czy jestem niedobra?

01.06.03, 10:19
Poznalam wspanialego mezczyzne przez internet. Niestety nie wyjawilam ze
mieszkam na drugim koncu swiata. Caly czas udawalam ze jestem w Krakowie
(moje miasto rodzinne). Wkoncu on zechcial sie ze mna zobaczyc, mowil pare
razy ze chce mnie odwiedzic. A ja nie reagowalam na to, ale w koncu zle sie
czulam ze jestem taka "niegoscinna". Nie mialam wyboru tylko przyznac ze
jestem daleko. Byl strasznie zdruzgotany, powiedzial ze zawiodl sie na mnie,
ze zawiodlam jego zaufanie. Mowi ze jest bardzo zraniony.

A ja sie tak strasznie czuje ze go zranilam:( A nie przyznalam ze daleko
mieszkam bo balam sie ze nie zechce kontynuowac nasze znajomosci. Jak on nie
chce to moze juz do mnie nie zagadywac,ale tak zle sie czuje ze go zranilam.
I on teraz mysli ze jestem taka zla osoba. Troche zdziwilo mnie ze az tak na
to zareagowal.
    • melinek Re: czy jestem niedobra? 01.06.03, 10:23
      Klamstwo nigdy nie bedzie dobrym fundamentem
      do budowania czegokolwiek zwiazku, przyjazni
      czy znajomosci. Ja go rozumiem. Pokladal
      w kontaktach z taba pewne nadzieje, ktore
      teraz legly w gruzach. Wyciagnij z tego
      zdarzenia lekcje dla siebie.
      • yuna Re: czy jestem niedobra? 01.06.03, 15:52
        melinek napisał:

        > Klamstwo nigdy nie bedzie dobrym fundamentem
        > do budowania czegokolwiek zwiazku, przyjazni
        > czy znajomosci.

        kłamstwo? może takie info via net to tylko ostrożność? spróbuj mieć szerszy
        ogląd problemu ;-)
        • anahella Re: czy jestem niedobra? 02.06.03, 02:11
          yuna napisała:

          > kłamstwo? może takie info via net to tylko ostrożność?

          to bylo klamstwo. Do tego owo klamstwo okazalo sie miec krotsze nogi niz
          autorka watku przypuszczala. Niestety brak asertywnosci zaslaniamy czesto
          klamstwem. Ja rozumiem ze trudno powiedziec komus milemu "powiem ci gdzie
          mieszkam jak sie lepiej poznamy" ale tego mozna sie nauczyc.
    • Gość: Aisza a gdzie jest ten koniec świata? n/t IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 13:54
      • agatca Re: a gdzie jest ten koniec świata? n/t 01.06.03, 14:22
        Australia :(
        • Gość: Aisza wow! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 15:44
          ale to piękny kraj :-)
          ciepło, jasno, nieciasno i czysto
          ***
          samolotem odległość liczy się zaledwie w ..godzinach :-)
    • yuna jesteś dobra 01.06.03, 15:51
      pytanie w temacie jest źle sformułowane. jesteś dobra.
      to, że nie powiedziałaś mu na początku, skąd jesteś, zupełnie Cię
      usprawiedliwia. lepiej nie ufać wirtualnym znajomościom.
      należało chyba jednak wspomnieć mu o tym w momencie, kiedy zauważyłaś, iż
      zależy mu coraz bardziej na Tobie (z wzajemnością? ;-). nie trap się - poproś o
      wybaczenie. przekonasz się, czy naprawdę zależy mu na Tobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja