Słownictwo intymne - prośba o pomoc

16.05.07, 10:57
Dzień dobry,

tłumaczę książkę, w której jest bardzo dużo o seksie i erotyce. Niestety język
polski jest pod tym względem bardzo ubogi - głównie mnóstwo wulgaryzmów i
terminy medyczne. Poszukuję głównie ładnie i sympatycznie brzmiących (a
zarazem nie przesłodzonych), może zabawnych słówek na określenie:

1. Intymnych części kobiecego ciała
2. Różnych form seksu

Książkę napisała kobieta, w oryginale jest pieprznie, ale nie wulgarnie. Może
mają Panie jakieś propozycje? Może znacie takie słówka, używacie ich z
partnerami lub przyjaciółmi - słówka, które warto by upowszechnić. Jeśli
wykorzystam jakieś propozycje, a wydawnictwo pozwoli mi napisać parę słów
wstępu lub posłowia od tłumacza, mogę tam podziękować autorkom :)

pozdrawiam
Agnieszka
    • alpepe Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 11:00
      jest taki słownik przekleństw i wulgaryzmów angielsko-polski, tam są też mniej
      wulgarne synonimy, może spróbuj tam coś podłapać? autorem jest mężczyzna,
      nazwiska nie pamiętam.
      • bethra Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 11:38
        alpepe napisała:
        > jest taki słownik przekleństw i wulgaryzmów angielsko-polski, tam są też mniej
        > wulgarne synonimy, może spróbuj tam coś podłapać? autorem jest mężczyzna,
        > nazwiska nie pamiętam.

        Niestety: słowniki ang-pol pod tym względem są okropne, "Słownik polszczyzny
        potocznej" i "Słownik eufemizmów" też nie pomaga, usiłowałam złapać "Słownik
        seksualizmów", ale jest nie do dostania, a z recenzji sądząc cytuje mniej więcej
        te same sformułowania, co inne słowniki. Problem ze słownikami jest taki, że
        pisze się je na podstawie tego, co już jest w książkach lub w prasie, a tam
        właśnie są takie słówka, których nie chcę w tym tłumaczeniu używać, bo albo zbyt
        wulgarne, albo zbyt techniczne.

        Ja nie potrzebuje przekleństw ani wulgaryzmów - potrzebuję słownictwa, którego
        użyje wykształcona kobieta po trzydziestce w intymnej rozmowie z partnerem lub
        przyjaciółką...
    • spacecoyote Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 12:11
      Ale to tak troche za ogolnie... moze jakbys tak wrzucila fragmenty oryginalu,
      albo np swoja propozycje przekladu, to latwiej byloby szukac synonimow?
      • 83kimi Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 12:21
        Hmm... no ja nie mogę zdradzić, jakich słów używam z moim parterem... ale może
        wystarczy pozdrabniać niektóre wyrazy i będą brzmiały ładnie...
        • vbn567 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 22:27
          dlaczego nie możesz? uważasz to za temat tabu na forum publicznym?
      • bethra Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 14:10
        > Ale to tak troche za ogolnie... moze jakbys tak wrzucila fragmenty oryginalu,
        > albo np swoja propozycje przekladu, to latwiej byloby szukac synonimow?

        Ja nie mam problemów z przekładem jako takim - brakuje mi jedynie SŁÓWEK, które
        by mi się podobały na określenie zwłaszcza "pussy" - niestety wszystko, co jest
        w słownikach rozpaczliwie nie pasuje, ponieważ nie wyobrażam sobie
        wykształconej, kulturalnej kobiety po 30 używającej występujących tam słówek.
        Jedyne, co jak dotychczas znalazłam np. na sex-blogach, co jakoś mniej więcej
        pasuje, to "muszelka", ale nie mam pojęcia, czy jest to słówko w miarę
        powszechnie używane i akceptowane przez kobiety?

        Btw. ja na użytek prywatny posługuję się terminologią z Kamasutry, ale nie mogę
        w tłumaczeniu zastosować czegoś tak nietypowego, jeśli w oryginale tego nie ma.
    • forumowicz_pospolity Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 13:16
      pani żuci kawałek tekstu, zorientujem sie jakby to można ugryźdź:)
      • mozambique Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:02
        no i propozycje fiansową : ile płacisz ?
    • simon_r Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:08
      Ciekawy temat... może warto stworzyć na nasze potrzeby forumowe jakiś słowniczek
      :))...

      Ze znanych mi śmiesznych określeń bez użycia wulgaryzmów:
      ad.1 Intymne części kobiecego ciała:
      - myszka
      - bóbr... no i rozdziawiony wilgotny bóbr..
      - kotek
      - mymłon :D
      - kuciapka
      - ..
      ad. 2
      - bzykanko
      - czochranie bobra
      - ...


      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • butterflymk Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:23
        Strasznie obleśne sa te określenia...
        • kontik_71 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:24
          A wypuszczanie weza na wolnosc?
          • butterflymk Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:31
            ujeżdżanie ogiera :)?
          • simon_r Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:32
            kontik... miało być o damskich narządach :))

            -------------------
            Pomóżcie w projekcie - Klik TU
            A TU - wieczorne marudzenia zgreda
            • kontik_71 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:36
              To bylo posrednio... :) innym posrednim okresleniem jest "topienie freda"
              (stosowane tylko gdy partnerka jest bardzo podniecona) :)
              • simon_r Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:38
                spotkanie z jednookim wężem..

                -------------------
                Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • forumowicz_pospolity Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:29
          butterflymk napisała:

          > Strasznie obleśne sa te określenia...

          chyba zartujesz:)
          najlepsze są boberki i tu mozna cos dodac, nadwyzki wykorzysta sie przy
          tłumaczeniu ksiazki z zycia bobrów:)
          • butterflymk Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:32
            bóbr sie kojarzy z owłosionym sierścuichem ;p
            • forumowicz_pospolity Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:33
              butterflymk napisała:

              > bóbr sie kojarzy z owłosionym sierścuichem ;p

              a boberek?:))
              • butterflymk Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:35
                z jego dzieckiem ;)
                • forumowicz_pospolity Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 15:40
                  a rozdziawiony wilgotny poczochrany boberek?:)
        • bethra Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 14:06
          > Strasznie obleśne sa te określenia...

          No właśnie. To jest mój problem - w polszczyźnie brakuje określeń nieobleśnych,
          dlatego zwróciłam się o pomoc tutaj, ale chyba niewiele mi to pomoże.
    • simon_r Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:44
      Wygląda na to, że nasze słownictwo intymne jest niezwykle ubogie..
      skończyło się na bobrach i nikt nic więcej nie potrafi zapodać... straszne!!!

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • kontik_71 Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:47
        Bo nasze slownictwo intymne jest ubogie i sklada sie albo z terminow lekarskich
        albo wszelkiem masci wulgaryzmow..
        Najlepiej bedzie jesli bedziesz opisywala angielskie zwroty.. czyli
        zamiast "zlapal ja za pochwe" -> "dotkal jej wzgorka i zwinnym ruchem
        przemiescil sie w kierunku zrodla jej rozkosznego zapachu" :)
        • butterflymk Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:49
          opis wzgórka jest ok :p
        • forumowicz_pospolity Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:49
          kontik_71 napisał:

          > Bo nasze slownictwo intymne jest ubogie i sklada sie albo z terminow lekarskich
          >
          > albo wszelkiem masci wulgaryzmow..
          > Najlepiej bedzie jesli bedziesz opisywala angielskie zwroty.. czyli
          > zamiast "zlapal ja za pochwe" -> "dotkal jej wzgorka i zwinnym ruchem
          > przemiescil sie w kierunku zrodla jej rozkosznego zapachu" :)

          albo
          Marian wszedł do pokoju i usilnie próbował zlokalizować źródło tego dziwnego
          zapachu jaki ostatni raz dane mu było wąchać podczas szkolnej wycieczki do
          Centrali Rybnej, 26 lat temu:)))
        • simon_r Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:49
          kontik... z tym zapachem to przegiąłeś... prawie spadłem z krzesła :D

          -------------------
          Pomóżcie w projekcie - Klik TU
          A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • bethra Re: Jestem przerażony!!! 18.05.07, 14:17
          Sęk w tym, że 1. książka jest pisana w pierwszej osobie; 2. tam nie ma
          poetycznych opisów, tylko po prostu np. "I felt pulsing in my pussy". No i
          sorry, ale przerabianie języka ze zwyczajnego na poetyczny byłoby masakrą wobec
          stylu autorki. Można opisowo, ale nie całkiem odmiennie od oryginału. Yo nie
          jest hardkorowy harlequin, w którym styl jest dość obojętny, a im bardziej
          pokrętny, to pewnie i lepiej, ale niestety pamiętnik. Gdyby autorka chciała
          napisać tak, jak zaproponowałeś, to zapewne tak właśnie by napisała. (A ja
          miałabym mniejsze kłopoty).

          i proszę, nie powiedzcie mi, że "pussy" to "cipka", bo cały problem polega na
          tym, że mi ta "cipka" rozpaczliwie nie pasuje do stylistyki.
          • forumowicz_pospolity Re: Jestem przerażony!!! 18.05.07, 15:16
            bethra napisała:

            > Sęk w tym, że 1. książka jest pisana w pierwszej osobie; 2. tam nie ma
            > poetycznych opisów, tylko po prostu np. "I felt pulsing in my pussy". No i
            > sorry, ale przerabianie języka ze zwyczajnego na poetyczny byłoby masakrą wobec
            > stylu autorki. Można opisowo, ale nie całkiem odmiennie od oryginału. Yo nie
            > jest hardkorowy harlequin, w którym styl jest dość obojętny, a im bardziej
            > pokrętny, to pewnie i lepiej, ale niestety pamiętnik. Gdyby autorka chciała
            > napisać tak, jak zaproponowałeś, to zapewne tak właśnie by napisała. (A ja
            > miałabym mniejsze kłopoty).
            >
            > i proszę, nie powiedzcie mi, że "pussy" to "cipka", bo cały problem polega na
            > tym, że mi ta "cipka" rozpaczliwie nie pasuje do stylistyki.

            to może "jaskinia rozkoszy" albo orchidea z jakimś adekwatnym przymiotnikiem
            albo jakis derywat od cipki?:)

            tak bez kontekstu i znajomości ogólnej konwencji stylistycznej to trudno

            btw, jak juz bedzie widomy efekt w postaci ksiazki na polce ksiegarskiej
            to prosze o sygnal na maila, z chęcią przeczytam jak to dzieło
            tak kipi od erotyki:)
          • simon_r Re: Jestem przerażony!!! 18.05.07, 16:28
            No w tym konkretnym przypadku przetłumaczył bym prost - "Poczułam pulsowanie
            między nogami"... i już

            -------------------
            Pomóżcie w projekcie - Klik TU
            A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • forumowicz_pospolity Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 15:48
        simon_r napisał:

        > Wygląda na to, że nasze słownictwo intymne jest niezwykle ubogie..
        > skończyło się na bobrach i nikt nic więcej nie potrafi zapodać... straszne!!!
        >

        bo coś lepszego,bardziej nasyconego erotycznie niz "poczochrany rozdziawiony
        wilgotny boberek" jest niemozliwe do wyobrazenia sobie wiec nie ma co sie
        silic na słabawe metafory:)


        > -------------------
        > Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        > A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • avital84 Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 23:42
        Nie słownictwo jest ubogie ale wyobraźnia. Wszystko może kojarzyć się z erotyką
        i o erotyce można mówić używając dowolnego tematu. Można nazywać miejsca i
        sposoby na nieskończenie wiele sposobów.
        • forumowicz_pospolity Re: Jestem przerażony!!! 16.05.07, 23:51
          avital84 napisała:

          > Nie słownictwo jest ubogie ale wyobraźnia. Wszystko może kojarzyć się z erotyką
          > i o erotyce można mówić używając dowolnego tematu. Można nazywać miejsca i
          > sposoby na nieskończenie wiele sposobów.

          z pewnością ale jak się to robi i testosteron buzuje w krwiobiegu to nie jest
          to najlepszy moment na popisywanie się inwencją słowotwórczą:)

          muzy milną kiedy szaleją hornmony, hehe:))
          • avital84 Re: Jestem przerażony!!! 17.05.07, 00:16
            Słowa są już wtedy zbędne. :)
    • m_blue Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 16:03
      Jestem po 30-stce, więc podpadam jako respondentka Twoich (ciekawych)
      poszukiwań. Nie jest łatwo na chłodno, bez namiętnych uniesień odtworzyć
      rozmowę z wnętrza sypialni. Chęć bliskości z ukochaną osobą zdejmuje z nas nie
      tylko ubrania, ale zwalnia też zaciągnięty w innych sytuacjach hamulec uważnego
      werbalizowania myśli, uczuć, emocji.

      Co mówię? Niewiele. Lubię za to słuchać. I cierpię na nadwrażliwość ucha:) Nie
      razi mnie jednak nazywanie większości rzeczy po imieniu. Być może jest to
      zasługa odpowiedniego mężczyzny, obdarzonego przez los złotoustym talentem:)
      Nie ma więc muszelek, źródełek, czar rozkoszy itp. Jest wilgotne miejsce, pani
      na literę „ł”, medycznie rozlegający się w miłosnym eterze penis, albo
      penisiątko (ku męskiemu „oburzeniu” brzmiący za krótko:), wytrysk, orgazm,
      zanurzanie się jego we mnie bardziej lub mniej głębokie (wolę bardziej:),
      biegające po prześcieradle plemniki, na które muszę w niektóre dni uważać, bez
      ograniczeń geograficznych podróże ustami, językiem, dłońmi.

      Mam nadzieję, że przyda Ci się coś z mojego słownika?:)

      P.S. W chwilach najbardziej płomiennych wystarcza mi jego spojrzenie i
      przyśpieszony oddech, wtedy cisza krzyczy wielokrotnie:)




      • vbn567 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 21:54
        ej, Niebieska :) ładnie napisane, zmysłowo i subiektywnie
      • bethra Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 14:20
        Dziękuję! Penisiątko zapewne się przyda, albowiem autorka jest wielbicielką tego
        organu i takie zdrobnienie może gdzieś spasować :) Wilgotne miejsce jako
        określenie też nie jest złe. Z| "panią na literę ł" mam mniejszy kłopot w
        przekładzie, ponieważ jej oficjalne imię nie niesie z sobą tylu wulgarnych
        skojarzeń, co inne.
        • m_blue Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 16:43
          Bardzo proszę:)
      • einsteinka Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 14:37
        Fajnego masz faceta z wyobraźnią. Mam do Ciebie pytanie długo jesteście już
        razem i czy jesteście już po ślubie. Pytam, ponieważ mój świeżo upieczony mąż
        również bywał taki pomysłowy i miał kiedyś złote usta:). Teraz chyba uznał, że
        nie warto się wysilać co bardzo mnie smuci. Zastanawiam się czy po pewnym czasie
        zgaśnięcie takiej namiętności w związku jest nieuniknione i potem już zawsze
        seks opiera się na szybkich numerkach.
        • vbn567 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 18.05.07, 18:41
          Einsteinko, może Twój mąż w łóżku ma zajęte usta (Tobą) i dlatego nic nie
          mówi? :)
    • alicez Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 21:59
      Polecam lekturę książki Życie seksualne Catherine M. To też tłumaczenie z
      francuskiego, języka o wiele bogatszego w "intymne słownictwo".
    • kotkaaaa Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 22:45
      ma byc pieprznie, ale nie wulgarnie? ja bym uzywala prostych okreslen, bez
      zdrobnien, inaczej rozmawia sie z kolezankami, inaczej w lozku z facetem
      • vbn567 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 22:53
        dlaczego inaczej? przecież temat jest ten sam :)
        • kotkaaaa Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 22:58
          ale sytuacja jakby jest inna;) z kolezankami na babskich plotach rozmawia sie
          dowcipnie, a juz widze jak podczas sexu serwuje mojemu facetowi takie teksty;)
          bylby smiertelnie obrazony!
          • vbn567 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 17.05.07, 09:03
            zdaję sobie sprawę, że Wasze rozmowy (między koleżankami) różnią się od
            naszych, Wasze są bardziej pikantne :)
    • lampka_nocna5 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 23:38
      moim liderem jest brzoskwinka. Soczysta najlepiej

    • lampka_nocna5 Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 16.05.07, 23:39
      a na piersi - dzwonki! zresztą, dzwonek pasuje do szerszego asortymentu w tym
      temacie
      • kotkaaaa Re: Słownictwo intymne - prośba o pomoc 17.05.07, 00:10
        dzwonki? nawet fajne, pierwszy raz slysze, czlowiek uczy sie cale zycie;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja