prawda czy nieprawda ?

04.06.03, 18:59
Przeczytałam ostatnio w jakiejś bzdurnej damskiej gazetce typu Twój Styl (
przyznaję się bez bicia, nie pamiętam, gdzie) ,że jest faktem
bezsprzecznym,że każdy "zdrowy fizycznie mężczyzna" pożąda wielu kobiet, a
nie tylko swojej żony/dziewczyny itp.Czy Waszym zdaniem autor tego
stwierdzenia ma rację,czy może chodzą gdzieś po świecie inne przypadki, które
nie mają ochotę na skok w bok cztery razy na minutę ?
    • lyche1 Re: A dlaczego nas o to pytasz ??? 04.06.03, 19:19
      gwen_verdon napisała:

      > Przeczytałam ostatnio w jakiejś bzdurnej damskiej gazetce (......),że jest
      faktem bezsprzecznym,że każdy "zdrowy fizycznie mężczyzna" pożąda wielu
      kobiet, a nie tylko swojej żony/dziewczyny itp.Czy Waszym zdaniem autor tego
      > stwierdzenia ma rację,czy może chodzą gdzieś po świecie inne przypadki,
      które nie mają ochotę na skok w bok cztery razy na minutę ?

      Przecież powinnaś to pytanie zadać facetom :))) Ja wierzę, że tak nie jest :)))
    • Gość: Minimum estetyki Re: prawda czy nieprawda ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 19:27
      gwen_verdon napisała:

      > Przeczytałam ostatnio w jakiejś bzdurnej damskiej gazetce typu Twój Styl (
      > przyznaję się bez bicia, nie pamiętam, gdzie) ,że jest faktem
      > bezsprzecznym,że każdy "zdrowy fizycznie mężczyzna" pożąda wielu kobiet, a
      > nie tylko swojej żony/dziewczyny itp.Czy Waszym zdaniem autor tego
      > stwierdzenia ma rację,czy może chodzą gdzieś po świecie inne przypadki, które
      > nie mają ochotę na skok w bok cztery razy na minutę ?

      Twoje pytanie jest retoryczne.Oczywiście,że tak jest co wcale nie oznacza,że
      facet będzie zdradzał.
    • Gość: EWOK Re: prawda czy nieprawda ? IP: *.acn.waw.pl 04.06.03, 19:57
      Tego rodzaju objawione prawdy socjobiologiczne nieodmiennie mnie wzruszają. Bo
      oto zasiada sobie grafoman - spryciarz w skórzanym fotelu przy masywnym biurku
      na trzydziestym piętrze nowojorskiego aluminiowo - szklanego wieżowca, nad nim
      latają odrzutowce, w dole kłębi się gadający przez komórki tłum, a on sobie
      wystukuje na klawiaturze podłączonego do internetu laptopa i wysyła mailem do
      wydawcy kolejny rozdział swojego dzieła o tym, że ciągle siedzimy na drzewach
      i ogony nam się dyndają. A potem wszyscy zachwycają się czymś w
      rodzaju "Nagiej małpy", uważając, że zawiera tak istotne i niepodważalne
      prawdy, że nie tylko należy je cytować wszędzie gdzie się da, ale nawet
      napisać o nich sztukę teatralną.
    • mapmuh Re: prawda czy nieprawda ? 04.06.03, 20:33
      Nie mnie dochodzić własnej normalności, jednak chyba mieszczę się w społecznych normach.
      A pożądam tylko jednej kobiety. I żadnej innej.
    • perotin nt Mam ochote, ale nie chce, i co ty na to? 04.06.03, 20:40
      Mam ochote, ale nie chce, i co ty na to?
    • Gość: Wonsz Re: prawda czy nieprawda ? IP: 24.76.196.* 04.06.03, 20:55
      Cztery razy na minute tak, ale nie w bok. A od slubu jest jeszcze fajniej, choc
      to juz kilka lat temu bylo :)))

      K.
      • gwen_verdon Re: prawda czy nieprawda ? 04.06.03, 21:29
        Podbudowaliście mnie wszyscy (no,prawie). Dziękuję :)
    • Gość: miłka Re: prawda czy nieprawda ? IP: *.chello.pl 04.06.03, 21:39
      Odpowiem ci tak. Nie czytaj tych bzdurnych piśmideł.
      • julla Re: prawda czy nieprawda ? 04.06.03, 21:42
        Przeczytaj sobie ostatnie "Charaktery", bardzo dobry numer. Właśnie skończyłam,
        bo się ciemno zrobiło na dworze:) A te wszystkie "Twoje Style" to beczki z wodą.
      • gwen_verdon Re: prawda czy nieprawda ? 05.06.03, 15:33
        Nie czytam. Ale byłam u dentysty i miałam jeszcze do wyboru periodyk o
        paradontozie :)
        • Gość: małgosia Re: prawda czy nieprawda ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 11:19
          Ojeju, trzeba było przeczytać! Moze byś się dowiedziała, że KAŻDEJ kobiecie po
          20tce wypadają wszystkie zęby z powodu paradontozy
    • tse-tse moje 3 grosze 04.06.03, 22:18

      ten stereotyp mozna rowniez odniesc do kobiet, kazda zdrowa fizycznie i
      psychicznie kobieta pozada wielu mezczyzn, pod warunkiem , ze nie jest
      zakochana.
      Wkurza mnie takie sztuczne rozbijanie tego zjawiska na dwie plcie, kobiety i
      meczyzni sa tacy sami!



      gwen_verdon napisała:

      > Przeczytałam ostatnio w jakiejś bzdurnej damskiej gazetce typu Twój Styl (
      > przyznaję się bez bicia, nie pamiętam, gdzie) ,że jest faktem
      > bezsprzecznym,że każdy "zdrowy fizycznie mężczyzna" pożąda wielu kobiet, a
      > nie tylko swojej żony/dziewczyny itp.Czy Waszym zdaniem autor tego
      > stwierdzenia ma rację,czy może chodzą gdzieś po świecie inne przypadki, które
      > nie mają ochotę na skok w bok cztery razy na minutę ?
      • Gość: Gal Re: moje 3 grosze IP: 195.117.238.* 04.06.03, 22:28
        tse-tse napisała:

        > Wkurza mnie takie sztuczne rozbijanie tego zjawiska na dwie plcie, kobiety i
        > meczyzni sa tacy sami!
        >

        Zgłoszę zdanie odrębne- tacy sami są tylko z tyłu. Przodem do siebie pasują...
    • wiktoria21 Re: prawda czy nieprawda ? 05.06.03, 09:14
      gwen_verdon napisała:

      > Przeczytałam ostatnio w jakiejś bzdurnej damskiej gazetce typu Twój Styl (
      > przyznaję się bez bicia, nie pamiętam, gdzie) ,że jest faktem
      > bezsprzecznym,że każdy "zdrowy fizycznie mężczyzna" pożąda wielu kobiet, a
      > nie tylko swojej żony/dziewczyny itp.Czy Waszym zdaniem autor tego
      > stwierdzenia ma rację,czy może chodzą gdzieś po świecie inne przypadki, które
      > nie mają ochotę na skok w bok cztery razy na minutę ?

      Myśleć o seksie kilka razy dziennie (nawet z inną osobą)a 'skakać w bok' to
      chyba dwie rózne sprawy i chyba o to chodziło autorowi a nie o to,że wszyscy
      faceci maja ochote zdradzać swoje stałe partnerki(4x na minute).
    • izabelix Re: prawda czy nieprawda ? 05.06.03, 17:00
      moj kolega pieknie to ujal: "to ze sie ozenilem nie znaczy ze osleplem" koniec
      cytatu:)))
      poki co mimo zakochania po uszy tez dostrzegam przystojnych facetow... i co z
      tego??

      pozdrawiam
      iz
    • Gość: swe NIE tylko FACECI IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.03, 17:12
      monogamia juz dawno nie jest tak wychwalana jak jakies 20 lat temu.
      nasze zycie jest szybsze , poznajemy 1000 ludzi. ubieramy sie inaczej...to
      wszystko stanowi dobre bodzce sexualne.
      mimo ze jestem w stalym zwiazku-ogladam sie za innymi facetami, i mam tez
      marzenia sexualne, w ktorych role glowna nie zawsze ma moj facet. i w tym nie
      jest nic zlego.i jesli facet ma chec na skok w bok to nie zaraz znaczy ze to
      zrobi. pomarzyc fajna rzecz
      • gwen_verdon Re: NIE tylko FACECI 06.06.03, 11:13
        A ja myślę,że jeżeli ,skoro jesteś z kimś związana, i jednocześnie "marzysz" o
        innych facetach, to ten związek nie jest wiele wart. Wybacz,ale tak uważam.
        • Gość: małgosia Re: NIE tylko FACECI IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 11:21
          Zgadzam się z Tobą
    • Gość: małgosia Re: prawda czy nieprawda ? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 11:17
      Każde uogólnienie jest krzywdzące
    • muszek0 ha ha to jest prawda 06.06.03, 13:16
      i nie łudźcie się dziewczyny, że jest inaczej. wiem, że to takie piękne by
      było: on na całym świecie pożąda tylko mnie, a wszystkie inne kobiety to
      chodzące ameby na które nawet nie spojrzy. ale tak nie jest. a faceta, który
      twierdzi, że tak jest, uważam za kłamcę. i nie chodzi tutaj od razu o dążenie
      do seksu w sensie fizycznym, nie chodzi o dotknięcie, nie chodzi nawet o
      rozmowę, czy spojrzenie innej kobiety i jej akceptację. dwie osoby mogą się
      minąć na ulicy i już więcej się ze sobą nie spotkać. psychika mężczyzny jest
      taka, że gdy spojrzy na kobietę, która jest jego typem seksualnym i mogłaby być
      potencjalną partnerką seksualną, to ją fizycznie pożąda. jednak w życiu każdy
      kieruje się określoną NORMĄ, która w jakiś sposób ogranicza zakres działań.
      NORMA ta powoduje, że nie będę kradł, zabijał, nie będę sprawiał innym bólu,
      przykrości. Norma ta powoduje również, że nie będę flirtował z inną, skoro
      kocham i jestem związany ze swoją kobietą. NORMA ta powoduje, że się po prostu
      nie rzucę na pierwszą napotkaną kobietę na ulicy, żeby ją zgwałcić.
      • ja_nek Re: ha ha to jest prawda 06.06.03, 16:25
        Osobiście uważam, że w pierwszym stadium związku, zakochaniu, inne kobiety
        przestają istnieć. Taki stan może trwać nawet dość długo, ale później inne
        kobiety się już bardziej zauważa. Znów błyskawicznie ocenia się atrakcyjność.
        Przychodzą na myśl różne myśli, fantazje same się snują i pryskają. Jak to z
        dziełami wyobraźni bywa. I na tym kończy się.
        Swoją drogą, kiedyś słyszałem, że kobieta w ciągu kilkunastu pierwszych sekund
        ocenia i podświadomie wie, czy chce / chciałaby czegoś więce z danym
        mężczyzną...

        Pozdrawiam
        janek
        • snow.white oj tak... 06.06.03, 16:32
          ...kilkanascie sekund wystarczy,zeby to wiedziec... ;)

          • raszefka Re: oj tak... 06.06.03, 17:16
            nie chodzi o to, żeby wiedzieć. Taka wstępna ocena. A potem sprawy się toczą
            albo nie, niezależnie od wyniku
            • snow.white Re: oj tak... 06.06.03, 17:55
              No pewnie,ze tak,ale na wstepna ocene kilkanascie sekund wystarczy :) co wcale
              nie znaczy,ze cos z tego bedzie potem.
              • raszefka Re: oj tak... 06.06.03, 21:11
                Właśnie. W tajemnicy Ci powiem, że oceniam, czy nadaje się na męża ;)) A potem
                dopiero zapamiętuję imię (%%)(%
                • snow.white Ojej... 06.06.03, 21:19
                  ...a ja myslalam,ze to tylko ja jestem taka zboczona... ;))) tylko psst.... ;)
                  tajemnica!! :)
                  • raszefka To jest nas dwie (%%)(% nt 06.06.03, 21:53

      • gwen_verdon Re: ha ha to jest prawda 07.06.03, 10:18
        A może przekładasz swój własny sposób myślenia na wszystkich ?
    • oberver Tez to czytałam, w książce ... 06.06.03, 17:24
      ale dalej napisali o wynikach badań w barach dla samotnych. Otóż, mężczyzna w
      takim barze, po wypiciu kilku drinków, postrzega kobiety, których w ciagu
      pierwszych minut po wejściu do baru, nie zauważył, jako piekne i pociągające.
      Był nawet taki filmik, relkamujący jakieś piwo, pokazujący jak to się dzieje.
      Kobiety całkiem inaczej, zaraz po wejściu do baru i zlustrowaniu towarzystwa
      wiedzą, kto im sie podoba, a po kilku drinkach maszkarony nie zamieniają im się
      w B. Pittów, czy innych Bogartów.
      • Gość: Mrufka. Re: Tez to czytałam, w książce ... IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 06.06.03, 21:58
        oberver napisała:

        > Kobiety całkiem inaczej, zaraz po wejściu do baru i zlustrowaniu towarzystwa
        > wiedzą, kto im sie podoba, a po kilku drinkach maszkarony nie zamieniają im
        się w B. Pittów, czy innych Bogartów.

        No i dziekowac Bogu, bo w ten sposob oszczedzamy na szoku, ktorego moglybysmy
        doznac po wytrzezwieniu ;)

        Mrufka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja