Czy w Polsce istnieją klasy społeczne?

26.05.07, 15:22
Przed wojną były. Potem po wojnie komuna starała się za wszelka cenę zatrzeć
różnice między klasami. A jak jest teraz? Czy są? jakie? Co stanowi podstawę
podzialu na klasy-wykształcenie, status majątkowy, miejsce zamieszkania? I w
końcu, jeśli są, to dobrze czy źle?
    • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:25
      Po co zadajesz pytania, na które znasz odpowiedź?
      • burykrow Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:26
        No właśnie trolu ;)))
        • kadfael Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 16:21
          Czy uważasz, że każdy, kto zdaje jakieś pytanie, stoi na moście i pobiera myto?
      • kadfael Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:39
        Gdybym znała, to bym nie pytała, to chyba oczywiste? Po prostu sprawa nie
        wydaje mi sie taka jasna i oczywista. A w pewnym sensie pojawiła się pare razy
        na forum, więc chcę znać zdanie forumowiczów.
    • burykrow Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:28
      kadfael napisała:

      > Przed wojną były. Potem po wojnie komuna starała się za wszelka cenę zatrzeć
      > różnice między klasami. A jak jest teraz? Czy są? jakie? Co stanowi podstawę
      > podzialu na klasy-wykształcenie, status majątkowy, miejsce zamieszkania? I w
      > końcu, jeśli są, to dobrze czy źle?
      W Anglii, ponoć język jest takim wymiernikiem. W Polsce? hmmm może samochód ;)
    • avital84 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:28
      Niestety wydaje mi się, że w Polsce czynnikiem
      dzielącym ludzi na klasy jest teraz majątek.
      Szczerze to klasy społeczne są chyba czymś naturalnym
      i socjalizm pokazał, że nie da się ich znieść.
      Zawsze się jakieś wykształcą. Osobiście jednak uważam,
      że znacznie lepiej jest, kiedy te podziały opierają się
      na wykształceniu, wiedzy, kulturze, a nie na majątku.
      Niestety każdy burak może miećm kasę jeżeli znajdzie się
      w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze i ma trochę szczęścia.
    • forumowicz_pospolity nie sądze 26.05.07, 15:36
      zalezy jeszcze jak bysmy to definiowali
      ale
      raczej rzadzi chaos i jakies amorficzne byty społeczne
      • kadfael Re: nie sądze 26.05.07, 15:43
        O własnie. Bo z pewnością istnieją podziały, ale czy to są klasy? Myśle, że
        słuszne to Twoje spostrzeżenie.
        • mahadeva Re: nie sądze 26.05.07, 15:44
          e tam to zwykly cham, ktory mowi kobietom, ze sa brzydkie
          to chyba przyklad klasy najnizszej
          • avital84 Re: nie sądze 26.05.07, 15:45
            Ale Maha jesteś pamiętliwa. ;)
            • mahadeva Re: nie sądze 26.05.07, 15:49
              no bo bez przesady :P
              • forumowicz_pospolity Re: nie sądze 26.05.07, 15:57
                tak, usłyszec od forumowego casse-couille ze jest sie chamem
                to spora przyjemność:)
      • mahadeva Re: nie sądze 26.05.07, 15:43
        zaden chaos, A zawsze prowadzi do B i kazdy, kto to rozumie, to na pewno klasa
        wyzsza :)
        • forumowicz_pospolity Re: nie sądze 26.05.07, 15:46
          mahadeva napisała:

          > zaden chaos, A zawsze prowadzi do B i kazdy, kto to rozumie, to na pewno klasa
          > wyzsza :)

          troche watla podstawa teoretyczna do zdefiniowania zjawiska klasy
          poza tym całosc podszyta czczym besserwiserstwem;))
    • mahadeva Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:41
      ja mysle, ze inteligencja, poziom umyslowy, sposob zycia, znajomosci
      zarobki sa pochodna tego, a i tak niewazne, jest ile ktos zarabia, ale jak zyje
      mysle, ze w Polsce istnieja klasy, bo ludzie jednak roznia sie od siebie
    • lew-salonowy Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 15:52
      Niby tak - niby jest "middle class" (średnia), choć tak naprawdę nie jest dobrze wykształcona. Nie bez znaczenia jest to czego ją odniesiemy, czy do standardów zachodnich, czy też nie.
      Np. w Kamerunie, klasa średnia ma się nijak do "underclass" podklasy/nizin w USA.
    • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:08
      Z powodu siostry skasował mi się ładny post ze szczegółowym opisem zjawiska, więc teraz ogranicze się tylko do zarysu.

      Tak, klasy w Polsce istnieją, podział jest dwukrotny.

      Pierwszy podział - wg. majątku, często nie idącego w parze z wykształceniem lub manierami.

      Drugi podział - wg. pochodzenia klasowego przodków:
      -klasa wyższa, przodkowie: ziemiaństwo, arystokracja lub osoby blisko związane
      -klasa średnia, przodkowie: inteligencja, urzędnicy.
      -klasa niższa, przodkowie: robotnicy, chłopi.
      Wyznacznikiem jest nie samo pochodzenie w sensie genetycznym, ale mentalność, dziedziczenie tradycji przodków, sposób zachowania, naturalna znajomość i przestrzeganie pewnych form i zwyczajów odrębnych dla każdej z tych klas, ogólne obycie światowe, znajomość języków, wykształcenie itd.

      W pierwszym przypadku awans jest możliwy i stosunkowo społecznie łatwy.
      W drugim przejście z klasy niższej do średniej jest też stosunkowo łątwe, ze średniej do wyższej bardzo trudne, z niższej do wyższej właściwie niemożliwe (nie znam takiego przypadku).

      Rozpoznanie na pierwszy rzut oka osób należących do poszczególnych klas pierwszego podziału jest łatwe, natomiast do drugiego podziału - trudne bez bliższego kontaktu, szczególnie jeśli chodzi o młodzież lub mieszkańców miast.
      • serendepity Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 27.05.07, 11:02
        Moim zdaniem pieniadze nie maja nic wspolnego z przynaleznoscia do klas
        spolecznych. Byc moze w ktoryms pokoleniu moga pomoc wejsc do innej klasy, ale
        na pewno nie w pierwszym.
        Czy jakis bogaty cham stanie sie nagle klasa srednia? Dla mnie bedzie zawsze
        chamem i nikt mnie nie przekona, ze to, ze ma iles willi czy merdedesow swiadczy
        o przynaleznosci do wyzszej klasy spolecznej.

        Zgadzam sie natomiast z drugim podzialem.
        Mezalianse sa jak najbardziej mozliwe w naszych czasachi i nie chodzi mi o
        kryterium pieniedzy. Np moi rodzice nigdy nie chcieli i nie poznali rodzicow
        jednego z moich chlopakow, bo uwazali, ze to nie ich liga. Nie mieli natomiast
        nic przeciwko obecnym tesciom, ktorzy reprezentuja te sama klase, wyksztalcenie,
        kulture itp.
        Dla kogos to moze byc snobistyczne zachowanie (slowo czesto naduzywane w zlym
        znaczeniu), ale dla nich to po prostu skutek wychowania i tradycji rodzinnych.
        Niektorzy twierdza, ze jestem snobem, bo uzywam zwrotu "klasa robotnicza" czy
        slowa "plebs" i jest to dla nich bulwersujace. Jestem klasa srednia i zawsze
        bede widziala dwie pozostaly klasy, te wyzej i te nizej, tak juz zostalam
        wychowana.

        W Wielkiej Brytani klasy spoleczne sa bardzo widoczne. Teraz mieszkam w
        dzielnicy middle class i upper middle class. Nie widze mozliwosci
        przeprowadzenia sie do dzielnicy lower class. Roznica w wygladzie takiej
        dzielnicy, zachowaniu ludzi i sposobie zycia jest kolosalna.
        • lupus76 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 10:25
          serendepity napisała:

          ze jestem snobem,

          Snob, to określeni pochądzące z łaciny stanowiące zbitkę2 słów: "sine
          nobilitate", czyli "bez pochodzenia". W czasie rewolucji francuskiej takich
          ludzi określało się "Nevau riche". W Polsce funkcjonuje określeni "Nowobogacki".
          Czyli osoba, która właśnie poprzez awans ekonomiczny aspiruje do wyższych klas
          społecznych, nierzadko zmieniając także warstwę społeczną.
    • esquisse Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:25
      Mysle ze nie mozna dzisiaj odroznic wyksztalconego czlowieka o chlopskim
      pochodzeniu od czlowieka wywodzacego sie z arystokracji, rowzniez
      wyksztalconego, obytego. Ludzie noszący dzis nazwiska tj. Lubomirski, Potocki
      żyją jak przecietni ludzie, nie sa kims wywodzacym sie z wyzszych sfer w moim
      mniemaniu mimo ze wiem ze zachowali pewne konwenanse. TO bardzo źle ze nie ma
      wlasnie tych wyzszych sfer, inteligencji za ktora krylby sie prestiz spoleczny.
      • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:35
        Myślę, że nie masz racji. Tu nie chodzi o nazwisko, bo rzeczywiście jest
        mnóstwo ludzi o arystokratycznych nazwiskach, które z arystokracją nie miały
        nigdy nic wspólnego.
        Nie wiem czy kiedykolwiek miałaś do czynienia z tą 'prawdziwą' arystokracją.
        Zapewniam Cię, że to nic przyjemnego. I ja osobiście omijam ich szerokim łukiem.
        • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:42
          A co jest takiego w "prawdziwym" arystokracie, że należy go omijać szerokim łukiem?
          • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:44
            I stosunek do prawdziwego ludu.
        • esquisse Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:44
          Ale w czym nie mam racji?
          Nie wiem o jakiej arystokracji mowisz, ale mnie chodzi o to co zostalo rzucone
          w watku powyzej- o pochodzeniu. Arystokracja, ktora ogolnie mowiac ma sie czym
          szczycic w swoich korzeniach. Wg mnie tacy ludzie miewaja mentalnosc zblizona do
          ludzi obytych nie majacych szczegolnych spolecznie przodkow ani poieniedzy lub
          nie posiadajacych nic itd, po prostu są zwykłymi ludzmi, choc wiem ze potrafia
          byc okropni. stad wniosek ze klasy jako takiej wyzszej nie ma, wiec dlaczego
          mialyby istniec nizsze?
          • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:46
            Klasa wyższa jest w Polsce i ma się swietnie.Oczywiście, że są zwykłymi ludźmi
            w Twoim i moim mniemaniu, ale nie w ich własnym.
            • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:56
              W jaki sposób poznałeś, że są zwykłymi ludźmi? Opis zachowania czy wydanie ocen wydaje się dosyć trudny bez dłuższego kontaktu z ludźmi danej klasy.
              • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:01
                Wybacz,ale pierwsza częśc pytania jest cokolwiek niezrozumiała. Zwykły
                człowiek, to po prostu człowiek. Co do części drugiej, nie pisałabym tak,
                gdybym nie miała z tymi ludźmi do czynienia właśnie przez czas dłuższy.
                Wydaje mi się również, że czasami wystarczy uważnie poczytac to i owo. Nawet
                pisemka w stylu:Twój Styl, Pani itp.
                • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:25
                  Róznie zrozumieliśmy znaczenie słowa "zwykli". Ja, w świetle tej dyskusji, jako ludzi z klasy średniej, Ty, jako (chyba) ludzi w sensie fizycznym, czyli że tez arystokracja je, oddycha, itp.

                  Niestety nie czytałem tych czasopism, ale wydaje mi się, że opis arystokracji w prasie kobiecej nie jest charakterystyką, którą można się kierować w ocenie rzeczywistości.

                  Jeśli miałes do czynienia przez dłuższy czas, to może właśnie ten konflikt mentalności i sposobu patrzenia na świat spowodował, że się nie dogadywaliście?
                  • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 27.05.07, 06:58
                    Jeżeli wg. Ciebie konfliktem mentalności jest fakt, ze ktoś Cię usiłuje
                    traktowac ' z góry' tylko dlatego,że nazywa się np. Opaliński, to masz rację.
          • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:54
            Problem leży w fakcie, że ludzie pochodzenia chłoskiego siłą rzeczy nie mogą mieć mentalności arystokracji i na odwrót. Czy rodzice będący chłopami znają języki obce> Jakie mają kontakty rodzinne czy towarzyskie? Jak sami postrzegają świat będąc zwykle zaprzątniętym sprawami codziennego przeżycia czy obrobienia pola, a nie np. sztuką, filozofią, historią, itp? I jak wreszcie wpływa to na młodego człowieka, który w pierwszym okresie swojego życia jest wystawiony na działanie tych wpływów? Pomijam też kwestię języka, tzn. zwykle klasy niższ stosują pewnego rodzaju dialekt.

            Podział na klasy nie jest podziałem na dobrych i złych ludzi, a jedynie wskazuje na przynależność do pewnej grupy osób zjednoczonych tym samym kręgiem towarzyskim, rodzinnym, wychowaniem i innymi w/w czynnikami.
            • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:58
              'Podział na klasy nie jest podziałem na dobrych i złych ludzi, a jedynie wskazuj
              > e na przynależność do pewnej grupy osób zjednoczonych tym samym kręgiem
              towarzy
              > skim, rodzinnym, wychowaniem i innymi w/w czynnikami.'
              Nie wiem czy to jest tak dobre do końca, bo mezalianse nadal się zdarzają,a to
              oznacza, że tzw. klasa wyższa nie ma najlepszej opinii o tych innych.
              Nie chcę operowac przykładami, bo nie mogę,ale coś na ten temat wiem.


              • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:20
                Mezalianse są i będą, ale nie tylko stroną uznającą się za lepszą jest klasa wyższa. Jakikolwiek związek osób pochodzących z różnych klas będzie nienajlepiej widziany przez obie rodziny. Arystokracja powie, że się z chamstwem nie zadaje, a klasa niższa powie, że tamta rodzina wyżej sr* jak d* ma :)
                • kadfael Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:27
                  Naprawdę myślisz, że istnieją jeszcze mezalianse? Bo przecież małżeństwo kogoś
                  z nazwiskiem o średnim statusie majątkowym z osobą obytą, inteligentną,
                  wykształconą, która miała np. tatę robotnika chyba jednak mezaliansem nie jest.
                  A małżenstwa bajecznie bogatych arystokratuch z niedouczonymi garkotłukami, to
                  chyba tylko w harlekinach:)
                  • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:36
                    Tak właśnie myślę. Status majątkowy ma znacznie trzeciorzędne. W swoim przykładzie rozpatrujesz związek zubożałej osoby z klasy wyższej z osobą z klasy niższej (jeśli oczywiście mówisz o klasi niższej, a nie np. tacie robotniku arystokracie, który w poprzednim systemie musiał tak pracować, bo go np. nie przyjęli na studia za pochodzenie). Jeśli oboje odetną się od swoich rodzin, to pewnie nie będzie większych konfliktów, ale w mojej opinii nie da się tak odciąć, a już na pewno od wychowania. Czy potomek arystokracji nie będzie chciał zapoznawać swoich dzieci z kuzynami, dziadkami, ciotkami, wujkami, całym towarzystwem? Co na to powie matka nie umiejąca się w tym towarzystwie odnaleźć? I jak będzie wyglądało samo wesele, gdy np. klasa niższa będzie chciała wiejskiego wesela, "jak to u nich od wieków bywało" a klasa wyższa będzie chciała normalnego wesela bez kapeli wiejskiej a np. z walcem i kulturalnym spotkaniem nie połączonym z zawodami kto więcej wypije :)
                    • kadfael Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:41
                      Ja myślę jednak, że 40 lat komuny złagodziło te różnice. Nie są one już tak
                      drastyczne jak kiedyś. A co więcej - Protest przeciwko małżeństwu z osobą z
                      klasy niższej prędzej wyraziłaby rodzina z klasy sredniej niższej (że tak to
                      określę). Poza tym mnie się wydaje, że dawna arystokracja, to dziś
                      wykształceni, zamożni (mniej lub bardziej) ludzie z klasy średniej (w każdym
                      razie większość z nich)
                      • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:47
                        Może złagodziło faktyczne różnice, ale wprowadziło też wzajemną niechęć, taki konflikt klasowy bis.

                        Zależy, jaką definicję klasowości przyjmiemy, jeśli finansową, to rzeczywiście się zgadza. Jeśli zaś obiektywną, to wciąż są klasą wyższą z piętnem komunizmu na sobie w postaci odebranych majątków. Ale, jak już powiedziałem, majątki są do odzyskania, a zachodzi też znane z historii zjawisko żenienia się nazwisk z pieniędzmi, więc przedwojenna klasa wyższa jest na jak najlepszej drodze do odzyskania swojej pozycji - nie wnikając w sprawę, czy dobrze to, czy źle.
                  • jdbad Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 27.05.07, 06:59
                    Tak naprawe tak myślę i obserwuję to w życiu niestety.
      • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:41
        Można odróżnić po mentalności, samo wykształcenie nie przekłada się też wiele aspetków życia, np. łatwość zachowania wyuczonego w domu, a nie poznanego na uczelni czy z książek.

        Dawna arystokracja nie żyje dzisiaj jak przeciętni ludzie, a powołanie się na Lubomirskiego, który jest ożeniony z Kulczykówną chyba nie jest najlepszym sposobem dowodzenia takiej sytuacji. Większość arystokracji i ziemiaństwa odzyskała lub odzyskuje swoje dawne dobra, więc odpada kwestia finansowa.

        Pochodzenie z wyższych sfer to w żadnym wypadku tylko konwenanse.

        Wyższe sfery są, tylko nie afiszują się z tym, kim są. U nas nie ma sytuacji angielskiej, gdzie arystokracja jest pod ciągłą "opieką" paparazzi. Przejdziesz na ulicy obok księcia, i nawet go nie zauważysz :)
        • esquisse Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 19:56
          > Można odróżnić po mentalności, samo wykształcenie nie przekłada się też wiele a
          > spetków życia, np. łatwość zachowania wyuczonego w domu, a nie poznanego na ucz
          > elni czy z książek.
          >

          Obycie, "latwosc zachowania" mozna nabyc jednak, wiesz? chociazby podrozujac,
          przebywajac z ludzmi o takiej mentalnosci itp itd. Nie chodzilo mi o to ze samo
          wyksztalcenie przeklada sie na mentalnosc, ale moze stad czasami trudno mysle
          byloby odroznic normalnych ludzi od arystokracji. Stad Lubomisrki zeni sie ( a
          nie jest ozeniony) nie z ksiezniczka a corka kulczyka- ktora nie wychowywala sie
          jak on,zapewniam.
          Takie sluby w swoim srodowisku mozna spotkac w srodowisku aktorkskim przeciez i
          w innych- wiecej czasu ze soba przebywaja, wiecej mozliwosci, nawet nie sa te
          srodowiska zamkniete tak jak kiedys. Wiem ze sie z nia ozenil, tak jak wiem ze
          potoccy wlasnie duzo podrozuja, sa wyksztalceni ale wiem tez ze nie wszyscy z
          nich, Stad moj zal ze klasa jako taka nie istnieje, tylko pozostalosci, ktore
          wg mnie w takim swietle sa konwenansami.
          • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 20:16
            Nie wiem, czy można nabyć. Może stykając się z odpowiednimi ludźmi można. Ale wracamy do kwestii - kiedy to dziecko z chłopskiej rodziny ma się stykać z arystokracją? Do 14 roku mieszka na wsi, później ma szansę w liceum zabłysnąć inteligencją i wiedzą, ale raczej mieszka w akademiku albo wynajmuje jakieś własne lokum. Ewentualnie ma taką szansę dopiero na studiach, czyli mając lat co najmniej 18. W tym czasie chyba ostatnią rzecza o jakiej myśli jest nawiązywanie kontaktów z arystokracją - czas wypełnia mu chyba nauka i imprezowanie. Pomijając fakt, czy w ogóle widzi potrzebę tych kontaktów lub ich jakąkolwiek wartość.

            Co jest złego w "jest ożeniony"?

            I wyjaśnij mi, dlaczego nie ożenił się z córką podkrakowskiego chłopa, a najbogatszego człowieka w Polsce, wychowaną w pewnych kręgach towarzyskich itd.? Poza tym sam Kulczyk nie jest też chłopem, ani jego ojciec nie był, a jak to mówią, w trzecim pokoleniu garniutr leży już dobrze :)

            Ja nie mówię, że cała arystokracja to wzór cnót i tacy naprawdę aristoi, ale stwierdzam jedynie, że baza wychowawcza młodego człowieka jest całkowicie domienna dla poszczególnych klas i wydaje mi się, że pewne aspekty są nie do przeskoczenia.

            A Potoccy gdzie tak podróżują, jeśli możesz uchylić rąbka tajemnicy? :)
            • esquisse Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 26.05.07, 23:39
              Nie wiem i nie chce wiedziec dlaczego sie z nia ozenil, ale to jasne ze maja
              podobne srodowisko po prostu, ale jednak nie jest zamkniete tak jak kiedys chyba
              i to jest istota. Nie ma takiej klasy. widzisz jakies przywileje dla kogos
              urodzonego inaczej? raczej podzial polega na ilosci pieniedzy albo naprawde
              przewrotnych sprawach. Rolnik moze zostac premierem nawet, wiec jakies klasy
              moze sa, ale nie ma inteligencji ktora szczycilaby sie prestizem spolecznym z
              tego powodu a co za tym by szlo potrafilaby odddzialywac jakos na ludzi.
              • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 27.05.07, 15:13
                Do końca zamknięta klasa wyższa nie była nigdy, zawsze dopuszczano małżeństwa córek bogatych kupców (dzisiaj przedsiębiorców) z synami zubożałej arystokracji.

                Widzę przywileje dla kogoś "urodzonego inaczej", a mianowicie znajomość języków od małego, inny krąg znajomych, zwykle wykształcenie uniwersyteckie, wyniesione z domu obycie towarzyskie i kulturę, itp.

                Za 20-lecia chłop też mógł zostac premierem i o niczym to nie świadczyło.

                Nie ma rzeczywiście klasy cieszącej się prestiżem społecznym, natomiast nigdzie na świecie takiej klasy nie ma, więc nie jesteśmy tu wyjątkiem. Inteligencji przciętny lud pracujący nigdy nie ceni, a arystokracji czasem nawet nienawidzi.
    • fajnaret Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 28.05.07, 18:59
      Oczywiście:
      A b. bogata
      B średnia
      C biedna
      D swołocz
      • 10iwonka10 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 28.05.07, 21:06
        W Anglii klasy sa dosc mocno zarysowanie
        Arystokracja
        klasa srednia ( upper-middle class)
        working class
        Ale podzialy sa troche inne bo angleiscy farmerzy zaliczaja sie chyba do
        klasy sredniej w Polsce to chyba klasa robotniczo-chlopska.

        Ale klasa to chyba bardziej sposob zachownia,ubrania, maniery, wyksztalcenie
        niz pieniadze.
        • feralcat Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 28.05.07, 22:53
          Jesli chodzi o Anglie to klasy wyznacza sie wedlug zarobkow, tak samo zreszta
          jak i na calym swiecie. Stad w Polsce nie ma tzw. klasy sredniej bo jest malo
          ludzi zarabiajacych w pewnej granicy pienieznej. Lekarz zarabia tyle co
          operator koparki, nauczycielka tyle co kelnerka.Wszystko poprzewracane.
          Politycy bez wyksztalcenia, a wyksztalceni ludzie bez pracy.
          Druga sprawa to to, ze nie trzeba byc inteligentym zeby skonczyc teraz studia ,
          wiec wyksztalcenie nie jest tez wyznaczeniem klasy.
          A ja owszem znam przypadek osoby ktora z najnizszej klasy wspiela sie do
          najwyzszej. Takich osob jest duzo, i jest wielka przyjemnoscia obcowanie z
          takimi osobami, bo ich sukces zyciowy jest dowodem ich inteligencji i
          zaradnosci zyciowej (nie mowie tu o ludziach ktorzy dorobili sie na przekretach
          i lapowkarstwie) To ze na przyklad taki anglik ze sredniej klasy, ktory byl
          poslany do prywatnej szkoly za 1000 funtow miesiecznie, i pobieral prywatne
          lekcje, nikt mu nie kazal isc do pracy w polu, to ze on konczy studia i dostaje
          prace odpowiednia dla klasy sredniej jak dla mnie nie jest zadnym wyczynem.
          Jakby sie urodzil w biednej rodzinie na Ukrainie to wtedy by 'cienko spiewal'.
          • nairias Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 28.05.07, 23:49
            W Anglii nie wyznacza się klas według zarobków, na ich podstawie można podzielić jedynie middle-class na lower-middle-class, middle-class, upper-middle-class, jeśli ktoś już koniecznie musi.

            Jeśli znasz przypadek osoby, która wspięła się z najniższej klasy do najwyższej, powiedz, kto to. Wg. mnie nie ma takich osób. Mówisz, że jest ich dużo? To chyba nie mówisz o klasie wyższej, a przejściu z niższej do upper-middle-class.

            Twoja ostatnia uwaga o Angliku i prywatnej szkole właśnie doskonale obrazuje system klasowy. Urodził się w klasie średniej, odebrał takie wychowanie i wykształcenie, i dalej będzie klasą średnią. Urodziłby się w biednej rodzinie chłopskiej na Ukrainie i byłby w klasie niższej.

            Sukces życiowy czy też wybicie się do znaczenie i bogactwa w żadnym wypadku nie przesądza o zakwalifikowaniu danej osoby do klasy wyższej.
            • serendepity Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 28.05.07, 23:55
              Mogl co najwyzej pisac o pieniadzach i nowobogackich. Zadna najwyzsza klasa
              spoleczna nie przyjmie do swojego grona chlopka, ktory zarobil duzo pieniedzy.
              Bedzie tylko nowobogackim, nikim wiecej.

              • 10iwonka10 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 09:41
                W Anglii te klasy ksztaltowaly sie przez wieki. Ale z moich obserwacji ( a moze
                sie myle moze oni sie maskuja ?) to Anglicy sa szczesliwi w swoich klasach.A
                mzoe nie szczesliwi ale....ludzie z working class nie maja wiele wspolnego z
                middle class i moze maja jakies kompleksy ale wciaz podkreslaja ze oni sa
                working class i jesli ktos jest lepiej wyksztalcony, "well-spoken" zaraz go
                okreslaja mianem posh ale w negatywny sposob.

                Natomiast pieniadze nie do konca to rozdzielaja dobry hydraulik czy inny
                fachowiec zarabia nie mniej niz ktos z middle-class.Tylko wydaje te pieniadze
                inaczej.


      • foczka_ma.dwa.oczka protestuje 29.05.07, 19:23
        Swolocz pojawia sie w kazdej grupie. Im wyzej, tym trudniej rozpoznac na
        pierwszy rzut oka.
    • butterflymk Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 09:45
      teraz są tylko dorobkiewicze i złodzieje...
    • lupus76 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 11:18
      Tematem czuję się niejako wywołany do tablicy:
      Po pierwsze klasyistniały i istnieją. I z dużym prawdopodobieństwem założyć
      można, że istnieć będą, bowiem próba budowy społeczeństqwa bezklasowego nie
      powiodła się nigdzie na świecie. Pozostało to tylko, jako nie potwierdzony
      empirycznie abstrakt myślowy Karola Marksa.
      Po drugie - tak mała refleksja po przeczytaniu Waszych postów - nie mylcie
      proszę warstw i klas społecznych. Klasy są 3 podstawowe: wyższa, średnia i
      niższa. Można mówić też o underclass - czyli ludziach wykluczonych.
      Inteligencja, chłopi, mieszczaństwo - to warstwy, nie klasy. Zainteresowanym
      polecam S. Ossowski "O strukturze społecznej". Jeśli ktoś chce przeanalizować
      dynamikę zmian struktury społecznej w RP - polecam prace prof. Ziółkowskiego z
      Uniwersytetu A.M w Poznaniu.
      Wszystkich socjologów na tym forum serdecznie pozdrawiam :)
      • kadfael Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 19:29
        Jesteś socjologiem?
        A kogo w Polsce zaliczyłbyś do klasy wyższej?
        • lupus76 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 30.05.07, 14:35
          kadfael napisała:

          > Jesteś socjologiem?

          Tak. Z tym, ze pracę broniłem w 2003 i od tego czasu nie pracowałem w zawodzie.
          Jestem sobie urzędnikiem :(

          > A kogo w Polsce zaliczyłbyś do klasy wyższej?
          Wyróżniłbym podstawowych kilka kryteriów:
          -zaangażowanie w życie społeczno-polityczne
          -wysoki status materiallny
          -korzystanie (i w miarę możliwości wytwarzanie) z dóbr kulturowych
          -ponadprzeciętny poziom wyedukowania.
          Taka osoba powinna swoim zachowaniem, stylem życia, spędzania wolnego czasu
          itp. byćdla całej reszty społeczeństwa wzorem do naśladowania.
          Przepraszam za ogólnikowąodpowiedź, ale czasu niewiele, a i temat - spośród
          całej materii socjologicznej nigdy moim konikiem nie był.
          Pozdrawiam :)
      • normalna.kobieta Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 29.05.07, 19:35
        Jako przyszła pani socjolog:) pozwolę sobie zabrać głos. Chciałabym powiedzieć
        trochę na temat klasy średniej, bo jest to niewątpliwie najważniejsza klasa w
        społeczeństwie. W Polsce niestety jeszcze jej brakuje, dopiero zaczyna się
        bardzo powoli wyodrębniać i jeszcze niestety pewnie długo to potrwa, co nie
        jest dobre, bo ta klasa jest bardzo potrzebna w każdym społeczeństwie. Bardzo
        wyrażnie wyodrębniona od wielu lat jest klasa średnia w Wielkiej Brytanii, co
        przyczynia się do tego ,że kraj ten jest dobrze rozwinięty i ekonamicznie
        dobrze prosperuje, tamtejsza władza bardzo liczy się ze zdaniem członków tej
        klasy. Dla Polski byłoby dobrze, aby taka klasa wytworzyła się jak
        najszybciej... Świetnie o tworzącej się klasie średniej w Polsce, pisze
        socjolog Henryk Domański, polecam. Pozdrawiam:)
        • 10iwonka10 Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 30.05.07, 09:37
          Ja mysle ze w Polsce istneje klasa srednia: lekarze, prawnicy, nauczyciele,
          sredni szczebel pracownikow instytucji finansowych.
          • normalna.kobieta Re: Czy w Polsce istnieją klasy społeczne? 30.05.07, 16:45
            Tak się składa moja droga ,że jesteś w błędzie, klasa średnia w Polsce nie
            istnieje. Wiem , bo studiuję socjologię i znam fachowe stanowisko w tej
            kwestii. W takiej sprawie nie można się kierować domniemaniami, ale faktami
            dowiedzionymi empirycznie. Inteligencja taka jak lekarze, prawnicy są, ale nie
            tworzą jeszce klasy średniej takiej jak np. wspomniana klasa średnia w W.
            Brytanii. Nauczyciele w Polsce średnią klasą nie do końca, powinni być, ale
            prawda jest taka ,że zarabiają nędzne pieniądze w stosunku do wykształcenia,
            kwalifikacji i umiejętnośći, co jest nie dopuszczalne w tej klasie społecznej.
            Ponieważ podstawowym kryterium jakie musi być spełnione, aby dane jednostki
            zaliczyć do klasy średniej jest zasada merytokracji, czyli jednostka
            wykształcona winna zarabiać sumę pieniędzy odpowiednią do jej kwalifikacji,
            umiejętności itd. Dlatego, więc polscy nauczyciele w pewnym sensie są klasą
            średnią, a pewnym nie, tak będzie dopóki będą zarabiać 800 zł, co jest
            upośledzeniem w tej klasie i w pewnym sensie dyskryminuje taką jednostkę, jest
            to swego rodzaju wykluczenie społeczne powstałe na drodze niesprawiedliwego
            wynagrodzenia. Pozdrawiam serdecznie i radzę tm którzy nie wiedzą jeszcze o co
            w tym wszytskim chodzi doczytać dokładniej, oraz więcej o powstającej klasie
            średniej w Polsce, polecam pracę wyżej wspomnianego już przeze mnie socjologa
            Henryka Domańskiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja