Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-(

26.05.07, 08:13
Jestem z mężem od 4 lat (po ślubie dopiero 5 m-cy). Mamy półrocznego synka.
jakieś półtora roku temu zaczęliśmy sie strasznie kłócić, wyzywanie sie od
najgorszych było na porządku dziennym. Gdy byłam w 3 m-cu ciąży, okazało sie
ze mój facet znalazł sobie inna. Ja sie wyprowadziłam. po 3 tygodniach
przyleciał z powrotem, jaki to on straszny błąd popełnił. Przyjęłam go z
powrotem, bo mimo wszystko nadal go kochałam. jednak nie potrafiłam zapomnieć
o zdradzie, boli mnie to do dziś i raczej tak prędko nie przestanie. Od roku
czasu nasze życie to jeden wielki koszmar, nie ma dnia bez kłótni. Druga
sprawa jest to iż mój mąż jest wręcz patologicznie skąpy, wylicza mi każdy
grosz, rachunki muszę mu pokazywać co zrobiłam z JEGO pieniędzmi. moje
potrzeby wogóle sie nie liczą. Dopóki pracowałam i miałam swoje pieniądze nie
było tak źle, jednak teraz jestem na jego utrzymaniu. Nie wytrzymuje już
psychicznie, świadomość zdrady mnie zabija a druga sprawa to te cholerne
pieniądze, tak sie nie da żyć. czy nasze małżeństwo ma jeszcze jakiś sens,
wogóle nie potrafimy ze sobą rozmawiać, każda kłótnia kończy sie krzykiem i
wyzwiskami. nie wychodzę nawet nigdzie z nim żeby sie nie kłócić publicznie -
bo każde wyjście kończy sie awantura. on mnie niby kocha ja jego tez ale czy
tak sie zachowują kochający sie ludzie? nie wiem co dalej robic czy sie cos
poprawi czy dalej trwac w tym czy lepiej odejsc od razu...
    • a_gu_196 Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 08:23
      Mam nadzieję, że te pytania były retoryczne...
    • trypel Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 08:25
      Spieprzaj dziewczyno i to szybko! Albo pomysl co bedzie za 5 lat. To przyspieszy
      decyzje..
      • dorciaz Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 08:34
        Moim zdaniem spedzanie reszty życia z takim człowiekiem kompletnie nie ma
        sensu.Jaki wzorzec ojca awanturnika ma Wasze dziecko?zmarnujesz sobie
        życie...bo taki typ sie raczej nie zmieni.Jeżeli masz sie gdzie wyprowadzić to
        zrób to.On i tak przyjdzie na kolanach i bedzie prosił żebyś wróciła.Nie daj
        soba pomiatać i tolerować wyzwiska!Jesteś kobietą i matką!Musisz znać swoja
        wartość!
        Pozdr.
      • jo.anna22 Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 08:36
        Mysle,ze powinniscie pobyc osobno i zastanowic się nad tym zwiazkiem....ja
        wiem,ze o pewnch sprawach zapomniec trdno ale to Ty podejmij decyzje czy umiesz
        zapomniec o zdradzie czy nie..pamietaj,ze po burzy zawsze wychodzi slonce !!
        • monx1 Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 08:58
          Powiedzcie, czy taki poważny kryzys da sie przetrwac czy jeśli jest tak źle nie
          ma szans na poprawę?
          • obca1 Re: Czy z tego jeszcze cos bedzie?;-( 26.05.07, 12:40
            szansa zawsze jest (póki nie ma przemocy fizycznej!) ale nie pozwól sobą pomiatać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja