zaskoczyl_mnie
05.06.07, 09:58
po ostatnim weekendowym grillowaniu zauwazylam, ze mam jakis spaczony
zupelnie niekobiecy gust kulinarny! smakuja mi tluste kaski takie jak boczek,
baleron, golonka - podczas gdy wiekszosc moich kolezanek na widok kawalka
bialego tluszczu przy szynce reaguje spazmatycznie. a kurcze tluszczu na
boczkach nie mam za wiele - moze to dzieki basenowi? w kazdym razie ja wole 1
krome chleba ze smalcem niz 3 wasy z poledwica drobiowa i zdecydowanie wole
wsunac golone niz jakas sucha piers z rachitycznego kurczaka! :-)