Czy czytajac to forum...

14.05.07, 17:02
... uczycie sie czegos proaktywnie? Czy czekacie tylko biernie i pokornie
na wydarzenia was dotyczace? Powtarzajace sie te same oczywiste dla
wiekszosci pytania sugeruja, ze niektorzy pytajacy sa poza wszelka pomoca i
rada. Wyrzuca sie "porade" w bloto :).
Pozdrawiam czytajacych,
tng.
    • butterflymk Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:04
      Ja się uczę wszystkiego i robię notatki
      a niektóre złote myśli zapisuję w pamiętniku ..
      np. "uprzejma w kroczu" lub " chyba Cie okres zalał" ;)
      są świetne porady tutaj...i praktyczne odzywki
      • troche_nie_glupia Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:06
        Ja az tak daleko sie nie posuwam :). Nie mam tyle czasu. Nie mam tez zaufania
        do wszystkich radzacych. Chociaz ciekawe posty sie trafiaja.
      • baga4 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:08
        ha,ha,ha- ale się uśmiałam...a Forum-Humorum jest jeszcze pożyteczniejsze...
    • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:09
      Po prostu każdy uczy się dopiero na własnych błędach.
      Łatwo jest teoretyzować o cudzych problemach. Trudniej poradzić sobie z własnymi.
      • butterflymk Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:11
        Najważniejszy jest dystans do siebie
        i poczucie humoru...
        • troche_nie_glupia Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:15
          Odsunac sie od siebie jest czasami dobrze :). Chociaz na krotko.
          • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:17
            To chyba nazywa się stanem nirvany. Bardzo ciężko osiągalne. Dlatego pewnie tylu
            osobom brak dystansu.
            • troche_nie_glupia Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:24
              avital84 napisała:

              "To chyba nazywa się stanem nirvany."

              Taki stan to troche (w)irwany z rzeczywistosci. Ale probowac osiagnac go warto.
              • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:40
                No jasne, że warto. :) Mogę poświadczyć. Osiągam go codziennie między 24.00 a
                6.00 oraz w niedziele i święta. Takie zawirowania z daleka od rzeczywistości są
                super. Polecam na początek pozycję lotosu. :)
                • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:43
                  A jakies artykuly,strony www,albo ksiazki...na ten temat;)?
                  Gdzie moge znalezc;) ?
                  • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:46
                    Niedługo ukaże się w księgarniach nowa pozycja ( książkowa ).
                    Nirvana według Avital. :)
                    Narazie musisz pocieszyć się tymi linkami:
                    joga-joga.pl/
                    www.joga-w-zyciu-codziennym.pl/
                    • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:47
                      Dziekuje:)
                • troche_nie_glupia Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:48
                  Chyba jeszcze dla mnie za trudna :(. Znasz jakies zupelnie plaskie pozycje dla
                  poczatkujacych :). Czy sa skroty do nirvany?
                  • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:51
                    Pozycja żmiji albo psa z głową w górę. ;)
                    Dość proste do opanowania. Te są akurat na brzuchu.
                    Muszę się zastanowić nad tymi na plecach. :)
                    • anahella Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:54
                      A ja ostatnio ogladalam ksiazke na temat jogi - wzruszyla mnie pozycja na Lwa -
                      wywalony jezor i zez. Cos pieknego :)

                      a na powaznie, to z checia zaczelabym ciwczyc joge, ale nie mam czasu. bu
                      • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:56
                        Ja dwa lata ćwiczyłam...grupowo. :)
                        Teraz przestałam i samemu to jednak nie to samo.
                        Zaniedbałam się w tej jodze. Ale wciąż medytuję i czasem lubię sobie stanąć na
                        głowie. :)
                        • anahella Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:57
                          avital84 napisała:

                          > Ja dwa lata ćwiczyłam...grupowo. :)
                          > Teraz przestałam i samemu to jednak nie to samo.
                          > Zaniedbałam się w tej jodze. Ale wciąż medytuję i czasem lubię sobie stanąć na
                          > głowie. :)

                          Hm... grupen-joga? no ciekawe, ciekawe;)
                    • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:54
                      ...
                      Moze umowmy sie,ze za 2 tyg podzielimy sie naszymi osiagnieciami;)
                      Wtedy bede miala mobilizacje ,by wykonywac je codziennie;)
                      • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 17:58
                        Jak dla mnie ok. :)
                        Przyda mi się pozytywna mobilizacja. Czyli za dwa tygodnie będziemy potrafiły
                        założyć nogi za głowę. ;)))
                        • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:00
                          Do tego jeszcze mi daleko;D
                          Stawiasz wysoka poprzeczke Avi;)Jezeli jestes w stanie to zrobic w ciagu 2 tyg;)
                          To ok...ja moze sie zdecyduje na ...hmm;)
                          Jeszcze dam znac;)..musze sie troche zastanowic;)
                          • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:01
                            Kiedyś bym pewnie i potrafiła. ;)))
                            Teraz to może za jakieś dwa lata...;)
                            Ale głównie dlatego, że brak mobilizacji. Jakbyśmy się spieły. ;)))
                            A na głowie umiesz stać? Umówmy się na stanie na głowie i na rękach. Bardzo
                            wykonalne. Dawno tego nie robiłam. :)
                            • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:04
                              Oka;)
                              Ale czuje,ze w moim przypadku bedzie ciezko;)
                              • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:09
                                Dzięki jodze staniesz się lżejsza. ;)
                                Serio. :)
                                • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:13
                                  Wlasnie tego potzrebuje Avital;)
                                  Czuje ,ze sie troche zasiedzialm,nie dosc,ze w przacy to jeszcze w domu:)
                                  Oka to do dziela kobity;)
                                  Czas start;)i za 2 tyg,opisujemy nasze wyniki;)))
                                  • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:20
                                    Ok. :))) Z moim ostatnim brakiem czasu czuję, że postępy będą wielkie. ;)))
                                    To do dzieła. :)))
                    • troche_nie_glupia Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:01
                      Ta pieska pozycja wydaje sie byc interesujaca. I do tego na brzuchu :).
                      • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:02
                        Przyjemna, przyjemna kiedy się tak wyciągasz. :)
                        • troche_nie_glupia Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:09
                          Stawac na glowie juz umialam. Nie wiedzialam, ze to yoga :).
                          Codziennie kobieta sie uczy. A mezczyzna niekoniecznie :).
                      • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:02
                        To moze to;))?
                        • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:10
                          Dobra. Zaczynamy od dziś czy od jutra?
                          • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:12
                            Od jutra;)Dla was;)
                            A ja moge dzisiaj;)jeszcz..
                            • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:21
                              No tak przed Tobą jeszcze długaśny dzień.
                              A ja zamierzam nie spać licząc i robiąc wykresy, więc może w przerwie. ;)))
                              • stella.polaris25 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:26
                                Dokladnie;)
                                Tak,wiec milej nauki Avi i do uslyszenia wkrotce;)
                                Ppaaptki
                                • avital84 Re: Pozycja lotosu. 14.05.07, 18:31
                                  Do przeczytania ( usłyszenia ).
                                  Właśnie mam wenę twórczą i jakieś pozytwyne cuda dzieją się w moim komputerze
                                  bez mojej ingerencji. :) Długo czekałam na ten moment. To chyba ta joga. ;)
                                  Miłego dnia.
                                  papatki
            • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:35
              Od czasu do czasu czytajc to forum...
              Znajduje takie zlote"perelki"....
              Czesto przez przypadek...
              Ale bardzo zadko to sie zdarza natomiast dzieki rozmowom z Avital ,zauwazylam
              pare spraw...
              Ktorych wczesniej nie dostrzegalam.
              Uwazam ja za naciekawsza osobe na tym forum i nie wyobrazam soebie tego forum
              bez niej....yhh
              Ale naslodzilam;)..coz,prawda czasem jest przyjemna;)
              • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:42
                Przypadkiem przeczytałam. :)
                Dzięki Stelka. Mogłabym napisać i vice versa bez żadnego przekłamania.
                Szczerze mówiąc myślałam, że trochę zmieniłaś o mnie zdanie...na gorsze.
                Miłe jest jednak to co napisałaś. :)
                • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:44
                  To,ze czasem przyprawiasz o palpitacje serca;P
                  Nie znaczy,ze zmienilam zdanie;)
                  • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:48
                    Naprawdę aż tak na Ciebie działam? :P
                    Oszczędzaj serduszko. Jeszcze się przyda. Teraz mówi to Tobie Avital wróżka. :)
                    • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:50
                      Zartuje;)
                      Az tak zle to nie jest;)
                      Na szcescie mam w zapasie poklady dystansu..i brania zycia na pol-serio ,pomaga
                      to w wielu sytuacjach.
                      • avital84 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:54
                        Ja na życie patrzę tylko z dystansem. Kiedy o tym zapominam wszystko zaczyna się
                        sypać, więc staram się to codziennie zapisywać sobie dla przypomnienia na
                        żółtych karteczkach. ;)
                        A forum trzeba traktować z dodatkowymi pokładami dystansu.:) Takiego hipermega. :)
                        W sumie chyba wchdzimy tu po to żeby się pośmiać i odstresować, a nie po to by
                        się denerwować. ;)
                        • stella.polaris25 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:57
                          Dobrze to ujelas hipermega;)
                          Niestety trudno jest kontrolowac uczucia (szczegolnie pozytywne)Do poprawy
                          humoru...
                          Dlatego tak czesto ludzie wchodza na fk
                          W koncu to ednorfina,tak potzrebna nam do zycia;)
    • asia96301 Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:14
      a po co rozmawiasz z ludzmi? Chcesz poznać cudze poglądy - zarówno te, z
      którymi sie zgadzasz jak i te, które są dla ciebie obce czy absurdalne. Po to
      masz głowę na karku i zwoje mózgowe pod włosami, zeby ocenić, czy to, co
      czytasz ma sens. Zawsze mozesz dowiedziec sie o czyms, co do tej pory nie
      przyszło ci do głowy. Znając różne punkty widzenia podejmujesz trafniesze
      decyzje i jestes bardziej kreatywny
      • troche_nie_glupia Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:17
        Moge sie tylko z Toba zgodzic. Kreatywnosc jest plusem :).
    • alpepe Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:33
      ci mądrzy są dlatego po stronie radzących, oni nie potrzebują rad ;-)
    • anahella Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 17:52
      NO tak, bo forum nie jest po to aby sie czegos nauczyc, tylko zeby sobie pogadac.
    • nutopia Re: Czy czytajac to forum... 14.05.07, 18:15
      a właściwie to co chcesz nam przekazać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja