Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić?

24.05.07, 10:45
Związek cudowny, przez 6 lat żadnych większych kłótni. Stety lub niestety
dziś włączyłam kompa i okazało się, że mój luby wyszukuje sobie prytwatne
dziwki z netu (zostało w historii stron), których szukał wyłącznie z naszych
stron zamieszkania. Na początku nie dowierzałam, ale nikt prócz mnie i jego
nie ma dostępu do komputera. Zadzwoniłam więc do niego i powiedziałam żeby
nie zawracał mi swoją osobą czasu, by spadał do swoich dziwek i odłożyłam
słuchawkę. Jestem o tyle wściekła, bo brałam pigułki i robiliśmy to bez
innego zabezpieczenia. Co byście zrobiły będąc na moim miejscu?
    • alpepe Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 10:47
      przebadałabym się na hivy i wszystkie możliwe weneryczne.
      • moniaa24 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 10:48
        Zamierzam to zrobić. Wiesz może ile to kosztuję, albo gdzie można to zrobić w
        Wawie?. Właśnie szperam po necie i szukam.
    • butterflymk Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 10:53
      Chyba nie sądzisz że po 6 latach Twój facet byłby taki głupi
      żeby przez taką głupotę "wpaść" z ewentualnym dziwkarstwem...
      Moim zdaniem on wcale nie musiał z nich korzystać.
      Faceci mają to do siebie że są ciekawscy w takich głupotach...
      Mógł sobie dla jaj, z kolegą przeglądać.
      Owszem dla nas to głupota ale faceci tak mają...
      Zamiast oburzać się i wściekać najpierw się uspokój i znajdź dowody że
      on ma coś z tym wspólnego... może pogadaj z nim , co on Ci powie...
      • moniaa24 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 11:02
        Nawet mi się nie chce z nim gadać. Wiem, że w domu był sam. Byłam zawsze
        tolerancyjna. Po stronkach porono mógł sobie łazić ile chciał. Ale tu jest co
        innego- w wyszukiwarce wpisał, że szuka prywatnych dziwek z... W dodatku zanim
        cokolwiek mu powiedziałam, mówił, że sprawdzał swoją pocztę tylko i po to
        włączył komputer (kłamał!). Historia odwiedzanych stron wskazała inaczej..Na
        swoją pocztę na pewno nie wchodził, ani też na inne stronki, o których mówił.
        Dla mnie jest to o tyle dziwne, że zawsze miałam większy temperament niż on i o
        żadnych brakach mowy nie było, więc po co mu dziwki?.
        Skoro kłamał to ja mu już nie wierzę.
        • butterflymk Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 11:58
          no nie wiem czy to był powód do zerwania z nim..
          faceci robia dużo rzeczy których my byśmy nie chciały żeby robili...
          a samo to że wchodził na te strony...
          przeciez nie znalazłaś żadnych dowodów żeby rzeczywośie korzystał z dziwek?
    • aserath Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 11:00
      ale głupia sprawa. Swoją droga nie czaje, dlaczego nic nie podejrzewałaś
      wcześniej... badania na hiv chyba są bezpłatne wszędzie,, ale powiem szczerze ze
      nie wiem. jezeli to prawda z tymi dziwkami, wykastrowałabym gościa nożem do
      chleba. Żeby tak postępować...
    • woodpecker_from_mars Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 11:01
      Monia, jesli mozesz odbierz maila... pozdrawiam
      • moniaa24 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 11:05
        odpowiedziałam też w meilu. Zobacz
    • iberia.pl Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 24.05.07, 11:06
      moniaa24 napisała:

      > Jestem o tyle wściekła, bo brałam pigułki i robiliśmy to bez
      > innego zabezpieczenia. Co byście zrobiły będąc na moim miejscu?

      test na HIV i kilka innych....
      • znowuwzyciuminewyszlo Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 29.05.07, 23:08
        Pierwsze co pomyślałam: badania
    • tomek_abc1 Do Monii24 29.05.07, 23:44
      Zgadzam się z butterflymk.

      Nie wiem , jakiego to typu strony były, z tymi prywatnymi dziwkami.
      Ale jak chłop ogląda, teżi ja, strony porno, to w linkach tez się często
      pojawiają strony zprywantymi dziwkami, typu : JOla z Wrocławia itp.
      I z czystej, powtarzam CZYSTEJ CIEKAWOSCI, chłop, czyt. Ja, wchodze na takie
      stronki.

      Tak więc nie wiem jakiego to typu są stronki.
      Moze po prostu Twój facet z takiej durnej, atawistycznej żadzy i ciekawości
      chciał wejsc i zobacyzć co tam jest, na TYCH STRONACH??
      Moze chciał zobacyzć jakie sa stawki? A może czegos innego suzkał na tych
      stronach??

      Moim zdaniem nie powinnaś tak szybko osądzać swojego chłopaka!!!
      Rozumiem, ze jest Ci przykro, ale powinnaś porozmawiać z NIM!
      Proszę Cię o to , Moniu!

      Pozdrawiam
      • minasz Re: Do Monii24 29.05.07, 23:49
        tomus co ty ciiipo :)
    • minasz Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 29.05.07, 23:48
      a jak sie wyszukuje takie dziwki?
    • m_agilla Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 09:58
      Opowiem Ci coś...

      Kiedyś siedziałam przed komupterem mojego faceta - nie mieszkamy razem. No i
      nagle w gg miga wiadomość od jakieś (dajmy jej na imię) Gośki: "Cześć
      misiu-pysiu" - tej dzi.wki nie znałam i nie chcę nigdy poznać. Zajrzałam do
      archiuwm - wszystkie rozmowy w takim tonie. Miłe słowka, umawianie się na
      spotkania itp.

      Od komputera odeszłam jak gdyby nigdy nic. Tego dnia wychodziliśmy do kina, nie
      chciałam tego popsuć. Udawałam miłą i starałam się być taka jak zawsze, chociaż
      nosiło mnie cholernie. A poza tym, wolałam żeby przynajmniej na razie, nie
      wydało się, że grzebię w jego kompie.

      Na wieczór usiadłam przy komputerze i zrobiłam wpis na swoim blogu, którego
      adres mój facet znał i codziennie czytał, że żegnam go i dobrze, że to się
      wydało teraz, a nie za 5 lat. Nie miałam odwagi powiedzieć mu tego w twarz, a
      poza tym, poryczałabym się na miejscu, a nie chciałam, żeby widział, że mnie to
      tak zabolało. W końcu nie miałam ŻADNYCH dowodów, że on mnie zdradza. Rozmowy na
      gg o niczym jeszcze nie świadczą. Fakt, że w takim tonie, dają do myślenia, ale
      to nie był dowód.

      Numer dziewczyny spisałam z jego gg i na wiczór zadzwoniłam do niej z
      wyzwiskami. Nikogo nigdy tak nie wyzwałam, jak wtedy ją. Nic nie mówiła, a przy
      moim ostatnim moim zdaniu, powiedziała: "Kobieto, ja go nie widziałam od 3 lat,
      mieszkam za granicą." I w tym samym momencie rzuciłam słuchawką - być może
      mówiła coś jeszcze, ale nie wiem.

      To dało mi do myślenia... Czyżby mnie nie zdradził? Bo takie były wstępne
      podejrzenia. Ale skąd te misiu-pysiu?!

      Najwidoczniej mój luby przeczytał wpis ba blogu, bo zadzwonił, powiedział, że
      musimy porozmawiać i że zaraz u mnie będzie i odłożył słuchawkę.
      Nie chciałam na niego patrzeć, ale wpuściłam go.

      Po długiej i szczerej rozmowie, oboje stwierdziliśmy, że przesadziliśmy. On mnie
      przprosił, że tak z nią rozmawiał, a ja, że zadzwoniłam do jego koleżanki z
      wyzwiskami.

      Nie miałam pewności, czy na pewno on jest "czysty", ale mu zaufałam. Od tamtej
      pory nie mieliśmy żadnego problemu z osobami trzecimi w naszym związku.

      Oby tak zostało...

      • 83kimi Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 10:28
        Porozmawiaj z nim.
        Bo może on wcale z żadną się nie spotkał... Zanim skreślisz 6 lat, daj mu
        szansę i szczerze z nim pogadaj.
    • frutka1 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 10:32
      Agilla to miałaś szczęćcie że wszystko sobie powyjaśnialiście. U mnie nie było
      tak kolorowo.
      Jakiś rok po ślubie zauwazyłam na naszym kompie jakąś nowa skrzynke
      pocztową..nie dawało mi to spokoju i próbowałam sie do niej dostać.
      Hasło było banalne od tego czasu zaczeła sie kontrola. Nic nie mówiłam jakby
      nic sie nie stało tylko sprawdzałam. No i po jakims krótkim czasie zaczeły sie
      pojawiac maile...od....mojej najlepszej wieloletniej przyjaciółki - też mężatki
      razem tworzylismy paczke. Wryło mnie..czekałam dalej...maile były coraz
      bardziej gorące i z zapewnieniami o wielkim uczuciu...spotykali się. Najgorsze
      było to ze jak ich ktoś widział razem to nic kompletnie nic nie podejrzewał bo
      znali sie kilkanascie lat wiec nic nie było w tym dziwnego. Czytałam i
      drukowałam je wszystkie czekałam na tekst łózkowy zebym miała juz pewność. I
      doczekałam sie......nie raz go pytałam kim jest dla niego M... on zawsze
      twierdził ze przyjaciólka i ze traktuje ja jak siostre. Nasz zwiazek psuł sie
      coraz bardziej az pewnego pieknego dnia wygarnełam mu wszystko pokazujac czarne
      na białym....kompletnie sie nie tłumaczył i od razu przyznał do tego twierdzac
      ze znalazł kobiete swojego zycia....teraz juz jestem po rozwodzie.

      Dlatego uwazam ze nie mozna pochopnie wyciagac wniosków. Ja długo czekałam zeby
      miec 100% pewności bo w przeciwnym razie mogłabym go urazic. Ty tez powinnas
      przeanalizowac sytuacje jeszcze raz bardzo dokładnie tylko po to by miec
      pewnosc w tym co robisz. I zebys nie załowała swoich decyzji...w końcu to 6 lat
      wspólnego życia..
      Powodzenia.
    • deodyma Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 10:35
      mialas racje. kazda normalna babka by zrobila to samo, co Ty. oszukiwal Cie i by
      to robil przez caly czas. szkoda czasu.
    • k23dublin Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 30.05.07, 11:49
      WOW...idz do lekarza dziewczyno!!a nim nie zawracaj sobie juz glowy!!
    • kot212 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 01.06.07, 13:17
      Witaj MONIA. Naprawdę bardzo Ci współczuję,że znalazłaś się w takiej
      sytuacji.Ale moim zdanie nic nie tłumaczy Twojego faceta,że zaglądał na takie
      strony,najwidoczniej szukał wrażeń(ham jeden).gdyby się to nie wydało to
      możliwe że ciągle by Cię oszukiwał, a dziwię mu się ,bo skoro piszesz ,że wasze
      życie seksualne było wporządku to coś z nim nie tak.KOCHAJĄCY FACET nie robi
      takich świństw Swojej Kobiecie.ja nie potrafiłabym mu już zaufać, ponieważ
      wyjeżdzając gdzieś sam też mugłby zatrzymać się przy drodze i na żywo nie przez
      neta iść na dziw....TRZYMAJ SIĘ>widocznie koleś nie wiedział co ma
      najcenniejszego (CIEBIE) POZDRAWIAM CIEPLUTO>.pa
      • skitelsowa Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 01.06.07, 13:40
        Ja mialam podobna sytuacje...
        Staly zwiazek 5 lat razem i co?
        I ukochany zafundowal mi "romansiki z netu"
        Raz z gg raz z czata raz ze strony...
        Z racji tego ze go bardzo kocham wybaczylam-NIGDY nie zapomne..nigdy tez w 100%
        w pelni nie zaufam ale staram sie.
        To jest tak ze jesli cos podejrzewasz,czujesz..zawsze masz rację..zawsze.

        • soulshine1 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 01.06.07, 14:00
          Przestańcie! Jak można takie coś wybaczyć? Na starcie widać, że facet ma
          ciągotki i przy nadarzającej się okazji spotka się z taka panienką z netu w
          wiadomym celu.
          Po 5 latach związku wybaczyłaś coś takiego? Rutyna go zaczęła popychać do czegoś
          nowego.
          Tylko dlaczego nie odejdzie od swojej kobiety tylko będzie się ukrywać
          korespondując lub przeglądając anonse.Q.rwa!
          Rzuciłabym takiego w cholerę!
          U mnie nie ma przebacz jeśli chłopak ma ukierunkowane myślenie w jedną stronę.
          • butterflymk Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 01.06.07, 14:23
            straszne, wirtualnie tak zdradzać partnerkę...
    • lampkanocna5 Re: Rzuciłam go po 6 latach- tak wypadało zrobić? 01.06.07, 14:29
      Ja chyba jednak dałabym mu szansę wyszystko wyjaśnic... Nie chcę go
      usprawiedliwiac, ale zebyś sobie potem nei wytykała, że coś zrobiłas nie
      sprawdziwszyw wszystkich danych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja