nie znalazlam meza na studiach to juz nie znajde?

05.06.07, 22:43
Witajcie, trapi mnie pewien stereotyp. Koncze studia - za tydzien obrona, mam
23 lata, nieudany 2,5 letni zwiazek za soba i strach ze to koniec. Kolezanki w
duzej ilosci powychodzily za maz, skonczyl sie czas imprez i masowego
poznawania nowych ludzi, ktory przegapilam bedac w stalym zwiazku i teraz
zastanawiam sie czy ja mam jeszcze sznase? wiem ze tak, oczywiscie to glupie,
mloda jestem itd - wszystko to co slysze na co dzien, ale gdzie?? gdzie poznac
faceta, ktory jest normalnym, czulym, nastawionym na dawanie partnerem?
takiego gotowego na zalozenie rodziny itd, nie wyliczajac juz wszystkich
koniecznych jego zalet. Macie jakies pomysly? sposoby? sama nie wiem...kolejka
u dentysty? ;)pozdrawiam
    • martishia7 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 05.06.07, 22:45
      Idź na drugi fakultet...
      • angoisse Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 05.06.07, 22:48
        i jeszcze na Uniwersytet Trzeciego Wieku mozna na emeryturce.... zawsze jest
        jakaś szansa, że się na studiach uda, nie łam się.
      • blackforever Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 16:52
        ja też nie znalazłam męża na studiach, tylko po studiach :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 05.06.07, 22:48
      a ja sobie przygruchałam mojego (tzn nie męza a chłopa) w ostatniej chwili - 2
      miesiące przed obroną :-)
      a tak wogole to kto powiedzial, ze to na studiach poznaje się partnera?
    • ishtarr Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 05.06.07, 22:48
      przeciez teraz zaczniesz prace, poznasz nowych ludzi, moze i tego jedynego tez?
      bez przesady, masz dopiero 23 lata
      czy to, ze twoje kolezanki wyszly za maz oznacza ze ty tez musisz?
      myslalam, ze za maz wychodzi sie z milosci, a nie dlatego, ze inni sa juz po

      ja sie rozstalam z facetem gdy mialam 24 lata, na miesiac przed obrona, bylismy
      razem 4 lata
      zaczelam prace i... przezylam 'druga mlodosc' bawiac sie z ludzmi z pracy
      a rok temu poznalam kogos wyjatkowego
      • eeela Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 16:02
        Dlaczego kradniesz moj zyciorys? ;-)
        • ishtarr Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 07.06.07, 17:34
          Albo ty mne :P
          A myslalam ze taka wyjatkowa jestem :D
    • anahella Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 02:35
      > mam 23 lata

      A piszesz jak pietnastolatka. Ale na szczescie to mija. Jak stuknie Ci
      czterdziestka, to moze w koncu poczujesz sie mlodo.
    • pani.migotka Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 02:38
      ciesz sie dziewczyno i uzywaj zycia, nigdy nie wychodz za maz!!!!!zazdroszcze
      ci!!!
    • figgin1 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 07:36
      :D:D Nigdzie kobieto!!! Nic tak faceta nie odstrasza jak desperacja, a z
      desperacji babki trafiają na najgorszych rzęchów. Ja rozumiem takie lęki jak
      sie ma lat 53, ale 23? Ty jeszcze dziecko jesteś?
      • figgin1 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 07:36
        A tak na serio, jak szukasz faceta polecam randki internetowe.
        • rasgeea Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 07:39
          no co Ty:) Masz dopiero 23 lata:) Tyle co ja :D I załamujesz się, że to już
          koniec???! Nie żartuj sobie, całe życie ptrzed Tobą, wiele nowych ludzi,
          spotkań zdarzeń. Jak będziesz tak na siłę się skupiała na szukaniu i w każdym
          koledze czy napotkanym osobniku płci męskiej doszukiwała się potencjalnego
          kandfytata na męża to nigdy nie znajdziesz, tak nie można. Wyjdz gdzies, zapisz
          sie na cos, poznawaj nowych ludzi:) a poza tym - powiedzmy sobie szczerze - nie
          ma się co śpieszyć :D
    • gazela100 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 07:46
      no tak masz rację - męża tylko na studiach można poznać, a teraz to juz po
      ptokach - współczuję ci - głupoty.
      • rasgeea Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 07:49
        no co Ty, koleżanka ma problem. nie wolno się tak nasmiewać :D
      • mydlarka Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:20
        Co ty za brednie wygadujesz;/? Męża mozna spotkać w różnych miejśćach itd...
    • krzysiek1042 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 08:26
      No to "ftopa" . Teraz już zawaliłaś ostatnią deskę ratunku jaką były studia .
      Pozostał Ci żywot starej panny tudzież innego singla. Na pocieszenie dodam ,że
      pozostały "podyplomówki" :D .
    • izabellaz1 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 08:52
      strzykwa napisała:

      > za tydzien obrona, mam 23 lata, nieudany 2,5 letni zwiazek za soba i strach ze
      > to koniec.

      Masz za tydzień obronę a zastanawiasz się nad związkami??? Weź się do roboty a
      nie o głupotach rozmyślasz;P!

      > skonczyl sie czas imprez i masowego poznawania nowych ludzi

      Co Ty opowiadasz?!:) Nowych ludzi to dopiero będziesz poznawać!:)))

      > gdzie poznać faceta, ktory jest normalnym, czulym, nastawionym na dawanie
      > partnerem?

      Nastawionym na dawanie? Jakoś pijawkowo zabrzmiało...
      I co rozumiesz pod pojęciem "normalny"? Bo to termin dość szeroki i różne
      oczekiwania ludzie mają w związku z nim.

      A gdzie poznać ciekawego człowieka? Wszędzie można. W knajpce, w autobusie, w
      klubie sportowym, w parku...WSZĘDZIE:)
    • nadinka_nadinka Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 08:58
      powariowaly z tymi mezami jak nic ...
    • zbanowany-fiutek-maly Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 09:04
      twoje obawy wcale nie sa nieuzasadnione. Teraz będzie znacznie trudniej znależć
      faceta. oczywiscie bedziesz poznawac nowych ludzi ale nastawienie tych ludzi
      będzie inne. to juz nie będzie taka beztroska jak na studiach, ludzie będa mieli
      własne cele. Wielu facetów których poznasz bedzie juz w zwiazkach. Ci wolni
      których spotkasz to będą resztki pozostawione przez inne kobiety.
      znalezienie faceta
      "ktory jest normalnym, czulym, nastawionym na dawanie partnerem"
      w tej przebranej juz puli kandydatów będzie nie lada wyzwaniem.
      • nemo1968 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:17
        Nie ma to jak prawda, co zawsze na duchu podniesie :)))
        • zbanowany-fiutek-maly Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:35
          Prawda zaoszczędza wielu zawodów. Pozawla racjonalnie ocenić sytuacje i
          wyznaczenie realnych do osiagnięcia celów
      • minasz Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 16:29
        po za tym zwiazki i praca nie sa najlepszym pomysłem hehe
        • zbanowany-fiutek-maly Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 07.06.07, 17:48
          minasz napisał:

          > po za tym zwiazki i praca nie sa najlepszym pomysłem hehe

          tym bardzije z punktu widzenia faceta. Jak nic nie wyjdzie ze znajomości to
          kobieta gotowa wszcząć larum że była molestowana
    • ania.silenter no to kaplica:( 06.06.07, 09:13
      To juz koniec:P. Nie mogę się zapytać skąd Ty kobieto jestes z takimi pogladami
      teleportowałaś się z lat 60, 70, 80 XX wieku? Mamy XXI wiek! Kończyłam studia 9
      lat temu i na palcach jednej ręki mogłabym policzyć moich znajomych, którzy się
      hajtnęli na studiach. Większość bawiła się, imprezowała, uczyła a potem
      pracowała.
      Izabellaz dobrze Ci napisała - do nauki dziecko, a nie myśl o głupotach.
      • niezorientowany1 Bez obawy, znajdziesz :)) 06.06.07, 09:33
        Jeszcze na zatańczę na Twoim rozwo..., tfu ! Weselisku :-))
        NN
    • butterflymk no trudno... 06.06.07, 09:34
      muszą też być stare panny w społeczeństwie ;)
      • rasgeea Re: no trudno... 06.06.07, 10:24
        butterflymk napisała:

        > muszą też być stare panny w społeczeństwie ;)

        ba! na kogoś musi paść!
    • midli1 :D 06.06.07, 09:36
      To ty na studia poszłaś żeby se męża znaleźć??:D przypominają mi sie panienki
      które przyjechały do mojego miasta studiować ze wsi, tylko po to aby sobie dobrą
      partie znaleźć:D widziałam i słyszałam osobiście.
      • mydlarka Re: :D 06.06.07, 10:21
        to jest dobre... heh
      • rasgeea Re: :D 06.06.07, 10:25
        midli1 napisała:

        > To ty na studia poszłaś żeby se męża znaleźć??:D przypominają mi sie panienki
        > które przyjechały do mojego miasta studiować ze wsi, tylko po to aby sobie
        dobr
        > ą
        > partie znaleźć:D widziałam i słyszałam osobiście.

        nooo też widziałam:D i tez słyszałam:D zabiłam smiechem, jak się mnie jedna
        zapytała "do kierego lokalu chodzą fajne synki?" :D:D:D:D
    • bellerofont.m Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:04
      Też mam 23 lata, jestem po prawie 3-letnim zwiazku, koniec studiów blisko. Jestem normalnym facetem, który chce założyć rodzinę i żyć w szczęśliwym związku. To nieprawda, że "najlepsi są już zajęci".

      Jak już ktoś napisał, desperacja nie jest pomocna w tych sprawach.
    • mydlarka Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:16
      Przesadzasz troszkę:)
      • rasgeea Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 10:26
        nie ma to jak na siłę szukać sobie męża. Zakochać można się wszędzie a
        zazwyczaj dzieje się to w najmniej oczekiwanym czasie i miejscu:))) więc relax
        take it easy :D
    • kadfael Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 11:04
      A Ty teraz masz się zamiar zamknąc w jakimś lochu i nie stykać z ludźmi, czy co?
    • koniczynka36 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 14:00
      Znajdziesz, znajdziesz. Chociaż faktycznie jest trudniej - znajomi ze studiów
      rozjeżdżają się po Polsce lub emigrują, nagle okazuje się, że nie ma imprez,
      nie ma akademika, a kolacja ze śniadaniem znaczy co innego. Odnowisz kontakty z
      ludźmi z liceum, może poznasz kogoś fajnego w pracy. Poza tym koleżanki Ci
      prezej czy później kogoś podsuną, no i jeszcze są portale randkowe - jakoś
      wśród moich znajomych panuje opinia, że przy znajomościach na nich zawartych
      szybciej idzie się do łóżka niż zwykle....
      Anyway - bilans szczęscia =0, więc za nieudany związek los odwdzięczy się
      kiedyś poznaniem kogoś fajnego.

      ---------------------
      Czy stać nas na dziecko? Powiedz mi:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=63749851
    • obca1 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 14:10
      swoją drogą ciekawe czemu mężczyźni są tacy chętni do małżeństwa na studiach .. a pozostali pytają "po co się żenić" ;)

      może wszyscy zainteresowani ślubem zostają "wyłapani" w czasie studiów i zostają już tylko tacy niechętni ? :0
      • rasgeea Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 14:11
        całkiem prawdopodobne:D choć tak poważnie wcale tak nie uważam :D
        • obca1 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 14:14
          ale może chodzi o coś innego..na studiach jest beztroska i picie (podobno rzecz jasna)

          zatem trzeba spędzić z kandydatem rok na tropikalnej wyspie..albo regularnie wprawiać w stan upojenia alkoholowego ;)
      • bellerofont.m Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 15:34
        > może wszyscy zainteresowani ślubem zostają "wyłapani"
        > w czasie studiów i zostają już tylko tacy niechętni ? :0

        To druga prawda. Odpisują dziewczyny, które radzą "baw się, korzystaj z życia"
      • andreas3233 Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 23:02
        obca1 napisała:

        > swoją drogą ciekawe czemu mężczyźni są tacy chętni do małżeństwa na
        studiach ..
        Bo studia to czas beztroski i czsem beztroskich decyzji.
        > a pozostali pytają "po co się żenić" ;)
        >
        > może wszyscy zainteresowani ślubem zostają "wyłapani" w czasie studiów i
        zostaj
        > ą już tylko tacy niechętni ? :0
        Zgadzam sie z ta hipoteza!!
    • zwroclawianka Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 14:19
      A ja się oburzałam profesorem starej daty, który lekceważąco przepuszczał
      wszelkie baby nieuki stwierdzając, że na studia i tak poszły tylko po to,by
      złapać męża, i na nic im nauka jak tylko pieluchy będą zmieniać..
      <łapiesięzagłowę>
    • color z nieba mi spadlas ;) 06.06.07, 14:24
      a dopiero co mowili, ze dziewczyny w twoim wieku szukaja tylko zabawy, imprez i
      grubego portfela ;)
    • napoleo Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 15:42
      ech, a co mają powiedzieć te, które w ogóle nie studiowały? ;)
      • sijena Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 16:21
        Piękne! Cudowny komentarz przedmówcy!! Ja Ci radze - idz do szkoły policyjnej,
        to istna hurtownia facetów. Ale tak szczerze to załamała? mnie. Nie my?l o
        tym,że nie masz faceta, raczej my?li ilu ich jeszcze przed Tobš.
        pozdrawiam
    • minasz Re: nie znalazlam meza na studiach to juz nie zna 06.06.07, 16:09
      nie masz szans
    • fiat501 Re: piszesz jakbyś miała z 80 lat i była babcinką 06.06.07, 18:17
      bez widoków na przyszłość, dziewczyno wyluzuj, masz 23 lata i nie, sądze aby w
      tym wieku warto było zadręczać się tym, że nie jest się w zwiazku małżeńskim,
      zawsze możesz kogoś poznać w pracy, w sklepie, w pociagu... zupełnym
      przypadkiem, chyba od czegoś zaczął się twój nieudany 2,5 letni związek. Bedą
      następne, nie sądze aby w tym wieku można było coś ważnego przegapić, to może
      powiedzieć i zrozumieć tylko ktoś bardzo stary.
      • asia96301 Re: piszesz jakbyś miała z 80 lat i była babcinką 06.06.07, 18:43
        Studiowałam 7 lat. Zeszło mi się, bo to dwa kierunki. Jak sobie pomyśle
        najważniejszych facetach między 20 a 30 rokiem zycia, to:
        - Piotra poznałam na żaglach
        - Bartka w pracy
        - Krzyśka na imieninach kumpeli z pracy
        - Stefan sam przyjechał do mnie na impreze, bo ktos go zaprosił
        - Macka w knajpie, bo sie przysiadł do mojego stolika (brakowało miejsc)
        - Andrzeja w trzydniowej delegacji w Irlandii
        Jak się poznaje fajnych facetów na studiach, to nie wiem. No, ale ja
        studiowałam prawo ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja