facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec...

23.05.07, 13:14
Facet mnie rzucil, bolalo...Jednak co jakis czas sie odzywa. Nie daje o sobie
zapomniec. Teraz zaprosil na kawe...isc??? dlaczego sie odzywa, skoro
powiedzial ze nie kocha...
    • zosia-samosia5 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:21
      daj sobie z nim spokoj!
    • butterflymk Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:26
      No skoro Cię rzucił to nie dziwne że bolało...
      A o co Cię rzucił? ;p
      Jakiś dupek po co Cię zaprasza na tąkawę? Może chce się pobzykać na dowidzenia?
      Nie rozumiem tych polskich facetów....
      • tusiak22 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:29
        rzucil mnie jakis czas temu. mysle ze z bzykaniem sie przeliczy. zreszta to
        raczej nie wchodzi w gre, nawet z jego strony...
        • butterflymk Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:31
          No ale Ty nie masz już żadnych uczuć do niego?
          Bo jak nie, to idź na spotkanie
          Co Ci szkodzi? MOże po prostu chce się zapytać co u ciebie?
          Nie uważasz że hamskie by było gdyby był Twoim facetem i potem po rozstaniu
          zupełnie udawał że Cie nie zna?
          Fajną byliście parką?
          • tusiak22 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:42
            Nie bylismy fajna parka, moze na poczatku....Bardzo po chamsku ze mna postapil
            dlatego dziwie sie ze smie mnie jeszcze na kawe zapraszac...Prawde mowiac mam
            ochote mu ta kawe wylac na glowe..dlatego chce isc!
            • butterflymk Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:44
              Już ja wiem... pewnie będzie się kalał że żałuje
              że jesteś aniołem itp...
              A Ty idź tam z podniesioną głową i nawet jakby to miał być kit..
              nagadaj mu że u Ciebie jest super bez niego...
              • tusiak22 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:48
                tak zrobie,
                dzieki:)
        • zosia-samosia5 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:31
          nie badz naiwna, nie daj mu satysfakcji ze jestes na jego skinienie, pytanie a
          czemu sex nie wchodzi w gre z jego strony, jest impotentem?
          • tusiak22 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:42
            tak:)
          • baga4 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:44
            Jak nie pójdziesz, nie dowiesz się czego chce. Idź, ale myśl głową i nie daj
            się wpuścić w żaden uczuciowo-emocjonalny kanał.
    • wyssana.z.palca Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:49
      nie idz. bo i po co? po co to ciagnac? az taka ciekawa jestes czego on chce?
      • zaskoczyl_mnie Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 13:53
        ja osobiscie bym nie poszla - duma by mi nie pozwolila. ewentualnie jakbym byla
        na niego naprawde cieta to przyjelabym zaproszenie, poczekala do za kwadrans
        umowiona godzina i zadzwonila swiergoczac beztrosko "tak mi przykro ale
        niestety nie moge przyjsc na spotkanie z Toba, cos innego WAZNIEJSZEGO mi
        wypadlo".
        ale jesli Ty idziesz to pamietaj aby wygladac pieknie, promiennie i nie
        okazywac w zaden sposob smutku ani zalu. niech wie, ze sa na swiecie babki z
        klasa i niestety nie zasluzyl na taka.
    • figgin1 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 15:19
      Zaprasza cię, żeby podbudować sobie ego. Odradzam spotkanie, grzecznie
      poinformuj, że masz inne plany.
    • rosa_de_vratislavia Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 23.05.07, 15:24
      tusiak22 napisała:

      > Facet mnie rzucil, bolalo...Jednak co jakis czas sie odzywa. Nie daje o sobie
      > zapomniec. Teraz zaprosil na kawe...isc???

      Nie iść. Odmówić miło, lekko i powiezieć, że niestety,że brak czasu, że masz
      inne plany.
      Zaboli go.
      Inaczej pomyśli, że jesteś na każde jego skinienie, jak wierny pies, co biegnie
      na każde gwizdnięcie...
    • qw994 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 27.05.07, 09:40
      Zdecydowanie - nie! Nie umawiaj się z nim, nie rozmawiaj, nie odpisuj.
      • news21 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 27.05.07, 18:10
        Facet Cię rzucił, ale zamierza dalej Tobą manipulować, żeby Ci utrudnić
        stworzenie następnego związku. Typowe zachowanie dupka. Spotykanie się z Tobą
        od czasu do czasu, pozwoli mu Cię kontrolować, żeby mieć rozeznanie co się u
        Ciebie dzieje, czy masz kogoś. Jeśli powiesz mu, że już masz kogoś nowego z
        pewnością odpowie, że dopiero teraz zrozumiał, że Cię kocha, tylko Ty
        blebleble, żeby Ci stworzyć nadzieję na powrót i mieć Cię w szachu, a tak
        naprawdę ma Cię gdzieś.
        Jeśli masz choć odrobinę szacunku dla siebie - odstaw faceta raz na zawsze.
    • fiutek-maly Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 27.05.07, 18:11
      bo od czasu do czasu moze pokochać cie przez jakis czas
    • fajnaret Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 28.05.07, 19:26
      Dowód na istnienie że faceci sa miłosierni ludzie
    • k23dublin Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 29.05.07, 10:44
      Ja z zadnym bylym nie utrzymuje kontaktow...nie mam takiej potrzeby, z reszta
      teraz jestem w szczesliwim zwiazku i nie potrzebuje sie spotykac z
      bylymi...trzeba isc do przodu po co mi jakis tam byly??
      • basiura23 Re: facet mnie rzucil i nie pozwala zapomniec... 29.05.07, 11:56
        Nie no... kolejny przyklad na to jacy faceci sa beznadziejni!!! Mysle, ze jesli
        Twoje serduszko jest juz wyleczone i wiesz, ze zadnej rany nie rozdrapie to
        spotkanie to IDZ!! Pokaz mu jaka jestes szczesliwa, piekna i zadowolona bez
        niego i jak bardzo go NIE POTRZEBUJESZ!!! a jeli bedziesz miala ochote to wylej
        mu na koniec ta kawe na glowe!!!!:]
        Mysle, ze jesli jednak nadal do niego wdychasz to nie powinnas sie z nim
        spotykac!!! NIE NIE NIE!!! Co za palant wogole!!!
        Ja mam podobna sytuacje:/ Zerwal ze mna i nie da zapomniec, robi nadzieje, a
        jak juz ja sie 'nakrecam' to mowi: ALE JA CIE NIE KOCHAM, JA NIE CHCE Z TOBA
        BYC. Boli...
        Powodzenia i trzymaj sie dzielnie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja