slawomir.samotny
13.05.07, 22:33
Już jutro poniedziałek. Po weekendzie nie jest to może dla wielu osób
perspktywa zbyt radosna (może ktoś ma pracę z której nie jest zadowolony,
może boi się zwolnienia, może szuka pracy i męczy go perspektywa dalszych
często zniechęcających poszukiwań)
ale .....może wkrótce zdarzy się w waszym życiu o czym jeszcze nawet nie
marzycie a gdy TO coś przyjdzie to będziecie z tego bardzo zadowoleni...
Często lubię sobie w myślach powtarzać ,,nowy tydzień, nowe szanse, nowe
możliwości, nowe nadzieje, nowe emocje !"
a wy jak podchodzicie do perspektywy PONIEDZIAŁKU ?
raczej z niechęcią czy może w inny sposób ?