darayavahus88
11.05.07, 17:45
Witam Was, drodzy internauci. Zwracam się do Was z prośbą o radę. Otóż, zależy
mi na pewnej dziewczynie, która pracuję w sklepie. Specjalnie dla niej,
codziennie przychodzę, aby zrobić zakupy. Nie jest mi ten sklep zbytnio na
rękę, ponieważ jest dosyć daleko oddalony od mojego miejsca zamieszkania.
Zawsze wchodząc do sklepu, ujrzawszy ją, trema mnie zjada, a emocje biorą
górą. Krew przepływa znacznie mocniej, a ręce zaczynają drżeć... Ciężko mi
spojrzeć jej prosto w oczy... i nawet powiedzieć, co tak naprawdę chcę kupić.
Naprawdę chciałbym (a nawet pragnąłbym), z nią się jakoś umówić - a tym
bardziej "bliżej" poznać. Problem w tym, że nie chce z siebie zrobić "błazna",
powiedziawszy coś głupiego. Tak się zauroczyłem(?), że ona jest już moją
obsesją. Jak kończy pracę po 23.00, systematycznie napotyka mnie na
przystanku..., na chodniku..., A ja nie wiem, jak do niej podejść i
powiedzieć, co do niej czuję! Źle jest mi z tym bardzo. Boje się, że mnie
odrzuci jak jakiegoś
‘pierwszego lepszego’.
Co Wy byście zrobili, na moim miejscu? Bardzo Was proszę o komentarze. Dziękuję.