Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu.

16.05.07, 13:00
I tak od lat.
Pracuje u szwagra i nawet się nie zapyta, bo ponoć będzie potem miesiącami
wysłuchiwał, że dostał wolne i ble ble.
Chciałabym choć raz latem pojechać np. nad morze, ale nie potrafię go
namówić, cholera jasna.
Jak trafić do faceta, który mówi "jedź sama"?
Ale ja nie chcę sama, w końcu mam męża.
    • golema Madry maz. 16.05.07, 13:03
      Sluchaj meza. Jedz sama. Najlepiej do Miedzywodzia.
      Trzeci kemping na lewo to moj. Zapukaj dwa razy a pozniej trzy.
      • rachela27 Re: Madry maz. 16.05.07, 13:22
        Rozbawiłeś mnie.Fajna propozycja :-)
        • butterflymk Re: Madry maz. 16.05.07, 13:24
          no i tak się zaczynają zdrady:p
          • rachela27 Re: Madry maz. 16.05.07, 13:42
            Ale ja nie chcę zdradzać męża.Po prostu rozbawił mnie ten post :-)
    • kociamama Anahella czekam na Twoja interwencje;). 16.05.07, 13:04
    • trypel Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 13:06
      rachela27 napisała:

      > Pracuje u szwagra i nawet się nie zapyta, bo ponoć będzie potem miesiącami
      > wysłuchiwał, że dostał wolne i ble ble.

      bo z rodziną najlepiej na zdjęciu...
      • butterflymk Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 13:10
        Słuchaj Dziewczyno... Ty idź do tego szwagra i daj mu w japę!
        Powiedz mu że pójdziesz do sądu pracy
        ze skargą że nie daje pracownikom urlopów...
        To nie jest żadna łaska...
        A ten Twój mąż to też powinien dostać, bo jak można nie zabrać swojej żońci na
        urlopik jakiś fajny? No i co zrobisz?
        Zbierz koleżanki i razem jedźcie...
        • rachela27 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 13:18
          Ale ja tak fajnie, romantycznie chciałam posiedzieć sobie też w nocy nad
          brzegiem morza i nie tylko posiedzieć.
          Samemu to już nie to samo.
          Zaczynam marudzić :-)
          • butterflymk Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 13:25
            No przeciez mi nie musisz mówić... ja wiem o co Ci chodzi :)
            Marudź sobie marudź...wypłacz się!!!
            Ale męzowi wierć dziurę w głowie i jemu marudź az ustąpi
    • alpepe może nie rozumie, co do niego mówisz? 16.05.07, 13:40
      wziąĆ
      • rachela27 Re: może nie rozumie, co do niego mówisz? 16.05.07, 13:44
        On nie chce ani wziąśc, ani wziać.Wszystko jedno ;-)
        • sofrozyna Re: może nie rozumie, co do niego mówisz? 16.05.07, 14:43
          nje. to hyba iednag nje iezt wżyzdko ietno iag pirzemy.
          • butterflymk Re: może nie rozumie, co do niego mówisz? 16.05.07, 15:25
            dobre :D
    • dzikoozka Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 13:50
      Jeśli pracuje legalnie, to należy mu się urlop jak psu buda. Skoro się nie
      dopomina, to znaczy ze mu nie zależy tak bardzo na wspólnym urlopie.
    • hispana Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 15:03
      chciec to prawie moc wiec problem nie lezy moim zdaniem w firmie szwagra tylko
      w mezu
    • pink.girl Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 15:13
      Co prawda nie mam takiego problemu, bo mój facet nie dał by się tak "robić"
      przez pracodawcę..ale gdybym miała...hmm
      Meżowi należy się urlop. Nie rozumiem jak można pracować bez przerwy.
      W taki długi weekend majowy też nigdzie nie byliście?. Załamka. Bez urazy ale
      zdanie takiego faceta, który da się tak wykorzystywać miałabym gdzieś.
      Pojechałabym ze znajomymi. Trzeba się trochę rozerwać. Nie tylko praca-dom.
    • cielesny Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 16:03
      Jedz sama skoro tak mowi, daj mu od siebie odpoczac. Znacie sie juz dlugo, to pewnie znudzilo mu sie sluchanie zrzedzenia zony. Jak facetowi malzowina truje, to nadgodziny lapie i z domu zwiewa. Ma Ciebie na codzien to i pewnie puknac wolalby inna. Wyjedziesz to sie spokojnie chlop pobyczy, moze poalkoholizuje, pooglada pornosy, na dziwki skoczy albo cos.
      • rachela27 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 16:40
        Bardzo inteligentna wypowiedź, tylko pogratulować.
    • julia0001 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 16:44
      Moim zdaniem to tez wina Twojego meza...moze porozmawiaj ze szwagrem, praca
      czesto bywa ucieczka od zycia z kims...w ogole od zycia, moze on nie chce z
      Toba spedzac romantycznych wieczorow nad morzem, woli romantyczne wieczory w
      pracy...
      • rachela27 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 17:06
        Jezu, a czy ja powiedziałam, że on bierze nadgodziny i spędza wieczory w pracy?
        Napisałam jak to wygląda i że chodzi tylko o wyjazd, a nie o problemy w życiu
        codziennym.
        Napewno nie chodzi o ucieczkę przede mną, o pracy to on ma po dziurki w nosie i
        bez nadgodzin.
        Tam nie ma czegoś takiego jak nadgodziny.
        Nie mamy dzieci, nie jestem zrzędzącą żoną.Nie ma od czego uciekać.

        Po prostu boi się zapytać i nie chce gadania potem,
        a zresztą nieważne...
        • wielo-kropek Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 20:03
          Nie wiem co ci doradzic. Moze sama porozmawiaj z jego szwagrem. Powiedz mu ze
          chcialabys z mezem wyjechac nad morze. Moze pojedz sama. W koncu sama nad
          morzem nie bedziesz, no chyba ze sie uprzesz byc tam sama. Nawet jak sie
          uprzesz to tez sama tam nie bedziesz, bo bedziesz w koncu z morzem.
          • julia0001 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 16.05.07, 20:12
            W sumie to wina uklad Twojego meza ze szwagrem...bo szwagier go wykorzystuje
            ale z drugiej strony Twoj maz sie na to zgadza, podporzadkowuje sie
            szwagrowi...ja bym radzila porozmawiac z mezem, lata pracy bez urlop nie sa
            warte nie wiem jak wspanialej pracy...Rozumiem Ciebie bo moj narzeczony tez
            czesto pracuje do pozna, likendami i ja przewaznie wszedzie bywam sama...
    • ewik_75 Re: Mój mąż nie chce wziąść nawet 2 dni urlopu. 17.05.07, 23:14
      rachela27,

      na pewno nie powinnaś IMHO rozmawiać ze szwagrem bez uzgodnienia tego z mężem.
      Małżowinek może nieźle się wkurzyć i mieć potem kłopoty w pracy.

      A nie myślał o tym, żeby poszukać zajęcia u innego pracodawcy? Rynek pracy
      zaczyna być ostatnio łaskawszy dla pracowników...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja