maja1116
18.05.07, 15:37
... siostra ma 25 lat wiec ma swoj rozum.miala chlopaka(2 lata w zwiazku)
rzucila go , i teraz poznala fajnego ,smiesznego milego,pomocnego itd, podoba
sie wszystkim,jest policjantem, spiewa w scholi ,nie ma co na niego ,chodzi z
nim od ok miesiaca a przynajmniej chodzila bo ów chlopak przyjechal do Polski
na jakis czas.Siostra niestety miala slodka tajemnice, od 2-3 miesiecy spotyka
sie z azjata ktorego poznala na wycieczce. uczy sie w jej szkole,wiec widza
sie codziennie.nikomu nie powiedziala o tym.
Nie bede jej wybierac oczywiscie, nie piszcie ze to jej sprawa bo sama dobrze
o tym wiem,ale to jest moja jedyna siostra i chce dla niej jak najlepiej,
jestescie kobietami wiec zrozumiecie mnie napewno.
facet nie wiadomo z kad pochodzi, jest studentem,po polsku nie gada, po ang.
troche, mieszka chyba sam albo z kolegami ( w domu pluskwy i robaki to mozecie
sobie wyobrazic)
nie jestem jakas tam rasistka,sama poznalam kiedys araba, ale jak domyslilam
sie o jego zamiarach to ucieklam.
po za tym nic nie wie o nim ,o religii,o rodzinie, a taka zakochana .
moze jestem wredna, ale jak ja przekonac ze to nie facet dla niej,2 miesiace
chodzenia ze soba to nie tak duzo,wiec jest duza szansa.
Postawcie sie w mojej sytuacji,co by powiedziala wasza babcia lub mama, albo
tato?!
Co mam jej powiedziec zeby zakonczyla ten krotki zwiazek, i nie pieprzyla
farmazonow ze to milosc od pierwszego wejrzenia.