no_future1
10.05.07, 19:24
Witam!
Pisze na tym forum, bo mam problem i nie wiem jak sobie z nim poradzic,
jestem zdesperowana... może ktoś tu miał podobną sytuację i umiałby mi coś
doradzić...
Otóż zdałam sobie sprawę, że jestem lesbijką. Jestem tego prawie pewna, bo
nie pociągają mnie mężczyźni, nigdy nie byłam zakochana w facecie... Ehhh.
Nie wiem co mam zrobić. Czuję się strasznie, czasem nie potrafię siebie
zaakceptować. Mieszkam w małym mieście, tu osoby takie jak ja ukrywają się,
jest niesłychana nietolerancja, gdybym się ujawniła nikt by mnie nie
zaakceptował taką jaką jestem. Czuję, że wszyscy by się ode mnie odwrócili.
Może się mylę, ale żyje w strachu. Tu, gdzie mieszkam homoseksualizm jest
postrzegany jako choroba.
Chcialabym byc soba w pelni, skonczyc juz udawac dziewczynę hetero, odkryc
przed swiatem to kim jestem, lecz sie boje, boje ze spoleczenstwo mnie
odrzuci, wysmieje, zostane wyrzutkiem spoleczenstwa, pogardzanym przez
wszystkich. Z drugiej strony chcialabym byc szczera z soba i przestac udawac,
olac innych. Przestac postepowac wbrew sobie. Lecz wiem ze konsekwencje moga
byc okrutne.
Co ja mam robic? Jestem zbyt ambiwalentna, wiem. Jak uważacie, czy jest
szansa, że znajdę kiedyś swoja prawdziwą miłość?
Pozdrawiam