strzykwa
05.06.07, 22:43
Witajcie, trapi mnie pewien stereotyp. Koncze studia - za tydzien obrona, mam
23 lata, nieudany 2,5 letni zwiazek za soba i strach ze to koniec. Kolezanki w
duzej ilosci powychodzily za maz, skonczyl sie czas imprez i masowego
poznawania nowych ludzi, ktory przegapilam bedac w stalym zwiazku i teraz
zastanawiam sie czy ja mam jeszcze sznase? wiem ze tak, oczywiscie to glupie,
mloda jestem itd - wszystko to co slysze na co dzien, ale gdzie?? gdzie poznac
faceta, ktory jest normalnym, czulym, nastawionym na dawanie partnerem?
takiego gotowego na zalozenie rodziny itd, nie wyliczajac juz wszystkich
koniecznych jego zalet. Macie jakies pomysly? sposoby? sama nie wiem...kolejka
u dentysty? ;)pozdrawiam