Jaki rodzaj zdrady jest gorszy?

17.05.07, 11:05
Jaki rodzaj zdrady jest dla Was gorszy? Gdy Wasz facet przespi sie z inna
kobieta bez zaangazowania emocjonalnego z jego strony czy sytuacja, gdy nie
uprawial jeszcze seksu z inna kobieta ale czuje cos do niej, moze jest w niej
zakochany, mysli o niej, nawet gdy jest dla niego niedostepna.

W moim zwiazku jak do tej pory nie bylo problemu ze zdrada. Ale czasami sie
zastanawiam, co by bylo gorsze. Dochodze do wniosku ze zdrada uczuc bylaby
bardziej bolesna.
A Wy?
    • butterflymk Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:09
      Gorszy jest emocjonalny, oczywiście...
      Każda zdrada = koniec związku.
      • wimx Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:12
        Tzn ze nie wybaczylabyc swojemu mezczyznie skoku w bok? Chodzi mi o sam seks.
        • asia96301 Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:30
          ja sam seks bym chyba mogła wybaczyć. Ale długotrwałego oszustwa, nawet z
          zaangazowaniem emocjonalnym, to bym nie mogła. Wiem, bo sprawdziłam
          • asia96301 Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:31
            Znaczy, gdyby się tłumaczył, ze zdradzał, bo sie chyba zakochał a nie był
            pewnie swoich uczuć i dlatego to tyle trwało i takie bla, bla, bla...to nie
        • butterflymk Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:39
          na dzień dzisiejszy mówię że na pewno nie.
          Ale nie wiem w jakich okolicznościach mogłob mnie to spotkać.
          Wtedy mogłabym inaczej postąpić.
        • butterflymk Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:40
          Wiem tez że jak on by mnie zdradził to byłby znak braku szacunku
          więc równiez straciłabym do niego szacunek
          tym samy mogłabym jego zdradzić...
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:32
      > W moim zwiazku jak do tej pory nie bylo problemu ze zdrada. Ale czasami sie
      > zastanawiam, co by bylo gorsze. Dochodze do wniosku ze zdrada uczuc bylaby
      > bardziej bolesna.

      Może zajmij się radośniejszymi rozważaniamie? Po cholere takie zamartwianie sie
      na zapas?
      • wimx Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:34
        Ja sie nie zamartwiam, tylko ogladalam ostatnio telenowele i tak mi do glowy
        temat przyszedl :)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:36
          to nie oglądaj! ja niedawno podjęłam tę męska decyzję - dosyć telenowel, bo
          problemy bohaterów (szczególnie tych młodych) wydają mi się tak wyssane z palca,
          że aż oczy bolą patrzeć :-)
          • wimx Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:42
            Ty wiesz jak to wciaga? :)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:50
              no ba, pewno ze wiem! dlatego teraz w porze telenowelowej biegam :-)
              2 korzysci - dla ciała i dla ducha, bo mi wody z mózgu nie robią :-)
              Polecam!!! Moze biegi z ukochanym? Zmeczycie sie oboje i glupoty wam z glowy
              same sie wybiją :-)
        • butterflymk Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 12:50
          o tak telenowele sa bardzo inspirujące :)
    • merda Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:35
      Zadnego bym nie wybaczyla.Za obie bym znienawidzila.Za oba bym sie zemscila.
    • poopka Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 11:38
      kazda przez Ciebie opisana jest dla mnie zła nie ma tej lepszej czy gorszej jak
      dla mnie :]
    • sundry Każda n/t 17.05.07, 12:49

    • mr_woland Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 14:54
      mnie tez sie wydaje ze zdrada uczuc jest gorsza, bylam kiedys w takiej sytuacji ze spodobal mi sie zonaty facet, bardzo duzo ze soba rozamwailismy, trawalo to ze dwa lata i kiedys nadszedl taki moment ze zapragnelam sie z nium przespac, tak z ciekawosci, strasznie mnie krecil stale o nim myslalam, momenatmi po prostu meczylam sie z tym, to bylo totalne zauroczenie ale zawsze jak zaczynalam o tym myslec czulam ze krzywdze swojego narzeczonego jego dziecko i zone, bylo kilka wygodnych sytuacji tylko ze wtedy cos mowilo we mnie STOP, i teraz mimo ze kac moralny jeszcze nie minal do konca, dziekuje Bogu ze tego nie zrobilam
      • butterflymk czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 15:10
        Jak to jest możliwe że jest sie w związku małżeńskim
        a kocha się lub zakochuje zupełnie w kimś innym?
        O co chodzi?
        • trypel Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 15:13
          butterflymk napisała:

          > Jak to jest możliwe że jest sie w związku małżeńskim
          > a kocha się lub zakochuje zupełnie w kimś innym?
          > O co chodzi?

          Oj z miłościa to różnie bywa... podobno jest nieprzewidywalna :) Kwestia co
          zrobic jak sie już człowiek zakocha :D
          • butterflymk Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 15:33
            no a jak przychodzi decyzja czy zostać z żoną której nie chce tak naprawdę
            czy kochaną miłość życia to co wtedy wybierze?
            • asia96301 Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 15:42
              Mój kolega powiedział mi kiedyś: Nie wierz, że facet dla kochanki zostawi żonę,
              dzieci i dom. A jeśli tak zrobi, to nie facet tylko ch... Chciałabyś być z
              facetem, który tak robi?
              • trypel Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 16:18
                asia96301 napisała:

                > Mój kolega powiedział mi kiedyś: Nie wierz, że facet dla kochanki zostawi żonę,
                >
                > dzieci i dom. A jeśli tak zrobi, to nie facet tylko ch...

                A jesli kobieta to ci...?? tak tylko pytam...
                • asia96301 Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 16:28
                  ci...chyba nie. Raczej kur...
            • trypel Re: czy ktoś mi wytłumaczy??? 17.05.07, 16:19
              butterflymk napisała:

              > no a jak przychodzi decyzja czy zostać z żoną której nie chce tak naprawdę
              > czy kochaną miłość życia to co wtedy wybierze?

              ...oto jest pytanie...
      • simon_r A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 15:11
        albo innej gwiazdy???... bywa, że ludzie totalnie zakochują się w takich
        gwiazdach i co???
        To też zdrada???
        Przecież taka laska zakochana w Elvisie poszłaby z nim do łóżka w try miga.. :))

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
        • asia96301 Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 15:31
          to nie zdrada ;-)
          Kazdy by poszedł do łózka z Elvisem. Nie wiesz może, gdzie sie ukrywa?
        • butterflymk Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 15:31
          tak zwłaszcza z trupem :)
          no weź sie ogarnij...
          Ale przyznam że jakbym miała męża a przybiegłby do mnie BradPitt
          to chyba bym zdradziła tego męża :(
          no ale to Brad więc przecież się nie liczy to jako zdrada :)

          • asia96301 Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 15:35
            Z Johnnym Deep'em tez nie ;-)
            • simon_r Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:17
              a Twój mąż mógłby z Hale Barry???

              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • butterflymk Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:20
                tak, od razu po mnie :)

                No nie wiem, bym się wściekła....ale jak ja z Bradem to on z Halle :(
                • simon_r Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:23
                  Drążąc temat dalej... co by było jakbyś go złapała na gorącym uczynku z Hale w
                  łazience??... znaczy on z gazetką... Hale na rozkładówce i pałacyk z latarenką???

                  -------------------
                  Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                  A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                  • butterflymk Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:34
                    NIeeee nie ma opcji
                    zrobiłabym fototapetę w całym domu z Bradem :p
              • trypel Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:22
                simon_r napisał:

                > a Twój mąż mógłby z Hale Barry???

                jakby przypadkiem nie mógł to ja jestem nastepny w kolejce - zamawiam :)
                • simon_r Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:27
                  oj Trypel... zdradziłbyś Claudię!!!!??????

                  -------------------
                  Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                  A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                  • trypel Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:29
                    Z halle Berry?? Goopie pytanie..... :D
                    • simon_r Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:32
                      w sumie racja... Claudia już trochę przechodzona ;)))

                      -------------------
                      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • asia96301 Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:23
                mógłby. Ups...zapomnialam. Ja nie mam męża ;-)
                • trypel Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:26
                  super czyli jestem pierwszy w kolejce :)
                  • butterflymk Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:36
                    ale o czym my dyskutujemy...
                    możemy sobie pomarzyć...

                    P.s. Ja to bym była dumna z mojego męża jakby mnie zdradził z Hale Berry :)
                    • asia96301 Re: A miłość do Elvisa??? 17.05.07, 16:39
                      Kiedyś złapałam mojego faceta w łózku z inną kobietą. Pierwsza moja myśl: Nie,
                      piękna to ona nie jest ;-)dopiero potem zaczęło docierac co widzę i co to
                      znaczy...
    • maretina pytanie z gatunku 17.05.07, 14:56
      ktora noge dalabys sobie orabac. lewa czy prawa?
      • mr_woland Re: pytanie z gatunku 17.05.07, 14:58
        to do mnie kierujesz to pytanie??? :)
    • jszhc Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 15:27
      Dla mnie kazda zdrada to zdrada i koniec. Nie ma gorszych czy lepszych- i jedno
      i drugie boli.
      • brunetta2 Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 15:53
        Kazdy rodzaj zdrady ,jest bolesny,to jest taki bol ,gorszy ,niz smierc bliskiej
        osoby..Bo nie tylko cierpi osoba zdradzana ,jak rowniez cala jej rodzina. "Nie
        wywoluj wilka z lasu."
    • lew-salonowy Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 16:31
      Może nie należy drugiej sytuacji nazywać zdradą. Przecież sama piszesz, że do
      seksu nie doszło.
      • obca1 Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 19:17
        według mnie jednak seks jest gorszy..z kilku powodów

        - zdrada emocjonalna to subtelna kwestia.. człowiek w końcu nie ma wpływu na to co czuje..poza tym ma jeszcze czas, żeby zabić w sobie to kiełkujące uczucie..czy zwyczajnie zastanowić się z kim chce być
        - jeśli ktoś uprawia sex bez miłości z bylekim.. to nie wiem czy chciałabym, żeby był tym mężczyzną, z którym ja się kocham.. mogłoby mnie to zwyczajnie brzydzć..poza tym to niezrozumiały sposób postępowania
        - seks=ryzyko chorób
        - jeśli daję w związku całą siebie i ktoś ma jeszcze ochotę na sex z kimś innym - to raczej czas powiedzieć "do widzenia" :)

        i qurcze..ja chcę wiedzieć z kim kocha się mój mężczyzna ;) (hipotetyczny)
    • iberia.pl Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 19:20
      zdrada to zdrada i nie ma znaczenia czy emocjonalna czy fizyczna.
    • lim25 Re: Jaki rodzaj zdrady jest gorszy? 17.05.07, 20:03

      gdybym była w związku ..to bardziej zabolałoby to ..że On myśli o innej, ze
      jest ze mną ale wolałby ten czas spędzić z nią, że tęskni za nią ...seks -
      jednorazowy wyskok zabolałby ale nawet sklonna bylabym wybaczyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja