Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże Ciało

06.06.07, 13:13
Witam.

Mój ojciec chciał malować moje nowe mieszkanie razem z moją mamą w Boże
Ciało - bo tylko wtedy Matka ma wolne, i może mu pomóc, a On nie chce żebym
Ja mu pomagał (sic!).
I powiedziałem ok.

ALe dzisiaj powiedziałem o tym mojej dziewczynie-i się wkurzyła:
Ze w Boże Ciało-tak ważne święto jak Boże Narodznie)- chcemy malować
mieszkanie!
Że Bóg na Nas sprowadzi za to jakieś nieszcęście!
Że w Boże Ciało się odpoczywa, a nie pracuje!
Że(i to MNIE WKURZYŁO)- ze znowu sie zastanawia czy chce się wiązać z taką
rodziną ( było już parę sytuacji w rodzinie, które mogły Jej się wydać dziwne-
ale żeby od razu takie teksty!). Ja się wkruzyłem-powiedziałem " TO się
zastanów czy chcesz się wiązac z taką rodziną!" - i się rozłączyłem.

Wkurzył mnie Jej ten tekst- czy chce się wiązać z taką rodziną (nie po raz
pierwszy), i Jej ogromne oburzenie.

Jednak sam przemyslałem sprawę i odwołałem malowanie. Ojciec oczywiscie był
też trochę zły.

Uznałem ze moja dziewczyna miała rację.
Ale uważam też, ze ten Jej teskt o rodzinie-jest mocno nieodpowiedni,
krzywedzący mnie, i bez sensu. Przeceiz to ze mną bedzie żyć a nie z moja
rodziną!

Co Wy o tym sądzicie?
Czy popieracie mnie w tej zmianie decyzji? NIe chcę być pantoflarzem, ale z
drugiej strony nie chcę olewać Jej argumentów i punktu widzenia.

Ale za ten Jej tekst- grrrrr!!!
    • jszhc Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:15
      A moze poprostu chcialby spedzic ten caly wolny dziec w jakis fajny sposob, a
      nie patrzac na ty i ojciec sie paletacie po mieszkaniu, a potem sprzatajac.
      • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:17
        Nie, nie. TO nie o to chodzi. To moje miezkanie. Ona mieszka w innym miescie.
        Ona tam, ja tutaj. A zresztą, to Ojciec i Matka mieliby malować.
        • eszi mnie wkurzyłoby , że to ojciec i matka mieliby 08.06.07, 08:22
          malować a nie Ty sam.....????? to ze w święta też.... ale to już wasz wybór jak
          spęczacie czas..
      • tusia.jot ja sie nie dziwie 06.06.07, 13:18
        jezeli juz "w cos" to moze w chmurki albo w kwiatki?
      • xtrania Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 19:04
        8| boszzz jacy z was straszni konserwatyści! Ja sie boje takich ludzi jak twoja
        dziewczyna...:/
    • alpepe Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:16
      ma rację, ta dziewczyna, niestety. Jak się żenisz z dziewczyną, to żenisz się z
      jej rodziną, matką, siostrą itp. z jej relacjami z domu, z jej dzieciństwem, to
      w tym sensie. Widzisz, jeśli twoi rodzice chcieli robić remont w Boże Ciało, to
      dla twojej dziewczyny to znak, że i ty nie będziesz w przyszłości szanował tego
      święta, bo to wyniesiesz z domu.
      • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:27
        alpepe napisała
        >jeśli twoi rodzice chcieli robić remont w Boże Ciało, to
        > dla twojej dziewczyny to znak, że i ty nie będziesz w przyszłości szanował
        tego
        > święta, bo to wyniesiesz z domu.


        TU się zgadzam, że może mieć takie obawy.


        > ma rację, ta dziewczyna, niestety. Jak się żenisz z dziewczyną, to żenisz się
        z
        > jej rodziną, matką, siostrą itp. z jej relacjami z domu, z jej dzieciństwem,
        to
        > w tym sensie.
        A tu nie się NIE zgadzam. Ja nie czuję, ze żenię się z Jej rodziną, relacjami w
        domu. Ja widze tylko Jaka Ona jest, jak się zachowuje, Jak mnie traktuje etc.
        A relacje w domu moga być dla mnie tylko i wyłacznie - zrozumieniem przyczyny i
        istoty Jej zachowań.
        • alpepe Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:35
          nie czujesz, bo się jeszcze nie ożeniłeś. Ja mówię a posteriori, ty a priori ;-).
          • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:36
            HAHA, dzięks ;)
    • butterflymk Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:16
      Przede wszystkim Chłopaku, jak sobie coś zaplanujesz i postanowaisz
      to nie zmieniaj zdania pod wpływem grymasu dziewczyny...zwłaszcza jak obraża
      Twoją rodzinę
      1. albo wcześniej z nią uzgadniaj takie sprawy
      2. albo bądź uparty i konsekwentny w swoim zdaniu
      i w ogóle ... nie dawaj się tak.. bo ona chce Cie ewidentnie "wziąc pod
      pantofel" a kobiety wbrew pozorom nie lubią pantoflarzy :)
      • alpepe Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:18
        bzdury, ja kocham pantoflarzy a na moje nieszczęście mój mąz nie jest
        pantoflarzem :-( !
        • butterflymk Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:20
          to współczuję bo wychodzi na to że niekochasz swojego męża...:p
          albo kochasz go za to że nie jest pantoflarzem...
        • rraaddeekk Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:22
          To raczej Ty zastanów się czy chcesz się wiązać z kobietą, która będzie nosić
          moherowy beret i katować Cię radiem Maryja.
          • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:29
            Już to przerabialiśmy. Tzn na początku zwiakzu byłły ztym porblemy. K

            Ale dałem radę i zrozumiałem parę spraw i wiem że chcę z Nią poimi otego być!
            ( Jest więrzącą osobą, z takiej pochdozi rodziny).

            Ale czy Ona jest w stanie zaakceptwoać laickośc mojej rodziny (p0odkreślam
            mojej rodziny-nie mnie) - to juz inna sprawa! I JEJ SPRAWA!
        • alpepe Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:23
          kocham go POMIMO, ŻE NIE jest pantoflarzem :-(
      • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:21
        Hmmm...

        Masz racje i nie masz racji...

        Na pantoflarz to możę wyglądac...
        Ale wiem też (bo ja Ją znam, ani e Wy :) ) - jak ją wkurza - jak coś sobie
        wymyslę sam, i w ogóle nie wezmę Jej zdania pod uwagę, i tak jakby Ją olewał.
        I to Ją mocno wkurza.
        • 83kimi Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:33
          Jak dla mnie nienormalne nie ejst to, że mieszkanie będzie malowane w Boże
          Ciało, ale że Twoje mieszkanie będą malować Twoi rodzice. Ile Ty masz lat?
          Rozumiem, że jedna osoba mogłaby mieć problem i pomoc jest potrzebna, ale
          siedzenie na tyłku i patrzenie jak mamusia i tatuś harują - jest nienormalne.
          • butterflymk Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:34
            a mi by było miło jakby rodzice chcieli mi malować..
            fajnie, wszyscy razem powinni...
            • 83kimi Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:37
              Ale on naapisał, że on nie bedzie malował, tylko jego ojciec z matką. I to jest
              dziwne.
          • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:39
            Ależ ja też tak uważam! :) Naprawdę.

            Ale co Ja zrobię, ze ojciec się uparł, że nie chce mojej pomocy, tylko pomoc
            swojej żony ???

            Potrzebuję pomocy czyjejś (sam nie pomaluje-mam za dużo pracy gdzie indziej)
            Sam nigdy nie malowałem. Ech!
        • butterflymk Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:33
          czyli sprawa rozwiązana....
          więc na przyszłośc bierz ją najpierw do omówienia planów
          :p
          p.s no dziwne by było jakbyśmy ja znali a nie Ty :)
        • dori7 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:37
          abiborek123 napisał:

          > Na pantoflarz to możę wyglądac...
          > Ale wiem też (bo ja Ją znam, ani e Wy :) ) - jak ją wkurza - jak coś sobie
          > wymyslę sam, i w ogóle nie wezmę Jej zdania pod uwagę, i tak jakby Ją olewał.
          > I to Ją mocno wkurza.

          Chcesz ja pytac o laskawe pozwolenie na pomoc rodzicom w malowaniu domu, w
          ktorym z nimi (i zapewne przynajmniej czesciowo na ich koszt) mieszkasz? :>
          • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:47
            dori7 napisała:
            > Chcesz ja pytac o laskawe pozwolenie na pomoc rodzicom w malowaniu domu, w
            > ktorym z nimi (i zapewne przynajmniej czesciowo na ich koszt) mieszkasz? :>


            NIE ! NIE ! NIE! czy niewryźnie napisałem w pierwszym poście, że JA SAM, TZN
            BEZ MOICH RODZICÓW, MIESZKAM W TYM MIESZKANIU! A poandto SAM OPŁACAM CAŁE
            MIESZKANIE, Z MOJEJ PENSJI.
            A moja dziewczyna ma zamiar wprowadzić się do mnie do tego mieszkania w
            najbliższym czasie.
            • eeela Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 15:35
              > A moja dziewczyna ma zamiar wprowadzić się do mnie do tego mieszkania w
              > najbliższym czasie.

              Jeszcze przed slubem? Ale malowac w Boze Cialo nie wolno? Jakis wybiorczy
              stosunek do swojej wiary ma twoja dziewczyna.
            • dori7 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 17:00
              To i maluj je sam albo z dziewczyna. Pardon, ale pierwsze slysze, zeby rodzice
              malowali doroslemu facetowi mieszkanie!
    • dori7 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:35
      Dziwne, ze meblujesz zycie swoich rodzicow w imie upodoban Twojej dziewczyny.
      Z jakiej racji Twoi rodzice maja sie dostosowywac do jej oczekiwan? W Waszym
      wlasnym mieszkaniu - co innego. Zly to znak, ze nie potarfi uszanowac cudzej
      odmiennosci i juz teraz probuje wszystkich dopasowywac do swoich standardow.
    • vandikia Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 13:42
      hm. z mojego punktu widzenia... to ja jej sie nie dziwie.. jesli byla wychowana
      w duchu katolickim, to Boze Cialo jest bardzo waznym swietem i nie dziwie sie
      tez, ze jest oburzona i sie zastanawia nad zwiazkiem.
      To, ze bedzie z Toba zyc...nie do konca tak jest..szczegolnie jesli rodzina
      jest normalna (tzn spotyka sie, ma ze soba jakies zwiazki, a nie tylko
      zdjecie), to ma jako taki wplyw na czlowieka, na malzenstwo itd..
      Powiem wiecej: takie rzeczy jak stosunke do religii m.in. jesli sie o nich nie
      mowi przed powaznym zwiazkiem moga pozniej bardzo rozczarowac i moga byc
      przyczyna klotni, nieporozumien.Jesli ma to komus bardzo przeszkadzac pozniej,
      to faktycznie niech sie zastanowi dobrze zanim podejmie jakies powazne zyciowe
      decyzje.
      Pozdrawiam
      • vandikia PS. 06.06.07, 13:44
        jesli traktujesz ja powaznie..jako narzeczona..czy kogos wiecej niz zwykla
        dziewczyne, to musisz powoli sobie uswiadamiac, ze w momencie odmiennych zdan
        (a przy okazji braku Twojego) trzeba bedzie stanac za swoja partnerka, a nie za
        rodziną. i to wcale nie oznacza, ze bedziesz pantoflarzem :)
        • abiborek123 Re: PS. 06.06.07, 13:50
          vandikia napisała:

          > jesli traktujesz ja powaznie..jako narzeczona..czy kogos wiecej niz zwykla
          > dziewczyne,


          TAK JEST! Skoro zamierzamy zamieszkać razem- Ona i Ja tego chcemy .
          I notabene -przed ślubem - mimo że z takiej katolickej rodziny.
          to musisz powoli sobie uswiadamiac, ze w momencie odmiennych zdan
          > (a przy okazji braku Twojego) trzeba bedzie stanac za swoja partnerka, a nie
          za
          >
          > rodziną. i to wcale nie oznacza, ze bedziesz pantoflarzem :)

          Mam nadzieję. :) Bo inaczej popsucje mi to samopoczucie :(
          • vandikia Re: PS. 06.06.07, 13:55
            a to akurat nie jest glupi pomysl, tak katolicy też To robią przed slubem i
            robili zawsze..
            a pomysl nie glupi, bo lepiej pomieszkac razem i jak cos nie pasuje sie
            rozstac, niz wziac slub i sie rozwodzic..a mieszkanie razem zmienia wiele
            rzeczy - czasem na lepsze, czasem na gorsze
    • abiborek123 A propos jeszcze katolickości mojej dziewczyny 06.06.07, 13:55
      Witam.

      Z jednej strony możecie uważać oczywiscie , że moja dziewcczynajest strasznie
      katolicka i nietolerancyjna w swojej katolickości-w tym i dla sibie. I ze bosi
      sie rodziców co sobie pomysla o takie rodzinie, I poczęści tak jest.

      Ale z drugiej storny- jest pewien aspekt ważny jeszce. Ona zamierza powoli
      przeprowadzać się do mnie, chce znaleźć pracę w tym samym mieście co ja
      mieszkam. I chce ze mną zamieszkać, mimo , że WYCHOWAŁ SIĘ W RODZINIE
      KATOLICKIEJ, KTÓRA JEST PRZEDCIWNA SPANIU RAZEM, MIESZKANIU RAZEM PRZED SŁUBEM.
      A mimo to, często jakimiś przebiegami, i narażajac się na reakcje rodziny,
      Matki - to decyduje się mieszkac u mnie, spać ze mna u mnie.
      I decyduje się zamieszkać razem, mimo że wie, ze może to zostać odebrane nietak
      w Jej rodzinie. (A w mojej nie jest to źle odbeirane-mam tolerancyjną rodzinę).
      Czyli znaczy się, że nie myśli ciągle i zawsze o katolickosci swojej rodziny i
      całkiem Jej się podporządkowuje...


      Pozdrawiam Wszystkich
    • celina.j Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 14:34
      " > Ze w Boże Ciało-tak ważne święto jak Boże Narodznie)- chcemy malować
      > mieszkanie!
      > Że Bóg na Nas sprowadzi za to jakieś nieszcęście! "

      ciekawe.... za malowanie w swięto Bóg sprowadzi na Was nieszczęście, ale za
      mieszkanie razem bez ślubu to Was po główce pogłaszcze, czegoś tu nie rozumiem
      • huana87 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 18:49
        a kasjerki w tesko też pracują w Boże Ciało. na nie wszystkie też narzeka Twoja
        dziewczyna??
        • vandikia Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 19:05
          co innego mus, co innego zaplanowac sobie z wlasnej woli harowke w swieto
          • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:44
            Dokładnie, też tak uważam
    • kontik_71 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 06.06.07, 19:45
      Oj cos mi mowi, ze i tak bedziesz tylko przystawka do prawdziwej "milosci" jej
      zycia... zbieraj juz kase na wspomaganie RM i kupno calej kolekcji moherowych
      beretow.
      Twoja dziewczna ma chyba jednak problem...
      • kat_ja1 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 11:19
        Zastanów się czy chcesz się wiązać z nią i stety czy niestety z jej rodziną.
        Może teraz tego nie dostrzegasz, ale tak jest. Z domu wynosi się przyzwyczajenia
        i przenosi się je potem na grunt swojego dorosłego życia....Podkreślasz, że ona
        będzie z Tobą mieszkała przed ślubem i tym samym nie jest taką ortodoksyjną
        katoliczką..niby tak. Tyle tylko, że świadczy to o hipokryzji...bo z drugiej
        strony tekst, że Bóg sprowadzi na was nieszczęście za pracę w Boże Ciało, to
        fanatyzm...Moja prababcia, która jeżeli dziś żyłaby, miałaby ze 120 lat, miała
        takie przekonania. Pamiętam jak raz była u nas i nakryła mnie na cerowaniu
        rajstopek czy czegoś takiego(miałam chyba z 10 lat), nakrzyczała na mnie, że
        jest święto(niedziela:) i że w święto sie nie pracuje! Z kolei moja babcia od
        strony ojca, religijna przesadnie, jak kiedyś nie chciało nam sie iść z siostrą
        do kościoła, krzyczała, że jesteśmy takie same bezbożniki jak nasza
        matka...Mówię to dlatego, że później to nie raz słyszałyśmy...związki osób o
        różnym podejściu do religii są bardzo trudne.
        • xtrania Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 11:44
          Co ta religia robi z ludźmi...współczuje
        • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:56
          Ach, piszecie jakbyćie nie wiedzieli jak Miłosć potrafi być ślepa i głucha i
          jak mocna, łącząc osoby o tak odmiennych korzeniach.

          A odnośnie
          kat_ja1 napisała:
          Podkreślasz, że ona
          > będzie z Tobą mieszkała przed ślubem i tym samym nie jest taką ortodoksyjną
          > katoliczką..niby tak. Tyle tylko, że świadczy to o hipokryzji...bo z drugiej
          > strony tekst, że Bóg sprowadzi na was nieszczęście za pracę w Boże Ciało, to
          > fanatyzm...


          Jak z tego (że noby taka wierząca a kocha się ze mną i chce zamieszkac ze mną
          przed śbuem ) zrobić z teego MOCNY ARGUMENT w dyzskusjii?????
          Bo argument ze : patrz niby taka wierzaca jesteś a kochamy sie przed slbuem i
          chcesz ze mną zamieszkać etc - to podany w taki sposób to odpada-bo Ona
          powie: "tak? To mozęmy sie nie kochać i nie zamieszkać razem-jak Ci to
          przeszkadza!".

          Raczej powienienm Jej pokazać to co tutaj napisałas-ze skoro za malowanie Bóg
          ukarze moja rodzine, to za seks imieszkani eprzed slubem,nie?
          I pokazałbym Jej ze jednaj nie jest taka jednaj ortodoksyjna kiiedy zachodzą
          takie sytuacje-i to jest dobre.
    • krakoma Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:05
      wspolczuje dziewczyny
      jakos nie potrafi wczuc sie w sytuacje twoich rodzicow, ktorzy akurat dzis
      mieliby czas
      co ja to w ogole obchodzi?? jej w tym swietowaniu nikt przeszkadzal nie bedzie.
      nie wszyscy sa wierzacy i kazdy ma prawo tak rozdysponowac swoj wolny czas, jak
      mu sie podoba
      nie znosze takich ludzi
      • wytrwala Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:20
        ale masz glupia dziewczyne.
        • abiborek123 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:50
          Nie obrażaj Jej co?
          • kontik_71 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 14:52
            On nie obraza jej a jedynie komentuje jej brak wlasnego pomyslunku. Dorosla
            dziewczyna a opowiada glupoty takie.. Pomine juz fakt, ze nic jej do tego w co
            i jak kto wierzy... czysty fanatyzm, ktory z wiekiem bedzie sie tylko poglebial
            • wytrwala Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 15:03
              dokladnie to mialam na mysli. glupia fanatyczka .
    • abiborek123 i jeszcze jeden argument: 07.06.07, 15:02
      A jak moi rodzice, w swoim liberalizmmie i tolerancji i wyrozumiałości,
      pozwalali nam (jak mieszkałem z rodzicami), spac razem w jednym łóżku- to wtedy
      ten liberalizm i brak ortodoksyjnej wiray - Jej nie przeszkadzał w sumie, tj.
      doceniała to ich przyzwolenie (podczas gdy u Niej, rodzice nie pozwalali).

      Czyli jednak moii rodzice są czasem dobrzy. A i mają wady.
      Tak jak i Jej.

      I jeszcze jedna uwaga.
      Ja nie piszę i nie poruszma tutaj wątku,żebym DOKOPAŁ i ŻEBYSCIE WY DOKOPALI I
      OBRAŻALI moją dziewczynę, i ZEBYSCIE MNIE NAMÓWILI DO RZOSTANIA - ALE PO TO
      ŻEBYSCIE MI pomogli może rozwiązać ten problem, bo ja chce go rozwiązać razem z
      moją dzeiwcyzną.
      • wytrwala Re: i jeszcze jeden argument: 07.06.07, 15:04
        to moze porozmawiasz z nia a nie z nickami w internecie? chcesz z nia rozwiazac
        ten problem czy z ludzmi z forum?
        • abiborek123 Re: i jeszcze jeden argument: 07.06.07, 15:07
          Z NIĄ !

          P.S. Już dziś rozmawialiśmy nt. pół godziny . Na razie. Niestety - przez
          telefon.
          • kontik_71 Re: i jeszcze jeden argument: 07.06.07, 15:28
            Nie masz szansy na rozwiazenie tego.. jej wypowiedz odnosnie pracy w bc jest
            dowodem na fanatyzm religijny i klapki na oczach.. z fanatykami nie pogadasz bo
            fanatycy sa argumentoodporni.
            • kontik_71 Re: i jeszcze jeden argument: 07.06.07, 15:29
              A argumenty pt "sypisz ze mna przed slubem" itp moga ja tylko wkurzyc i
              spowodowac jeszcze wiekszy problem. Nikt nie lubi gdy mu sie pokazuje bledy i
              niespojnosc w dzialaniu
    • k23dublin Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 15:37
      Bylam kiedys w takiej sytuacji...otoz moj ex byl bardzo wierzacy, z reszta cala
      jego rodzinka. Raz uslyszalam tekst ze "moja rodzina bardzo ciebie akceptuje, bo
      taka madra jestes, ladna, studiujesz prawo ale byli by bardziej zadowoleni
      gdybys zaczela chodzic do kosciola"
      nie wachalam sie ani chwili i odpowiedzialam ze to czy chodze czy nie chodze to
      moja i tylko moja wylacznie sprawa i nikt nie bedzie mi mowil co mam robic, ale
      rozwalil mnie tekst z postem...otoz moj ex zdecydowal postowac-brak seksu przez
      40 dni-i tu pytanie...a czy ja tez musze postowac??dobrze ze jest to moj EX!!
      • news21 Re: Wkurzyła się,że chcę malować mieszkaniw Boże 07.06.07, 17:50
        Taka dziewczyna to koszmarek, niestety bardzo rozpowszechniony. Dziś jest
        cała masa panien bardzo katolickich, które biegają do kościoła, poszczą kiedy
        trzeba, nie pracują w święta, co im zupełnie nie przeszkadza sypiać z 3
        facetami naraz, z żonatymi, przed slubem, kościelnym oczywiście.
        Dewocja i dulszczyzna.
    • qw994 A dziewczyna sypia z tobą? 07.06.07, 19:51
      To może przypomniej jej, że powinna cnotę trzymać aż do ślubu? I tylko w takim
      wypadku ewentualnie napominać innych grzeszników?
      • trypel Re: A dziewczyna sypia z tobą? 07.06.07, 19:59
        jak on ma jej to powiedziec?? bedzie sam siebie karał?? za co?? gdzie znaleźć
        takiego drugiego faceta co sam z siebie mieszkanie pomaluje...
      • anahella Re: A dziewczyna sypia z tobą? 08.06.07, 04:45
        Dobre pytanie:) tylko obawiam sie, ze chlopak moze cos na tym stracic, bo jak
        ona sobie przypomni ze seks przedmalzenski to grzech, to bedzie posucha:)

        Natomiast argument, ze bog pokarze rodzine za malowanie w dzien swiety, swiadczy
        o tym, ze jej religijnosc nie wynika z prawdziwej wiary ale strachu.
        • sijena Re: A dziewczyna sypia z tobą? 08.06.07, 12:06
          Ja nie mogę uwierzyć! To ty się raczej zastanów czy chcesz sie wiązać z
          dewotką. Ja tez malowalam wczoraj pokój, uświęciłam dzień świety tym, że byłam
          zadowolona z efektów.
          Praca to nie jest grzech.
          wiekszym grzechem (idac tokiem myslenia Twojej kobiety) jest siedzenie po mszy
          z piwkiem albo z kiliszkiem wodki. Wtedy to sie juz czci inne bozki a jest to
          czesto spotykane w naszym kraju:)
          pozdrawiam
    • wredna.suka A co tam Boże Cialo właśnie skończyłam gipsować:) 07.06.07, 20:47

Pełna wersja