Nie lubię sie przytulać...

09.05.07, 14:56
... oczywiście oprócz swojego faceta, ale wszystkich poza nim nie lubię
przytulać. Jeśli to już robię to z musu i czuję sie wtedy nieswojo. Nie wiem z
czego to wynika (nie miałam żadnych traumatycznych przeżyć) Tak samo nie lubię
też pocałunków na powitanie. Jestem chora kiedy wchodzę do pomieszczenia gdzie
są moi znajomi i muszę sie z nimi przywitać właśnie w ten sposób. Staram sie
unikać takich powitań, ale moi znajomi mają mi to trochę za złe. Napiszcie czy
też macie z tym problem. Mam nadzieję, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem,
bo w przeciwnym razie zacznę sie zastanawiać czy ze mną wszystko w porządku.
    • nutopia Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:01
      ojej! to ja tu jestem specjalistką
      - nie lubię się przytulać, trzymać za ręce i takie tam - nigdy nie lubiłam -
      nawet jako nastolatka (również bez traumatycznych przeżyć), po prostu nie lubię
      i już
      - nie cierpię jak ktoś ze rozmawiając ze mną zbliża się za mocno a nie daj boże
      nachyla!
      - nie cierpię jak ktoś coś próbuje mi mówić na ucho
      - nie lubię jak ktoś rozmawiając ze mną zaczyna mnie nagle dotykać - najgorsi
      są tzw "odkurzacze" którzy otrzepują lub skubią z ciebie niewidzialne pyłki
      - całowanie na przywitanie - wrrrrrrr, babki cmokające się na przywitanie -
      koszmar - niedługo zacznął sobie obwąchwiać tyłki

      więcej grzechów nie pamiętam
      ale to na pewno nie wyszystko:D
    • summerlove Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:04
      ;)))) a ja uwielbiam sie przytulac ;))
    • spacecoyote Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:04
      Ja tez nie lubie. Niezrecznie mi po prostu. Ale nie mam z tym problemu, nie
      lubie, to sie nie przytulam ani nie caluje. Nie zauwazylam, zeby mi to ktos
      mial za zle.
      • cali2000 Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:09
        Już tyle razy słyszałam, ze sie nie przywitałam "jak należy" wiec mają raczej
        pretensje.
        • kitasia252 Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:36
          ja tez nie lubie przytulania cmokania i takich tam pie..i szczerze piszac
          nie robie z tego problemu, bo go nie ma i tyle.
    • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:39
      No to sie nie przytulaj, nikt Ci nie karze :)
      Ja bez przytulania bym umarła :)
      • summerlove Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:45
        butterflymk napisała:

        > No to sie nie przytulaj, nikt Ci nie karze :)
        > Ja bez przytulania bym umarła :)

        ;)))))))) wreszcie ktos ma tak jak ja ;))))))))
        • trypel Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:46
          Bez przytulania nie ma życia. Zresztą to nowe życie tez zaczyna sie od
          przytulania :)
    • alpepe Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:50
      ostatnio remontowałam pokój, obrałam sobie za punkt honoru skorzystać tylko z
      pomocy brata. Chodziliśmy po markecie budowlanym i mój brat niemal na mnie
      właził. Chodziliśmy jak dwa szczeniaki po sobie.
      Wiadomo, nie z każdym człowiekiem jest się blisko, ale mnie to jakoś tak
      uderzyło bardzo, że z moim bratem staliśmy dotykając się prawie na całej
      długości ciał, jak wybieraliśmy farbę czy klej.
      Jak gdzieś idę z moim mężem, to on zawsze jest w jakiejś takiej odległości, że
      nieraz mnie nie słyszy, bo tak się przestrzennie izoluje. Już wolę tę
      kontaktowość typową dla mojej rodziny niż izolację ze strony mojego nielubiącego
      czułostek i dotykania męża.
      • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:52
        ojej! No ale bez przesady :)
        z bratem?
        • alpepe Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 15:58
          w kulturze wcschodniej męzczyźni chodzą za rękę czy całują się i nikt ich nie
          posądza o homoseksualizm, a u nas nawet mały dystans cielesny bez podtekstów
          taka butterflymk skwituje tak, jakby to było chore i zboczone.
          • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:01
            Ojejku no nie chciałam.....żeby to tak zabrzmiało.
            Ja zawsze chciałam mieć brata ...
            zazdroszczę Ci...
            • alpepe Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:02
              dobra, dobra, nie podlizuj się :-P
              • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:05
                A ten brat żonaty? Skoro tak lubi się przytulać? :)
    • cali2000 Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:42
      piszecie by sie nie przytulać jak sie tego nie lubi, ale ja czasem to robie po
      to by nie być odebrana jako osoba oziębła. Wśród moich przyjaciół przytulenie
      jest dowodem jakies serdeczności, pomaga przełamac bariery. Jelsi nie potrafie
      sie zdobyć na ten gest to dla nich znak, ze mi być może na nich nie zależy (albo
      coś w tym rodzaju). Dla większości to tylko przytulenie i nie widza tu żadnego
      problemu.
      • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:45
        Wśród przyjaciół tymbardziej nie musisz się zmuszać do niczego
        bo przecież znają Ciebie, co lubisz a czego nie.
        Ja woę żeby osoba która tego nie lubi nie przytulała sie do mnie
        niz żeby robiła to na siłę...
        • summerlove Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:46
          butterflymk napisała:

          > Wśród przyjaciół tymbardziej nie musisz się zmuszać do niczego
          > bo przecież znają Ciebie, co lubisz a czego nie.
          > Ja woę żeby osoba która tego nie lubi nie przytulała sie do mnie
          > niz żeby robiła to na siłę...

          tym bardziej ze to sie wyczuwa jak ktos to robi niechetnie ;)
          • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 16:50
            no... i dopiero wtedy można pomyśleć o Tobie oschle...
    • yagiennka Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 19:08
      Zmartwię cię bo tak nie mam. Lubię się przytulać, chociaż oczywiście nie z
      obcymi. Ale rodzina, znajomi których lubię jak najbardziej. I buzi sobie dajemy
      w policzki na powitanie :) Może ty po prostu nie akceptujesz ludzi wokół i
      jestes nieufna?
      • cali2000 Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 19:10
        Lubię ludzi i jestem osobą towarzyską.
        • butterflymk Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 20:57
          No to nic nie szkodzi że nie lubisz się przytulać.
          Spox :)
        • yagiennka Re: Nie lubię sie przytulać... 09.05.07, 21:43
          No to masz problemy z bliskością fizyczną. Może lubisz ich na odległość. Z tego
          co wiem każdemu człowiekowi potrzebny jest dotyk dla normalnego funkcjonowania.
          Nawet mówi się o tym że każdy powinien być z raz dziennie przynajmniej
          przytulany. Nawet dorośli.
          • cali2000 Re: Nie lubię sie przytulać... 11.05.07, 21:09
            ale mnie często przytula mój facet. Ja mówię o przytulaniu czy też nawet dotyku
            innych ludzi. może faktycznie mam problem z bliskością, ale czy powinnam starać
            sie to zmienić? Jeśli tak to jak? Czy ktoś wie?
    • fr-edza Re: Nie lubię sie przytulać... 11.05.07, 21:11
      A ja ogólnie nie lubię za bardzo ...nawet do mojego faceta...chyba że mam zły
      humor i potrzebuję pocieszenia...
    • xtrin Ja też nie. 11.05.07, 22:47
      Nie jesteś jedyna.
      Nie lubię przytulania. Od dziecka - mama nazywała mnie "jeżem", bo zawsze się
      odsuwałam jak próbowała mnie przytulić.
      Nie lubię także pocałunków na powitanie. Przy składaniu życzeń - mogła być.
      Także przy powitaniu bliskiej osoby, której się długo nie widziało czy na
      pożegnanie na długi czas. Ale codziennie przy powitaniu - jakoś mi nie pasują.
    • braun_f Re: Nie lubię sie przytulać... 11.05.07, 22:58
      ja tam lubie przy powitaniu sie poslinic z kims (zaczynajac od lewej 3 razy),
      potem niedzwiedzia i (jesli kobieta) klaps z niespodzianka
      hej!
    • dziewczynka1979 Re: Nie lubię sie przytulać... 12.05.07, 12:55
      również nie znoszę durnej tradycji witania się całusami i przytulaniem
      akceptuję przywitanie przez podanie ręki (w przypadku facetów nie przeszkadza
      mi gdy ta rękę całują)
      nie wiem dlaczego tak mam
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Nie lubię sie przytulać... 12.05.07, 13:03
      ja też nie lubię przytulania i wogóle dotyku. Zwyczaj całowania na przywitanie
      mam z głowy - znajomi wiedzą ze nie ze mną te numery i śmieją się z tego, ale
      nie boczą na mnie (wyjątkiem są znajomi Francuzi - im nie mogę wytłumaczyć, że
      nie mam ochoty się całować na powitanie i niestety poddaję się obrządkowi). Ale
      jeśli na przykład w sklepie pani sprzedawczyni zaczyna swoje triki z dotykaniem
      przyjacielskim, to obdarzam ją spojrzeniem nr4 pt. spie...aj i wychodzę bez zakupów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja