Dodaj do ulubionych

przeczytałam jego rozmowę na gg

10.05.07, 19:34
Jestem z facetem od ponad roku, na początku spotykaliśmy się
niezobowiązująco, ale z czasem się zakochałam. Jemu trudniej było się
zaangażować, ale wyglądało na to ostatnio, że jednak się udało. Już
rozważaliśmy nawet wspólne zamieszkanie, odniosłam wrazenie niejednokrotnie,
że to dla niego naprawdę coś poważnego..... aż nagle któregoś dnia
przeczytałam przypadkiem - wiem, że pomyślicie, że byłam wścibska, ale nie
miałam złych intencji, naprawdę - jego rozmowę z kumpelą na gg. Dowiedziałam
się, że mnie nie kocha, że nie ma tego czegoś, aż mu nawet jest mnie żal, ale
z drugiej strony jest mu z tym wygodnie, ja dbam o niego, staram się, nabijał
się, że robię dla niego wszystko, ale to zasługa fantastycznego seksu i takie
tam. Generalnie ton miejscami lekceważący, miejscami współczujący, miejscami
nabijający się z moich uczuć. To było prawie 3 tygodnie temu. Na początku
pomyślałam - ratować! Ale co? Odchodzę! Ale dlaczego? Mam się przyznać, że mu
grzebałam w gg? Nie wiem, co myśleć, a raczej, co robić. Pomóżcie, ludzie,
panowie też mile widziani z powodu męskiego punktu widzenia. Czy faceci też
mogą być aż tak wyrafinowani?? A może nigdy nie powinnam znać treści tej
rozmowy i żyć przekonana, że to miłość?
Obserwuj wątek
      • virusti Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 11:35
        > nie,faceci nie moga być wyrafinowani,sa prości jak konstrukcja cepa i jak
        > tenże nadają się najlepiej do walenia

        Poczucie wyższości? Trwaj dalej w błogiej nieświadomości. Bez facetów postęp
        techniczny byłyby w średniowieczu. Władza i pieniądze tego świata są w męskich
        rękach - kobiety maja promilowy udział. Wszelkie ważne dziedziny życia
        zdominowane są przez facetów. Was wysyłają do kuchni wmawiając, że to
        odpowiedzialny odcinek robót, a jak przyjdzie co do czego wybierają restaurację
        gdzie mistrzem kuchni jest mężczyzna :p
        Wasze skomplikowanie to żaden powód do dumy – chciałabyś komórkę w której do
        wysłania smsa każdorazowo potrzebny byłby pin i puk?
        Uwielbiam kobiety, dla mnie to najwspanialsze istoty na świecie, szkoda tylko,
        że co jakiś czas któraś okazuje się na tyle niemądra by poruszać kłopotliwy
        temat wyższości jednej płci nad drugą.
        • czarna.porzeczka virusti 12.05.07, 13:54
          Mysle ze Twoje niezdrowe poczucie wyzszosci jest dowodem na ukrywane gleboko
          kompleksy. Nie tylko bez facetow nie byloby postepu cywilizacyjnego. Nie
          zapominaj ze to miesnie zadecydowaly o tej "historycznej" wyzszosci facetow i
          ich automatycznej roli w postepie cywilizacyjnym. Kobiety jako slabsze
          fizycznie przegraly u progu dziejow, nie zostaly dopuszczone od odkrywania
          swiata i splendor spadl na mezczyzn; dopiero w obecnych czasach, po wyzwoleniu
          i uzyskaniu praw (skandal)zaczyna sie prawdziwy wyscig, w ktorym widac jak
          dalece kobiety dotad nie mialy szansy sie sprawdzic.

          Daruj sobie swoj protekcjonalny ton, bo chyba Tobie rowniez niemilo byloby
          czytac ze jestes "istota". Na marginesie: ja tez uwielbiam mezczyzn, za ich
          wesola prostote... i czasem prostate. To urocze.
    • muffin3 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 19:44
      Z wdziękiem i powabem wyrzuć go ze swojego życia........... za to że zbyt długo
      musiałaś udawać w łóżku :):):) Niech to będą Twoje ostatnie słowa w kierunku
      tego chłopca (bo od mężczyzny to go lata świetlne dzielą). I pamiętaj....nie
      wszyscy fajni faceci zginęli w WORLD TRADE CENTER.
    • mala_mee Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 19:45
      Ale nad czym sie jeszcze zastanawiasz. Facet drwi z Ciebie, korzysta z tego co
      mu dajesz i jeszcze się z tego śmieje. Myślisz, że coś z tego będzie??? Będzie
      Cię wykorzystywał tak długo jak mu na to pozwolisz.
      Nie powinnaś była czytać ale jak już to zrobiłaś to go odpraw bo lepiej nie
      będzie i tylko krzywdę sobie będziesz robić. Na własne rządnie.
    • annna84 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 19:55
      W żadnym wypadku nie przyznawaj się, że wiesz. Rzuć go w cholerę, ale nie tak
      po prostu....musisz wymyśleć coś żeby go trochę zabolało.
      Powiedz np. że jest Ci bardzo przykro, ale musisz odejść bo to co do niego
      czujesz to nie jest miłość i że zawsze jak się kochaliście to myślałaś o swoim
      byłym ....no czy coś podobnego;)
      • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:24
        Jestem zbyt dorosłą i dojrzałą osobą żeby znikać bez słowa. To, że on jest
        niedojrzały nie oznacza, że ja też mam być. To samo dotyczy zemsty słodkiej i
        tym podobnych. Ja dla odmiany chcę postąpić jak dorosły człowiek. Cóż, faceci
        dojrzewają do 5 roku życia, potem już tylko rosną. Tylka dlaczego zawsze ja
        muszę trafiać na takich kut....ów??? ghrrr
          • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:41
            tak, dokładnie. Osłupiałam i na razie mi nie przeszło. Nie chciałam podejmować
            decyzji na gorąco, zawsze tak robiłam i często się parzyłam. Wiecie, jak to
            jest, przeczytasz coś, szok przesłoni wzrok i nie wiesz, co przeczytałaś.
            Chciałam się uspokoić i na spokojnie przeczytać jeszcze raz. Po pierwsze, ta
            laska to jest osoba, której praktycznie nie zna, takie "cześć" w barze. Z
            treści rozmowy wynika, że on nie wie co ma zrobić w tej sytuacji, jakby chciał
            się zwierzyć komuś obcemu - jak ja wam. To nabijanie się ze mnie to było takie -
            patrz, jaki ze mnie macho, tym się już przestałam przejmować, bo taki jest.
            No, niedojrzały trochę, powiedzmy.
            A poza tym jak ja, dorosła niby powiem o co chodzi? Ściemniać i kołować nie
            potrafię. Chciałam się zastanowić po prostu, to nie takie proste....
            • nutopia Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:45
              lampka_nocna5 napisała:

              > tak, dokładnie. Osłupiałam i na razie mi nie przeszło. Nie chciałam
              podejmować
              > decyzji na gorąco, zawsze tak robiłam i często się parzyłam. Wiecie, jak to
              > jest, przeczytasz coś, szok przesłoni wzrok i nie wiesz, co przeczytałaś.
              > Chciałam się uspokoić i na spokojnie przeczytać jeszcze raz.
              ---------------------------
              ludzie, trzy tygodnie czytasz tekst ze zrozumieniem? proszę, nie
              usprawiedliwiaj się tak naiwnie.


              Po pierwsze, ta
              > laska to jest osoba, której praktycznie nie zna, takie "cześć" w barze.


              ----------------------
              i to czesć w barze pomogło zdobyć jej nr gg???? niezle niezle....



              Z
              > treści rozmowy wynika, że on nie wie co ma zrobić w tej sytuacji, jakby
              chciał
              > się zwierzyć komuś obcemu - jak ja wam. To nabijanie się ze mnie to było
              takie
              > -
              > patrz, jaki ze mnie macho, tym się już przestałam przejmować, bo taki jest.

              -------------------------
              ten macho napisał, że cię nie kocha- wiesz/


              > No, niedojrzały trochę, powiedzmy.
              > A poza tym jak ja, dorosła niby powiem o co chodzi? Ściemniać i kołować nie
              > potrafię. Chciałam się zastanowić po prostu, to nie takie proste....

              ----------------------------------
              i tu się mijamy moja droga
              • ania_2000 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:50
                nutopio, zgadzam sie z toba w 100% - ale tez troche rozumiem dziewczyne..
                Kocha, wydawalo sie jej, ze jest kochana, jest z nim od roku - jak mozna to
                wszystko rzucic w sekunde? Normalne jest, ze sie "broni", "zastanawia" - bo
                moze to nieprawda? moze on sie zmieni?
                Nie zmieni sie, nie pokocha - byc moze sie przyzwyczaji i z egoistycznego
                wygodnictwa bedzie z toba, Lampko. A jak przypadkiem pozna kogos innego, to w
                sekunde od ciebie odejdzie. Licz sie z tym...
                Jesli masz na tyle sily w sobie, jesli masz wysokie poczucie swojej wartosci, i
                wiesz, ze nie zapomnisz jego slow - zostaw go. Zostaw go, bo nie warto hodowac
                drania i zmiji na wlasnej piersi.
              • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:54
                i to czesć w barze pomogło zdobyć jej nr gg???? niezle niezle....
                >
                on ma 100 kontaktów w gg, praktycznie od każdego brał kontakt, miał urodziny i
                miał to w opisie, to mu napisała życzenia. \serio, to człowiek mający mnóstwo
                znajomości wszędzie.

                > ten macho napisał, że cię nie kocha- wiesz/

                tak, ale też, że chciałby czy liczy na to, że w końcu, ale jakoś do tego nie
                doszło. Mnie też nigdy nie powiedział, że mnie kocha, tylko że w życiu nie mógł
                trafić lepszej laski (ale jestem głupia...) No, ale taki mam charakter, że ja
                wszystkim pomagam, gdyby nie był, kim jest dla mnie, też bym mu pomagała.


                > ludzie, trzy tygodnie czytasz tekst ze zrozumieniem? proszę, nie
                > usprawiedliwiaj się tak naiwnie.
                >

                skąd, zastosowałam znane z psychologii wyparcie.
            • annna84 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:50
              To nie takie proste?
              "Dowiedziałam się, że mnie nie kocha, że nie ma tego czegoś, aż mu nawet jest
              mnie żal, ale z drugiej strony jest mu z tym wygodnie, ja dbam o niego, staram
              się, nabijał się, że robię dla niego wszystko, ale to zasługa fantastycznego
              seksu i takie tam."

              Facet Cię nie kocha, jest z Tobą z litości, a poza tym to jest mu wygodnie bo
              wszystko dla niego robisz, no ale przecież jest boski w łóżku więc to
              zrozumiałe.
              Co jeszcze nie jest proste i na co czekasz? Aż znajdzie sobie inną i sam Cię
              zostawi?
            • martolinaa77 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:54
              Facet, który nie szanuje Twoich uczuć nie jest za wiele wart. Nie tłumacz go i
              nie usprawiedliwiaj bo nie warto. Jeśli jest niedojrzały emocjonalnie to tym
              bardzej powód do rozstania. Prawdę mówiąc uważam, że faceci zazwyczaj nie biorą
              sobie za bardzo do serca co my kobiety mamy do powiedzenia. On rozumieją czyny.
              Czy mu na Tobie zależy? Przez tydzień przestań się starać. Chce się
              umówić..powiedz, że nie masz czasu bo już umówiłaś się z koleżanką. Odbierz co
              drugi telefon. Wielu facetów zaczyna doceniać jak już mają stracić. Jeśli nie
              pomoże ...powiedz nara .... że Ci przeszło i to nie to. I nie mów, że czytałaś.
              Faceci nie lubią być inwigilowani. Wiem, że ciężko rozstać się. Ale pamiętaj
              jeszcze ciężej tkwić w związku z facetem co Cie nie kocha, nie szanuje i dba
              tylko o swoje wygody. Życzę siły. Każdy człowiek zasługije na miłość i bycie
              kochanym.
            • pink.girl Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 21:21
              No to ciekawostki piszesz...Laski niby facet nie zna..a ona raptem już tyle wie
              o was i waszym związku?.
              Podsumował jej przecież swoje życie...To mało?
              Facet jest nie tylko niedojrzały, ale straszna papla. Na Twoim miejscu nie
              zostawiłabym tego ot tak. Gdyby mi zrobił taką przykrość i tak sobie zagrał na
              uczuciach- chyba bym go rozniosła...
              Mówiąc mu, że wiesz o rozmowie gadu- pokażesz jaka jesteś ciemna, że odkryłaś
              to dopiero teraz. Ja bym nie mówiła...Z kontekstu wynika, że Ci bardzo na nim
              zależy i chyba rozważasz możliwość ucichnięcia sprawy. Po co to ciągnąć?.
              Stracisz tylko palanta, który robił Cię w butelkę. A kochać siebie- go nie
              nauczysz przecież...
          • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:45
            widzieliśmy się razem rok temu; taka jest częstotliwość naszych spotkań.
            zresztą, ona zmieniła środowisko i jej już raczej nie spotkam. Nie jest to
            odpowiedź na Twoje pytanie, wiem. Ale chcę podkreślić, że nie chlastał o
            charakterze naszego związku na prawo i lewo wszystkim znajomym, tylko chlapnął
            osobie, co do której jest pewny, że nas nie spotka ani nie jest blisko. Prawie
            jak z obcą. Może miał jakiś kryzys wieku starczego czy co? Oni myślą w ogóle?
        • anulex Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:22
          Też mi się kiedyś wydawało, że jestem dojrzała. Facet mi zrobił straszne
          świństwo. Postanowiłam być ponad to. Rozstałam się, byłam miła, kulturalna,
          rozumiejąca. I wiesz co? Z perspektywy czasu myślę, że to było głupie a nie
          dojrzałe. Tyle nerwów i bólu mnie to kosztowało a awantura lub zemsta
          przyniosłyby ulgę chociaż na chwilę. On Ci zrobił świństwo a Ty chcesz się
          poświęcać i męczyć, żeby go nie skrzywdzić - dlaczego?

          ---
          Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
          • annubis74 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 12.05.07, 13:06
            o właśnie
            anulex, miałam tak samo
            facet zrobił mi mega mega świństwo i jak sie okazało grał na dwa fronty
            dowiedziałam się, uniosłam się honorem, odeszłam z klasą i krwawiacym sercem
            a tearz żałuję, że nie dałam mu popalić, że nie zemśiłam sie za to co mi zrobił
            postępować z klasą należy wobec tych którzy na to zasługują
            za to teraz (moze w nagrodę:)) mam cudownego kochanego meża
            • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 12.05.07, 13:17
              kurde wlewacie mi balsam bo sobie zawsze człowiek myśli, że już sam do końca
              życia zostanie. Ja byłam sama przez 4 lata - bo poprzedni facet mnie rzucił
              dramatycznie, mianowicie z dnia na dzień zniknął, a tak go kochałam że chciałam
              mu dzieci rodzić - do dziś dnia nie wiem, co się z nim stało, tylko doszły mnie
              słuchy po roku, że jest z inną, czyli że UFo go nie porwało. I jak się
              pozbierałam po czymś takim, lata zajęło, to trafiam znowu nie najlepiej....
              takie życie
    • domdom11 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:53
      Myślę, że jeżeli on będzie z Tobą tylko z litości (niestety tak wywnioskowałam
      z tego co napisałaś) to wasz związek nie ma przyszłości. Wcześniej czy później
      rozstaniecie się. Więc warto dla niego marnować czas? Raczej NIE:(:(:(
    • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 20:58
      dobra, ekstra, rozumiem argumenty, zwinę się, znaczy spróbuję. Tylko co mam
      powiedzieć, żeby ... ja wiem, twarzy nie stracić? Nie jestem jakąś świnią co to
      rzuca bez słowa i wytłumaczenia, dlaczego. Kurdę, chciałabym to skończyć jakoś
      tak... w dojrzały sposób, a rzucanie tekstów, że były miał większego to
      sorry....
      • ania_2000 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 21:08
        NIe ma dla niego wiekszego znaczenia w JAKI sposob bedziesz chciala skonczyc -
        on i tak tego nie zrozumie. Nie zrozumie, bo tkwi we wlasnym blogim
        uswiadczeniu jaki jest cudowny, boski i "niedotykalny" - mysle, ze kubel zimnej
        wody dobrze by mu zrobi.
      • obca1 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:02
        zamiast wymyślać niestworzone rzeczy możesz powiedzieć, że odczuwasz jakiś dystans z jego strony, że nie jesteś pewna co on do Ciebie czuje, że musisz sobie to wszystko przemyśleć
        wtedy przynajmniej zobaczysz czy będzie się starał utrzymać związek, czy mu w ogóle zależy

        choć to co o Tobie pisał rzeczywiście było podłe :/

      • sofrozyna Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:03
        >Chyba się zemszczę jednak, znajdę innego albo co, a na razie poużywam może?

        Chyba żartujesz sobie! Poużywasz? Ty chyba szukasz pretekstu, żeby jednak z tym
        nic niewartym palantem zostać...Nie oszukuj się Lampko i zakończ ten toksyczny
        związek, bo i tak nic z tego nie będzie. Wiem, że jest Ci ciężko, że boli, ale
        miej na litość boską własną godność! Nie widzisz jak Cię poniżył, opluł; zrobił
        sobie jaja z Twoich uczuć. Ja nawet jakbym bardzo kochała, to kopnęłabym go w
        tyłek zanim dokończyłabym czytać tę rozmowę. Trochę szacunku...do samej siebie.
        Chyba, że wolisz dać mu się jeszcze przelecieć kilka razy, a potem zostać
        porzucona jak szmata i cierpieć jeszcze bardziej...
        Zrobisz jak zechcesz, ale jeżeli zostaniesz z tym dupkiem to daje sobie ręce i
        nogi poucinać, że zbierzesz bardzo bolesny owoc takiej decyzji.
      • heart_of_ice Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:06
        > a na razie poużywam może?

        nie szukaj juz okazji do kontaktow z nim!!
        powiedz, ze jest kiepski w lozku, masz dosc udawania, zreszta - nie kochasz go
        i nie chcesz juz tego omawiac, temat zamkniety

        i juz! zadnych argumentow, myslenia i gdybania, ze moze jednak bedzie lepiej!:)

        Pauli
        --
        *** sygnaturka w remoncie ***
    • vandikia Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:06
      No i co planujesz w zwiazku z tym, ze wiesz, ze facet Cie nie kocha, jest z
      Toba z litości ? i pogardza Tobą? i dodatkowo nie jestes z nim chyba jakos
      scieslej zwiazana: przysiega, kredyt, dzieci i co tam jeszcze?

      sekundy bym z nim nie byla dluzej i to bez zadnych tlumaczen
      • sofrozyna Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 10.05.07, 22:12
        Ja bym po prostu powiedziała mu, że już mi się znudził, że związek z nim jest
        zbyt mało ekscytujący, żeby w nim trwać i idziesz szukać (lub-jak wolisz-
        znalazłaś, choć lepiej aż tak nie koloryzować) kogoś z kim będziesz mogła
        przeżywać więcej fascynujących wzlotów. Powiedz, że przestał Cię interesować-
        nawet w łóżku.
    • adela.koza To takie proste. 10.05.07, 22:08
      To proste facet jej nie kocha. Czego tutaj nie rozumiec? Mozesz odejsc mozesz
      zostac. Na odejscie na razie nie masz ochoty. Nalezy byc ostroznym z czytaniem
      czudzej poczty bo mozna sie czegos o sobie dowiedziec.
      • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:18
        fakt, jestem głupia, bo się zakochałam, chciałam być szczęśliwa i żeby facet,
        który jest ze mną, też był szczęśliwy. Ale następnym razem nie będę - ja
        wykorzystam faceta a potem kopnę go w d... Prawda, jaka wtedy będę mądra? Ja
        myślę, że po prostu trafiłam na głupiego i tyle. A teraz jest mi po prostu
        przykro, facet uraził moją kobiecą godność i staram się jakoś z tym poradzić,
        bo nie pierwszy raz czuję się gorsza albo beznadziejna i nie jest to miłe
        uczucie. Dlatego tu jestem, bo co mam zrobić, to w sumie wiem...
    • kat_ja1 to jest dowód 11.05.07, 01:43
      na to, że będąc w związku, nie należy bezgranicznie ufać, myśląc że zaufanie, to
      podstawa dobrego związku....Aha, do czasu, kiedy nagle okazuje się, że osoba, z
      którą żyjemy/jesteśmy ileś lat, tak naprawdę nie istnieje...to smutne. Za to
      bardzo pouczające, że należy stosować zasadę ograniczonego zaufania...a jeżeli
      jest tzw.okazja, czasem nawet warto złamać swoje zasady...i zajrzeć tam, gdzie
      właściwie nie powinnyśmy zaglądać...
    • aallicja Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:28
      Ja bym go zostawiła, ale nie bez słowa wyjaśnienia, ale też nie w jego żałosnym
      stylu - mama mnie zawsze uczyła, żeby nie lecieć w dół ;-)
      Spytałabym wprost, jakie ma plany dotyczące Waszego związku - na pewno zacznie
      się wić, wtedy stwierdziłabym, że miał już dużo czasu do namysłu i jeśli nadal
      nie wie, to papa.
      Zrób to zanim stracisz twarz we własnych oczach
      Koleś za kilka dni zacznie błagać, żebyś jednak wróciła - dla niektórych facetów
      nie można być matką, kochanką, ciotką, kucharką, itp. - od tego przesytu zaczyna
      im się w d.pach przewracać
      pzdr
      • 10iwonka10 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:52
        Ja to bym sobie powtarzala w myslach jego slowa na gg zeby moje uczucia do
        niego zmalaly. I najlepiej zacznij byc bardziej bardziej chlodna, unikaj
        seksu....iw koncu powiedz ze niestety nie widzisz przyszlosci w waszym zwiazku
        bo go nie kochasz.To go zaboli i to bardzo. Bo on cie traktuje jak taka pewna
        na 100% w nim zakochana kochanke, kucharke.....i z pewnoscia nie bedzie sie
        spodziewal ze zerwiesz z nim.
    • agg.agnieszka Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:47
      Nie chce cie facet i tyle. Co zamierzasz zrobic- zmusic go zeby cie pokochal?
      Zajsc w ciaze i go udupic na dobre? Daj sobie spokoj, odejdz.On predzej czy
      pozniej znajdzie kogos innego.Szkoda twojego czasu. Przy nim sie tylko
      zakompleksisz. Powiedz mu prawde, to co on sobie o tobie pomysli nie powinno
      miec dla ciebie znaczenia...
    • butterflymk Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:51
      Błagam, Dziewczyno, nie wiedziałaś co zrobić?
      Wydrukuj tą rozmowę z gg i wsadż mu to w gębę żeby nie powiedzieć w du...ę.
      I to nie dlatego że liczyłaś z jego strony na coś więcej a się nie udało..
      tylko dlatego że wykazał totalny brak szacunku do Twojej osoby!
      I ciesz się że przeczytałaś ta rozmowę, trudno że podstępem,
      w sumie nie czyta się cudzej korespondencji....
      ale dla Ciebiw akurat lepiej że tak się stało...
      Jak teraz wygląda sytuacja z Wami?
      • lampka_nocna5 Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 10:01
        wygląda to tak. Przeprowadziłam się do niego jakiś czas temu, bo był u mnie
        remont. Więc się wyprowadziłam tydzień temu, oficjalnie dlatego, że się remont
        skończył. Zgłupiał i zrobił się milusi, wydzwania pogadać o pierdołach. Na
        szczęście nie miałam od tamtego czasu okazji się z nim przespać. Nie wiem, co
        bym zrobiła, gdyby zaczął się dobierać. A za dwa dni wyjeżdżam w delegację na
        tydzień. Ja myślę trochę, że przy nim tracę cały rezon, bo jak jestem sama, to
        wszystko wiem, myślę racjonalnie itd. A przy nim głupieję, tamte sprawy tracą
        na ważności... no, trochę się uzależniłam, dobrze że wyjadę, nabiorę dystansu
        może, chociaż jak znam siebie, to i tak g...no z tego wyjdzie. Zawsze się
        uzależniałam w związkach i teraz nie jest inaczej, i jak mam coś powiedzieć, to
        mam taką gulę w gardle, a najśmieszniejsze jest to, że myślę, jak to
        powiedzieć, żeby go NIE URAZIĆ! Śmieszne, co?
        • maretina Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 10:32
          lampka_nocna5 napisała:

          . Zawsze się
          > uzależniałam w związkach i teraz nie jest inaczej, i jak mam coś powiedzieć,
          to
          >
          > mam taką gulę w gardle, a najśmieszniejsze jest to, że myślę, jak to
          > powiedzieć, żeby go NIE URAZIĆ! Śmieszne, co?
          nie, to nie jest smieszne. to mimo wszystko piekne. jestes dobrym czlowiekiem.
          rozstan sie z klasa. powiedz, ze szukasz czegos, czego nie ma w tym zwiazku.
          nie mow o czytanej rozmowie na gg.
        • butterflymk Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 10:34
          I to jest najgorsze że masz bardzo konkretny powód by się oschle w stosunku do
          niego zachowywać...ale on nie wie o co chodzi, więc jemu się wydaje że
          fochujesz...Musi dojść do konfrontacji...
          Musisz mu powiedzieć, nie może mu tak to ujść na sucho...
          Wisi coś w powietrzu.... cały czas.
          NIe jesteś sobą i nie potrafisz zapomnieć o tym...
          Nawet jeśli on chciał się popisać tymi gadakami na gg przed tamtą osobą i
          naprawdę tak nie myśli, musi wiedziec że tak nie można się zachowywać...
    • new_machine Re: przeczytałam jego rozmowę na gg 11.05.07, 09:56
      Lampko, rozumiem, ze jestes zakochana i ciezko Ci skreslic czlowieka ot tak. Ale
      przelam sie i sprawdz, moze rzeczywiscie, on Cie kocha tylko tak "kozaczyl" na
      gg. Powiedz mu, ze go nie kochasz i ze chcesz zakonczyc znajomosc, jesli Cie
      kocha bedzie walczyl, jesli nie to chyba jednak stanie sie lepiej dla was obojga
      jak odejdzie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka