Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ?

IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 22:06
Jak mialam chyba ze cztery lata to postanowilam, ze zostane, ZAWODOWO...miss
swiata :) Uwielbialam sie smarowac roznymi mazidlami mamy i paradowalam przed
lustrem w mojej ulubionej niebieskiej sukience, ktora dostalam od chrzestnej.
A potem zaczely mi wypadac pierwsze zeby i strasznie plakalam, bo kto to
widzial miss swiata bez zebow?

Potem, jak mialam siedem lat pojechalam po raz pierwszy na oboz zuchowy i na
polance pogryzly mnie mrowki. I wtedy postanowilam, ze zostane prezydentem i
kaze wylozyc cala Polske dywanami( przewidzialam w dywanach niewielkie dziury
na drzewa :) Chcialam, zeby ludzie mogli chodzic bez butow i zeby nie musieli
sie bac, ze nadepna na szklo czy ukryta w trawie pszczole; zeby w kazdej
chwili mogli sobie usiasc czy sie polozyc i zeby byloby im mieciutko. No i
zeby nie gryzly ich mrowki :)

Potem na kilku obozach i koloniach wygralam konkurs piosenki i rysunku i
targala mna niepewnosc czy zostac piosenkarka czy malarka :)

A potem byla kosmetyka- wielka pasja. (Jak juz wczesniej wspomnialam: od
dziecka kocham mazidla)

A potem juz w liceum wiedzialam kim chce byc, ale kim nigdy nie bede,
poniewaz mojej rodziny nie stac na studia.

A potem bylo pisanie, fotografia i teatr.

A WY? Kim chcieliscie zostac ?
Pozdrawiam,

Mrufka.

    • ofiaralosu Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 28.05.03, 22:12
      Najpierw miałam być śpiewaczką, potem Walentiną Tierieszkową, a potem
      malaroaktorą, bo też targała mną niepewność. Zostałam zwykłą biurwą. Klikam na
      super wątek, bo miło będzie sobie powspominać młodzieńcze marzenia. A swoją
      drogą ciekawe czemu to tak jest, że te marzenia tak rzadko udaje nam się
      doprowadzić do szczęśliwego finału.
      • tralalumpek Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 28.05.03, 22:14
        nie pamiętam, to było taaaaaaaaaaak dawno
      • Gość: Mrufka Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 22:23
        ofiaralosu napisała:

        >A swoją
        > drogą ciekawe czemu to tak jest, że te marzenia tak rzadko udaje nam się
        > doprowadzić do szczęśliwego finału.

        Czasem dlatego, ze biegiem czasu inne rzeczy wydaja nam sie wazniejsze od
        naszych marzen.
    • wonsz Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 28.05.03, 22:17
      Smieciarzem (bo duzy samochod). A potem kolejarzem (bo jeszcze wieksze).
      Czasy przedszkolne dawno minely, slabosc do duzych maszyn nie :)

      K.
    • Gość: Aisza myśle i myślę ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:26
      i ze zdziwieniem odkrywam, że nie miałam takich planów w dzieciństwie
      chyba juz wtedy realizowałam zasadę zdrowego bytu "tu i teraz" (bez
      koncentrowania się na tym co było i będzie)
      a w LO jednoczesnie ukochałam literaturę i matematykę, przy totalnej niechęci
      do fizyki i historii, co uniemozliwiało mi wybór zajęc fakultatywnych (albo mat-
      fiz, albo humanist.)
      więc sama sobie czytałam co chciałam, rozwiązywałam dla przyjemności zadania z
      logiki i badałam funkcję (ach te cudne wykresy, układy wspólrzędnych, limesy
      itd - dlaczego nikt teraz tego ode mnie nie wymaga :-( ?
      no i wyczytałam literature wymaganą na studiach psychologicznych (Aronson,
      Zimbardo itd) - to mnie zafascynowało więc zostałam ...psychologiem
      ale obecnie nie jestem 100% psychologiem
      bo losy człowieka sie dziwnie plotą
      ***
      a teraz to chciałabym zostać ... malarką :-)))
      • tralalumpek Re: myśle i myślę ... 28.05.03, 22:32
        to ciekawe bo ja chciałam zawsze malować ale nie mogłam pójść do lic.
        plastycznego (zwsze wszystkie konkursy plastyczne były moje), potem chciałam
        studiować psychologię i znowu nie mogłam ....bo byłam grzeczną córeczką
        • Gość: Aisza tralalumpku !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:39
          czy sugerujesz, że w psychologię bawią się ...niegrzeczne dziewczynki?!
          PS. jesli chodzi o malarstwo, to mam większy problem - ja nie mam żadnego
          talentu plastycznego :-(
          ale to nie zmienia moich marzeń ...chcę malować
          nawet mam już przenośny warsztat malarski ze sztalugami, farby, pędzle i
          blejtram ... jak tylko zaczna się moje wakacje odważe się smarnąc cos na
          płótnie - wciąz szukam konwencji :-)
          ***
          tymczasem trochę sobie fotografuję, choc mam astygmatyzm i ustawiam
          ostrość ...instynktownie
          ***
          na szczescie nie łapie mie chętka na śpiew - bo w tej dziedzinie moje braki
          uzdolnień sa najpowazniejsze
          ***
          ale najwazniejsze to nie bac się ... marzyć
          • Gość: a Re: tralalumpku !!! IP: *.itpp.pl 28.05.03, 22:43
            chciałam zostać :
            architektem
            stomatologiem
            weterynarzem

            no i zostałam architektem

            a
          • tralalumpek Re: tralalumpku !!! 28.05.03, 22:49
            nie, nie boję się marzyć i wiem że marzenia się spełniają!
            dużo fotografuję, nie maluję w tej chwili ale będę, o śpiewaniu nie marzę bo 0
            głosu
            marzę o Nowej Zelandii bo tam jeszcze nie byłam a próba wyjazdu rozbiła sie o
            urlop, rowerek i 6 tyg tylko przed siebie.....
        • Gość: Mrufka Re: myśle i myślę ... IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 22:42
          Dziewczyny, a czy teraz cos stoi na przeszkodzie, zebyscie malowaly ? Na nauke
          nigdy nie jest za pozno. Ja jeszcze ciagle sie ucze :)
          Pozdr.,
          • tralalumpek Re: myśle i myślę ... 28.05.03, 22:52
            Gość portalu: Mrufka napisał(a):

            > Dziewczyny, a czy teraz cos stoi na przeszkodzie, zebyscie malowaly ? Na
            nauke
            > nigdy nie jest za pozno. Ja jeszcze ciagle sie ucze :)
            > Pozdr.,


            nic nie stoi na przeszkodzie, na wszystko jest swój czas, kiedyś do tego
            wrócę, staram się robić to na co mam ochotę, życie jest krótkie tyle rzeczy
            jeszcze nie wypróbowanych
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: najpierw ŚMIECIARZEM,jeżdzić śmieciarką BÓBR 28.05.03, 22:43
      ,,, a trochę później ponoć żoną księdza ; mówią, ze mówiłam: księdzową.
      Może chodziło mi o zonę POPA ? Nic nie pamiętam, ale wierzę, tym co mi
      opowiadali. A zostałam PADALCOWĄ.
    • Gość: Evik Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.pruszcz-gdanski.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 22:50
      gdy miałam 9-10 lat, zrobiłyśmy z koleżankami z podwórka(ach,te czasy..)dowody
      osobiste.W swoim , w rubryce zawód wpisałam ,,inżynier-technik"-bo chciałam
      budować domy.Domów nie buduje, ale dyplom inżyniera mam.
    • Gość: Magda Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.SNVACAID.covad.net 28.05.03, 22:51
      Podobno zawsze chcialam byc ogrodniczka...Pomyslec, ze teraz palca do ziemi
      nie wsadze, bo sie brzydze!!!!!
    • Gość: Richelieu* saturator IP: *.localdomain / 192.168.0.* 28.05.03, 22:55
      W głębokim dzieciństwie w wieku lat 4 czy 5 chciałam zostać paią, która podaje
      wodę sodową z saturatora. I nawet chciałam iść do takiej szkoły, która uczy na
      sprzedawcę wody sodowej ;))))
      i co z marzeń zostało? figa, na uniwersytecie wylądowałam za 1000 miesięcznie.
      Ale to nie moja wina, w końcu wraz z upadkiem starego dobrego systemu i
      zwiększenia zaopatrzenia sklepów w napitki zlikwidowano moje miejsca pracy ;(
      • anahella Re: saturator 28.05.03, 22:58
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > W głębokim dzieciństwie w wieku lat 4 czy 5 chciałam zostać paią, która
        podaje
        > wodę sodową z saturatora. I nawet chciałam iść do takiej szkoły, która uczy
        na
        > sprzedawcę wody sodowej ;))))

        Eeeeeee taka pani od wody sodowej to byl ktos! Do dzis nie rozumiem fenomenu
        wody sowodej. W domu woda gazowana z sokiem nie smakowala tak jak ta z
        saturatora:)
    • raszefka Listonoszem!!! 28.05.03, 22:55
      Od zawsze cieszyłam się jak głupia, kiedy dostawałam listy. I uważałam, że
      każdy się tak samo z tego cieszy. Zatem listonosz=roznosiciel szczęścia, to
      było moje marzenie :))
      Po wyrośnięciu z dziecka, już na studiach, w ramach zauroczenia radiem,
      chciałam rzucić wszystko w diabły i być dziennikarzem. Za mało zdecydowania...
      i jestem dentystą jednak :F
    • anahella Kochanka bandyty:))))))) 28.05.03, 22:56
      Oczywiscie kochanka niebylejakiego bandyty bo samego Janosika:> O moich
      uczuciach do niego juz pisalam w watku o dzieciecych milosciach.

      Z bandytami nie mam do czynienia teraz na szczescie:) A i Janosik dzisiaj juz
      nie taki:>
      • Gość: Richelieu* Re: Kochanka bandyty:))))))) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 28.05.03, 23:00
        ee, nie popieram, kochanką Janosika?
        Janosik zabierał bogatym i oddawał biednym. Inny bandyto-złodziej zabierał
        bogatym i oddawał kochance
        • anahella Re: Kochanka bandyty:))))))) 29.05.03, 08:59
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > ee, nie popieram, kochanką Janosika?
          > Janosik zabierał bogatym i oddawał biednym. Inny bandyto-złodziej zabierał
          > bogatym i oddawał kochance

          No, Marynie tez sie kiedys korale trafily:)))))))
    • Gość: Richelieu* Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 28.05.03, 23:03
      Tak obrzydzały Cię robale, w tym mrówki, że Mrufką zostałaś aby zwalczyć
      robaczywe fobie?
    • Gość: melmire Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 28.05.03, 23:04
      Ja chcialam byc traperem w Zachodzie! Koniecznie mialam byc ogorzala, pokryta
      bliznami po (zwycieskim) starciu z niedzwiedziem i kulec na lewa noge! Jak
      widzicie mialam sprecyzowane marzenia :)
      Potem mialam byc lowca zwierzat. Jak Tomek Wilmowski :)
      A teraz? Rezygnuje z konzcenia wyzszych studiow na rzecz studiow zawodowych,
      bo dosyc mam wkuwania imion pierwotniakow, a niedzwiedzia na horyzoncie ani
      widy, ani slychu :D
      • raszefka Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 28.05.03, 23:12
        TO mi przypomniało, że mój braciszek marzył, żeby zostać przyjacielem Indian,
        jak Zeb MacKane (albo jakoś tak)
      • julla Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 28.05.03, 23:16
        Jak byłam całkiem malutka to chciałam pracować w cyrku i robić akrobacje na
        huśtawce.
        W liceum postanowiłam zostać poetką, bo dostawałam nagrody na konkursach
        poetyckich, ale po maturze znienacka wena mnie opuściła. Bezpowrotnie.
    • Gość: koholog Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.crowley.pl 29.05.03, 08:55
      Ja chciałam koniecznie zostać taka panią co lody sprzedaje. Wydawało mi się, że
      ona może te lody jeści i jeść w dowolnych ilościach...
      Potem chciałam być dziennikarką i prawniczką, i detektywem (wpływ Holmesa,
      Poirota i Colombo). I poszłam na psychologię :)
      • anahella Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 09:01
        Gość portalu: koholog napisał(a):

        > detektywem (wpływ Holmesa,
        > Poirota i Colombo). I poszłam na psychologię :)

        A ja juz jestem duuuuuuza dziewczynka i pod wplywem "Nocy zbrodni" na Discovery
        zaczelam zalowac ze nie jestem agentka FBI oraz ze w Polsce nie ma tak
        rozwinetych technik kryminalistycznych:))))
    • Gość: Andrzej Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 09:11
      Bardzo chcialem byc takim panem co u nas zamiatal pod blokiem. Mama powiedziala
      ze jak sie nie bede uczyl, to bede zamiatal ulice. Zapytalem jak to sie robi, a
      ona mi powiedziala ze musze wstac rano to zobacze, bo jak ja sie budze o
      normalnej godzinie, ten pan juz jest po robocie. Bardzo mnie to ujelo, ze mama
      z tata jest w pracy do popoludnia, a pan popracuje rano i koniec. Tez tak
      chcialem.
    • pajdeczka Sklepową w GS-ie n/t 29.05.03, 09:45

      • tralalumpek Re: Sklepową w GS-ie n/t 29.05.03, 11:28
        pajdeczka napisała:

        >


        no popatrz, jak to się marzenia spełniają!
        • pajdeczka Tralalumpek - skąd w Tobie tyle jadu? 29.05.03, 12:12
          tralalumpek napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > >
          >
          >
          > no popatrz, jak to się marzenia spełniają!


          Dopiero niedawno ofiarowałaś mi swoją pomoc, prosiłaś nawet mnie o nr telefounu
          i nagle taka zmiana? Ja wiem, że wścieklizna się szerzy na wiosne, nawet tutaj
          na FK można się zarazić, ale miałam Cię za odporną n tę chorobę. Cóż, jeszcze
          jedna nauczka. Dopisuję cię po stronie pasywów.
          • tralalumpek Re: Tralalumpek - skąd w Tobie tyle jadu? 29.05.03, 12:35
            pajdeczka napisała:


            > Dopiero niedawno ofiarowałaś mi swoją pomoc, prosiłaś nawet mnie o nr
            telefounu
            >
            > i nagle taka zmiana? Ja wiem, że wścieklizna się szerzy na wiosne, nawet
            tutaj
            > na FK można się zarazić, ale miałam Cię za odporną n tę chorobę. Cóż,
            jeszcze
            > jedna nauczka. Dopisuję cię po stronie pasywów.



            nic a nic jadu, jak zauważyłaś wcale cię nie komentuję ani się nigdzie ci nie
            wtrącam. Na moją pomoc, jeżeli ją będziesz jako człowiek potrzebowała, możesz
            liczyć. Nie wiem jednak skąd u ciebie tyle energii którą tak chętnie szafujesz
            pomyśl czasem zanim napiszesz
      • amidala Re: Sklepową w GS-ie n/t 29.05.03, 11:39
        Bardzo na czasie zawód! Wystarczy się potem dostać do sejmu, z ramienia
        bandyckiej partii, udzielić parę wywiadów o owsie i kurwikach (co by to nie
        było) i już masz karierę w kieszeni! Ale bez korzeni w GS-ie nie ma co marzyć
        • tralalumpek Re: Sklepową w GS-ie n/t 29.05.03, 12:06
          amidala napisała:

          > Bardzo na czasie zawód! Wystarczy się potem dostać do sejmu, z ramienia
          > bandyckiej partii, udzielić parę wywiadów o owsie i kurwikach (co by to nie
          > było) i już masz karierę w kieszeni! Ale bez korzeni w GS-ie nie ma co marzyć
          >
          >


          a co to są "kurwiki"? sorry ale nie mam pl tv i nie jestem na bieżąco w
          rozgrywkach polityczno-gs/owskich i nie wiem o co idzie a słyszę ten zwrot na
          forum już kolejny raz
          • Gość: anE Re: Sklepową w GS-ie n/t IP: *.chello.pl 29.05.03, 12:18
            Męża ściągnęła wzrokiem. Mówią, że ma specyficzny. "Kolega twierdzi nawet, że
            mam kurwiki w oczach" - mówi o sobie posłanka Renata Beger z Samoobrony: 45
            lat, mąż, dwoje dorosłych dzieci, troje wnucząt. Seks lubi "jak koń owies" i
            opowiada o tym bez zażenowania.

            d.c.: wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=929214&kat=1342
        • pajdeczka Re: Sklepową w GS-ie n/t 29.05.03, 12:14
          amidala napisała:

          > Bardzo na czasie zawód! Wystarczy się potem dostać do sejmu, z ramienia
          > bandyckiej partii, udzielić parę wywiadów o owsie i kurwikach (co by to nie
          > było) i już masz karierę w kieszeni! Ale bez korzeni w GS-ie nie ma co marzyć
          >
          >

          Otóż to! Z nizin na szczyty! Tylko, że w tamtych latach nikt nie słyszał o
          Samoobronie. A zawód sklepowej taki sam jak inny. Jak mówią "żadna praca nie
          hańbi".
    • Gość: anE ja mam cala liste IP: *.chello.pl 29.05.03, 11:21
      ja tak:
      po wizycie w cyrku, chciałam robic akrobacje na trapezie
      w sezonie jazdy figurowej na łyzwach - chcialam tanczyc na lodzie, z partnerem,
      co by mnie wyrzucał, a ja bym piruety robiala (takie potrójne, :-)
      artystka ogolnie chyba chcialam byc, bo lubilam gimnastyke, lubilam malowac,
      kolorowac, rysowac, dziergac.
      lubilam tez zalepiac dziury i praca stomatologa tez mnie przez pewien czas
      b.pociagla, :-))

      moja sis chciala sprzatac snieg, strasznie jej sie podobala ta duza lopata do
      odgarniania sniegu. kiedys jakiemus dozorcy zabrala oparta pod blokiem lopate i
      zaczela odsniezac! pan sie zdenerwowal, bo nie mogl znalezc narzedzia pracy!!!
      hehe. moja sis - wniebowzieta!!! :-)
    • amidala Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 12:28
      Byłam cholernie zapracowanym dzieckiem. MOim rodzicom padło na mózg i od
      najmłodszych lat chodziłam na lekcje pianina, dodaktowe gimnastyki artystyczne
      i inne bzdury. Stanowczo więc wiedziałam kim nie chcę być - pianistką i
      gimnastyczką. Kiedyś postanowiłam być emerytką, bo złapałam się kiedyś na
      myśli: takie emerytki to mają fajnie... Siedzą sobie spokojnie w domu, haftują,
      robią na szydełku, mają święty spokój i nikt im niczego nie może kazać.

      Czas zweryfikował moje poglądy na fajność emerytury. ALe za dużo roboty mam do
      dziś.
      • Gość: anE Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.chello.pl 29.05.03, 14:11
        ja podobnie miałam z tymi zajęciami, bylo tak: pianino, religia, angielski,
        gimnastyka, harcerstwo, he he

        jak byłam jeszcze w przedszkolu mama, zabierała mnie i sis na różne
        przedstawienia, opery, filharmonii (specjalny karnet dla dzieci), teatrów - byl
        taki dn., kiedy mialysmy zaliczony caly repertuar w wwskich teatrach dla
        dzieci. kompletną porazka okazał sie koziołek matołek w guliwerze, reszta - np.
        teatry lalkowe - byly OK, :-)))

        pozdr.
        • capa_negra Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 14:42

          Na pianino to ja miałam zbyt drewniane ucho, ale reszta w normie - angielski,
          koszykówka, harcerstwo, PTTK
          W przedszkolu głownie chciałam byc maszynistą - pasjami bawiłam sie pociagami
          Potem chciałam byc nauczycielką ( o nieba!!! )
          W młodości pomysłów miałam wiele archeologia, biologia, chemia..... skończyło
          sie na "praktycznej" ekonomii - no cóz tez byłam posłusznym dzieckiem :-)
          Ach zapomniałbym "po drodze" chciałam jeszcze być w mafii w ostateczności zona
          mafioza :-)
          Szczególnie pociagało mnie uzi na ramieniu.. - do dziś bym chetnie
          niejednokrotnie pociagneła za spust - kurde może ja powinnam zacząc sie
          rozgladac za chłopakiem "z miata"????
    • snow.white nareszcie!!! :)) 29.05.03, 15:37
      Ooo,jak ja na taki watek czekalam... :)

      jak bylam mala chcialabym byc snajperem... :) to bylo moje najwieksze
      marzenie,strzelac,strzelac,strzelac!!!!! ;)

      drugi zawod-kierowca rajdowy :) to juz sie niestety nie spelni,5 razy polalam
      egzam na prawko... :( ale fascynacja wyscigowkami i innymi szybkimi autkami
      pozostala!jej,jak ja je uwielbiam...

      jeszcze wydawalo mi sie,ze zegarmistrz to fantastyczny zawod ;) potem chcialam
      byc jeszcze biologiem morza i pracowac z delfinami...

      a jak bylam zupelnie mala,to chcialam byc wiewiorka :) skakac po drzewach i
      zbierac orzeszki.I mieszkac w takiej fajnej dziupli... no,moze w nastepnym
      wcieleniu ;)
      • Gość: anE Re: nareszcie!!! :)) IP: *.chello.pl 29.05.03, 15:51
        co do prawka - to sama wiesz, ze roznie bywa.. jezeli znasz swoje bledy, to do
        przodu 3ba z tym isc, bo jezeli zaniedbasz, wszystkiego od poczatku bedziesz
        musiala sie uczyc, bo rozumiem, ze jeszcze nie zdalas. pewnie teraz się uda,
        3mam kciuki.
        ja zdalam za 3x i powiem szczerze, ze sama balabym sie wyjechac na ul., ucze
        sie caly czas.

        pozdr.


        ps. wczesniej zapomnialam napisac, ze chodzilam tez na kolko plastyczne do domu
        kultury! to byly czasy, najlepsze prace byly wywieszone na scianach, :-)
        • snow.white Re: nareszcie!!! :)) 29.05.03, 15:59
          wiesz,ja zaczelam sie zastanawiac,moze nie wszyscy ludzie sa stworzeni do
          jazdy? :( probuje w wakacje jeszcze raz,ale jak mysle,ze mam isc do tego
          cholernego osrodka,na ten wstretny egzamin jeszcze raz,to robi mi sie
          niedobrze... :(

          jeszcze chcialam byc syrenka i uwodzic marynarzy ;) ale to juz troszke starsza
          bylam :)
      • moniorek1 Re: nareszcie!!! :)) 29.05.03, 19:42
        snow.white napisała:


        >
        > drugi zawod-kierowca rajdowy :) to juz sie niestety nie spelni,5 razy
        polalam
        > egzam na prawko... :( ale fascynacja wyscigowkami i innymi szybkimi autkami
        > pozostala!jej,jak ja je uwielbiam...
        >

        OJ Sniezka! Trzeba bylo te pieniadze przeznaczyc na lapowe a nie na kolejny
        egzamin.
        Oczywiscie mam nadzieje ,ze przynajmniej testy zdalas. :)
    • Gość: lolyta Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.mia.bellsouth.net 29.05.03, 17:45
      Ja od zawsze chcialam malowac i rysowac. I bylam bardzo nieszczesliwa bo
      myslalam ze takimi pierdolami sie tylko w przedszkolu zajmuje a dorosli ludzie
      to chodza do pracy a nie maluja. Dzien w ktorym sie dowiedzialam ze, owszem,
      mozna sie tym zajmowac zawodowo i nawet szkoly na ten temat istnieja, byl
      jednym z najpiekniejszych w moim dziecinstwie. Pokonczylam wiec szkoly i
      zajmuje sie tym, czym chcialam.

      A kiedys widzialam taki rysuneczek: dwoch strazakow gasi pozar, rozumiecie, te
      helmy blyszczace, te szpanerskie uniformy, blysk bohaterstwa w oku i jeden mowi
      do drugiego: "i pomyslec, ze cale zycie chcialem byc starszym referentem do
      spraw zaopatrzenia w sredniej wielkosci przedsiebiorstwie..."
    • daffne Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 18:11
      Jak mialam z 5 lat bardzo chcialam zostac tylko matka :))Pozniej piosenkarka namietnie paradowalam po domu w mamy zlotych butach ktore ubierala na jakies tam zabawy :)) Oczywiscie aktorka i takie tam :)) Malarka bo niezle mi szlo , mialam nawet swoj statyw i farby - zamilowanie mam do dzisiaj ale moje obrazki tylko w domku wisza no moze jeszcze u paru znajomych. Po podstawowce strasznie chcialam byc ogrodnikiem , glownie chodzilo mi o to , zeby byc blisko z kwiatkami , chcialam miec wlasna kwiaciarnie.No i poszlam sie uczyc na ogrodnika :)))) Poszlam do Rolniczaka bo tylko tam moglam sie wyuczyc tego zawodu....ale...Byly tam rozne lekcje takie jak produkcja roslinna no wyuczylam sie troche nazw roznych traw i chwastow nawet po lacinie:)Ale przyszla ktoras tam z rzedu lekcja produkcji zwierzecej.Pani profesor wziela nas do krowek a scislej mowiac do sprzatania ich odchodow...Przyczepila sie do mnie (hihi), poklocilysmy sie o to gdzie jest umiejscowiony staw skokowy u krowy :))) I na tym leglo w gruzach moje marzenie byciem ogrodnikiem , miesiac przed zakonczeniem roku szkolnego.Nawet nie poszlam po odbior papierow :))))
      Ehhh i tyle z moich marzen :))))
      Pozdrowionka:)
      • snow.white matka tez... :) 29.05.03, 18:15
        tez mialam 5 lat,lalke-niemowlaka,nosidelko,"prawdziwe" dziedziece ubranka i
        wszedzie z nia chodzilam... :) musialam zabawnie wygladac
    • niedzwiedziczka Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 18:31
      Sprzątaczką w przedszkolu. Nie wiem dlaczego ale rodzina
      długo się jeszcze z tego śmiała. Może chciałam się po
      prostu zajmować dziećmi? A jak byłąm pierwszej klasie,
      to się zrobił raban, bo nie wróciłam ze szkoły do domu.
      poszłam do przedszkola czytać dzieciom bajki!
      (przedszkole było naprzeciw szkoły).
      A teraz to mnie opowiadają bajki takie starsze dzieci na
      studiach, jak ich pytam z materiału :)
    • bim-bom-bum Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 18:52
      W dzieciństwie marzyłem aby zostać moim idolem - Kermitem Żabą.
      pozdrawiam.
      • Gość: Mrufka. Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 29.05.03, 19:56
        bim-bom-bum napisał:

        > W dzieciństwie marzyłem aby zostać moim idolem - Kermitem Żabą.
        > pozdrawiam.

        Mam nadzieje, ze marzenie sie nie spelnilo ;)
      • raszefka Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? 29.05.03, 22:30
        A ja Anią z Zielonego Wgórza. Żeby mi rodzice poumierali, żebym mieszkała na
        Wyspie Księcia Edwarda w pokoju na facjatce (od niedawna wiem, co to jest ta
        facjatka). No i rude włosy, jak marchew!!
    • Gość: Fuja Re: Kim chcieliscie zostac w dziecinstwie ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.03, 20:23
      Chciałam być sprzedawczynią w sklepie zabawkowym lub w lodziarni.Myślałam że
      one mają te wszystkie rzeczy na własność i mogą sie opychać tymi lodami np.Mój
      znajomy chciał być śmieciarzem,a matka marzyła o pracy w fabryce guzików.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja