? Mozesz to sprecyzować? Jeżeli tylko nie lubi , to
        > na pewno kiedyś polubi;-

        chyba jedno i drugie; to znaczy nie moze bo nie lubi...
        • janush Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 13:45
          Gość portalu: mrrau napisał:
          > chyba jedno i drugie; to znaczy nie moze bo nie lubi...

          No to mnie zamurowało..... , a on nie jest tuż przed osiemdzisiątką? Wtedy
          wszystko jest jasne: on zwyczajnie czuje przesyt, po tylu latach rozkosznych
          igraszek. Bądź dobrej myśli, na pewno polubi tuż przed "setką" ;-))
    • Gość: rex Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: 10.30.42.* 30.11.01, 14:28
      Gość portalu: mrrau napisał(a):

      > niestety ja wrecz przeciwnie...i co ja mam z tym fantem zrobic? Nie chcemy sie
      > z tego powodu rozstawac i nie uznaje czegos takiego jak uzupelnianie tego typu
      > brakow (czy tez niedoborow)przy pomocy osob trzecich...

      Mrau, nie chce Cie martwic, ale moży być i tak, że Twój facet jest....pedałem.
      Mam koleżankę, a ona męża. To jej pierwszy, wychodzony od 16 roku życia facet. Są po ślubie od 5 lat i
      spali ze sobą KILKA RAZY!!! (zeznała przy alkoholu). Ją roznosi (ma już 28 lat) a on nic.
      Poznałem jej męża - na oko jest OK, taki sobie japiszonek z brzuszkiem, nawet sympatyczny choć cyborg.
      I on... zawsze z kolegą. Ten kolega już na pierwszy rzut oka dziwny jakiś... Mieszkają w jednym bloku, on
      częściej u kolegi niż z własną żoną.
      No i potem, przypadkowo, z innego kanału doszła do mnie wiadmomość (pewna na 100 proc!) że ten
      kolega męża to pedał.
      Ziarnko do ziarnka...
      Z jeszcze innych źródeł wiem, że wiele pedałów do tego stopnia kryje swoją inność, że potrafią ożenić się,
      a nawet spłodzić dzieci. Ba - sam znam parę (ona po przejściach, on typowy homo) że ŚWIADOMIE
      zawarli pakt. Mają 2 dzieci, stanowią wzorcowe małżeństwo.
      To się zdarza.
      Pozdrawiam.
      PS:
      Do homoseksualistów (nazywanych tu dla jasności �pedałami�) nic nie mam. Żadnych uprzedzeń
    • Gość: frugo Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: 192.168.0.* 30.11.01, 15:18
      może chłop jest przemęczony, może w swych reakcjach jestes nienaturalna i to go
      drazni, mam rade sprawdz go powiedz mu, że jak chce może sobie pozwolić na skok
      w bok - cie kawe jak zareaguje!? Moze mu sie kurna nie podobasz , może
      jesteście niedopasowani . Koniecznie odpisz . pozdr.
      • Gość: mrrau Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.bbnplanet.com 30.11.01, 15:55
        Gość portalu: frugo napisał(a):

        > może chłop jest przemęczony, może w swych reakcjach jestes nienaturalna i to go
        >
        > drazni, mam rade sprawdz go powiedz mu, że jak chce może sobie pozwolić na skok
        >
        > w bok - cie kawe jak zareaguje!? Moze mu sie kurna nie podobasz , może
        > jesteście niedopasowani . Koniecznie odpisz . pozdr.

        masz racje, ze czasami powodem jest zmeczenie; ale wtedy obydwoje zdajemy sobie z
        tego sprawe; ale co powiesz na to, kiedy mamay dla siebie np. caly weekend?
        co do skoku w bok - przerabialismy to...mowi, ze nie potrafilby, gdyz wtedy nie
        moglby byc ze mna (nie wyobraza sobie rozstania ze mna), nie znioslby rowniez
        gdybym ja zaspakajala w ten sposob swoje potrzeby, chociaz wyobraz sobie, ze
        jeszcze dwa lata temu sam mi to proponowal...ale teraz byloby to dla niego
        ciosem...wiem bo kiedys zazartowalam sobie na ten temat...zobaczylam lzy...
        • yak-ona NIEMOZLIWE... 30.11.01, 18:42
          nie wierze... cos musi byc nie tak!moze ma jakies problemy o ktorych nie chce
          Ci powiedziec...to jest po prostu nienaturalne!
          A przemeczenie , o ktorym tu piszecie , kiedys w koncu mija!
          koniec swiata- facet nie lubi sexu...
          • Gość: mrrau Re: NIEMOZLIWE... IP: *.bbnplanet.com 30.11.01, 19:50
            yak-ona napisał(a):

            > nie wierze... cos musi byc nie tak!moze ma jakies problemy o ktorych nie chce
            > Ci powiedziec...to jest po prostu nienaturalne!
            > A przemeczenie , o ktorym tu piszecie , kiedys w koncu mija!
            > koniec swiata- facet nie lubi sexu...

            czuje, ze mozesz miec racje, jezeli chodzi o problemy...mam wrazenie, ze nie znam
            go do konca, chociaz razem mieszkamy, i ze jest cos gdzies za jakims murem; wiem,
            ze lekarstwem a przynajmniej krokiem naprzod bylaby rozmowa, sek w tym, ze on
            jest strasznie skryty tak na prawde; i tak w duzym stopniu udalo mi sie do niego
            dotrzec, ale czuje ze jestem w polowie drogi...no coz troche to dziwne, po 3
            latach, a jednak...moje wszelkie (ukryte) metody psychologiczno-pedagogiczne
            zupelnie nie dzialaja, a mialam do czynienia ze znacznie trudniejszymi osobami,
            zeby nie powiedziec bezosobowo przypadkami...
        • Gość: Adam Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 15:09
          No to już jest jasne. Dlaczego jeszcze nikt na tonie wpadł?
          Ty nie jesteś jego żoną. Jesteś jego mamą. To naprawdę proste.

          Miał lub ma silną matkę?
          Jest jedynakiem?
          Jest nieśmiały?
          Jesteś osobą bardziej dominującą niż on?

          Kochana, on nie musi być gejem. On szukał nowej wersji mamy. Ty mu się w ogóle
          nie kojarzysz z seksem. I tyle.
          Acha,dowiedz się, czy onanizował się długo zanim rozpoczął życie seksualne. To
          może być istotne. Jest przyzwyczajony do samozaspokajania i niestety, przy
          pewnej infantylności w rozwoju psychoseksualnym mężczyźnie większą przyjemnosć
          sprawia włąsna ręka. A może jesteś "zbyt szeroka i głęboka" i on nigdy nie
          poczuje, że Twoja cipka tak dobrze ściska jego członek jak włąsna ręka. I to
          jest problem. Jeśli do tego ma np. szczupłego członka, to to może całkowicie
          pozbawić go satysfakcji z Tobą. Oczywiscie może tak w ogóle nie być, to tylko
          hipoteza. Wtedy spróbuj dac mu drugą dziurkę, ona jest bardziej ścisła.
          • Gość: mrrau Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.bbnplanet.com 03.12.01, 11:51
            no to Cie zaskocze;
            moj facet nie jest jedynakiem, nie jest niesmialy (jak juz pisalam wczesniej ma
            dosc spory temperament), i nie jest (ani nie byl) mamisynkiem;
            chcesz sie zdziwic jeszcze bardziej? no to prosze: nie uznaje czegos takiego
            jak masturbacja...
    • frugo3 Re: Moj facet nie lubi sexu.... 30.11.01, 18:56
      Sprawdż mu w laboratorium poziom testosteronu, może ma jakąś chorobę np.
      wątroba mu wysiada- wódke pije? Jak wątroba siada estrogeny sie nie rozkładaja
      i faceci niewieścieja , potencja i libido spada. Może to jest to?
      odpowiem dowcipem:
      Lekcja w szkole. nauczyciel rzuca temat : "Co dla was jest rarytasem?"
      Jeden z uczniów odpowiada "cipka"
      Nauczyciel czerwony wyrzuca go ze wzburzeniem za drzwi.
      Następnego dnia nastolatek przychodzi do szkoły i siada w ostatniej ławce ,
      zagadnięty o to przez nauczyciela odopwiada"Mój ojciec powiedział mi że jak
      dala pana cipka nie jest rarytasem to znaczy że pan jest pedał i kazał mi sie
      trzymac od pana z daleka"
      ;)
    • Gość: shreki Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.biaman.pl 03.12.01, 13:44
      Mój też tylko że ja jestem już znim w ciąży{jakim cudem?}.Ja robię awantury i
      obrażam się,a i mój i twój to debile.Machnij na niego bo będzie jeszcze gorzej
      a ty brniesz.Impotencje trzeba leczyć.
    • Gość: ADAM Re: Moj facet nie lubi sexu.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 23:37
      Ma temperament i jest przeciwny onanizmowi?????
      NIEMOŻLIWE!
      Coś musi się za tym kryć.
      Żeby go troszczkę otowrzyć spróbuj onanizować się częśćiej, tak żeby
      zorientował się, że to robisz. Może usłyszeć, podejrzeć. To z jednej strony da
      mu do myślenia, z drugiej - zawstydzi, z trzeciej - może zmobilizować do
      działania.
      Jeśli oczywiście nie występują przeszkody inne, np. możesz mieć przykry zapach
      z ust, możesz wydzielać za dużo wydzieliny pochwowej (znam facetów, którzy się
      tego brzydzą), może być mnóstwo przyczyn natury estetycznej.
      Naprawdę nie można z nim o tym porozmawiać? Hej - ADAM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja