pytanie w próźnię...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 12:41
dlaczego on nie jest ze mną, choć mówi, że kocha jak nikogo na świecie
    • aguszak Poszło w póżnię... n/txt 29.05.03, 12:47

    • pajdeczka Re: pytanie w próźnię... 29.05.03, 12:52
      Gość portalu: Pytajnia napisał(a):

      > dlaczego on nie jest ze mną, choć mówi, że kocha jak nikogo na świecie

      Bo ma żonę, a żona jest ważniejsza od kochanki.
      • Gość: ha Re: pytanie w próźnię... IP: *.nagraj.pl 29.05.03, 12:57
        pajdeczka napisała:

        > Gość portalu: Pytajnia napisał(a):
        > > dlaczego on nie jest ze mną, choć mówi, że kocha jak nikogo na świecie
        > Bo ma żonę, a żona jest ważniejsza od kochanki.

        no i jeszcze dzieci przeciez potrzebuja ojca...
    • Gość: Pytajnia Re: pytanie w próźnię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 09:40
      mylicie się, nie ma żony ani dzieci.To mój były chłopak, bylismy 1,5 roku 9i
      uważa, że jeszcze będziemy a ja teraz cierpię i tęsknię),ale ignorujcie
      dalej.Zadałam pytanie, napisałam w próżnię, bo czy ktoś potrafi odp.lepiej nie
      odpisujcie, skoro tylko potraficie gnoić i ignorować.
      • julla Re: pytanie w próźnię... 30.05.03, 10:01
        A skąd my mamy znać odpowiedź na Twoje pytanie??
    • Gość: Ja wiem Re: bo masz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:03
      ...obwisłe i pomarszczone cycki, nie golisz sie
      podpachami, a kędziory łonowe ciągna się aź do pępka na
      twoim otłuszczonym brzuchalu.
      • Gość: miłka A co to ma być?!. IP: *.chello.pl 30.05.03, 10:14
        Gość portalu: Ja wiem napisał(a):

        > ...obwisłe i pomarszczone cycki, nie golisz sie
        > podpachami, a kędziory łonowe ciągna się aź do pępka na
        > twoim otłuszczonym brzuchalu.

        Z podobnym chamstwem nie spotkałam się na tym forum. Prawda, że jestem tu
        obecna od miesiąca, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Ty antyfeministyczna
        świnio! Nie dość, że ukrywasz się w internecie to nie stać cię nawet na twój
        prawdziwy nick?
        • julla Re: A co to ma być?!. 30.05.03, 10:17
          Dlatego sie nie spotkałaś, bo jesteś dopiero od miesiąca;))
          Ten post to jeszcze "cicha msza przy bocznym ołtarzu", wiele ciekawsze rzeczy
          tu się dzieją:)) Pobędziesz chwilę dłużej, to na pewno sie przekonasz.
          • Gość: miłka Re: A co to ma być?!. IP: *.chello.pl 30.05.03, 10:52
            julla napisała:

            > Dlatego sie nie spotkałaś, bo jesteś dopiero od miesiąca;))
            > Ten post to jeszcze "cicha msza przy bocznym ołtarzu", wiele ciekawsze rzeczy
            > tu się dzieją:)) Pobędziesz chwilę dłużej, to na pewno sie przekonasz.
            >
            Dzięki za pociechę. Mówię to bez przekąsu.
        • Gość: Ja wiem Re: A co to ma być?!. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:19
          Gość portalu: miłka napisał(a):


          > Z podobnym chamstwem nie spotkałam się na tym forum.

          To jak ty babsztylu czytasz? Wogóle rozumiesz co czytasz?

          > Prawda, że jestem tu
          > obecna od miesiąca, ale to przechodzi ludzkie pojęcie.

          A co mnie to obchodzi?


          > Ty antyfeministyczna
          > świnio!

          Wow, wow zaskowyczała feministyczna suczka miłka.
          Dlaczego taka gupia ta miłka? Bo uderzyła ja na WFie w
          glowe lekarska piłka. Ona bynajmniej nie leczy ta piłka.

          > Nie dość, że ukrywasz się w internecie to nie stać cię
          nawet na twój
          > prawdziwy nick?

          To jest mój prawdziwy nick A co chcesz ode mnie może
          jeszcze adres domowy i numer telefonu? Jesli masz ochote
          na jakis szybki numerek to trza było tak od razu. Ale
          uprzedzam lubie anal!
          • mastercool RED ALARM! WSZAWY PEDAŁ NA FK!!!! ntxt 30.05.03, 10:24
            • Gość: Ja wiem Re: RED ALARM! WSZAWY PEDAŁ NA FK!!!! ntxt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:25
              Miło, że ostrzegasz wszystkich przed sobą.


              A na marginesie - niedouczony onanista jesteś, jeśli
              uważasz, że anal to domena gejów.
    • Gość: Karina Re: pytanie w próźnię... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 30.05.03, 12:26
      Ale co mówi? Jak nie chce być z Tobą? Teraz nie chce, ale później będzie chciał?

      Trzy lata temu mój chłopak powiedział, że wszystko się w nim wypaliło i nic do
      mnie już nie czuje. Po 7 latach.
      Nigdy nie zapomnę jak cierpiałam.
      Po miesiącu już pukał do moich drzwi, po 3 m-cach błagał o wybaczenie.
      Błaga tak trzy lata, a ja przez te kilka miesięcy tak pozmieniałam swoje życie,
      że nie jestem w stanie do niego wrócić. Na razie niestety nie.
      • Gość: Dkenka julla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 12:32
        a co chciałabys any autorka podała Ci pełne namiary na siebie!?:). Chciała
        poradzić się, albo wygadać, powiedzieć komuś o tym co czuje a co Ty z nią
        zrobiłaś....oj julla.....lepiej zamilknij jak nie wiesz co mówić.
        • julla Dkenka 30.05.03, 22:49
          Przepraszam najmocniej, ale com ja uczyniła z autorką posta??
          Nie rozumiem, mimo najszczerszych chęci, o co chodzi z tymi namiarami
          i dlaczego miałabym ich chcieć...

          A może ty znasz odpowiedź, dlaczego chłopak Pytajni nie chce z nią być mimo
          tego, że ją bardzo kocha, hę??? Bardzo zagadkowa sprawa.
      • Gość: Pytajnia Re: pytanie w próźnię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 12:53
        Gość portalu: Karina napisał(a):

        > Ale co mówi? Jak nie chce być z Tobą? Teraz nie chce, ale później będzie
        chciał

        mówi, że nie chce nie ranić, że musi sobie wszystko przemyśleć i poznać w
        samotności uczucie do mnie. czym ono jest, czy czyms ogromnym, czy tylko chwilą
        itp. Mówi, że kocha mnie bardzo, ale widzi jak mnie rani, bo nie zawsze myśli o
        mnie i że mógłby mnie zdradzić (może). że sam nie wie do końca czego jeszcze
        chce....ale wie, że jak teraz pobędzie sam to potem może być tylko lepiej z
        nami i nam. I co ja mam myśleć?! On też do mnie odzywał się 2 tyg, po
        rozstaniu, ale nie chcę go słyszeć, bo to zwykła troska tzn. co u mnie słychać,
        nic więcej:(. Tęsknie, ale boję się, jak może mówić że kocha, że będziemy
        razem, skoro odbiera teraz nam tyle?
        • melinek Re: pytanie w próźnię... 30.05.03, 21:10
          Gość portalu: Pytajnia napisał(a):

          > nic więcej:(. Tęsknie, ale boję się, jak może mówić że kocha, że będziemy
          > razem, skoro odbiera teraz nam tyle?

          No i dobrze. :)) Nic tak nie cementuje zwiazku
          jak tesknota rozstania. Jesli kocha na prawde,
          wroci.
    • Gość: Dkenka to samo do pajdy, aguszaka....nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 12:34
    • Gość: odpowiedź Re: pytanie w próźnię n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 14:55
    • sharon_stone Re: pytanie w próźnię... 30.05.03, 19:16
      bo nie jest gejem, kocha Cie platonicznie.
    • Gość: Aisza Ciebie kocha jak nikogo...ale IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 20:07
      tamtą kocha ...dłużej
    • raszefka Re: pytanie w próźnię... 30.05.03, 23:46
      Może mówi tak, bo myśli, że w ten sposób mniej Cię skrzywdzi, że będzie Ci
      łatwiej. Nie wierzę w uzdrawiającą moc bólu rozstania (nie konkretnie w tym
      przypadku, ale w ogóle).
      Ale trzymaj się, pozdrawiam
    • Gość: karolina Re: pytanie w próźnię... IP: *.atol.com.pl 30.05.03, 23:56
      Nie wierze w rozstania, nie wierze. Ludzie nie przestaja kochac, nie odchodza.
      Jesli to siedzieje, to znaczy, ze nie kochali, ze nie byli razem. Mowi, mowi,
      mowienie sprawia, ze czuje? Przezywa? Ma mniejsze poczucie winy, wydaje mu sie,
      ze mniej cierpisz? Niech mowi, przestan sluchac. To trudne, sprobuj. Ja to
      wiem, warto.

      Gość portalu: Pytajnia napisał(a):

      > dlaczego on nie jest ze mną, choć mówi, że kocha jak nikogo na świecie
    • Gość: Lena Re: pytanie w próźnię...czy kocha... IP: 213.216.82.* 31.05.03, 10:49
      ... bo jak mawia mój znajomy /taki żart bez osobistych podtekstów/: jak mówię,
      że cie kocham to ... mówię.
      Spróbuj wymyslic swoje życie bez niego i realizować je. Nie masz już wpływu na
      pewne rzeczy, sama to wiesz. Nie czekaj na jego decyzje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja