Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet?

17.05.07, 12:04
Jakiś czas temu fryzjer zrobił mi nową fryzurę, która bardzo spodobała się
mojemu mężowi. Mnie jednak po kilku dniach przestała się zupełnie podobać i
nie czułam się w niej dobrze. Dlatego po miesiącu wróciłam do poprzedniej
stwierdziwszy, że w tej czuję się najlepiej.Mój mąż ma jednak żal, że jego
opinia się dla mnie nie liczy. Jak powiedziałam, że przede wszystkim muszę
się sobie podobać to był zdziwiony. On uważa, że wyrazem miłości jest to,
żebym przede wszystkim się starała podobać jemu. Tak samo ostatnio było z
wyborem oprawek do okularów. Wybrałam takie, jakie mi się najbardziej
podobały, wiedziałam, że będę się w nich dobrze czuła. Mężowi jednak podobały
się dla mnie inne oprawki. Znów miał pretensje, że "jego opinia dla mnie się
nie liczy". A ja uważam, że ważne abym to ja się dobrze czuła. A wy co
myślicie?
    • forumowicz_pospolity Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 12:07
      mężowi, to oczywiste:)
    • spacecoyote Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 12:23
      No przeciez nie bedziesz chodzic w czyms, w czym sie zle czujesz, dlatego ze
      mezowi sie tak podoba! A co on by powiedzial, jakbys go poprosila o np
      zapuszczenie wlosow (a jemu wygodnie w krotkich) albo zrobienie sobie piercingu
      czy tatuazu (a on ma do tego awersje)?
    • julia0001 Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 12:35
      Ja mysle ze Twoj maz chce sie poczuc wazny, chce abys liczyla sie z jego
      zdaniem zmieniajac cos w sobie...ja tez czasami kupie cos sama sobie, to
      normalne, a moj narzeczony jest oburzony ze nie zapytalam jego o zdanie..mimio
      ze nawet mu sie podoba to co kupilam...w sumie to w jego oczach powinnas czuc
      sie najpiekniejsza...ale wiadomo nie mozna dac sobie wejsc na glowe
    • alpepe Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 12:45
      moja rada: znaleźć takie fryzury i ciuchy, które wam obojgu się będą podobać,
      albo jak w seksie: raz jedno, raz drugie na wierzchu.
    • nadinka_nadinka Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 14:16
      sobie oczywiscie. nastepnym krokiem twojego meza bedzie zeby sie zachowywala jak
      on lubi, myslala. a potem to juz mozesz sie ubezwlasnowolnic.
    • arusik11 Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 15:16
      Bądż sobą!
    • butterflymk Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 15:20
      głupi ten Twój mąż skoro wymusza od Ciebie
      takie dowody miłośći ;p
    • bri Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 15:24
      Powiedz mężowi, że zrobisz sobie taką fryzurę jak lubi i wybierzesz te oprawki,
      które mu się podobają, jak zacznie sobie depilować regularnie tors, nosić
      skórzane spodnie i koraliki na szyi bo akurat Tobie to się podoba ;)
      • butterflymk Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 15:26
        i jak jeszcze powyrywa owłosienie z nosa i uszu :)
    • feminasapiens Re: Jaki priorytet? 17.05.07, 16:00
      Sobie! Sobie!

      i jeszcze raz SOBIE!

      Mężów można mieć wielu - siebie masz jedną przez całe życie.

      Myślę że u Ciebie może być problem, że w kółko pytasz męża: "no i jak ci się
      podoba?" I on oczywiście odpowiada po swojemu, to jasne.

      Moja rada: ciuchy, okulary i fryzury dobieraj sobie sama (nie zabieraj go do
      sklepu ze sobą) i prezentuj mu już zastaną sytuację.
      Może mu się coś podobać lub nie ale to ważne żebyś Ty się dobrze w czymś czuła.

      Na pewno wiele razy zdarzy się że to co Ty wybrałaś sama jemu też się spodoba.
      Możesz wtedy zaakcentować jak bardzo się z tego cieszysz.
      A w tych ciuchach które mu się nie podobają chodź po prostu tam gdzie Cię nie
      widzi (nie chodzi oczywiście o to żeby się ukrywać). A np. na wspólne wyjście
      zakładaj wersję która Wam obojgu się podoba.

      Ważne żeby z Twojej strony był też sygnał że również Ty czasem akceptujesz jego
      modę, która nie bardzo Ci się podoba.

      W małżeństwie wszystko działa w obie strony :-)
    • sweet_pink Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 16:09
      Stanowczo Ty masz się dobrze czuć. Cierpiętnictwo niszczy każdy związek.
      Ale...jeżeli o czymś decydujesz to warto rozważyć opinie męża (i niech on wie ze
      ją rozważyłaś)...czasem coś (sukienka, okulary itd.) fajnie wygląda na półce a
      na nas...nieco gorzej...jak facet ma gust to jego rada może okazać się
      bezcenna..i nie kupimy czegoś co nam się podoba i dobrze się w tym czujemy...a
      podkreśla wady figury, czy za duży nos. Czasem naprawdę warto spojrzeć na rady
      partnera racjonalnie i przekonać się do jego zdania. Czasem w sprawach mało dla
      nas ważnych postąpmy według gustu partnera (np kolor bielizny jest mi totalnie
      obojętny to noszę taką jaka on lubi)...bo w końcu potrzeba podobanie się mu
      również w nas jest, tylko słabsza niż potrzeba podobania się samemu sobie.
      Co do twojego partnera...przykro mi ale on chyba nie rozumie, że w związku
      ludzie nadal pozostają odrębnymi jednostkami ze swoją własną strefą rzeczy o
      których nadal decydują sami...bo nadal są sprawy które są tylko ich własne i nie
      mają obowiązku ich dzielić z partnerem...i posiadanie takich spraw w niczym nie
      umniejsza miłości do partnera...a wręcz przeciwnie ich posiadanie jest niezbędne
      do budowania zdrowych relacji.
      Podsumowując: ważne jest to żebyś ty się dobrze czuła
    • dr.verte Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 16:12

      jak możesz podobać się sobie nie podobając się mężowi??

      przecież to najważniejsza osoba
      • darwina Re: Podobać się mężowi czy sobie? Jaki priorytet? 17.05.07, 18:44
        Dzięki dziewczyny! Po kilku dniach mój mąż zmienił zdanie na temat oprawek
        jakie dla siebie wybrałam. Teraz już mu się podobają. Co do fryzury nadal
        często mowi, że lepiej mi było w tamtej fryzurze. Ja się nie przejmuję, noszę
        taką jaką lubię i już. I dzięki wam już nie czuję się niekochającą żoną. Mój
        mąż musi poskromić swoje autorytarne zapędy. Poza tym może zyskać: kiedy czuję
        się atrakcyjna w swoich oczach to częściej mam ochotę się z nim kochać.
        Dzięki, bardzo mi pomogłyście!
        • wytrwala faceci chyba tak maja bo moj chlopak ... 17.05.07, 19:07
          tak samo jak twoj maz uwaza, ze przeciez powinnam starac sie podobac jemu, a
          nie sobie. Jak mu mowie, ze jest odwrotnie to go to dziwi i czuje, ze jest
          jakis lekko obrazony... ach, ci faceci ...
Pełna wersja